Skocz do zawartości
MarcinC360

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra???

Polecane posty

Pitekk    3

@rataj dzieki za odpowiedz...

 

Zastanawiam sie co lepiej zastosowac czy mocznik czy saletre amonowa tzn. chodzi mi o to co bedzie mialo lepszy wplyw

na plony uprawa dotyczy pszenzyta ozimego (odmiana todan)

 

chcialbym zrobić tak, że saletre zastosować w 2 lub 3 dawkach (pierwsza niestety bedzie dopiero w tym tygodniu gdyz nie mialem mozliwosci wjazdu na pole (zbyt mokro) czy dawki podzielic sobie tak ze w kazdym miesiacu zalozmy po 100kg/ha i tak jedna teraz w kwietniu druga jakos w maju a trzecia w czerwcu

czy moze inna kombinacja bedzie lepsza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

ja bym dał na twoim miejscu teraz 200kg saletry, drugą dawkę w połowiestrzelania w żdżbło 100kg i jeżeli chcesz możesz sypnąć jeszcze w fazie początku kłoszenia, ale nie zaduzo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rataj    3

teraz dalbym 150-200 kg saletry ze wzgledu na szybkosc dzialania, bo zaraz ruszy wegetacja i bedzie jak znalazl nastepnie ok 100-150 kg mocznika a na koncu w fazie strzelania w zdzbło cos bym dolistnie zastosował;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Pitekk    3

@ rataj biorąc pod uwagę dawki najwyższe jakie proponujesz czyli 200 kg saletry i 150 kg mocznika i jeszcze cos dolistnie uważam, że przy takiej dawce musiałbym zastosowac skracanie gdyz zboze moze to wylegnac...

jesienia pod korzen dalem jeszcze dodatkowo lubofoskę (w celu wzbogacenia gleby w fosfor i potas) i mysle że ewentualnme dawki moge dac troche mniejsze

Do tej pory szlo wszystko w jednej dawce a wzrost byl zbyt intensywny i i czesto zdarzalo sie ze zboze wylegalo w wczesnej gfazie rozwojowej dlatego chce podzielic nawozenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rataj    3

no ja myslałem ze antywylegacz to oczywistosc...;] bez tego to zapomnij o stojącym łanie przy takim nawożeniu;P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigix    1

Własnie miałem o to samo zapytać ale deer mnie ubiegł. U mnie porównując mocznik saletre i saletrzak to pomijając dodatki które według vvojtasa1 są odpadem produkcyjnym ceny azotu wynoszą odpowiednio 3.1, 3.5, 4 zł za kg. Z tym wolniejszym działąniem saletrzaka to wiedza akademicka, nabyta, czy ojcowa? Ponawiam pytanie czy ktoś robił test czasu rozpuszczania saletry i saletrzaku, najlepiej w roztworze glebowym? Sam bym zrobił ale aktualnie nie posiadam saletrzaku. Oczekuje znaczącej różnicy czasu rozpuszczania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
amd    0
Piszę rano bo teraz mam czasu chwilę. Ujme to tak to zależy jaki kto ma areał do zasilenia nawozem jeżeli ma kilkadziesiąt hektarów do zasilenia do się nie cyka tylko rozsiewa, żeby zdążyć z innymi uprawami. Co do załamania pogody i rozsianych nawozów, przyroda jest mądrzejsza niż myślimy, rośliny przyhamowują rozwój i czekają na ciepło, ale jak wraca pogoda muszą mieć pokarm w postaci azotu, pszenica po jesieni ma rozwinięty system korzeniowy i wytworzone małe pędy boczne z liściami i bardzo szybko rośnie dlatego trzeba szybko po zimie jak tylko da się wjechać na pole trzeba zasilić azotem, opóźnianie zasilania i czekanie na lepszą pogodę odbija się niekorzystnie na roslinach, wyhamowują wzrost, redukują liczbę bocznych pędów, które tworzą właściwą gęstość łanu co rzutuje na plon a skupjają się na przeżyciu wzmacniając tylko jeden pęd. Pszenica znosi przymrozki do -10 i ma na to systemy obronne bez szkody dla siebie, pszenica od początku wegetacji do końca krzewienia potrzebuje najwięcej azotu bo wtedy kształtuje się plon i wtedy właśnie należy ją intensywnie odżywiać azotem magnezem i odżywkami, potem to już tylko już się sypie na jakość ziarna, ponieważ plon w fazie strzelania w źdbło do kłoszenia plon jest praktycznie ustalony. Także koledzy siać azot i nie zastanawiać się łączna dawka od ruszenia wegetacji do końca krzewienia musi wynieść w okolicach 120 kg azotu na ha aby myśleć o przyzwoitych plonach, najlepiej w formie amonowej. pozdrawiam jerzy

