Skocz do zawartości
garek

Jak przetrzymać te ciężkie czasy?

Polecane posty

deer    176

Pomieszałeś trochę faktów, weź poczytaj roczniki statystyczne z tamtych lat nt. produkcji zaciąganych kredytów itd., a potem dyskutuj :lol:. Ludzie w dzisiejszym świecie nie potrafią sami formułować opinii, tylko karmieni papką medialną sami ją dalej wydalają.

 

Do czasu kiedy gierek odszedł od władzy Polska nie miała nawet 20 mld długu. W roku 90 było niecałe 40 mld dolarów długu, a wiesz jakie w tej chwili jest zadłużenie Polski? Ddzisiejszy dług Polski wynosi ponad 200 mld dolarów.

 

No i wtedy budowano h....e fabryki, szpitale, bloki. A dzisiaj je sprzedają, nic nowego nie budują (najważniejsze drogi w kraju nadal mamy po gierku) i dług jest coraz większy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adik_ziel    3
babcia mówiła że kiedyś były ciężkie czasy, ojciec też mówił że kiedyś było ciężko.

 

A mi właśnie na odwrót mówi babcia, wujek, mama. Kiedyś się wybudowało oborę stodołę dom i nie było strasznie, a tera, żeby wybudować coś to trzeba na głowie stanąć. Tak samo z ciągnikami dziadek miał brać Ursusa C-360 trafił się zetor 7211 dużo droższy i jakoś dziadek nie patrzał tylko brał coś w tym jest, a to było 20lat temu. Powiem tak jak ktoś ma głowę to przetrwa te czasy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zen88    0

@deer,Adik_ziel, święta prawda, a co do innych to zapytajcie się ilu rolników pokupowało nowe ciągniki i inny sprzęt w latach 70-80 czyli za czasów Gierka? Zapytajcie sie jakie były przeliczniki tj. ceny żywności do cen innych artykułów. Ile osób wybudowało nowe domy, obory kurniki , ale nie na kredyt tylko za gotówkę? A najlepszym przykładem dotowania rolnictwa przez rządy Gierka było to że cena przenicy byłoa wyższa od ceny chleba (przez krótki okres). więc nie gadajcie jak nie wiecie.

 

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vvojtas1    25

Adik_ziel

ja jeszcze pamiętam jak mój ojciec uprawiał końmi pole choć mieliśmy ciągnik (mam 25lat), mój dziadek u niemca orał wołami pole. Pracowało się od świtu do nocy, po ciemku nie dało rady bo nie było prądu i ciągników. teraz człowiek przyzwyczaił się do prądu, neta, telewizji, samochodu i powrotu do ciepłego domu - nie pracuje się już tak ciężko jak kiedyś i warunki życia są lepsze - są maszyny i jest lżej później się dziwimy że nas na różne rzeczy nie stać, z resztą to że kogoś stać nie oznacza że jest ciężej albo lżej. Zostaje nam jedno robić to co się lubi (ja do tego lubię wiedzieć co jem i dobrze zjeść :lol:). Tylko czasem dołuje że trud swej pracy oddaje się za bezcen. Jednak jak się robi coś dobrze to żyć z tego idzie nawet w trudnych czasach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

co do budynków to wtedy były jednak troche inne czasy...u mnie owczarnie budowali w 80-81r, 49x12m ogólnie budynek na okolicę.bali się zaciągnąć kredyt, bo pieniądze nie były małe i był problem żeby go załatwić.jednak udało się i jak była po kilku latach inflacja to go spłacili za połowę dochodu rocznego wypracowanego w gosp.sprzedali kilkadziesiąt jarek reprodukcyjnych.to raczej normalne nie było...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

deer no i tu się mylisz bo to właśnie Gierek pozaciągał te kredyty

 

