Skocz do zawartości
endrju00711

Sposób na nierówności na polu

Polecane posty

mirasek    7

Mniejsze nierówności dobrze niweluje brona wahadłowa, wieksze bruzdy całkiem dobrze wyrównuje gruber na szerokich łapach z wałem ale trzeba przejechać dwa razy żeby był zadowalający efekt.

 

Jeśli musisz siać tuż po orce bez wałowania zastosuj spulchniacze śladów ciagnika, zniwelują nieco koleiny po ciągniku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Endrjiu wreszczie sprecyzyzowałweś swoje pytanie. Według mnie problem będą rozwiązywały koła bliżniacze. Z tego co piszesz wynika że nie w wyniku orki lecz uprawa przedsiewna powoduje koleiny. Jeżeli twoje gleby są zwięzłe tzn zawierają dużo części ilastych i glinastych, które przy dużej wilgotności stają bardziej plastyczne i to powoduje powstawanie kolein. W tym roku na jesieni wystąpiły 2 tyg. opady i dlatego problem kolein pojawił się w takim stopniu.Zetknąłem się z takimi glebami, pomagałem jednego roku koledze w upawie (miał operację) z jego ojcem i bratem sialiśmy prawie dwa dni żeby zrobić wszystko we właściwej wilgotności gleby właśnie chodziło oto aby nie powstały koleiny, ziema bardzo żyzna (kukurydza rośnie jak las) i wydaje wysokie plony tylko trzeba we właściwym momęcie wejść na pole, gleby takie u nas nazywamy "chwilówkami". Pomysł z wałami Cambella uważam za nietrafiony gdyż wał ten zagęszczając zniczy całkowicie strukturę gleby, spowoduje w razie większego deszczu powstanie klepiska w dosłownym znaczeniu tego słowa, jeżeli już to tylko lekki wał strunowy lub dwa rodzaje bron ciężkie i lekkie, klepisko na polu spowoduje uduszenie kiełkujących roślin. Zabiegi uprawowe powinny napowietrzać glebę, oraz dużo nawożenia organicznego, przypomniałem sobie że podobne gleby widziałem w północnych Włoszech.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Rozumiem , czyli cambella nie polecasz , a może kroskil ( chyba tak się pisze ) , on zagęszcza ziemie na wierzchu w tym momencie mam założoną kolczatke , i nie ma wielkiej różnicy w miejscach , których przejazd został wykonany drugim pługiem , bez kolczatki , jak jest sucho , to na niektórych polach się osypuje piach , a na innych , odkładają się bryły gliniaste , które później mósze uprawiać po cztery razy , a na piachach , to MF jeździ , bo jest lekki , i tylko , że ciągnie ten agregat , a na ciężkich to C-360 i troche te bryły rozwala , myślałem , że cambella będzie dobrym rozwiązaniem , więc może kroskil , a tych brył mam tylko hektar , ale ciągnik dęba staje jak trafi na żyłe :D Więc jaki wał polecacie cambella czy kroskil , jak kupie cyfrówke , to wiosną pstrykne fotke , jak to wygląda ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jerzy    2

Endrju uważnie czytam twoje posty i uważam że wał cros-kill ale ciągany przy pługu powinien rozwiązać problem, widziałem w sprzedaży takie wały tzw 1-elementowe aby zbytnio nie obciążać ciągnika, podtzymuję propozycję aby na tych polach co masz znimi problemy uprawiać w pierwszej kolejności przy sprzyjającej wilgotności , najprostszy

test :pod butami ziemia musi się rozsypywać, kawałki nna których nie masz takich problemów zrobisz w innym terminie. Warunkiem podstawowym przy uprawie roślin gdy celem jest uzyskanie wysokich plonów jest właściwe przygotowanie roli. Zrób zdjęcia wału i efektu uprawy wiosennej, pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×