A twoim zdaniem 120 kg N na ha w jednej dawce na start to nie zaduzo dla pszenzyta , bo tyle posypalem i sie boje czy nie bedzie negatywnych slutkow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

Ale Jerzy nie napisał że ten azot ma byc w jednej dawce, tylko ma byc dostarczony w dawkach do końca krzewienia. A na raz to za dużo troczę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Vitasem    17

120 kg N w czystym składniku pod pszenżyto w pierwszej dawce to zdecydowanie za dużo będą duże straty N, pierwsza dawka ok.50-60kg

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

A jak wy roskładacie dawki nawozu na pszenice i rzepak??? podam przykład jak ja to robie

 

PSZENICA:

I dawka-280kg saletry (ok.90kg N)

II dawka-200kg saletry lub 150kg mocznika (ok.60kg N)

III dawka-120kg saletry (ok.40kg N)

+ w międzyczasie dokarmianie dolistne

 

RZEPAK:

Jesienią pod korzeń ok 200kg siarczanu amonu

I dawka: 300kg saletry (100kg N)

II dawka: 200kg siarczanu amonu (ok.40kg N)

III dawka: 200kg saletry (ok 60kg N)

+w międzyczasie dokarmianie dolistne

 

Proszę o wypowiedzi i podawanie swoich dawek/wysiewów nawozów w taki sposób jak ja to zrobiłem (wtedy jest wszystko czytelne i wyraźne)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
amd    0
120 kg N w czystym składniku pod pszenżyto w pierwszej dawce to zdecydowanie za dużo będą duże straty N, pierwsza dawka ok.50-60kg

Poprawaka - po dokladnym wylicznieniu wyszlo mi troche ponad 105kg N na ha , w tamtym roku dalem 70 kg N/ha a na kawalku pola posypalem okolo 100 , to powiem ci , ze tam gdzie dalem 100 bylo duzo ladniejsze , gestsze zboże i dlatego postanoiwilem w tym roku to uskutecznic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus1991    8

Daniel215

Dlaczego dajesz siarczan amonu pod pszenice, przecież on ma odczyn kwasowy, a pszeica go nie lubi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

popientroliło mi sie... źle napisałem ;) miało być pod rzepak, a na pszenice nic pod korzeń nie daje, bo przeważnie jest po rzepaku i dodatkowy nawóz jest zbędny ;) (zaraz poprawie poprzedni post)

A swoją drogą to ale sie rozpisaliście :D

chciałem tylko wiedzieć i porównać z naszą "techniką"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość bimladentoja   
Gość bimladentoja

U mnie saletra pogłównie w jednej dawce -ziemia ciężka ,podglebie gliniaste,nieprzepuszczalne,dobrze się spisuje.W tym roku mocznik pszenica 300kg,pozostałe zboża 250kg zastosowany ze względu na cenę zakupu-1200 zł\t już działa i to widać jak,Dlaczego w jednej dawce?Ponieważ w naszym rejonie przy niedostatku opadów każda póżniejsza dawka azotu pogłównie lub dolistnie powoduje susze fizjologiczną(sól zawarta w nawozach)powodująca zasychanie roślin lub słabe wykształcenie ziaren w kłosie,nie wiem jak u innych ale u nas się taka technologia sprawdza od lat.A jak pogoda dopisze-znaczy deszczyk i roślinki zaszaleją to na grzybki oprysk i regulator modus ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

deer

w przeliczeniu na N zawsze rsm wychodził najtaniej później mocznik, saletra - saletrzak (kiedyś cena była podobna teraz saletra jest tańsza) i azotowe typu CAN

niestety patrząc na to co kupują Polscy rolnicy jak inaczej wytłumaczyć taki duży udział saletrzaku. tona nawozu jest tańsza więc ją biorę a niestety bo nie liczy się nawet po cenie kg czystego składnika tak jak to zrobił gigix

 

gigix

ja i jerzy napisaliśmy coś w podobnym tonie. Zrób sobie sam doświadczenia najlepiej polowe - zobaczysz - uwierzysz - przekonasz się sam na własne oczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