"Edward Gierek zakładał utrzymanie szybkiego wzrostu gospodarczego i jednoczesną poprawę materialnych i kulturowych warunków życia społeczeństwa. Rozwój kraju w latach 1971-75, finansowany wysokimi kredytami zagranicznymi, przejawił się we wzroście dochodu narodowego o ok. 60%, a płac realnych o ok. 40%. Przyczyną załamywanie się tej polityki po 1975 r. było niepodjęcie reform politycznych i gospodarczych, wysoka akumulacja dochodu narodowego, zadłużenie zagraniczne i in. Załamanie to spowodowało strajki ,narastający kryzys (w 1979 r. spadek dochodu narodowego - pierwszy raz po wojnie) towarzyszyła tzw. propaganda sukcesu"

 

Po prostu wziął kredyt i nie zaiwestował tylko przejadł a odsetki musimy my płacić

 

źródło

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

wszyscy wsominacie dawne czasy a to nic tutaj nie wnosi, fakt kiedyś uprawiając 1 ha buraków można było cary rok życ nic nie robiąc ale to już nie wruci, a receptą na obecne ciężkie czasy, są chyba tylko usługi, ale najgorzej mają ci co majachodowle i muszą kupować gotowe pasze :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Tak czytam sobie i myślę.........że z wieloma wypowiedziami po części się zgadzam. A z innymi zupełnie. Więc po kolei :lol:

Historia Polski, zwłaszcza ta najnowsza jest bardzo ciekawa, a ocena poszczególnych wydarzeń zależy przede wszystkim od tego, kto ją ocenia. Nie ma sensu powtarzac tego co ktoś już powiedział/napisał. Natomiast z własnej obserwacji moge powiedziec, że kapitalizm w Polskim wydaniu jest chyba mimo wszystko gorszy od komunizmu, również w Polskim wydaniu. I nie chodzi tu tylko o pieniądze. Moim zdaniem w Polsce dla uczciwej pracy nikt teraz nie ma szacunku. Dla mojej pracy i Waszej pracy w szczególności, ponieważ jest związana z rolnictwem. I jeśli ktoś mówi, że komunizm polegał tylko na oszukiwaniu społeczeństwa, to ja pytam jak jest teraz ??? Czy obraz ogólnego pseudo dobrobytu, który kreuje PO z Donkiem na czele to nie obraz iluzoryczny ??? Jesteśmy "bombardowani" informacjami o wzroście gospodarczym, o wzroście PKB, itp., itd. A czy ktoś mówi o tym ile wynosi Polski dług, ile kosztuje obsługa tego długu, czy ktoś mówi o tym co zrobimy jak skończą się nam surowce energetyczne, co zrobimy gdy świat stanie w obliczu globalnej klęski, jaką będzie brak wody pitnej. Kapitalistyczni politycy potrafią tylko pluc sobie w twarz i myślec najdalej w perspektywie najbliższych wyborów ( i tak jest teraz dokładnie u Nas). Zamiast rozwiązywac konkretne problemy wyciąga się jakieś tematy zastępcze, dyskutuje się czy można kastorwac pedofilów czy nie, czy na spotknaie to ma jechac premier czy prezydent. A co z prawdziwymi problemami ???

W Polsce co roku zamyka się cukrownie w imię reformy unijnego rynku cukru. A od tego roku jest taka sytuacja, że to co mogą teraz wyprodukowac działajace cukrownie, to jest mniej niż wynoszą krajowe potrzeby. Czy w tym jest Polski interes? Przykładów jest więcej, nie tylko związanych z rolnictwem. Więc czy dobrze jest siebie oszukiwac, że wszystko jest niby OK?

 

Reasumując, zgadzam się z tym, że polacy nauczyli się za bardzo narzekac, a niektórym nie chce się pracowac i dlatego mają gorzej niż kiedyś.

A z drugiej strony nie zgadzam się z tymi którzy mówią, że ogólnie jest za***iście i problem polega tylko na tym, że trzeba się umiec przystosowac. Bo ja do niesprawiedliwości i oszukaństwa przystosowac się nie umiem!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
deer    176

@sebe1033

Właśnie o takiej papce medialnej poprzednio pisałem. Czy Ty umiesz samodzielnie mysleć ? Popatrz skąd to ściągnołeś. Żeby w szkole mieć piątki to trzeba tak się uczyć jak nauczyciel chce czyli zgodznie z obowiązującym systemem, czyli właźić mu w d..ę.

