Skocz do zawartości
Marcin91

Bizon Rekord Z058 (niebieski)

Polecane posty

Marcin91    280

Wiadomo jak to jest po regeneracji, wszystko będzie działać tylko niewiadomo jak długo, może działać dzień, a moze i kilka sezonów. Ale jeżeli silnik jest przystosowany do pracy z turbiną to nie powinno się jej usuwać, bo to negatywnie wpływa na moc, pracę silnika i spalanie. Dla przykładu mój sąsiad w samochodzie miał regenerowaną turbinę, fakt samochód chodził dobrze tylko szkoda, że tak krótko, "aż" tydzień i tylko 70km. I dlatego jakoś nie mam zaufania do regenerowanych rzeczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

rafal, spoko, nie twierdziłem, że się nie znasz, tylko, że nie robiłeś takiego 'eksperymentu', a ja opisałem swoje doświadczenia w tym temacie.

Wiem też na czym polega regeneracja turbo. Ja swoją oddałem, a wziąłem zupełnie inną, według opini mechanika to wirniki w tej mojej też nadawały się do wymiany (czyli jednak tu też mechanik twierdził to samo co Ty... :) ), dlatego musiałem za to troszkę więcej dopłacić.

Nie wiem jakie macie doświadczenia z regenerowanymi częściami, ja piszę jakie mam ze swoimi. Ta firma w której to robiłem to jedna z większych we Wrocławiu (a co za tym idzie w województwie), warsztat był wyposażony profesjonalnie, a różnica w cenie duża (bardzo) tak więc nie wahałem się ani chwili. Oni robią sprężarki we wszystkim, od nietkniętych myślą techniczną silników Kirowca i KrAZ-a, po Merce z CDI, a specjalizują się w silnikach ciężarówek (głównie TIR-y, wiadomo), tak więc turbo z Andorii to chyba nie jest dla nich wyzwanie. Z tego co piszesz wynika natomiast, że u Was jest gorzej z dobrymi fachowcami, więc współczuję :D , jeśli u Was robią łożyska ślizgowe na zwykłych tokarkach...

 

Odnośnie przestawiania, to pompa i wtryski to jedno, a rozrząd to drugie, nie wiem czy nie ważniejsze. A jeśli chodzi o pompę to chyba raczej ważniejsza jest dawka i moment wtrysku, nie uważasz?

Czy w turbo jest wyższe ciśnienie wtrysku niż w zwykłym to nie wiem, ono chyba akurat wcale nie musi być większe.

 

Aha, wiem też czym się różni Rekord, od 'Superaka' :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek32    0

Jeśli turbina regenerowana jest w specjalistycznym zakładzie w technologii teflonowej, nie ma się czego obawiać. Po za tym tak jak i samochodzie, tak i w kombajnie o turbinę trzeba dbać. Zabójstwem Turbiny w aucie, jest momentalne zgaszenie silnika po dojechaniu do celu. Mianowicie, turbo wtedy wiruje bardzo nagrzane bez smarowania, co powoduje odkształcanie łopatek oraz zacieranie. Dlatego TurboDiesel zawsze powinien sobie pochodzić te 30-60 sek na wolnych obrotach i dopiero wtedy może być zgaszony. To samo będzie w pojazdach rolniczych.... Często starsze pokolenie zmechanizowanych rolników, podczas gaszenia naszego Ursusa C330 czy Bizona Z056 dodaje gazu, specjalnie żeby pompa pociągła więcej paliwa, aby na drugi dzień maszynę było łatwiej "odpalić"... Hmm no ok, tutaj nie ma problemu, bo te historyczne pojazdy nie mają turba... Lecz wiele takich osób stosuje te metody wsiadając za stery John Deera czy wymarzonego Claasa i zapomina, że w naszym silniku podczas tej operacji turbo dostaje za swoje... O efektach nie trzeba mówić... Więc jeśli będziemy się odpowiednio umiejętnie obchodzić z "turbinką", ona sama wynagrodzi nam długoletnią bezawaryjną pracą.

 

 

Troche nie na temat:

 

 