To i ja się wtrącę, kiedyś ktoś napisał w temacie, że nawożenie dolistne jest tylko uzupełnieniem doglebowego. i tu się nie zgodzę znam kilka przypadków i to dotyczy dużych gospodarstw osiągających bardzo dobre wyniki produkcyjne , które całkowicie zrezygnowały z nawożenia doglebowego. Oczywiście zostały tam takie zabiegi jak wapnowanie i w niektórych przypadkach obornik, ale poza tym to azot i npk jest tam podawany roślinom tylko w formie roztworów wodnych. Właściciele tych gospodarstw mówią iż jest to dużo bardziej oszczędna forma nawożenia a patrząc na wyniki dużo lepsza.

A co do saletrzaku to jest on tańszy od saletry przynajmniej u mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Grzenio    12

@Daniel215 to jakie masz plony jak tyle sypiesz tego nawozu?

Jaka wydajność pszenicy z ha i ile rzepaku i jakie ziemie przeważają?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

Ziemie mamy nie za ciekawe... 4, 5 , 6 klasa... pszenicy zbieramy tak ok 8 ton, a rzepaku 3,3-3,5 tony... (w tym roku tak było)

Może plony nie są jakieś tam nadzwyczajne, ale ziemia mówi sama za siebie-dość słaba, miejscami nawet potrafi wyginąc/wypalić lub woda zaleje (a licze oczywiście średnią, z całoście nie miejscami jak to niektorzy potrafią :) ) i nie daje obornika, bo nie mamy żadnej hodowli...

A czemu napisałeś "tyle...nawozu" wg Ciebie to dużo??? dodam że w międzyczasie dość intensywnie dokarmiamy ekolistami itp, oraz rozpuszczanym mocznikiem, siarczanem magnezu, mikroelementy itp... (to co się powinno dawać... każdy wie :) )

Pozdrawiam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość specjalista   
Gość specjalista

Drodzy Koledzy

posiadam pewne doświadczenie w uprawach polowych i muszę Was zapewnić, że na pierwszą dawkę startową na pszenicę ozimą, najlepsza jest saletra amonowa 34% i to w dawce ok 200 kg na hektar, nawet jak macie po rzepaku czy na oborniku na drugą dawkę może być saletrzak ale musi być wysiany przed spodziewanymi opadami deszczu bo jak będzie sucho to nici z działania, lepiej zastosować saletrę która rozpuści się przy większej rosie a dawka ok 150 kg na hektar a trzecia dawka to saletra w dawce ok 150 kg, a jeśli chodzi o mocznik to może być wysiany po saletrze jako druga dawka w ilości ok 180-200 k na hektar mocznik nie ulega szybkiemu wymywaniu z gleby a cechuje się powolnym ale skutecznym działaniem i wtedy pomijamy trzecią dawkę azotu

w moim gospodarstwie stosuje sprawdzone techniki nawożenia, ale wprowadzam coraz to nowsze i analizuje wyniki

w razie jakichkolwiek pytań piszcie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość specjalista   
Gość specjalista

aha i przyłączam się do wypowiedzi sydneya, że można pominąć nawożenie dolistne jak stosuje się obornik

a kto chce przeczytać wyniki mojego eksperymentu z obornikiem to proszę czytać w temacie obornik

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Daniel215    0

Moim zdaniem, bedzie lepiej jak go dasz poźniej, jak troche urośnie, bo w ziemi to nie wiadomo, owies nie bedzie go pobierał odrazu po zasianiu w ziemie :) , lepiej bedzie jak urosną... jak rośliny troche pobiorą to będzie długo działał....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    102

w kazdej ksiazce o uprawie zboz pisza ze przedsiewnie,ale moze daniel215 jest jakims profesorem ar i wie lepiej :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tumek19    5

Ja posiałem nawóz pod mieszankę(owies i jęczmień) po siewie i uprawiłem delikatnie lekkimi bronkami. Efekt taki że mam eleganckie zboże. Bardzo ładnie wypuściło. Inni siali kilka dni po mnie i dopiero co wypuszcza...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Radosllaw
      Witajcie!
      jak w temacie, nabyłem rozsiewacz Sulky DPX 97/GP, poniżej tabliczka znamionowa,
       
