Skocz do zawartości
ffox

Jaki akumulator do Ursusa C-330?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Mendieta    0

Witam. Myślicie ze 110Ah i 1000A wystarczy spokojnie do ursus c330? Jeśli tak jaki będzie koszt takiego akumulatora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

ukasz    58

Niestety ciapek mimo iż silnik ma malutki jest strasznie ciężki w odpalaniu. O ile latem na jednym akumulatorze praktycznie każdym da rade odpalić o tyle gdy robi się zimno zaczynają się schody. 2x6V jest na pewno droższym wyjściem ale też bardziej trwałym, w tych akumulatorach wszystko masz solidniejsze niż w 12V które rozmiarami przecież są zbliżone do tej 6V .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

ja mam takie samo zdania jak kolega Davidastra 2x6V 160 czy 165Ah, u siebie mam dwie Centry Heavy po 165Ah i są praktycznie bezobsługowe odkąd wstawiłem alternator jedyna obsługa dolewanie wody zero problemów z zasiarczonymi klemami itp, a kręci szybko nawet przy 30 stopniowym mrozie nie było problemów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mendieta    0

2x6V po 160 Ah jaki koszt? Miałem zamiar kupić akumulator 12V 110 Ah. W zime mi ciągnik nie potrzebny. Tylko tak do Listopada. Tak żeby na -5 odpalił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

mendieta to zależy czy jeździsz na płynie czy wodzie , jak na wodzie to wystarczy 12V 110 Ah bo zalejesz ciepła i pali , a jeżeli nie to lepsze będą 2 x 6 po 165 Ah (przepraszam za nieścisłośc dzięki Roki za korekte )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Proste że 12V 110Ah powinno wystarczyć jak kolega Mendieta nie bedzie ciagnika zimą użytkował na płynie, ale jak wiadomo akumulator to nie wszystko. Można dwa 6V po 165Ah wstawić i bedzie wolno kręcił... bardzo duzo zalerzy od samych połączeń i samego rozrusznika :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

ja w c-328 mam akumulator centra futura 12V coś koło 80Ah i pali w najgorsze mrozy bez problemu a i mam założony alternator od skody fabii 70A akumulator ma już ok. 5 lat tak więc wstawiaj 12V

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

no nie powiedział bym kolego w najgorsze mrozy bo przy minus 25 nie odburzy na takim akumulatorze no chyba że go wrzącą wodą przelejesz a raczej ciepła bo wrząca jest nie zalecana ehh

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jendrek    119
Miałem zamiar kupić akumulator 12V 110 Ah. W zime mi nie potrzebny. Tylko tak do Listopada. Tak żeby na -5 odpalił

Ja mam dokładnie taki akumulator 12V 110Ah - taki że mieści się oryginalną podstawkę i pali bez problemów. A zimą ciapek nie jeździ, wyciągam akumulator i przechowuje w ciepłym miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Do ciągnika powinny być 2 akumulatory 2x6v --165Ah ,taki zestaw wytrzyma minimum 5 lat a i w duże mrozy podchodzi sie i myk i ma palić , a nikt mni tu nie powie że na małym akumulatorze 12 V w zimie ciągnik bedzie dobrze krecił.Tyle w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

No przeciez wszyscy ci tu pisza, ze na malych akumulatorach dzialaja bardzo dobrze, a ty ciagle nie wierzysz ;)

 

Bedzie krecil rownie dobrze na akumulatorze 65Ah co na 195Ah. Kwestia jak dlugo bedzie musial krecic.

 

Nie bede sie sprzeczal co do rozruchu zimnego silnika w c 330- nie wiem nie mam stycznosci z ciapkami. Podobno trodniej uruchomic 2 cylindry niz 4.

 

Juz nie raz pisalem- w C-360 juz przynajmniej z 5 lat dzialaja z powodzeniem akumulatory o pojemnosci 65-80Ah. Obecnie juz 2 lata siedzi tam Banner 75Ah ktory juz niedawal rady w Astrze. Jak sie okazuje w Ursusie dziala wysmienicie. I nawet zeszlej zimy ni ebylo problemu. Oczywiscie silnik zostal przelany ciepla woda, ale akumulator zakrecil jak szalony.

