Skocz do zawartości
pawelu

Nawozy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Nawozy
walek    0

gdyby to nie był kłopot to i ja chetnie się piszę na dane z magicznego zeszytu na Priv

 

Z góry dzięki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

Dołączam się do prośby kolegów. Chodzi mi wyłącznie o uprawę pszenicy.

Pozdrawiam!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Po to jest forum żeby można było się z niego uczyć. U mnie rok temu było namieszane nawozów bardzo. Na pierwszą dawke poszła Yaramila 16:16:16, siarczan amonu, saletra amonowa. Ale mija sie to z celem. Paliwo też trzeba liczyć. Wtym roku myśle na pierwszą dawke albo nawóz NK-21:21 + siarczan amonu. Albo Patentkali + Saletrzak. Zależy co wyjdzie taniej. Napewno lepiej to drugie ale właśnie dałem Wap mag pod korzeń choć aby 150kg.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

rogas    16

Janku to i ja poproszę. Wystarczy mi tylko pzsenica. kuku i rzepaku nie uprawiamy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

wysłałem komu uznałem za stosowne

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

co zrobisz jak nic nie zrobisz ;) szkoda tylko, że ludzie dalej albo nie dają nawozu w cale albo dają w mega dużym naddatku :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

janku ja tez bym chciał zebys wysłał mi na priw o rzepaku i pszenicy...chciałbym je zaczac uprawiac i chciałbym sie wiecej o tym dowiedziec z tym ze ja mam gleby klasy IIIB ,IVa i IVb...nigdy nie uprawiałem tych roslin a jednak mysle ze dałbym rade je uprawic po uprzednim poszerzeniu wiedzy...z gory dzieki:) jezeli nie wyslesz to spoko nic sie nie stanie...;]

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
thug    196

saletrę kolego ze względu na formę i szybsze działanie od saletrzaku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

Zależy w jakim stanie jest roślina. Jeśli bardzo ładna albo taka mała że nie zdąży sie tak szybko roxwinąć jak saletra bedzie działać to wg mnie saletrzak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Nie lepiej saletrę i saletrzak. Ja tak sieje i jestem zadowolony z efektu. Jedyny mankament - trzeba mieszać ale to jest opcja dla mało hektarowych ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

Koledze JanekJelonek pewnie tak wszystko po tych bakteriach rośnie czyżby krzysio58 go przekonał.;d

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
waldi33    0

witam mam pytanko jakie dawki saletry?saletrzaku na wiosnę dać na zboża w 2 dawkach .chodzi mi o żyto hybrydowe pszenżyto oraz pszenice.a może proponujecie inne nawozy .jeśli tak to jakie pod korzeń dałem ok 280kg/ha lubofos 12

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Koledze JanekJelonek pewnie tak wszystko po tych bakteriach rośnie czyżby krzysio58 go przekonał.;d

ta 8 lat robiliśmy na nich badania, teraz stosuję je 7 sezon, a krzysio 3 sezon stosuje drugi sprzedaje, jednego czego się od niego nauczyłem, to to że w Polsce jest masa idiotów kupujących największe cudo aby tylko "zaoszczędzić" do momentu zauważenia rzeczywistych kosztów do rzeczywistych skutków tej technologii. ;):P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

No dobra a powiedz tak szczerze stosujesz od 7 lat widzisz jakieś efekty w jakich ilościach stosujesz kupujesz czy robisz własne.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk2411    23

Witam, czy na wiosnę można dać na pszenice i pszenżyto siarczan amonu?

Co sądzicie, aby dać w pierwszej dawce 150 kg siarczanu amonu, a drugiej 300 kg saletrzaku?

Edytowano przez patryk2411

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
roltech    11

Witam, czy na wiosnę można dać na przenie i pszenżyto siarczan amonu?

Co sądzicie, aby dać w pierwszej dawce 150 kg siarczanu amonu, a drugiej 300 kg saletrzaku?

Ja stosuje od kilku lat na pszenice w różnych dawkach, w stosunku 1:1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
No dobra a powiedz tak szczerze stosujesz od 7 lat widzisz jakieś efekty w jakich ilościach stosujesz kupujesz czy robisz własne.?

kupuję, w tym roku zrobiłem własne do polania obornika, który miał się kompostować, ale d*pa nie wyszło. Sąsiad robił je u siebie i my się pleśń/grzyb na kożuchu gnojowicy pojawił :blink:

