Skocz do zawartości

Polecane posty

Pawel20    49

Jedynie takie że się namordujesz z odkuwaniem ziemi jak chwyci -20. A pryzmy o wiele bardziej cierpią latem podczas długotrwałych upałów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

shiftmp3    1

Tą pryzmę mam zamiar napocząć wiosna obrazu po ustąpieniu zimy :( skarmię ja do maja a postaram się wczesnym majem już robić nowa :) ale już chyba w balotach i worki :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thecook    0

Ale sama sianokiszonka tez nie jest taka wspaniała dla krów, moim zdaniem najlepiej jest podawać i siano i sianokiszonkę.

[...] im większa różnorodność paszy tym lepiej.

 

Pozwolę sobie zacytować, ponieważ:

a) różnorodność jest dobra gdy jest pasza dobrze zbilansowana. Tzn TMR może mieć i 20 składników byle się opłacało, ale różnorodność to nie podawanie krowie raz tego, a raz co innego. Nie żywimy krowy tylko bakterie które ma w żołądkach. Jak zmieniamy dawkę bakterie są wycinane.

b ) Krowa lubi monodietę.

c) Sama kiszonka jest tragiczna dla krów, to fakt

I tak siano i kiszonka jest dobra ale w ścisłych proporcjach.

To tak uściślając.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeonOr    1

A co myślicie o sianokiszonce w małej kostce?

 

Mam prasę sipmę i 3 krowy ale chcę powiększyć stado i zastanawiałem się jak to rozegrać, bo z dużej beli będę miał dużo strat ( nie zdążę skarmić), z pryzmy może być jeszcze gorzej przy małej ilości krów, a kostka jest w sam raz. :)

 

Kolejna sprawa to jak spakować żeby było dobrze, worki, czy kupić owijarkę?

Jeśli owijarkę to od kilku miesięcy rozglądam się za odpowiednią i nikt mi nie potrafi powiedzieć czy to musi być specjalistyczna do małych kostek czy też zwykłą owinę (taką do 10tys zł).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Kostką nic nie zrobisz z surowym sianem, bezpieczniki będzie ciepło na iglicach cały czas i iglice wątpię żeby wytrzymywały.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeonOr    1

A podsuszone siano zakisi się? Bo w tym roku to mam zapach kiszonki w stercie, pogoda nie pozwalała i chyba nie było całkiem suche a jednak nie rwało bezpiecznika. Prasowałem lucernę podsuszoną i też nie było problemów z prasą mimo dużej wilgoci.

Może jakieś zakwaszacze zastosować, tylko odrazu pytanie jakie bo w moich okolicach nikt nie robi sianokiszonek i nie mam się kogo podpytać.

 

Mam też hektar szuwarów na podmokłej łące i czy z tego da się zrobić kiszonkę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    98

Podwiędnięte siano czy trawa w kostce mogłoby się udać bo nie wolno prasować jak woda się leje po kołach. Prasowałem zwijką prosto po kosiarce i baloty na gnój. Ale to były początki teraz człowiek nabrał doswiadczenia to jakoś idzie. Jakby udało Ci się sprasować to trzeba by to do worków zapakować i związać coś takiego jak baloty wkłada się do specjalnych worków, ciekawy pomysł ale okaże się w praktyce czy warto się w to bawić

EDIT: kiedyś się spóźniłem z prasowaniem i wydawało się za suche ale wbrew oczekiwaniom było lepsze jak te wilgotniejsze, konie jadły aż się "uszy trzęsły".

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

A co myślicie o sianokiszonce w małej kostce?

 

Mam prasę sipmę i 3 krowy ale chcę powiększyć stado i zastanawiałem się jak to rozegrać, bo z dużej beli będę miał dużo strat ( nie zdążę skarmić), z pryzmy może być jeszcze gorzej przy małej ilości krów, a kostka jest w sam raz. :)

 

Kolejna sprawa to jak spakować żeby było dobrze, worki, czy kupić owijarkę?

Jeśli owijarkę to od kilku miesięcy rozglądam się za odpowiednią i nikt mi nie potrafi powiedzieć czy to musi być specjalistyczna do małych kostek czy też zwykłą owinę (taką do 10tys zł).