Nasze Polskie pokolenie, ma trochę wybujała wyobraźnie na temat "żywotności Turbin", nie ważne czy to jest auto, czy maszyna rolnicza... Ale większość np użytkowników pojazdów (laików) kupuje Golfa 3/4 z silnikiem 1.9 TDI z "przebiegiem" 150-200tys km (LOL), po czym nagle pada im turbo... Później oczywiście historie, bajki piszę sie na forach, ludzie to czytają itd... Więc w efekcie każdy jest wystraszony "Turbem", lecz większość zapomina lub nawet nie jest świadoma, że np w takich autach liczniki kręcone są już kilku krotnie... Podam przykład realnie Golf 4 1.9 TDI od "niemca" rocznik 2000/2001, powtarzam REALNIE ma przejechane około 350-400 tys km, więc gdy do Polski trafi już z "przebiegiem" 130 tyś km, coś tam po "stu tysiącach" dzieje się z turbo, wtedy jest wielka panika, że "przy golfie pada turbo już przy 200 tyś km"... To samo jest z maszynami rolniczymi, czytając tutaj niektóre wypowiedzi, ktoś kieruje się doradzając tym, że w ogłoszeniu na allegro podane jest, że nasz przyszły kombajn ma tyle i tyle mtg, a tamtem ma nie podane więc jest doniczego... nie raz czytam "Ten bizon jest dobry ponieważ ma mało mtg najechane"... Hmm a czy ktoś myśli że w pojazdach rolniczych nie da się cofnąć licznika ? Jaki to problem ? Niech mi ktoś powie, czy polak popatrzyłby na auto na giełdzie gdzie np przebieg wynosi 400tyś km ? Każdy by tylko mówił "o boże, to musiało być taxi, to już jest złom"... Więc na giełdzie spotykamy auta tylko do "250 tyś km" nie ważne że np 3-letni OPEL Astra III ma przejechane 150 tyś km (to jest powiedzmy bliskie realności), a 10 letni poprzednik (Astra II), ma już tylko 180 tyś, albo max do 200tyś... (Hmm no tak, bo w niemczech stało przez te 7 lat... W sumie bardzo możliwe (LOL)...) Także przy wyborze maszyn rolniczych sugerujcie się ICH STANEM, a nie ilością mtg, które można prawie zawsze pomnożyć razy 3 ! :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bezeta10    9

Zgadzam sie z Tomkiem 32 w 100% mam 8 letni samochod , ktory ma nakrecone 440 tys orginał diesel z turbina i nie ma zadnych problemów, w kombajnie mam 3800 mth i patrzac na jego stan mysle ze tam nikt sie nie bawił w krecenie, zreszta silniki tej generacji w takich maszynach powinny wytrzymac spokojnie około 25 tys godzin a sa i wyjadki w ciapku mam przez 19 lat zrobione 1900 mth i pewnie ktos by powiedział ze krecony lub zegar wymieniany a nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafal13113    96

mth to fakt polak potrafi w październiku oglądałem kombajn który miał rzekomo coś ponad 3800 a niedawno widziałem w internecie ten sam kombajn który ma już nieco ponad 2700 a porównując go do innych jakie oglądałem tej samej marki oczywiście to wyglądał jak by miał zrobione minimum 5000 i to w kukurydzy bo złom totalny a niby 1997 rok.

K1ROVEZ a jeśli jest u ciebie zakład który robi i to robi dobrze to masz farta bo jak na taki w życiu nie trafiłem i pewnie nie trafię bo do trzech razy sztuka szukać a ja już swoje wykorzystałem i się przejechałem bo człowiek chciał parę groszy zaoszczędzić :D z doświadczenia taty i może nie za długiego ale swojego też no i paru znajomych wiem nie stać mnie na tanie rzeczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
1614    0

długie gardło a wienc problemy ze stołem do rzepaku słabo to podnosi to jest wada noeych rekorduw a po zatym git

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dario23    0

A na jakie silowniki wymienialiscie? Mozecie podac ile moze kosztowac taka modernizacja, bo tez mam na dlugiej gardzieli niebieskiego rekorda i te silowniki, ktore sa jakos jeszcze daja rade, ale ciezko im.

 

Pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dario23    0

przepraszam, ale nie rozumiem Twojego pytania. Jakie wypusty i od czego mają się różnić?Jeśli chodzi Ci o porównanie rekorda niebieskiego do starszych czerwonych rekordów to różnic jest sporo, a najłatwiejsze do zaobserwowania to długa gardziel, nowa kabina, sterowanie zespołem żniwnym przy pomocy joysticka, duża chłodnica, w moim przypadku jeszcze 300 litorowy bak paliwa. Jeśli chodzi o silnik to pewnie ktoś bardziej znający się na sprawie może Ci dokładniej opisać co się tam pozmieniało.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szmergiel    195

mylisz kolego niebieskiego z wersja milenium i wlasnie takiego opisales a to inna bajka

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Dario23    0

A teraz ja mam pytanie: jakiego koloru jest rekord "milenijny"?

Czerwonego nie widzialem jeszcze ani jednego, wiec nie rozumiem gdzie tu ja sie "myle".

Masz natomiast racje, ze nie sprecyzowalem swojej wypowiedzi piszac, ze wiekszosc tych rzeczy plus jeszcze kilka znajdzie w wersji "milenijnej".

Jakie kolega zadal pytanie taka dostal odpowiedz.

 

Niebieskie rekordy produkowane sa od 1995 roku. Najwieksze zmiany zaszyl w roku 2000 (przynajmniej wizualnie), ale nie mozna mowic tutaj o tym ze to inny kombajn, bo tak naprawde kazdy jeden roznil sie od drugiego, czy to silnikiem (120-150KM), czy to jakimis detalami. Jesli kolega dymus512728 sprecyzuje pytanie np. o jaki rocznik mu chodzi to moze znajdzie sie tu na forum paru pasjonatow bizonow, ktorzy beda mu w stanie z duza precyzja powiedziec co w danym roku zostalo zmienione.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×