Ogólnie EM traktują jako szybki sposób na rozkład resztek pożniwnych i poplonów, co należy zauważyć przyczynia się on do poprawy absorpcji przez rośliny większej ilości składników odżywczych( chodzi mi tutaj o lepsze wykorzystanie) co skutkuje wyższym plonem jednak ma to swoją druga stronę, ziemia jest bardziej wyjałowiona, więc jak dla Mnie stwierdzenie że dzięki EM i pochodnym można zmniejszyć ilość nawozów (składników odżywczych) jest paranoją bo tylko glebę szybciej wykończymy. Utrzymanie należytego ph, odpowiednie dobranie płodozmianu oraz technologii uprawy do gleb na jakich się gospodarzy to połowa sukcesu pozostała część to umiejętne wykorzystanie potencjału gospodarki wodnej naszej gleby bo choćbyś nie wiadomo ile sypał to bez wody nie urośnie. Biorąc pod uwagę na jakich glebach gospodarzę stwierdzam, że umiejętne nawożenie PK oraz mikro i makro składnikami a także utrzymanie odpowiedniego ph przyczynia się do wysokich plonów przy ograniczonych kosztach, dlaczego? Wg Mnie taniej jest utrzymywać należytą ilość PK i mikto/makro w glebie i uzupełniać je co roku niż wyjałowić glebę oszczędzając lat 5-6 myśląc że same bakterie coś pomogą, później powrót do pierwotnej kultury gleby jest bardzo długotrwałe oraz kosztowne. Poplon resztki pożniwne i EM z pochodnymi przy należytym sztucznym nawożeniu sprzyjają zwiększeniu się zawartości próchnicy w glebie( przy naturalnym można bakterie znacząco zmniejszyć lub olać), nie bez znaczenia jest fakt, że od 6 lat stosuję na całym areale uprawę bezorkową (teraz zaczął się 7 rok) co dodatkowo sprzyja powstawaniu próchnicy. Jako członek grupy producenckiej mam możliwość porównania :jakości" gleb w grupie przy odbieraniu analiz glebowych i co można zauważyć że pomimo tej samej technologii uprawy oraz nawożeniu względem analiz glebowych różnica pomiędzy glebą o zawartości próchnicy 1,5-1,7% a glebą o zawartości próchnicy 3-3,2% jest ogromna ponad 10% w niektórych przypadkach nawet więcej.

Dlatego uważam że jedynie połączenie stosowania nawożenia sztucznego, siania poplonów oraz stosowania bakterii może przynieść wymierne skutki w innym wypadku to jedynie oszukiwanie siebie (no chyba że masz nawóz naturalny), że coś jest dobre. Z samymi bakteriami jest jak z tofu niby jesteś najedzony ale jak widzisz kawał mięcha to odrazu się na niego rzucasz :D;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
silva    18

A co jaki czas trzeba byłoby zsilać ziemie obornikiem by nei dawać EM?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
badyl321    0

kupuję, w tym roku zrobiłem własne do polania obornika, który miał się kompostować, ale d*pa nie wyszło. Sąsiad robił je u siebie i my się pleśń/grzyb na kożuchu gnojowicy pojawił :blink:

Ogólnie EM traktują jako szybki sposób na rozkład resztek pożniwnych i poplonów, co należy zauważyć przyczynia się on do poprawy absorpcji przez rośliny większej ilości składników odżywczych( chodzi mi tutaj o lepsze wykorzystanie) co skutkuje wyższym plonem jednak ma to swoją druga stronę, ziemia jest bardziej wyjałowiona, więc jak dla Mnie stwierdzenie że dzięki EM i pochodnym można zmniejszyć ilość nawozów (składników odżywczych) jest paranoją bo tylko glebę szybciej wykończymy. Utrzymanie należytego ph, odpowiednie dobranie płodozmianu oraz technologii uprawy do gleb na jakich się gospodarzy to połowa sukcesu pozostała część to umiejętne wykorzystanie potencjału gospodarki wodnej naszej gleby bo choćbyś nie wiadomo ile sypał to bez wody nie urośnie. Biorąc pod uwagę na jakich glebach gospodarzę stwierdzam, że umiejętne nawożenie PK oraz mikro i makro składnikami a także utrzymanie odpowiedniego ph przyczynia się do wysokich plonów przy ograniczonych kosztach, dlaczego? Wg Mnie taniej jest utrzymywać należytą ilość PK i mikto/makro w glebie i uzupełniać je co roku niż wyjałowić glebę oszczędzając lat 5-6 myśląc że same bakterie coś pomogą, później powrót do pierwotnej kultury gleby jest bardzo długotrwałe oraz kosztowne. Poplon resztki pożniwne i EM z pochodnymi przy należytym sztucznym nawożeniu sprzyjają zwiększeniu się zawartości próchnicy w glebie( przy naturalnym można bakterie znacząco zmniejszyć lub olać), nie bez znaczenia jest fakt, że od 6 lat stosuję na całym areale uprawę bezorkową (teraz zaczął się 7 rok) co dodatkowo sprzyja powstawaniu próchnicy. Jako członek grupy producenckiej mam możliwość porównania :jakości" gleb w grupie przy odbieraniu analiz glebowych i co można zauważyć że pomimo tej samej technologii uprawy oraz nawożeniu względem analiz glebowych różnica pomiędzy glebą o zawartości próchnicy 1,5-1,7% a glebą o zawartości próchnicy 3-3,2% jest ogromna ponad 10% w niektórych przypadkach nawet więcej.

Dlatego uważam że jedynie połączenie stosowania nawożenia sztucznego, siania poplonów oraz stosowania bakterii może przynieść wymierne skutki w innym wypadku to jedynie oszukiwanie siebie (no chyba że masz nawóz naturalny), że coś jest dobre. Z samymi bakteriami jest jak z tofu niby jesteś najedzony ale jak widzisz kawał mięcha to odrazu się na niego rzucasz :D;)

O dzieki widze że kolega ma pojęcie o tym co robi powiedz mi jeszcze kolego co myślisz o stosowaniu dolistnie em w warzywach bo głównie to uprawiam.?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@badyl u Ojca (warzywka) dajemy EM doglebowo na resztki w ilości 8 l/ha, po kapuście 10 l/ha

większa dawka to tylko strata kasy bo trzeba mieć glebę naprawdę zdegradowaną aby dawać więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarekUA    16

tak zapytam czy można pogłównie wiosną na rośliny rzepaku ozimego rozsypac wapnmo magnezowe 27CaO - 16 MgO granulowane czy to poparzy rośliny ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×