Jak gierek tego nie zainwestował (fabryki min. URSUS, huty, stocznie sic!) to powiedz mi co dzisiaj robią nasze elity polityczne ?

 

@jarekw

Całkowicie się z tobą zgadzam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

Panowie ale skończcie o gadać o tym jak to było za gierka bo to nic nie wnosi :lol: Trzeba myśleć co tu robić teraz i gdzie szukać pewnych pieniążków. Ceny mleka, żywca, zbóż itd ogólnie produktów rolnych skaczą jak pijane zające! Ceny nawozów cały czas idą do góry :angry: Co robić? Ja myślę w ten sposób: Ciągnąć ile się da od Unii! Doić z niej jak z krowy. Jak? A kto dostaje największe dopłaty?...oczywiście każdy odpowie, że ekolodzy! I to jest aktualnie IMO najlepszy wybór. Nie produkować na siłę, bo na siłę się nie da. Zapraszam do lektury http://www.arimr.gov.pl/pliki/66/0/0/Zalacznik_10.pdf . Najwięcej można wyciągnąć z upraw sadowniczych. Oczywiście wiąże się to z dużymi nakładami kosztów - ogrodzenie całej działki, obsadzenie drzewkami, zabezpieczenie drzewek przed mrozami, koszenie, przycinanie. Ale w sumie to koszty te nie są aż tak wielkie. Metr siatki leśnej kosztuje na allegro ok 3,50. Obliczmy koszt ogrodzenia działki o powierzchni 10 ha np 200m x 500m . 200+500+200+500=1400m*3,5zł/m=4900zł na siatkę do tego jakieś słupki powiedzmy coś w granicach 6 - 7 tys złotych. Teraz zajmijmy się obsadzeniem działki. Nie wiem dokładnie w jakich odległościach trzeba sadzić drzewka ale pewnie 10m jedno. Powiedzmy że na 200 m możemy posadzić 20 i na 500 m 50 = ok 1000 drzewek szukałem w necie cen takich drzewek to ok 5 zeta za sztukę ale myślę że przy większej ilości można by było wyciągnąć nawet niższą. Czyli mamy już 7 tys + 5 tys zł = 12 tys. Dopłata w pierwszych trzech latach wynosi 1800 zł więc 10 ha*1800zł=18000 tys zł rocznie. zostaje nam 6 tys z których część trzeba wydać na koszenie. Powiedzmy że zostaje nam 3 tys na czysto w pierwszym roku po odjęciu zabezpieczenia 1000 drzewek przed mrozem. Ale już przyszły rok to tylko liczenie gotówki :D

Co o tym myślicie?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Wszystko jest niby pięknie, ekologia to przyszłośc, więc na tą chwilę pomysł jest dobry. Problem w tym, że wspólna polityka rolna w takim kształcie to ma byc na razie do 2013, a potem to niewiadomo co "mądre głowy" w Brukseli wymyślą. A jeśli po 2013 dopłaty zmaleją o połowę albo znikną wogóle bo okaże się, że sadów ekologicznych jest dwa razy za dużo? Wtedy trzeba policzyc ile kosztuje likwidacja sadu o powierzchni 10 ha.

Jedno jest pewne, to co będzie po 2013 będzie ukierunkowane na maksymalną redukcję subwencji oraz przerzucenie kosztów na rolników. Bo dla tych kapitalistycznych świn, tak będzie najprościej. Teraz politykom nie chce się myślec, bo to jest bardzo męczące :angry:

Moim zdaniem, nie da się podac dobrej recepty na pewne zyski z rolnictwa w najbliższych latach.