Powiem Ci kolego tak. Kiedyś wuj prasował siano tuż przed deszczami. Ale te siano to było mokre, pęczki 2 chłopa podawało do stodoły, do tego w stodole trochę mało miejsca i wszystko było ścisłe układane. Prasowane było na ślizg więc każdy pęczek wychodził zbity i ciężki. Później gdy siano było pobierane to z powierzchni było spleśniałe, a tam głębiej wszystko ukisło i krowy jadły z dużo lepszym apetytem aniżeli resztki siana z poprzedniego roku. Myślę że jak zrobisz to tak żeby jak najmniej się powietrza tam dostało to powinno się udać :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeonOr    1

Dzięki, czyli kwestia robić sianokiszonkę, czy nie już załatwiona. :)

Teraz sprawa szuwarów, czy coś się da z nich zrobić? Bo nie ukrywam, że za dużo to ja ha nie mam, więc chciał bym wykorzystać wszystko.

Chyba, że jest jakiś sposób na zrekultywowanie i odpowiednie gatunki traw na podmokłe tereny. Jak wy sobie z tym radzicie?

Oczywiście cały czas z nastawieniem na sianokiszonkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomi382    98

Ja u siebie takie szuwary ogradzam i pasą się konie przez cały rok :) bo to się nie nadaje na pasze wogóle. A nic nie posadzisz bo Ci agencja wstrzyma dopłaty, miałem 1,08ha łąki która zarosła olchą ok 3 - 4m wysokie i trzeba je było wykarczować bo wykryły je zdjęcia satelitarne. Więc systemu nie oszukasz. Albo zrobisz meliorację albo zalesić chyba że pozwolisz bydły śie paść na tym miejscu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pawel20    49

Jak nie dasz rady skarmić balata 120x120 przez kilka dni, to pomyśl o zmiennokomorówce używce i żeby tłuc beli typowo 120x100. Co do szuwarów to nie ma co tego w folie zawijać bo krowy nie chętnie będą to jadły. I lepsza kiszonka dobrze przewiędnięta. Powiem tez tak ze u nas w jednym pomieszczeniu kilka sztuk naprawdę "młodej młodzieży" męczy balota sianokiszonki z potrawu nawet koło tygodnia i nie ma jakiegoś problemu z psuciem się, czy zagrzewaniem, tyle że my preferujemy suchszą sianokiszonkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    182

Szuwary zniszczysz chemicznie /drogo ale szybko/ intensywnie nawożąc organicznie /może nie starczyć cierpliwości/. W firmach nasiennych znajdziesz odpowiednie mieszanki na stanowiska b. mokre i okresowo zalewane, zawierające koniczynę szwedzką, mozgę trzcinowatą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Ja u siebie takie szuwary ogradzam i pasą się konie przez cały rok :) bo to się nie nadaje na pasze wogóle. A nic nie posadzisz bo Ci agencja wstrzyma dopłaty, miałem 1,08ha łąki która zarosła olchą ok 3 - 4m wysokie i trzeba je było wykarczować bo wykryły je zdjęcia satelitarne. Więc systemu nie oszukasz. Albo zrobisz meliorację albo zalesić chyba że pozwolisz bydły śie paść na tym miejscu

Melioracji na torfy nie polecam. Tylko rowy melioracyjne a większa melioracja to nie warto bo zamiast torfu będziesz mieć mursz który szybko osiada.

U mnie w okolicy trochę robili sianokiszonek z szuwarów i turzyc, zjadne to było gdy w beli nie było torfu. Gdy do beli dostanie się torf to będzie śmierdzieć i krowy tego jeść nie będą chciały.

U mnie z najmokrzejszych torfów robię siano i sprzątam je luźno z czego ograniczam prace ciągnikiem do minimum. Bardzo to pracochłonne ale w sianie jest mało torfu i np byki jedzą chętnie, krowy mniej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LeonOr    1

Jak nie dasz rady skarmić balata 120x120 przez kilka dni, to pomyśl o zmiennokomorówce używce i żeby tłuc beli typowo 120x100.(...)

Prasę ma z nówkę więc nie będę inwestował w kolejną a kupiłem ją ze względu na wygodę bo do zeszłego roku w bele prasowałem i już do nich nie wrócę. Kostkę łatwiej mi się układa i do skarmienia praktyczniejszej, bo wózkiem 2-3 sztuki zawiozę i porządek na podwórzu.

 

A co do podmokłych terenów to dzięki za propozycję, jak będzie sucho w przyszłym roku to postaram się zasiać świeże mieszanki.

