Skocz do zawartości
MarcinC360

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra???

Polecane posty

Witam!! Co dać na jęczmień jary uprawa po burakach cukrowych dodam że na wiosnę pod korzeń nic nie dawałem bo lubi wyłożyć jęczmień, gleby klasy II-V (borowina, ganczarka jak kto woli). Jęczmień dopiero niedawno poschodził, bo była susza ale już zaczyna zakrywać rządki. A pytanie moje brzmi jaki nawóz azotowy dać pogłównie i ile jeżeli będę pryskał odżywką "Nutrimix" w trzech dawkach po 0,5kg/ha w 200l wody/ha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

piotrekzajaczkowski

 

co do jęczmienia jarego polecam tylko nawożenie przed uprawą pod siew. osobiście nie miałem okazji zobaczyć pozytywnego wpływu nawożenia pogłównego N na plon ziarna, plon słomy owszem ale grozi to wyleganiem.

Tym bardziej po burakach jeśli zostawiłeś liście, w analogicznej sytuacji u siebie zastosował bym 100-200kg saletry przed uprawą i to koniec nawożenia, no może jeszcze jakaś odżywka z miedzią i przy okazji kilka innych składników.

Teraz naprawdę nie potrafię podać Ci ani praktycznej ani teoretycznej porady poza odżywkami z naciskiem na Cu jak w każdym zbożu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No właśnie, o mniej więcej taka odpowiedz mi chodziło, bo zastanawiałem się nad tym czy kupować jakiś nawóz czy po prostu polecieć odżywką ale raczej dam sobie spokój z nawozem tylko dam "BASFOLIAR" 36 i "NUTRIMIX". buraki były konkretnie nawożone no i pozostały liście na polu. jak na razie jęczmień zapowiada się ładnie. Dzięki vvojtas1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

bialy2005    195

Ja tez pod jeczmien pole po kuku ostro nawożonej co roku. Dałem tylko 250 saletry przedsiewnie i jeczmien buja jak szalony, prysnałem anty... bo by nie ustał na 100% a co lepsze siany bardzo pózno u sasiada 2 tygodnie wczesniej i gorzej wyglada niż mój :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kolego TOOMER widzę, że Ludwig plonował na przyzwoitym poziomie. Czy w mokrym roku miałbym kłopoty to raczej nie jest prawdą. Mocznik w drugiej dawce będzie działał powoli, roślina będzie go pobierała wg swoich potrzeb. A co do dawki azotu to ustaliłem pod 9t.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel321654    0

u nas również w tym roku daliśmy mniej nawozów po pierwsze cena po drugie dosyć zakwaszona gleba co zmniejsza działanie nawozów( trzeba zwapnować)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mathieu92    112

Myślę że trafiłem dobrze bo nie chciałem otwierać nowego tematu. Jutro mój ojciec wybiera się po nawozy. Do wyboru Saletra po 750zł,saletrzak po 730zł i polifoska po 1140zł za tonę. Ten nawóz chcemy posiać pod pszenicę na wiosnę-gleba mało zakwaszona ponieważ 2 lata temu było rozsiewane wapno oraz pod mieszankę(owies-jęczmień)która będzie zasiana na wiosnę na nieco bardziej zakwaszonej glebie. Co byście proponowali? I w jakich ilościach?

 

Dodam że na tym polu gdzie będzie mieszanka od dawna nie było nic nawożone-nie ja jestem winien za to ;(


Sympatyczny facet z okolic Lublina który za wszelką cenę postanowił prowadzić gospodarstwo rolne i je rozwijać pomimo przeciwności losu oraz skromnego dobytku który odziedziczył :)

 

Zapraszam do mojej galerii którą ostatnio niestety zaniedbałem przez nawał pracy w gospodarstwie oraz poza nim ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edzio    1

cza kupić nawozy póki tanie :D ale jakie toć pytanie. :)

planuje nawożenie na pszenice jarą i pszenżyto jare.

pyt1. jak dotąd stosowałem

mocznik w ilości 200kg/ha drugi rok po oborniku plon pszenicy jarej 6ton.

ale na polu gdzie był dany przed siewem obornik,pszenica pięknie rosła powinna dać przynajmniej5 tonek na jej wygląd ale ona w momencie dojrzewania gdy powinna być złoto żółta ,z czarniała od kłosa w duł i ziarno marne i dała 3 tony. za duże nawożenie N ??czy to wina obornika??był oprysk artea na grzyba.

 

pyt2.chciał bym zastosować saletrzak i mocznik jakieś propozycje co przedsiewnie a co po głównie

 

1 kawałek,pszenica na oborniku wiosennym będzie na 5 ha jakie zalecacie nawożenie by nie przesadzić ??

