Skocz do zawartości

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
krzysztofz14    14

Witam

Posiadam zetora 11441 od dwóch lat.Silnik słabo reagował na pedał gazu poniżej 1500 obr/min ale znalazłem na to sposób.

Wszystkiemu winna rurka od kolektora wydechowego do ssącego.

Ten wynalazek powoduje turbodziurę .Przy niskich obrotach w kolektorze wydechowym jest małe ciśnienie by poruszyć turbinę

dodatkowo obniżone przez wspomnianą rurkę. Ciągnik dymi czarnym dymem i nie wchodzi na obroty.Najlepiej byłoby zaślepić ?ą rurkę ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztofz14    14
I co jest odczuwalna różnica??

Same plusy zero minusów

Lepsza praca silnika na wolnych obrotach

Mniej czarnego dymu

Lepsza dynamika ,szybciej wchodzi na obroty

łatwiej ruszyć z obciążeniem

jeszcze min nie orałem z tą podkładką , ale z 6mm bo taką założyłem wcześniej palił odczuwalnie mniej .Myślę ,że z 5 będzie jeszcze lepiej .

Polecam założyć 5 lub w ostateczności 4 tak żeby wilk był syty a owca cała.

podkładka musi mieć wystarczającą średnicę zewnętrzną tak by niedostała się do środka kolektora .

 

Przekonaj się sam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukas120    4

sądze ze to to powoduje zwiększenie ciśnienia doładowania i paliwa i w tym przypadku ma to swoke granice compromisu zużycie paliwa a moc swoja drogą jakby taki ciągnik przeszedł na przegladzie gdyby takowy był wykonany należycie.

ja się nie czepiam tylko się zastanawiam.

Jak mieliśmy zetora 7211 to też kombinowaliśmy z dawką paliwa i dopiero po którymś razie osiagnelismy to co chcieliśmy .

Brawo dla Krzysztofa za pomysł.

jak bedziesz miał jakieś dane z pracy tym zetorem to się z nami podziel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztofz14    14
sądze ze to to powoduje zwiększenie ciśnienia doładowania i paliwa i w tym przypadku ma to swoke granice compromisu zużycie paliwa a moc swoja drogą jakby taki ciągnik przeszedł na przegladzie gdyby takowy był wykonany należycie.

ja się nie czepiam tylko się zastanawiam.

Jak mieliśmy zetora 7211 to też kombinowaliśmy z dawką paliwa i dopiero po którymś razie osiagnelismy to co chcieliśmy .

Brawo dla Krzysztofa za pomysł.

jak bedziesz miał jakieś dane z pracy tym zetorem to się z nami podziel

Myślę że moc silnika pozostanie bez zmiam.

Chodzi tylko o odczuwalne wrażenia z pracy.

Paliwa idzie mniej bo spala się w czystym powietrzu a nie w spalinach

W starych zetorach np 9540 niema żadnej rurki a ciągniki spisują się lepiej . Wiem bo sąsiad ma takiego i widzę że w polu rusza z pełną hl 8 bez problemu z wolnych obrotów. ja też mam 7211 i też nim można ruszyć w polu z zagłębionym pługiem bez problemu z wolnych obrotów . natomiast w 11441 w wykonaniu fabrycznym trzeba mocno wcisnąć gaz zanim się ruszy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Wszystkiemu winna ekologia , norma euro 2,?tórą zetor osiągnął wprowadzając rurkę od kolektora wydechowego do ssącego.

Między kolektorami jest tylko rurka czy może jeszcze jakiś zawór? Podejżewam że to rurka od zaworu EGR :P

 

Jeśli faktycznie jest to sama rurka łącząca kolektory to Zetor wymyślił jakąś parodie, cylindry nie moga być stale, niezależnie od warunków pracy, napełniane częściowo spalinami - dało by to objawy takie jak w silniku z uszkodzonym EGR! Poza tym to dziadostwo nawet jak działa prawidłowo to zawala kolektor ssący sadzą i innym syfem wylatującym z wydechu - zdejmowałem kiedyś taki kolektor, w środku wyglądał tak samo jak wydechowy :P

 

Tak czy inaczej warto to zaślepić całkiem, jedyny negatywny skutek to zwiększona emisja tlenków azotu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

A ja zawsze się dziwiłem czemu te Forterry tak kopcą i z wolnych obrotów ruszyć to nieporozumienie :P Zaślepienie EGR-u to też znany trik z silników TDI. Do silnika dostaję się tylko czyste powietrze bez żadnych spalin, przez co dynamika jest lepsza. W silnikach TDI trzeba dodatkowo czyścić EGR bo syfem załazi.