 

P.S. Ja wiem, że gadanie o tym jak było za Gierka nic nie wnosi do obecnej sytuacji, ale chyba trzeba zdawac sobie sprawę jaką mamy naprawdę sytuację oraz kto za co odpowiada? A taka wiedza potrzebna jest po to, aby dycyzje związane z Naszą przyszłościa były jak najlepsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

To prawda, że liczenie na dopłaty to duże ryzyko. IMO myślę, że nie tak prędko zostaną wycofane, bo jeśli tak by się stało u nas to musiały by być wycofane w całej UE...jeśli tak by się stało to nie tylko polscy rolnicy dostali by po d**** :lol: Mając 5 letni sad, i wtedy rezygnując z eko można bawić sie w pryskanie, nawożenie<?> itd i też czerpać z niego jakieś zyski;) Ewentualnie wchodzi w grę jeszcze jedna opcja - uprawianie eko ziemi. Tu jedyne koszty to koszty paliwa na uprawy i materiału siewnego. Dopłata też całkiem niezła i sporo kasy zostaje z nawozów, środków ochrony roślin itd...

 

PS. W poprzednim moim poście do dopłaty którą podałem należy dodać dopłatę bezpośrednią - tą z której korzystają normalnie rolnicy czyli 1800+ ok700 = 2500zł!!! Mając ok 40 ha takiego sadu można zarobić naprawdę konkretną kasę:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gosc1    2

A kto w tym sadzie będzie pracował/ krasnoludki. Musisz dać też dobra kasę żeby ludzie w takim 40 ha sadzie pracowali.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
garek    67

tak kwoli sprostowania dolar dzisiaj dolar za gierka troche inna waluta. Odnosnie sadu to jabłka po 10 groszy a wisnie po 60 biznes straszny godny polecenia. Mam ursusa 3512 między innymi i to była najlepsza inwestycja gierka zakup tej licencji gratuluje . Bym go posadził ikazł mu jezdzić. Zostalismy z tak zacofana technologią że sięw pale nie miesci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

w sadzie kto??? raczej nikt, nie był by to sad produkcyjny tylko po to aby trzepać dopłaty, dobrze gdyby jeszcze leżał na onw najlepiej górskim i wtedy znowu do 1ha parę stówek więcej. wystarczyło by zielsko skosić po to by nie przerosło krzaków czy drzewek aby zachować "dobrą praktykę rolniczą" pomysł jest już przez niektórych wykorzystywany - kupują oni ziemie w górach (na onw górskim) i ciągną dopłat tyle ile się da. Dla mnie z rolnictwem ma to mało wspólnego więc nie podoba mi się to zwykłe kombinatorstwo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
buchaj    0
Ewentualnie wchodzi w grę jeszcze jedna opcja - uprawianie eko ziemi. Tu jedyne koszty to koszty paliwa na uprawy i materiału siewnego. Dopłata też całkiem niezła i sporo kasy zostaje z nawozów, środków ochrony roślin itd...

Guzik prawda. Kumpel z roku się w to władował i teraz niezbyt sobie to chwali. O jako takich plonach moze zapomnieć. O jakości już nie wspomiając - gdyby nie to, ze hoduje gęsi to musiałby swoją ekologiczną pszeniczkę sam wcinać, a wtedy zostałaby mu tylko pewność, że je zdrową żywność bez chemii.

Nie wiem jak u was, ale u mnie to mnóstwo pieniędzy marnuje się na "biednych". Trzeba przyznać, ze system zapomóg, zasiłków, rent i emertur to Polska rozwinęła jak mało które państwo. Żeby jeszcze te pieniądze trafiały do osób, które ich na prawdę potrzebują to taka sytuacja mogłaby być powodem do dumy. Ale niestety tak to już jest, ze biedni z nieswojej winy dostają ledwo na chleb ze smalcem a pieniądze, które im się należą przejadają zwykłe nieroby, obiboki i cwaniczki (nawiasem mówiąć relikt PRLu, który wciąż uważa, że "czy się stoi czy się leży...". A kto na to musi zaiwaniać?? "Ludność pracująca miast i wsi". Podejrzewam, ze ta sytuacja nieprędko ulegnie zmianie, bo grupa "biednych" jest coraz liczniejsza a tym samym stanowi poważny elektorat. A władza nie jest głupia, żeby ze swoimi wyborcami zadzierać...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

