Skocz do zawartości
PRZEMEK321

negocjowanie cen maszyn rolniczych

Polecane posty

PRZEMEK321    2

chce kupic nowy ciagnik i kilka maszyn do niego i chciał bym skorzystac z waszych doswiadczen jak to robiliscie zeby uzyskac jak najnizsza cene.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

żeby uzyskać jak najniższe ceny musisz się dobrze rozejrzeć w okolicy a później trochę dalej. moim zdaniem odległość 200km od dealera czy serwisu to nie jest duży problem. Poza tym jeśli korzystasz z SPO i cena maszyny w rzeczywistości jest wyższa niż w dokumentach to w zależności od dealera można się dogadać i wpisze on cenę niższą a ty oszczędzisz na VAT i koleś zapłaci z tego powodu niższy podatek dochodowy więc może trochę bardziej opuścić cenę w rzeczywistości. Jeśli cena maszyny jest niższa niż w dokumentach do SPO to możesz się dogadać wpisze on cenę taką jak w dokumentach a różnica którą nadpłaciłeś wyciągniesz od niego w innych maszynach częściach czy darmowym serwisie zyskujesz w ten sposób wyższy zwrot z programu.

A tak poza tym to można się potargować, wybrać jakiś model który stoi już jakiś czas na placu, lub dogadać się z nimi że jak sprzedadzą twój stary ciągnik czy maszynę za ... to kupisz od nich za ...

powodzenia w negocjacjach ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

PRZEMEK321    2

tylko ze ja chciał bym wiedziec jak negociowac i dobrze podejsc dilera a nie ile mi oposci bo o tym juz czytałem tylko jakrozmawiam z dilerami to oni mi tyle nie daja wiec dlatego załozyłem ten temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

nie każdy umie się targować lub nie z każdym umie się targować, ponoć są jakieś kursy negocjacji jeśli chcesz to spróbuj. ja osobiście mam takie głupie przekonanie że jak już zacząłem się targować tzn., że wiadomo iż biorę ten model została tylko kwestia ceny, czy wyposażenia. Jednak jest to tylko wrażenie, zawsze można powiedzieć że muszę się jeszcze zastanowić, znaleźć jakiś inny model lub nawet ten sam i wrócić do tego kolesia pokazując mu że ktoś inny ma taniej, zaczynając negocjacje od ostatniej ceny a przecież powinien coś jeszcze opuścić ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Spojler    1

Dokladnie! powiem ci ze nawet jak wybieralem kompa, to przyniosłem i kartkę z cenami podzespołów z pewnego baaardzo taniego sklepu internetowego, pokazałem sprzedawcy i mówię: "Dostanę u was ten zestaw w takich cenach?" Gościu zrobił skrzywioną minę i mowił: "no dostanie pan :)" :lol: i więcej nie trzeba było negocjować :)

 

Tobie polecam tak samo, ja bym najpierw powiedział mu ze zastanawiam sie np. nad case'em i jd. W case'ie już byłem i gościu powiedział ze dostanę za 250tys z resorowaną osią,obciążnikami, klimą, szerokie laczki.(podczas gdy jd ma tak samo za 270tys) No i gościu z jd cie namawia że jd taki i owaki a case taki i owaki. A ty mu pod koniec mówisz; " dacie mi jd za 250tys z takim samym wyposaeniem jak case to podpisuję umowę, i postaram się opowiedzieć znajomym jakie duże rabaty dajecie-stoi?"

 

 

Oczywiście tak tylko mówię, co innego gdy rozmawia sie naprawde bo wtedy dealer gada co innego :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirasek    7