 

Czyli omijamy ekologię, nie wiem czy to dobry sposób ale jeśli ja mam zaślepiony to bardzo to nie wpłynie na klimat :) Gorzej jesli wszyscy tak zrobią :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beorn    1

ten wynalazek nie powoduje turbodziury!to wynika z konstrukcji turbiny. nie chcesz miec dziury- wymien turbo na lzejsze. to ustrojstwo pogarsza nieco osiagi i dymienie moze zwiekszyc ale jak dajesz buta uklad sie wylacza. tak samo kiedy silnik jest zimny. ma tez swoja zalete- dobrze wplywa na zywotnosc silnika.

 

"paliwa idzie mniej bo spala sie w czystych spalinach" - uklad dziala przy malych i srednich obciazeniach i cieplym silniku. dawkowane jest tyle spalin aby w cylindrze bylo dosc tlenu do spalenia mieszanki. no chyba ze zawor nie dziala jak trzeba- czesto zdarza sie, ze jest brudny i nie domyka sie.

 

ale z was truciciele - tylko myslicie jakby tu katalizator wyjac z auta albo EGR w Zetorze zatykac :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysztofz14    14
Między kolektorami jest tylko rurka czy może jeszcze jakiś zawór? Podejżewam że to rurka od zaworu EGR :P

 

Jeśli faktycznie jest to sama rurka łącząca kolektory to Zetor wymyślił jakąś parodie, cylindry nie moga być stale, niezależnie od warunków pracy, napełniane częściowo spalinami - dało by to objawy takie jak w silniku z uszkodzonym EGR! Poza tym to dziadostwo nawet jak działa prawidłowo to zawala kolektor ssący sadzą i innym syfem wylatującym z wydechu - zdejmowałem kiedyś taki kolektor, w środku wyglądał tak samo jak wydechowy :P

 

Tak czy inaczej warto to zaślepić całkiem, jedyny negatywny skutek to zwiększona emisja tlenków azotu :)

Miedzy cylindrami jest tylko rurka , niema żadnego zaworu. elektrozawór jest w euro 3.

To działa na wolnych i średnich obrotach.

Cylindry nie są równe bo rurka jest mała.

Na wysokich obrotach to chyba niema znaczenia.

Co to jest egr bo nie jestem mechanikiem

Z tym syfem to nie wiem ale pewnie masz rację

Na turbinie jest zawór ale to inna bajka .Ogranicza ciśnienie całkowite a nie te w rurce na niskich obrotach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
radson    5

A czy w Proximie 8441 z EURO II idzie taki tuning zrobic , dodam że silnik bez intercolera . No i co to jest to Egr bo nie wiem co to . Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
robertbara    57

EGR to nic innego jak recylkulacja spalin, a jako, że te spaliny są recyrkulowane :P do kolektora ssącego to nic dobrego z tego nie wyjdzie.Sprawa wygląda tak: przy kolektorach znajduje się zawór EGR, który to zawór łaczy oba kolektory ssący i wydechowy. Zawór ten jest sterowany (otwierany) poprzez doprowadzenie do niego podciśnienia. W momencie gdy doprowadzone jest do zaworu EGR podciśnienie, jest on otwarty czyli droga z kolektora wydechowego do ssącego stoi otworem.

 

W jaki sposób jest doprowadzane to podciśnienie? Ano mamy jeszcze jeden zawór sterujący, który "zamyka i otwiera podciśnienie". Jest on sterowany elektrycznie, zamyka go i otwiera w odpowiednim momencie (przy dodawaniu gazu) komputer wtrysku poprzez przekaźnik.

 

Po co to wszystko? Ano po to żeby ograniczyc ilość tlenków azotu w spalinach. Dla nas oznacza to ni mniej ni więcej tyle że zamiast czystego powietrza silnik dostaje też spaliny co jak wiadomo nie wpłynie korzystnie na jego osiągi. Najlepszym wyjściem by było jakby do kolektora ssącego dostawał się czysty tlen i paliwo, normalnie dostaje się do niego powietrze (innego wyjścia nie mamy :P), a dostarczanie tam jeszcze gazów wylotowych jest już poronionym pomysłem. :)) Oczywiście zawór nie jest otwarty przez cały czas, jeśli zaś jest to odczujemy to dość wyraźnie podczas jazdy, gdy spaliny cały czas będą się dostawały do kolektora ssącego, silnik będzie "przymulony", będzie się dusił przy przyspieszaniu.

 

Jeśli zawór EGR jest sprawny (zamknięty w pozycji spoczynkowej) to zdejmij z niego przewód podciśnienia i voila. Jeśli zaś występują objawy jakie opisałem to wiesz już co jest nie tak. Uruchom zawór (zamknij go) i odłącz rurkę podciśnienia. Wskutek poczynionych "poprawek" może tylko poprawić się dynamika naszego samochodu, nic więcej. Pozatym zawsze można założyć rurkę z powrotem.... :))

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Miedzy cylindrami jest tylko rurka , niema żadnego zaworu. elektrozawór jest w euro 3.