 

Wiec z pelna odpowiedzialnoscia stwierdzam- AKUMULATOR O POJEMNOSCI 65-80 Ah JEST WYSTARCZAJACY DLA CIAGNIKA TYPU 330, 360!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

ale z tym 65-80Ah co c-360 nie przesadzajcie  :Pna lato tak ale nie w czasie mrozów  ;) do 30 starczy tylko mocny prad rozruchu dobrze nagrzać świece i od kopa powinna wziąść zalezy tez cczy nie wyjechana czy dobrze ustawiona jak latem palil od strzała to w mrozy jak nagrzejesz dobrze swiece to zapali prawie ze tak samo ciut dłuzej bedzie krecic ale naprawde ciut tak było jak my jeszcze mieliśmy 30 :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

niech ktoś kto wstawił te 65-80Ah do 30-stki pali codziennie ciągnik zimą na płynie przy tych -25* i robi przejazdy na krótkich odcinkach gasi i znów zapala kilka razy cągnik powie jak długo takie aku pochodzą ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

anoo w tego coś to zadne aku nie lubi się bawić :)jesli ma byc tak jak pisze poprzednik  to nawet te 120Ah bedzie bardzo małe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

Roki mylisz się im mniej chodzi tym mniej prądu dostarcza i duży będzie nie doładowany i do wyżucenia

Miałem tak w dislu zamiast 54 Ah 75 i co 4 lata padł

 

A w 330 miałem 110 Ah i zimę dawał radę ale padł za 3 lata bo ładowania słabe i z osobówki 45 Ah od wiosny do teraz chodził spokojnie palił

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

ja mam swoje aku Centry dwa 6V po 165Ah od 2004 roku i ani razu ich nie ładowałem i zimą pale codziennie i nic im nie jest dolewam tylko wody, ładowane są alternatorem 44A

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

Filipo i roki... Sami sobie zaprzeczacie.

 

Jak  pisze, ze juz kilka lat na staych akku wyciagnietych z z osobowek odpalam c360 to chyba wiem co pisze. Napisalem tez, ze silnik w mrozy jest przelewany ciepla woda . Ale akku stoi w skrzynce i tyle.

 

I dobrze tez ze rozumiecie jedno!. Sprawny silnik, uzywanie sprawnego ukladu swiec zarowych. Bez tego  podlaczeni do elektrowni mozecie nie dac rady bo np rozrusznik nie wytrzyma.

 

Wszystko sprowadza sie do jednego- Kazdy akumulator w krotkim czasie poda odpowiednia moc na rozrusznik.

 

Czasami 1 kaumulator to leprze rozwiazanie niz 2. Czemu? Proste- mniej przewodu elektrycznego, mniej polaczen elektrycznych. Nie od dzis wiadomo, ze im krótszy przewod i mnie polaczen tym mniejszy opor elektryczny. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukejro    155

Ja mam jeden akumulator 12V 110Ah Iveco. Kupiłem go 5 lat temu za 150zł (używany). Nigdy mnie nie zawiódł. Ciągnik odpala nawet w duże mrozy. Napewno nigdy nie wrócę do 2x6V!!! W C-360 też mam jeden akumulator 110Ah(jeszcze starszy) i też nie ma problemu z odpalaniem i nie latam co chwilę z prostownikem jak to było przy 6V. No i jak dla mnie dużym plusem jednego akumulatora jet to, że klemy nie śniedzieją ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Ja mam jeden akumulator 12V 110Ah Iveco. Kupiłem go 5 lat temu za 150zł (używany). Nigdy mnie nie zawiódł. Ciągnik odpala nawet w duże mrozy. Napewno nigdy nie wrócę do 2x6V!!! W C-360 też mam jeden akumulator 110Ah(jeszcze starszy) i też nie ma problemu z odpalaniem i nie latam co chwilę z prostownikem jak to było przy 6V. No i jak dla mnie dużym plusem jednego akumulatora jet to, że klemy nie śniedzieją ;)

A to nowość.......... :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Filipoo    14

ale jesli ciagnik ma byc co chwile gaszony i zapalany w mrozy to raczej taki mały sobie nie poradzi heh nawet w lato,  pare odpaleni i juz steka a wiekszy wiecej wytrzyma tyle ze i tak musi być naładowany w pewnym czasie, czy mały czy duzy pradu i tak potrzebuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kokoman0    59