dokładnie ecokologia to bagno ciągłe kontrole straszą wszystkim że cofną środki itd a plony porażające, owies w pierwszym roku 5-6ta kl 1 t z hektara w tym roku żyto 0,6t z hektara a te wszystkie opryski z ziół EM farming i wapnowanie stosował kolega, ziemniaków wogóle nie sadził a łąki po ludziach kosił w czerwcu żeby coś wogóle było dla byczków ale liczy że po 3 latach niezły grosz wpadnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

Owszem zgadzam się w 100% że to kombinactwo ale niestety...w takich właśnie czasach żyjemy, że inaczej się już nie da. Trzeba kombinować i to jak tylko się da bo inaczej nie wyżyjemy. Tak to z naszej ciężkiej pracy korzysta tylko banda mieszczańskich nierobów. :angry: Rolnictwo to nie hobby do którego mamy dokładać a firma z której trzeba żyć. Tak samo jak ludzi ciągną kasę z dopłat na zakładanie firm, tworzenie miejsc pracy itd tak samo MY MAMY PRAWO do tego żeby rżnąć kasę z tego co daje nam unia. To nie jest nielegalne więc wszystko się dzieje uczciwie :D

O jako takiej pracy można zapomnieć chociaż oczywiście trzeba skosić trawę, w tej broszurze było coś napisane też o pielęgnacji <?> więc jest co robić ale jakkolwiek to i tak mniej roboty niż normalnie.

Mówiąc o opcji z uprawą roli miałem na myśli czerpanie korzyści finansowych z dopłat a nie z płodów ziemi;) Dzisiaj mam jechać do sąsiada który jest na eko już 8 lat to dowiem się coś więcej:) a tez prowadzi ciekawą produkcję - bydło mięsne utrzymywane na 80 ha TUZ - oczywiście eko:)

Pomyślcie też że robicie wielką przysługę dla środowiska :lol:

 

dokładnie ecokologia to bagno ciągłe kontrole straszą wszystkim że cofną środki itd a plony porażające, owies w pierwszym roku 5-6ta kl 1 t z hektara w tym roku żyto 0,6t z hektara a te wszystkie opryski z ziół EM farming i wapnowanie stosował kolega, ziemniaków wogóle nie sadził a łąki po ludziach kosił w czerwcu żeby coś wogóle było dla byczków ale liczy że po 3 latach niezły grosz wpadnie

 

Jak to po trzech latach? Dotacje dostajesz już w pierwszym roku po przejściu. Każdy myślący człowiek który przechodzi na eko nie liczy na zysk z ziemi tylko zysk z dopłat. Zresztą policz sam - zysk z 1 ha pszenicy wliczając nawozy, opryski itd a potem policz zysk z jednego ha eko i dolicz sobie dopłatę - 1500 zł.

 

Nie piszemy posta pod postem, używamy opcji EDIT!!!

Edytowano przez krolikNH
Łączenie postów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

gadanie o tym co było i o tym jak kombinować i o politykach i ich obietnicach...każda władza coś obiecuje i są to obietnice bez pokrycia jak powiedział niejaki Jacek Kurski "ciemny lud wszystko kupi" ktoś ich wybiera... myślę że najbliższe lata będą decydujące dopłaty z unii na ten czas absolutnie wskazane do wyssania ja mam rolnictwo zrównoważone dodatkowa kasa ale to nie takie kolorowe bo wnosi pewne ograniczenia najbardziej uciążliwy jest płodozmian, alternatywy szukałbym jednak w innej dziedzinie niż rolnictwo

nie znoszę piewców gierka i wspaniałości komunizmu wprowadzono nam to siłą!!! przez armię czerwoną czołgami odrywając wschodnią część naszego kraju na Boga przecież część z nas powinna się tam urodzić!!! system który chwalicie kojarzy mi się z rozlewem krwi krzywdzeniem ludzi i złem, widać że paru z forumowiczów miało rodzinki w esbecji i się pewnie nieźle żyło..szkoda bo moja rodzina jako rolnicy byli ciemiężeni i prześladowani za chłopstwo i prawdziwy patriotyzm- bo mało kto walczył realnie z komuną- i żadne pieniądze a tym bardziej od takiej figury jak &%$#@ Gierek, jaki był mam to gdzieś, dziś płacę za jego decyzje nieważne jakie pieniądze ale za nie można by zbudować stadion albo zaaplikować tanie rolnicze kredyty...