2 kawałek po ziemniakach na oborniku 16ha

 

a i na pszenżyto jare stanowiska bez obornika3 rok po nim. w tym toku nie daje P i K nic pod zboża.


moje filmiki you tube

mtz82 +bury2.5
http://pl.youtube.com/watch?v=rD01sQvTx3Q
miłego oglądania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Mathieu92 :

Kilka pytań - przedplon i planowana wydajność

 

Wg mnie :

Na pole pod pszenicę posiej sam Polidap w dawce 250kg/ha (ewentualnie polidap 150kg + sól potas 100kg)

Azoty przedsiewnie : saletrzak 200kg/ha

Pogłównie : faza strzelania w źdźbło saletra amon 150kg/ha

 

Drugie pole - jęczmień odpada z racji zakwaszonej gleby, zostaje sam owies.

azot przedsiewnie: 300-350kg/ha saletrzak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
edzio    1

ciekawe jakie będą ceny zbóż przy tych cenach nawozów :D

pewnie od 100 do 300 chyba ze będzie ogólnoświatowa susza a u nas będzie padał deszczyk i sprzedamy po1000 za tonę,zawsze można pomarzyć :)


moje filmiki you tube

mtz82 +bury2.5
http://pl.youtube.com/watch?v=rD01sQvTx3Q
miłego oglądania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Podzielam twoje obawy i myślę że korzystniejszym układem była polifoska po 2000 zł ,oraz mocznik po 1500.Niska cena nawozów to polityka kija i marchewki.Tani nawóz spowoduje że większość rolników go kupi i to w ilościach większych niż zeszłoroczne.W prosty sposób przełoży się to na wzrost plonów i oszczędność 300 zł na ha będzie niczym w stosunku do skandalicznie niskich cen.W 2010 r nie będzie już interwencji na rynku jęczmienia i kiepsko to widzę z pozycji sprzedającego.Pozostaje liczyć na cud nieurodzaju ,ale jeśli ten się nie zdarzy ,nawozy w przyszłym sezonie mogą być nawet za darmo.I tak nie będą potrzebne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek    27

Nie obraź się ale ciągle jedno piszesz i rozumujesz że zużycie nawozów mineralnych wprost proporcjonalnie przekłada się na zbiory,a one zależą od wielu innych czynników a najważniejszymi są woda,temperatura,jakość gleby jej zasobność w makro i mikro i ph zastosowanie odpowiednich pestycydów plonochronnych,co z tego że dam pszenicy poł tony polifoski i poł tony saletry a nie dam ochrony fungicydowej,zbiorę 1-3t mniej.Ale na pewno nastąpią w europie warunki stresowe dla roślin w przyszłym roku ponieważ nie zdażyło się aby 3 lata pod rząd były rekordowe zbiory ,a tak na marginesie chętnie bym zorganizował strajk pod siedzibą GUS,którego kupowane prognozy puszczają w kupionych mediach,jak do ku.. może być taki sam zbór jak w ubiegłym roku jak masz w dośw.coboru za ten rok średnio tonę mniej co przekłada się na co najmniej 10-15 proc mniejsze zbiory w Polsce zbóż,zobaczycie w czerwcu braknie zboża,kto wytrzyma dostanie jakiś zysk.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Z czynników o których wspominasz,tylko woda ma podobny wpływ na plon jak nawozy.Jeśli do Polski trafia tani nawóz np.z Węgier,to można przyjąć że ten nawóz w kraju pochodzenia i sąsiednich jest jeszcze tańszy.Liczysz na wysokie ceny w czerwcu,owszem w wypadku bardzo niskich prognoz zbiorów i poważnych uszkodzeń np.z powodu suszy.Jeśli prognozy będą dobre,nastąpi czyszczenie magazynów,sprzedaż za wszelką cenę starych zbiorów.Jeśli do tego kurs euro spadnie o 10-15%,to dzisiejsze ceny będą marzeniem ściętej głowy.Sam posiadam ok.80ton zboża,z czego 40 leży w magazynie drugi rok.Znajomi mają podobnie,wszystko co mogli i mieli gdzie upchać trzymają.A GUS,nie jestem pewien czy czasem plonów nie zaniża.Polska ma trzecie miejsce w unii pod względem zasiewów zboża,a plony prawie dwa razy mniejsze jak np.Niemcy.Jakoś w to nie wierzę,tym bardziej że ostatnio obsiewano każdy kawałek pola ze względu dopłat.

No cóż pożyjemy-zobaczymy.Z pewnością taniejące nawozy,nie sprzyjają wzrostowi cen zboża.

P.s.Nie zapominaj że w tym roku było sucho w kwietniu-maju,co będzie gdy w tym sezonie maj będzie przekropny? Jakość ziemi jest w zasadzie niezmienna,temperatury stabilne,a makro i mikro elementy-czyż to nie nawozy i czy spadająca ich cena nie pozwala na łatwiejsze uzupełnienie ew.niedoborów?