Generalnie obowiązuje zasada wygórowanych oczekiwań aby pokazać niewielką skłonność do ustępstw a tym samym sprawdzić jak jak długo sprzedawca bedzie trwał przy swojej propozycji ceny/wyposażenia. Jeśli istnieje możliwość doboru komponentów czy wyposażenia maszyny trzeba sobie określić co jest niezbędne, co sie przyda, a co jest niepotrzebne i umiejętnie z tego rezygnować w czasie negocjacji. Jest też masa innych technik negocjacyjnych które odpowiednio wykorzystane dadzą zamierzony efekt, wbrew pozorom nie jest sie łatwo tego nauczyć, są książki, opracowania, są kursy, itp...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRZEMEK321    2

zrobiłem tak-gdy diler spytał mnie ile moge dac to mu zawaliłem taka cene ze mu sie gorąco zrobiło i powiem wam ze nawet to przyniosło efekt bo dał mi ładnie wypasionego NH td5050 za 120 tys brutto z małym hakiem-jak myslicie czy to dobra cena?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
PRZEMEK321    2

wszystko co mozliwe tylko bez klimy czyli haki radio CD szybka skrzynia itd. ale mysle mu troszke dołozyc i wziasc tez klime.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
zrobiłem tak-gdy diler spytał mnie ile moge dac to mu zawaliłem taka cene ze mu sie gorąco zrobiło i powiem wam ze nawet to przyniosło efekt bo dał mi ładnie wypasionego NH td5050 za 120 tys brutto z małym hakiem-jak myslicie czy to dobra cena?

super metoda u mnie też zadziała i kupiłem za tyle za ile chciałem (ze 20 tyś mniej niż cena producenta) a jak dieler na początku usłyszał za ile chce to od razu było zapomnij bo to grubo poniżej kosztów, ale po 3 dniach sam taką cene podał :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
fdt309ci    1

Wujo mi opowiadał jak pojechał do Korbanków to wywalili mu taką cene za Fenda 309Ci że włos staje i to w słabym wyposażeniu,więc zaczął się targować i różne bajery a jeśli nie chciał dać upustu to wujo powiedział do widzenia i był przy drzwiach to przedstawiciel się zgodził na wszystko i dał jeszcze wypasiste radyjko sony :lol: a w dodatku nie chcieli mu przy takich upustach przywieździ go na lawecie ale jakoś się udało ;)A na koniec przedstawiciel powiedział że ten ciągnik to najtaniej sprzedana maszyna ze wszystkich sprzętów na placu :P Więc rada (przedstawicieli trzeba trymać krótko) :lol:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarnyyyy    1

Oni kazdemu mowia,ze to jest najtaniej sprzedane. Wujowi tez tak powiedzieli,a jak stwierdzil ze kupi chyba JD to mu za pol pieniedzy dali przedni TUZ i WOM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Waltra    0

Oni najpierw tak wywindują ceny a potem my się łudzimy ,ze jesteśmy super negocjatorami ,zawsze spuszczają ,żebyśmy mieli dobre wrażenie i prędzej podjęli ostateczną decyzję.Nie wiem jak Was ale mnie nęka kilku dilerów bo jak już wiedzą że ma sie złożone papiery to krąża jak sępy .Najśmieszniejsze jest to,że ja jeszcze do końca nie wiem jakiej marki będzie ten traktorek a poza tym to muszę na zwrot za pierwszy etap poczekaćc a póki co to cisza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bodzio1108    79

Mój tata na Zetorze dostał coś ok. 10tyś upustu, do tego gratisy takie jak Radio Panasonic CD, fotelik pasażera, koguta :lol: , belke na TUZa, pół zbiornika paliwa żeby do domu dojechać (60l, 50km spalił może 7l :P )

Po jakimś czasie przedstawiciel u którego było załatwiane przyjechał zapytać jak sprzęt sie chowa i tak pogadać o gospodarce to tata go ugadał i jako że braliśmy jeszcze parę maszyn i tura z osprzętem(szufla, krokodyl, chwytak do bel, paleciak) to dostaliśmy jeszcze skrzynke balastową :lol: Łączna wartość gratisów to ok. 2,5tyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Ja dzisiaj na plugu wyrwalem 6 tysiecy, chcial 27 dostal 21 hahahaha. A New Hollanda TD 5040 wyciagnalem od kolegi na full wypasie za 122. Z belarki 6 tysiecy tez bo chcieli 50 dostali 44. wiecej sie nie dalo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczygel18    1