To działa na wolnych i średnich obrotach.

Cylindry nie są równe bo rurka jest mała.

Na wysokich obrotach to chyba niema znaczenia.

Co to jest egr bo nie jestem mechanikiem

Z tym syfem to nie wiem ale pewnie masz rację

Jeśli jest to sama rurka to jak może działać tylko na wolnych i średnich obrotach? Jak nie ma zaworu to przelot jest zawsze i szczególnie na wysokich obrotach działa niekorzystnie. Turbodziura to inna bajka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darekk310    0
Jeśli jest to sama rurka to jak może działać tylko na wolnych i średnich obrotach? Jak nie ma zaworu to przelot jest zawsze i szczególnie na wysokich obrotach działa niekorzystnie. Turbodziura to inna bajka.

 

 

Działa działa , masz mało spali a jeszcze coś uieka przez tą rurke co powoduje to te turbina nie potrafi się wkręcić na obroty. przy wysokich obrotach masz już tyle spalin że turbina spokojnie daje rade.

 

Ja mam 10641 forterra ale tam chyba tego jeszcze nie ma a i tak mógłby lepiej zbierać się z dołu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beorn    1

ja nie wiem czy tak do konca ten przewod zabiera cisnienie z kolektora wylotowego skoro oddaje go z powrotem do dolotowego. podejrzewam ze gdyby tak bylo to stosowano by tylko takie uklady, ktore pobieraja spaliny juz za turbina- a sa chyba takie.

 

gdyby tam byla sama rurka bez zadnego zaworu regulacyjnego to ja nie wiem jak by taki silnik zapalal i chodzil pod pelnym obciazeniem...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

@Darekk310

Żadne turbo na małych obrotach nie daje "roboczego" ciśnienia. W przypadku rurki bez żadnego zaworu, na wysokich obrotach w dolot idzie jeszcze więcej spalin, nie mówiąc już o pracy pod obciążeniem gdzie mieszanka jest bogata. To nie ma na celu spowolnić turbine tylko recyrkulować spaliny, zresztą Robert dokładnie opisał jak to działa.

 

Tam musi być EGR, inaczej to jakaś parodia :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

a ja dzisiaj obejrzałęm dokładnie silnik mf'a i nie ma tam żadnej rurki łączącej kolektory, a szkoda bo z chęcią bym ją zatkał :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tam musi być EGR, inaczej to jakaś parodia :P

 

Z czystej ciekawości pozwoliłem sobie się temu przyjrzeć, i faktycznie znalazłem tam parodię. Rurka odchodzi od kolektora wydechowego tuż przed turbina i wchodzi do kolektora ssącego na połowie jego długości. Pomiędzy kolektorami nie ma żadnego zaworu czy też czegokolwiek co mogło by regulować przepływ spalin, nic jeno rurka. A że na ok 2/3 długości farba na niej się spaliła czyli przepływa przez nią coś gorącego czyli spaliny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

być możliwe że żadnych zaworów nie trzeba (między kolektorami) bo to nie silnik wyczynowy utrzymuje stałe obroty z małą zmiennością .Małe obroty mało spalin słabe ssanie ,średnie obroty więcej ssie spalin ,duże obroty nie ssie dużo więcej (a może tyle samo co przy średnich )spalin bo przekrój rurki nie pozwala na to ,za to pewnie pomogła podkładka im mniejsza tym lepiej (ale to już stwierdzono.

W zetorze jest pompa tłoczkowa tak ,a w MFie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7
Z czystej ciekawości pozwoliłem sobie się temu przyjrzeć, i faktycznie znalazłem tam parodię.

To ja nie czaje tego patentu, ale Zetory jeżdżą, troche dymią :P Czy EGR czy rurka, i tak bym to zatkał bo Rudolf Diesel sie w grobie przewraca. To tak jakby wsadzić sobie wężyk nie powiem gdzie a drugi koniec do dziurki w nosie :P

 

W zetorze jest pompa tłoczkowa tak, a w MFie?