chwalmy Gieraka naszego Reformatora do średniowiecza, dzięki niemu i takim jak on dziś mamy rozpieprzone ursusy i bizony...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Czuje się wywołany do tablicy. Żeby była jasnośc, moja rodzina to od zawsze byli rolnicy i nikt z esbecją nie miał nigdy żadnych powiązań i tego to akurat jestem bardzo pewny! A żyło się tak jak wszytkim, którzy uczciwie pracowali.

 

Ja nie bronię Gierka, bo za mały byłem, aby móc jakieś wnioski z tego wyciągac, ale obecny system mogę już ocenic, bo staram się byc świadomym obywatelem.

Z tego co piszesz, wynika, że komunizm był bardzo zły, bo ludzie byli krzywdzenii, a teraz jak jest???

Te głodne dzieci, które do szkoły przychodzą to co, wszystkie są niejadkami? A może wszyscy rodzice tych dzieci pod sklepem stoją? Jeśli teraz jest tak dobrze, to dlaczego piszesz, że alternatywy szukałbyś w czymś innym niż rolnictwo?

Czy wydaje Ci się, że rolnicy są teraz poważniej traktowani niż wtedy(w komuniźmie)? Ludzie umierający w kolejce do lekarza, bo akurat się limit skończył to jest coś co należy chwalic? Czy to, że dzieci są głodne, nie jest dla nich krzywdą? I 1000 innych przykładów.

 

Moim skromnym zdaniem największym sukcesem kapitalizmu jest to, że udało się ludziom wmówic, że to co było jest beeeeee, a to co jest teraz, jest lepsze.

Nie jestem piewcą komunizmu, a obecnego systemu tym bardziej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Fenol    4

Kolego ja również byłem małym brzdącem ale wiem co mój dziadek przeżył na torturach sb, nie jestem orędownikiem fantastycznych czasów i pięknych idei i dobrze wiem jak jest, Polska sama się w gówno z którego nie możemy się wykaraskać nie wpakowała, a jeszcze gorsze jest to że mimo nadarzających się okazji nie ma podejmowanych kroków by było lepiej a właściwie może być znacznie lepiej w niemal każdej dziedzinie, moim zdaniem strumienie pieniędzy trafiają z dziury bez dna, słuchaj nie wiem gdzie mieszkasz ale komuna zdegenerowała społeczeństwo piszesz o niejadkach? widziałem domy z 10 dzieci i pijanymi rodzicami i z jakiej racji piszesz o niejadkach kiedy w mózgach jest "dobrze inaczej", widzę wszystkich oszustów oszukujących na KRUS, widzę byłe pgr gdzie sukcesem jest paść z rana pod sklepem, ja dokładnie widzę zwichrowane społeczeństwo, moim zdaniem ludzie SAMI się krzywdzą zapytaj warzywniaków czy mają ludzi do roboty? jak ojciec potrzebował kogoś do zbierani słomy to musiał iść pod sklep przed otwarciem bo później wszystko leży, widziałeś kiedyś takiego uprawiającego własny ogródek? sprzątającego przed domem?

Kolego rolnictwo w Polsce nie ma nic lub bardzo mało ma z rządem wspólnego! jest jeden światowy rynek, jak cena świni w Australii jest niższa to rzeźnia kupuje świnie właśnie tam!