A co do cen,podwyżka była by ze wszech miar wskazana,ale o tym czy ona nastąpi dowiemy się z wyglądu naszych upraw w końcu maja i czerwcu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek    27

poważnie to nigdy się nie zdarzyło z uśmiechem na ustach ,aby 3 lata pod rząd plony były rekordowe ,tak na marginesie to u mnie średnio pszenica 6,5t/ha a w 2008 było 8,5 gospodarstwo nasienne ihar koło mnie zawsze co roku pełna ochrona w tym roku 8 a 2 lata temu 9,5 ?,doświadczenia Coboru :wzorzec niemalże w każdym rejonie o 1t/ha mniejszy jak w 2008 ,jeżeli spotkam kogoś kto powie że mu lepiej sypało jak w 2008 to będę mu bił pokłony ,oczywiście takiego który co roku stara się .Co do Gus to jaki masz średni dochód z ha miesięcznie no napisz ?,i Ty zajmujesz stanowisko że oni jeszcze stają po stronie rolnika?.Jeżeli plon potencjalny jest o 10dt/ha mniejszy to u rolnika jest to co najmniej 15dt a najpewniej 20dt ,czytasz np.topagrar -który nie jest wyrocznią,potrafią tam też wypisać różne bzdury,jeżeli wiosna będzie normalna to zbiorę normalne plony i cena tego roczna mi wystarczy,a przekropna wiosna w Polsce to susza w innych krajach europy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Tak się składa że o ilości zboża na rynku,nie decyduje COBORU,a stodoła Kowalskiego.Zobacz jaka jest dzisiaj liczba silosów typu BIN u rolników,a jak była 10 lat temu.Podobno łączna ich pojemność to ok 3,5 mln ton,a gdzie pozostali producenci silosów,oraz stodoły i magazyny?Uważasz że to stoi puste?Gdzie kupcy i ich telefony,gdzie ruch w interesie,skoro zboża mamy tak mało.Piszesz o rekordowych plonach i o tym ze nie zdarzyło się by trzy lata pod rząd się utrzymały? Myślę że rekordy dopiero przed nami.Europa wschodnia(Rosja,Ukraina)po zastrzyku technologii i przy wyjątkowo niskich kosztach produkcji,oraz lepszej bonitacji ziemi,posiada potencjał produkcyjny który stanowi konkurencję dla drogiego rolnictwa EU.Umowy o wolnym handlu niestety nie są po naszej stronie,podobnie zresztą jak i spadające ceny nawozów.Co do kosztów produkcji i cen,myślę że lepiej jest mieć sprzedaż brutto np.3000,przy 2500 kosztów,niż sprzedaż 600 zł,przy kosztach 100zł.Niby w obu przypadkach zysk to 500 zł,ale niestety możliwości manewru i ekonomia produkcji przemawia za wyższymi cyframi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciek    27

Dlaczego wykręcasz moje posty ,gdzie napisałem że coboru określa zbiory ?,ta instytucja bada możliwe wydajności danej odmiany ,danej rośliny w danym roku i rejonie,zbiory z danego roku próbuje przybliżyć GUS i robi to na pewno nie na korzyść rolnika ,a korzyść skupujących jeszcze w maju tego roku pisali że zbiory jednak mniejsze o 10proc,później po żniwach nastąpiło cudowne rozmnożenie i określono zbiory na ubiegłorocznym poziomie co jest jawnym przekłamaniem za które nie ponoszą żadnej odpowiedzialności a stawanie po stronie tych paskudnych oszustów jest graniczące z chorobą umysłową,ani Ty drogi kolego ani Gus nie są w stanie prześwietlić magazynów ,że pszenica powoli drożeje nie jest żadną tajemnicą gdyż paszówka dogoniła konsumpcję i stawki za pszenicę z glutenem ,białkiem i wyrównaniem są kpiną z rolników którzy starali się to uzyskać.W swoich wypowiedziach koncentruję się na rynku krajowym o zagranicznym nie wspominam .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Co to za prognoza z maja?Zboże jare miało 4 liście,a ozime było kolan.W okresie żniw można zdecydowanie trafniej określić wielkość zbiorów i nie widzę w tym nic dziwnego.Pszenica,owszem powoli drożeje,tylko że i inflacja rośnie,podobnie jak ubytek wagi zmagazynowanego zboża.W żniwa pszenica paszowa w moim rejonie startowała z poziomu 440 zł/t,i dzisiejsze 460 zł to żaden kokos.

Myślisz że przetwórcy popełniają życiowy błąd nie kupując towaru,pomimo karygodnie niskich żniw?Jeśli w/g ciebie plony były niskie,to jak to się ma do twierdzenia że rekordowe plony nie powtarzają się dłużej jak trzy lata z rzędu.Idąc tą drogą myślenia po słabych żniwach jest większa szansa na lepsze plony w przyszłym sezonie.