 

Chyba, że uda mi się staw wykopać to będę miał czym teren zniwelować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maxi900    1

Witam mam takie techniczne pytanie dotyczące układania balotów owiniętych sznurkiem i folią po dwudniowym przesuszeniu (mocno suche). Szukałem w sieci informacji o tym czy można składować baloty w pozycji poziomej. W niektórych poradnikach było tylko info o tym że "powinny" być układane pionowo bez uzasadnienia. Nie wiem czy jest to związane z jakimiś procesami chemicznymi, czy po prostu francuzi zaczęli tak układać żeby można było na nie stawiać następne (mnie to akurat i tak nie interesuje) i po prostu reszta od nich skopiowała bez zastanawiania się i każą tak robić.

 

Wg mnie nawet układanie na boku (pod warunkiem że jest bardzo dobrze zbita)ma kilka zalet (m.in. myszy tak nie niszczą od spodu jak ma mniejszą powierzchnię kontaktu.

 

Chodzi mi głównie o to że mam chwytak na TUZa ale łapie i układa on w jednej pozycji (zdejmuję nim balota z owijarki w pozycji poziomej i tak go kładę na ziemi) i muszę opłacić 3 osoby które te baloty po mnie stawiają ręcznie. Poza tym potem w zimę jest problem z przewróceniem balota ponieważ do obory zwożę je c-330 z widłami i mogę go podnieść jak jest w pozycji leżącej).

 

I teraz w takiej sytuacji czy lepiej przerobić chwytak (dać dodatkowy siłownik) żeby obracał je wokół osi czy mogę spokojnie układać je poziomo.

 

Z góry dziękuję za wszelką pomoc z waszej strony! :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
limusine    8

Jak kiedyś czytałem ulotkę z firmy która robi folie do sianokiszonek chyba silowrap. I pisali tam że nie należy układać balotów na boku dlatego ze spodzie jest dużo więcej folii. Pisali też ze nie należy na paletach układać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Challenger    3

Ja wiem tylko tyle na temat układania balotów, że powinno się je okładać pionowo ponieważ jest ta tej części spodniej balota więcej folii i wtedy baloty się tak nie dziurawią i coś tam jeszcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2057    20
Napisano (edytowany)

Witam, ja dopiero teraz zaczynam ,, przygodę '' z balotami i mam kilka pytań:

1. Jaką folie najlepiej wybrać, jakiej firmy polecacie?

2. Kiedy najlepiej kosić łąki ?

3. Jak długo suszyć trawę?

4. Jaka lepsza trawa na sianokiszonkę mokrzejsza czy suchsza?

5. Jak ustawiać baloty tak jak wyjdą z prasy czy na leżąco?

6. Na ile wystarczy jeden balot przy 10 sztukach krów?

7. Jaki sznurek stosujecie do prasy stało komorowej przy robieniu balotów ?

Proszę o porady i spostrzeżenia robiących już baloty.

Edytowano przez marcin2057

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Wacek21    35

W tym roku, a dokładnie to wczoraj skosiłem trawe z przeznaczeniem na sianokiszonke, skosiłem i roztrzasłem pokosy. Przed chwila zaczelo padac dosyc mocno, co teraz robic ? Trawa bedzie sie nadawac na sianokiszonke ?

Prosze o jakies porady bo chce w tym roku pierwszy raz zrobic sianokiszonke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marcin2057    20

Ja tez robiłem po raz pierwszy i trawę skosiłem we wtorek po południu, w środę ok 11 roztrząsłem i jeszcze ok 16 przegrabiłem a w czwartek ok 11 już zgrabiłem na wałki i po południu były robione baloty i z łąki ok 70ar wyszło 9 szt. a jeśli chodzi o deszcze to myślę że jak popadało to poczekać na lepsza pogodę i podsuszyć i będzie dobrze, a jeśli się mylę niech mnie ktoś poprawi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
atomik    145

Witam, ja dopiero teraz zaczynam ,, przygodę '' z balotami i mam kilka pytań:

1. Jaką folie najlepiej wybrać, jakiej firmy polecacie?

2. Kiedy najlepiej kosić łąki ?

3. Jak długo suszyć trawę?

4. Jaka lepsza trawa na sianokiszonkę mokrzejsza czy suchsza?

5. Jak ustawiać baloty tak jak wyjdą z prasy czy na leżąco?

6. Na ile wystarczy jeden balot przy 10 sztukach krów?

7. Jaki sznurek stosujecie do prasy stało komorowej przy robieniu balotów ?

Proszę o porady i spostrzeżenia robiących już baloty.