Rotacyjna

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Co tu czaić, doszli do tego że taka zmiana powoduje zmniejszenie szkodliwych substancji i aby spełnić te normy trzeba coś robić. My płacimy za to zwiększonym zużyciem paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beorn    1

na jakiej podstawie stwierdzasz ze jest to okupione wiekszym spalaniem?? robiles jakies testy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Na takiej, że jak opisują jest słabszy, znaczy trzeba mocniej wcisnąć pedał by wyrównać. Normy Euro, TIR nie za bardzo idzą w parze z kosztami eksploatacji. Niech wprowadzą odpowiednik Euro 5 do rolnictwa, to zobaczysz ile kosztuje eksploatacja. Nie chcę generalizować, większa kontrola procesu spalania pozwala uzyskiwać więcej mocy z tej samej pojemności ale popatrz w konekdacie i porównaj jednostkowe zużycie paliwa w zetorach sprzed normy euro i z nią.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

a może to wszystko się niedopala bo jest za mała pojemność po prostu lub wszystko dzieje się za szybko ale to pierwsze raczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez 7613farmer
      Witam wszystkich forumowiczow prosze o porade, otoz posiadam od nowosci ciagnik Zetor Proxima 8441 w ktorym problemem jest stale przeciekajaca nagrzewnica.
      Pierwsza oryginalna jak dotad wytrzymała najdłuzej - 4lata. Kupiłem druga,polska- nie chinska,ktora wytrzymala jakies pol roku. Jeszcze na gwarancji ja oddalem i po długim okresie oczekiwania wkoncu wymienili mi na nowa,ktora zamontowalem i działala jakiś miesiac az tu wczoraj wsiadam a tu woda leje mi sie po głowie. Pomozcie co moze byc powodem,czy wszystkie nagrzewnice sa wadliwe, czy to jakas wada konstrukcyjna traktora? Jak narazie wybieram sie zareklamowac ta trzecia -tez jeszcze jest na gwarancji. I co - macie jakis pomysł?
    • Przez kokosik12
      Witam serdecznie. Mam Władimirca z 87r. jest to bardzo dobry i wdzięczny traktor lecz ma jedną (małą) wadę. :mellow: . Dlatego więc chciałbym spytać co myślicie o podwyższeniu mocy poprzez wymianę silnika na piękny cztero cylindrowy z mercedesa w123 ''beczka''. myślę że poj. 2.4-3.0 powinna wystarczyć. Ma on ok. , z tego co pamiętam od 60 do 125 KM przy ok. 4000 obr/min. Wiem ze skrzynia biegów może tej mocy nie wytrzymać lecz gdyby zrobić ogranicznik wciśnięcia pedału gazu to może udało by się uzyskać jakieś (przy silniku 125 konnym) 50-60 KM przy obrotach rzędu 1900-2000 obr/min. i to by były maksymalne obroty. oczywiście pomyślałem także o wałku sprzęgłowym , który należało by wzmocnić(pogrubić). poza tym oczywiście jakaś nowa rama pod silnik.
      Dzięki temu mój nie zastąpiony władzio miał by bardzo przyjemny dźwięk no i trochę więcej koni.to tylko jedna z przemian. w mojej koncepcji praktycznie sam korpus skrzyni bięgów i zawartość pozostaje seryjne. Może się uda.
    • Przez 12345678910
      Tak jak w temacie.Przy 10godzinach orki spala ok.2l oleju silnikowego brak wycieków , wydobywa sie dym z pod odpowietrznika miski olejowej i korka wlewu oleju wysoka temp. oleju 120stopniC według wskazań czujnika temp .oleju.
      z góry dziękuję.
    • Przez Mateusz_320
      Panowie mam problem z korbowodami do zetora 5211. Kupiłem wczoraj i dzis zaczałem wazyc i 2 maja 305g a 1 ma 285g czy stanie sie cos tej róznicy 2 deko? Prosze o pomoc 
    • Przez emtecc
      Zetor 7745 po remoncie góry silnika (tłok, tuleje, pierścienie, robione głowice).  Powodem remontu były popenkane pierścienie na jednym z tłoków. 
      Przed remontem z odmy czuć było, że zbiera się ciśnienie po zatkaniu odmy no i oczywiscie wyganiało olej z racji popękanych pierścieni.
      Po remonice poinformowano mnie, żeby wymienić olej po 50 mth po dotarciu. Docierałem na różnych obrotach (trochę jeździłem, chodził z przyczepą w różnym stopniu załadowaną).
      Zdziwiło mnie, że po 50mth oleju było na MIN na miarce. Rozmawaiłem z mechanikiem i określił, że to normalne bo pierścienie się układają.
      Cały czas kapało z odmy i kapie do teraz, jednak nie odczuwam zbierania się ciśnienia w skrzyni korbowej, tzn nie czuć dmuchania odmą a olej z niej kapie.
      Ostatnio na 3 godz orki do butelki skapało około 300ml oleju.
      Możliwe, że jest coś nie tak z odmą i olej nie ścieka do miski? Nie wiem jak to wygląda, nie rozbierałem nigdy tego?
      Czy pierścienie od początku są do niczego??
       
      Dodam, że ciągnik ma moc.
       
      Dodatkowo między głowicami pojawił się wyciek (chyba płynu) bo rdzewieje

×