      Szukam tabel wysiewu i nie mogę znaleźć nic konkretnego.
      Chciałbym wiedzieć jak go ustawić do sypania saletry na 15m, wożony będzie U914.
       
      niezmiernie będę wdzięczny za pomoc, bo czas nas goni;(
       
      pozdrawiam,
      radek

    • Przez agrofoto
      Ustawienie rozsiewacza do nawozu
       
      1.    Pierwszą podstawową czynnością jest zapoznanie się z instrukcją obsługi rozsiewacza do nawozu.
      2.    Przed przystąpieniem do pracy, warto dokładnie obejrzeć rozsiewacz. Czy nie ma luźnych śrub, czy wszystkie elementy są spięte prawidłowo, czy nie brakuje zatyczek, gałek. Sprawdzić dokładnie wszystkie elementy.
      3.    Rozsiewacz do nawozu należy zagregować na 3-punktowym układzie zawieszenia ciągnika oraz podłączyć do sprawnej instalacji hydraulicznej.
       

       
      4.    Następnie należy wypoziomować rozsiewacz. Ciśnienie powinno być takie same w każdej oponie ciągnika.
      5.    Następnie należy wypoziomować rozsiewacz w płaszczyźnie.
      - Nawożenie małych roślin – rozsiewacz może być w linii poziomej
      - Nawożenie wysokich roślin – trzeba go nachylić pod odpowiednim kątem.
      Z tyłu rozsiewacza, na ramie jest specjalny wskaźnik, który pokazuje nam jak należy ułożyć rozsiewacz, aby był prawidłowo wypoziomowany.
       

       
       
      Ustawienie szerokości rozsiewacza
       
      1.    Podłączamy wał przekaźnika mocy do rozsiewacza.
      2.    Ustalamy podstawowe informacje: jaki nawóz, jaką dawkę chcemy uzyskać oraz jaką szerokość roboczą.
      3.    Należy skorzystać z tabeli pomocniczej znajdującej się na rozsiewaczu lub z instrukcji obsługi.
      4.    Dobieramy nawóz i odpowiednie ułożenie łopatek na tarczach rozsiewacza.
      Każdy nawóz, każda szerokość wymaga od nas ustawienia odpowiedniego kąta łopatek na rozsiewaczu.
       
       

       
      Jak ustawić dawkę nawozu
       
      1.    Korzystamy z tabeli na maszynie lub instrukcji obsługi. Wybieramy nawóz, szerokość roboczą prędkość jazdy i zakładaną dawkę.
      Przykład:
      saletra
      18 metrów
      10km/h
      300 kg/ha
      Zgodnie z tabelą ustawimy pozycję nr 29.
      2.    Ustawimy lewą i prawą komorę na odpowiednią pozycje (w przy kładzie 29)
       

       
      Siew graniczny
      Sposób 1
      Zmieniamy tarczę na tarczę do siewu granicznego i jedziemy zgodnie z ścieżką.
       
      Przykład:
      Jeśli siejemy na 18 m, to siejemy 9 metrów od granicy pola.
      Sposób 2
      Ustawimy chorągiewkę/ osłonę pod kątem 45 stopni i załączmy tylko wysiew na tarczę, dozujemy na prawą stronę. Jedziemy 2 metry od granicy pola.
       

       
      Obejrzyj film

       

       

       
    • Przez RolnikWM
      Witam mam tu kilka mitów o to kilka z nich azot pogarsza jakość plonów,wysoka dawka azotu spowoduje wyleganie zbóż,siarką nie ma potrzeby nawozić,nawożenie mocznikiem jest tańsze niż saletrą amonową,najlepsze są płynne nawozy azotowe piszcie swoje opinie co o tym myślicie
    • Przez Rolnik_hobbystyczny
      Witam, w tym roku planuję nawozić kukurydzę pogłównie za pomocą podsiewacza międzyrzędowego. Co myślicie na o takim rozwiązaniu, jakie nawozy stosować w takiej aplikacji? w jakich fazach stosować nawożenie? Proszę o dzielenie się spostrzeżeniami.


      Siewnika jeszcze nie posiadam ale planuję zakupić coś w podobie pielnika przedstawionego na zdjęciu.

    • Przez Delbeta
      Witam co najlepiej zastosować w jęczmieniu jarym (faza krzewienia)
      Rsm ,saletre amonowa a może mocznik
      A jak już to jakie stężenia i dawki bo jestem skołowany
×