1. ja na folii nie oszczędzam najczęściej stosuje folie ensibal lub silotite najważniejsze żeby miała filtr UV i zasada na pierwszy pokos kolor biały a na kolejne ciemniejszy zielony, na 4 pokos najlepiej czarna chodzi o odbijanie promieni słonecznychi temperaturę przy kiszeniu

2. zależy ile kośne są te łąki 2 3 czy może 4, ja przy 3-4 pokosach siane trawy zbieram między 15 a 25 maja, zasada najlepsza początek kłoszenia najwartościowszych gatunków czyli wyrzucanie wiech, przy kończynie czy lucenie początek kwitnienia

3. czasem wystarczy jeden dzień przy upalnej pogodzie i częstym roztrząsaniu czasem 3 jak pogoda bez słońca i temperatura niska, ja prasuję jak jest mocno zwiędnięta i zaczyna podsychać ma wtedy zapach siana po sprasowaniu jednak bel ajest mokra, zrobisz parę razy wyczujesz momemnt ksiązkowo 35-35% suchej masy

4. też nie ma zasady u mnie lepiej jedzą wilgotniejszą niż suchszą

5. baloty koniecznie na sztorc czyli w pion, na leżąco zacieka woda i się rozszczelnia

6. zalezy ile dajesz sianokiszonki i innych komponentów w dawce na 10 krów około 3 dni (bela beli nie równa zalezy po jakiej prasie)

7. zwykły sznurek, nawet cieńszy jak do kostki, ja stosuję 1600 tex atlas albo bezalin

 

 

@wacek21 nic jej nie powinno być, tylko im dłuzej leży sianokiszonka gorszej jakości będzie, ukisnąć ukisnie nawet jak poleży długo, jak jest dobrze przewiędnięta to wystarczy słońce wiatr i przejazd roztrzasaczem i po problemie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez jedrecky
      Witam wszystkich użytkowników forum.
       
      Widziałem na forum, że wielu z Was ma problem z odpadami poprodukcyjnymi.
      Jestem zainteresowany kupnem dużych ilości folii porolniczej (odpad poprodukcyjny). Zapewniam własny transport. 
      Po szczegółowe informacje zapraszam na priv. 
      W swoich wiadomościach proszę zawrzeć ilość folii oraz ocenę stopnia zanieczyszczenia razem ze zdjęciami. 
       
       
      Ilość i odległości:
      - od 20 ton w górę - cała Polska oraz Europa,
      - kilka ton - 100 km w promieniu od Gubina, zarówno po stronie polskiej jak i niemieckiej.
       
      Pozdrawiam.
       
       
    • Przez lukasz952
      Witam!
      Czy ktoś orientuje się jak wyglądają ceny na skupie na placu w biogazowniach/ ceny kontraktacyje?
      Chodzi mi głównie o ceny za sianokiszonkę, kiszonkę z żyta w belach.
      Czy to się w ogóle opłaca, czy tylko warto sprzedać kiszonkę której nie skarmicie, (rozerwana folia, niska jakość)
    • Przez konteno
      Witam. Mam pomysł a w zasadzie pytania i wątpliwości związane z wykorzystaniem siana,sianokiszonki i słomy które z różnych względów nie mogą być przeznaczony na ściólkę i paszę dla bydła, u nas niewyjedzone resztki z korytarza paszowego wywala się na "płytę gnojową" jak i obornik , ale w okolicy jest sporo dużych gospodarstw w których  bele sianokiszonki z uszkodzoną folią (stojące nawet po kilka lat pod chmurką zapleśniałe gnijace w środku) czy zamoknięte słomiane nie są spożytkowywane, czesto trafiają na dzikie wysypiska śmieci,
      co robicie z nich u siebie i macie jakiś pomysł by rozdrobnić je i zastosować jako nawóz organiczny do przyorania , i w jaki sposób tego rozdrobnienia dokonać?
    • Przez kubica11
      Jaką prasę zmiennokomorową wybrać do ciągnika " Fendt 311 Vario Tms " który ma 115km? 
       
    • Przez agrofoto
      Już czerwiec, a nie ma jeszcze tematu o sianokosach. Sianokiszonka, pryzma, czy zbieracie na siano? Pogoda nie przeszkodziła, jak nawoziliście? Zapraszam do dyskusji.
       
      Trochę zdjęć z galerii z sianokosów
       

       

       

×