poradzi sobie 12v wstawiaj tylko ładowanie popraw tak jak ja to zrobiłem i jest dobrze "niuńka" w tamtą zime bele nieraz woziłem bo np. blizej stał :D i było dobrze. PS. niuniek cały czas na płynie lata ;) i mam grzałkę zamontowaną tak na wszelki wypadek (lepiej niz z wodą się przelewać) ale zwykle wystarcza świece podgrzać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez xoxpatrykxox
      Czy mogę używać swieteł do jazdy dziennej w ciągniku zamiast świateł mijania? Czy muszę mieć to oddzielnie podczpione pod instalację elektryczną?
    • Przez ursusmarcin
      Witam wszystkich.
      W jaki sposób mogę wymienić napęd licznika motogodzin w ursusie c328 i czy go jeszcze dokupię?
      Myślałem, że zakup nowej linki załatwi problem, poniewaz licznik motogodzin w moim ursusie nie funkcjonuje
      lecz niestety nie. W mechaniźmie napedu licznika była urwana linka i jej koniec został w nim.
      Udało mi się wyciagnąć ją po kawałku, lecz po zamontowaniu nowej licznik i tak nie.
      Jak mocno docisnę linkę to jakby trochę ją załapywało.Jak się dostać do mechanizmu i to sprawdzić.
      Dodatkowo proszę o informację, posiadam c330 z 1971r. i tak jest zarejestrowany czy możliwe jest, że skrzynia biegów
      wraz ze sprzęgłem jest od c328? Proszę i informację.
    • Przez marcin0b0
       zakupiłem alternator do ciągnika przy podłączano okazało ze zwarcie miedzy obudowa a zaciskiem gdzie podłącza się kontrolkę  lądowania co możne być przyczyna
    • Przez Piotrek1978
      jak podłączyć prostownik w c330 2x6v-PILNIE
    • Przez kurtz
      Czołem Panowie!!! Wczoraj wymieniłem tanim sposobem prądnicę na alternator w ciapku. Robota banalna, koszt minimalny.
      Co potrzeba:
      -Mocowanie fabryczne pod altka
      -Śruba + kawałek tulejki do zamontowania alternatora w mocowaniu (łatwo znaleźć w każdym garażu lub dotoczyć za kilka pln).
      -Alternator z samochodu rover 75 (ja akurat miałem z 2.0v6 bo rozbierałem taki na części, na allegro pełno takich po 30-50zl)
      -Kawałek oryginalnej instalacji z rovera do alternatora (chodzi tylko o jedną wtyczkę na 3 kabelki która idzie do alternatora).
      -Koło pasowe zdemontowane z naszej prądnicy którą usuwamy.
       
      Montaż:
      -Demontujemy koło pasowe z prądnicy i zakładamy zamiast koła pasowego z alternatora (wszystko pasuje bez przeróbek/toczenia itd.)
      -Montujemy alternator do silnika za pomocą fabrycznego mocowania i w/w śruby i tulejki.
      -Zakręcamy przewód prądowy (do jego podłączenia jest tylko jedna śruba więc nic nie pomylimy - ja podłączyłem krótkim przewodem na + cewki rozrusznika).
      -Usuwamy z ciągnika regulator od prądnicy.
      -Zapinamy do alternatora oryginalną wtyczkę (dlaczego warto założyć oryginalną od rovera? - bo jest wytrzymała, mocno zaciska, nie spadnie i ma w środku taką specjalną gumową uszczelkę dzięki czemu nie dojdzie nam tam żadna woda ani nic). We wtyczce mamy 3 piny: IG - Wzbudzenie, L - kontrolka, IR - nie wiem co:P
      Wzbudzenie czyli pin IG podpinamy pod +12 ze stacyjki/bezpieczników (ja podpiąłem bodajże pod pin 15 lub 54 stacyjki i w pozycji zero na wyciągniętym nie mam nic, a na wciśniętym kluczyku mam + 12), podpiąłem tak dlatego żeby mieć ładowanie cały czas po uruchomieniu silnika. Kontrolka ładowania (pin L) podłączamy normalnie tak jak fabrycznie w ursusie czyli idzie kabel z altka na żarówkę a z żarówki na +12.
       
      FINITO!!!
       
      Wad póki co nie zauważyłem, natomiast zalety: bardzo tanio!!! (mi wyszło 0,00zł, standardowo w granicach 50zł), napewno ogromna żywotność i dostępność takiego alternatora (wiadomo w takim aucie wytrzymują ok 300tys), hermetyczna wtyczka w tym altku przez co nie naleje nam się woda, a do tego umieszczona tak fajnie od dołu że nie urwiemy jej niechybnie.
       
      PS. Oznaczenie gdzie są poszczególne piny we wtyczce powinniście mieć na naklejce na altku (ja tak miałem), ale są też rysunki/zdjęcia w google.
×