Alternatywy szukałbym bo takie jest życie że trzeba reagować na to co przyniesie nie urodziłem się w ciągniku albo oborze rolnictwo jest świetne ale do garnka też trzeba mieć co włożyć, pracujesz przecież na to, chcesz zjeść skibkę chleba musisz na nią zarobić chcesz zjeść u Tiffaniego (sic!) to też musisz na to zarobić i nikt cię nie zapyta gdzie zarobiłeś i jak, w twojej wypowiedzi dostrzegam nostalgie za zwiększoną pomocą społeczną czyż nie tak? Kolego rozdawnictwo pieniędzy to najgorsze co może być nie ma gorszej formy pomocy, słuchaj dziś dla Polski najważniejszy jest wzrost gospodarczy, w angorze jakiś czas temu był fenomenalny wywiad z prof Balcerowiczem(wszyscy krytykanci Pana Balcerowicza Cisza!!! nie ten temat!) w Polsce może być lepiej tylko do tego potrzeba polityków a właściwie mężów stanu z jajami, wzrost gospodarczy to rozwój czyli nowe miejsca pracy- pensje-syte dzieci-mniej patologi wiem że brzmi to frazesowo ale life is life i show must go on wiec nie maco się oglądać tylko pracować dla siebie i super jest kiedy robi się to co się lubi,

a co do meritum mojej wypowiedzi, dalej musi postępować prywatyzacja, jasny system podatkowy, i w końcu prywatna służba zdrowia, spodziewam się teraz ostrego ataku na mnie ale tylko prywatnie wydana złotówka nie trafi z przepaść, w Luksemburgu przychodzisz o lekarza płacisz z własnej kasy za 3 dni na twoje konto spływa należna ci część za składkę zdrowotną, proste, piękne i bez doktora G...

w państwie moich marzeń tylko wojsko jest państwowe

pamiętajmy że jesteśmy kowalami własnego losu i to my odpowiadamy za pełne brzuchy naszych dzieci

a podejście że "się należy" to też efekt degenery po komunie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JoHnyD    3

Wróciłem od sąsiada i piszę już co się dowiedziałem:) Więc: sady się bardzo opłaca sadzić i brać od nich dopłatę ale niestety...jest przy nich od groma roboty. Dlaczego? Dlatego, że trzeba każde drzewko przycinać co roku żeby korony się ładnie kształtowały. Czyli pierwszego roku przycinamy tylko czub, drugiego 7-8 pędów które wypuści drzewko, za rok sukcesywnie więcej i już nie schodzi nam z drzewkiem minutę a 10 potem 30....i tak w nieskończoność:lol: Rolnik z którym rozmawiałem jest na eko od 8 lat. Ma 80 ha użytków zielonych - ale uwaga nie TUZ za który dopłata wynosi 200 zł ale ma trawy na ziemi rolnej! czyli bierze 700 zeta za ha. Hoduje bydło mięsne rasy limousine. Jałowice hodowlane zacielone sprzedaje za 1650...UWAGA...1650...euro!!! buhajki do 300 kg 8,4zł; powyżej 7-7,5zł. Zero kasy na nawozy, opryski, bzdety i pierdoły. Roboty przy tym tyle co nic. Od wiosny do listopada to mówi że widzi je raz na tydzień, same się cielą, paszy nie trzeba zbyt wiele, przyrosty całkiem ładne... Zimą przywozi ciągnikiem jedną belę, ścieli dwie bele w tygodniu i cała robota. A kasa naprawdę solidna...czysta kasa:D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez piotr6340
      To są filmy, które pokazują, jak piękne są maszyny  ;D
       
      http://www.youtube.com/watch?v=65M3I0CKFXs
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=xv8Z0expUjs&NR
       

       

       
      http://www.youtube.com/watch?v=qot3JNGqKdQ...related&search=
       
      http://www.youtube.com/watch?v=QTLlvdCnKLs&NR
       

       

       

       

    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
    • Przez ARWO
       

      Witajcie, 
      Co chciałybyście dostać na dzień kobiet? Tradycyjny kwiatek, czy może zasugerować naszym panom coś innego. A może sami panowie coś podpowiedzą? Czekam na Wasze propozycje  
×