Największe przebitki sa na zachodnim sprzęcie typu JD Case MF na zetorze ciężko coś stargować co najwyżej 6 % więcej nikt nie opuści na NH tez nie wile mogą ale np na Case nawet 10% a może i więcej. Dilerzy Case sprzedaca ci case za takie same pieniądze jak nh pod warunkiem ze masz ofertę na nh. Jeśli chodzi o polski sprzęt tez sa nie wielkie rabaty gdzieś około 5% na maszynach produkcji zagranicznej o wiele więcej lemken nawet 15%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Panowie dilerzy są dorze wyszkolonymi doświadczonymi handlowcami i mają tak skalkulowaną cenę maszyny żeby na tym wyjśc i to dobrze , mogą opuścić można uzyskać inne przywileje ale oni są trudnymi przeciwnikami. Po pierwsze nie można pokazać że jest się napalonym klientem, wydzrze z ciebie ile będzie chciał,druga rzecz nigdy nie przyznać się brany jest kredyt na maszynę ani przed dilerem ani przed pracownikiem ARiMR, bo jak wiedzą że masz wzięty to cię mają w garści i zrobią z tobą co zechcą bo spłacasz kredyt a maszyny niema i cie szlak trafia. Chodziłem koło JD 5620 oddanego dilerowi klient nie dał rady spłacać, już utargowałem 15 tys, przyjechał gościo i ile diler powiedział tyle zapłacił i niech ktoś mi powie czy głupich sieją sami się rodzą, sprawdzam na stronie nie było go już w ofercie, a walcowałem go pół roku oj zły byłem i tak się zdarza, trudno poczekam na nową okazje, dzwonili do mnie od Zetora mają obniżki na Proximę 10 tyś, przyjrzę temu, pewne rzeczy człowiek nabywa z wiekiem .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milek    0

tak przedstawicieli się szkoli ja sam byłem na takim szkoleniu wiem że przedstawiciele mają wykaz rabatów ale pamiętajcie że dostają od ceny maszyny prowizję czyli im wyższa cena tym wyższa prowizja i koło się zamyka ale znam przedstawicieli gdzie rabat jest zawsze max

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pepino    0

Jaki maksymalny upust można uzyskać za John Deer`a ? Ja za model 5100R utargowałem z 53800 euro netto 5% , i niewiem czy u innego handlowca otrzymał bym więcej ( pytam o cały kraj ) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
czarnyyyy    1

A gdzie to utargowales? Zadzwon do Mogilna tam z reguly maja najlepsze ceny. Pozniej porownaj z innymi i dalej potarguj. Mi zjechali ponad 5%.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamj24    8

Sztuka negocjacji – na ten temat książki piszą o szkoleniach nie wspomnę. Moja rada Kupujesz np. ciągnik lub inno maszynę o wybranych parametrach. Idziesz do jednego dilera i prosisz o ofertę. Następnie idziesz do innego dilera i prosisz o ofertę na taką samą konfigurację. Jak jest wyższa cena od tej pierwszej to pokazujesz mu ją i mówisz że konkurencja daje lepsze warunki, diler jak chce zrobić z tobą interes i ma z czego spuścić daje ci lepszą ofertę, mówisz że musisz to przemyśleć i znowu idziesz do pierwszego i pokazujesz mu że konkurencja daje lepsze warunki. Najczęściej pierwszy z chodzi z ceny. Najlepsze efekty to szachowanie tak kilku dilerów. Nigdy nie dajesz po sobie poznać że wybrałeś już konkretną markę, cały czas wahasz się pomiędzy np. Fendem a John Deerem ale bierzesz jeszcze pod uwagę Valtrę. Zmieniaj oferty nawet kilka razy, przeglądnij specyfikacje i zobacz co jeszcze do danego modelu możesz dołożyć do ciągnika czy maszyny, np. dodatkowe światła, zaczep automatyczny zamiast zwykłego, szersze opony, dodatkowe wyjścia hydrauliczne, katalog dodatków jest szeroki, Jak diler już nie chce nic zejść z ceny to mów że konkurencja dodatkowo daje ci jeszcze to i to i prawie zawsze coś uda się dołożyć. I tak w skrócie wygląda negocjacja cen. Powodzenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×