Nie bardzo rozumiem o co Ci chodzi,mnie również interesują wyższe ceny,tylko jakoś mniej wierze w przesłanki wzrostu cen.

Jeszcze raz powtarzam że tanie nawozy odbiją się nam czkawką.W przypadku wysokich cen nawozów,kupowane byłyby sporadycznie przez najlepsze gospodarstwa.Ogólny poziom plonu spadłby w skali kraju,co wiązało by się ze wzrostem ceny ziarna.Rolnicy stosujący nawozy dostali by dwa bonusy,wyższe plony i wyższe ceny.Ci co nawozu by nie dali ,mieli by tylko wyższe ceny.

A obawiam się scenariusza wysokie plony -niskie ceny.I to lipa dla stosujących nawozy ,a całkowita pajda dla tych co ich nie dadzą

Jakoś dzisiaj nie widzę w swoim rejonie kolejek kupców z zachodu,natomiast słyszę o imporcie pszenicy ze Słowacji i Czech.Niemcy upychają zboże na interwencję po 101 eu,nie wiesz dlaczego?I pamiętaj że zboże kupione na interwencji,to balast żniw przyszłorocznych,raczej obniżający cenę niż powodujący jej wzrost.

Jesli w pogodzie nie wydarzy się nic grożnego,zima na wschodzie będzie łagodna,to boję się że mogą się sprawdzić słowa F.Kiepskiego-"Klękajcie narody"

P.s.Masowe korzystanie rolników z dopłat do materiału siewnego,to mimo pozornych zalet,dodatkowe kilkaset tysięcy ton zboża na rynku i trafia nas w kieszeń jak przysłowiowy bumerang.

 

Jakoś dziwnie na tym forum nie są powszechne plony rzędu 2-2,5t/ha,najczęściej czytam o 5-6t a i wspomina się o 8-9.Dlatego też mam obawy że średnia krajowa może być wyższa niż 28q/ha.

Muszę jeszcze dopisać,ze wzrost uprawy rzepaku,to lepsze stanowiska dla zboża w roku następnym,a ceny niestety gorsze.

Może przejdziemy na wymianę poglądów poprzez skrzynkę,bo zeszliśmy na boczne tory.Pozdro...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Konstruktywna wymiana poglądów ma ogromną wartośc. Więc Panowie, w miarę możliwości piszcie na forum. ;) :blink: Pozdrawiam


Poszukuję osób posiadających pojemniki paszowe "POJ-PASZ" firmy BIN, proszę o kontakt przez PW lub gg 1772781

"Wymagajcie od siebie choćby inni od was nie wymagali" - Jan Paweł II

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Maciek ,zapomniałem dodać że słusznie uważasz że pszenica konsumpcyjna powinna kosztować więcej jak paszowa.Tylko niestety na poziom cen pszenicy do przemiału ma wpływ poziom cen osiąganych za mąkę.Polska ma możliwości produkcyjne dużo większe niż poziom popytu na produkty przemiału zboża.Konkurencja np.czeska czy słowacka,zamiast eksportować tanią pszenicę, może próbować wysyłać mąkę,a możliwości przemiału podobno maja niewąskie.I na koniec to co po głębszej analizie wydaje się najgorsze,chleb jest drogi, a w związku z tym szanowany i kupowany w niezbędnych ilościach.Mało się go marnuje ,a przez to i pszenicy o parametrach chlebowych potrzeba mniej jak "drzewiej bywało"

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Koledzy obawiam się że powtórka niskich cen szykuje się na całego. Pisałem że w temacie "Nawozy" że Yara wkroczyła z super promocją i nawozy idą jak woda. Podobnie jak u Xemita i umnie też leży 50 ton jeczmienia a u kolegów leży zeszłoroczny jęczmień, jak sprzedawałem po 45 zł/to się ze mnie śmiali, a po żniwach cena jęczmienia wynosiła 300 zł i już nikt sie nie śmiał, i zrobiło sie tak że plony były niskie (nie wiem skąd te prognozy rekordowych plonów ?). Obawiam się że Xemit ma racje połączenie dobrej pogody i wysokie nawożenie spowoduje spadek ceny i jak nie wzrośnie hodowla trzody to ceny zbóż paszowych będą żenująco niskie, co przełoży się na ceny pszenicy jakościowej. Sprawę uratuje rzepak, nasiane jest u nas do bólu co znowu przełoży się na zasiewy pszenicy. Co będzie dalej nie wiem ale jak nie ruszy hodowla trzody w Polsce i w Europie a pogoda dopisze na Ukrainie to czarno to widzę. Coś zaczyna się dziać bo domnie zaczeli dzwonić hodowcy trzody za jęczmieniem bo plony umnie były niskie może 4,5 t z ha (pszenica też gorzej sypała, jedynie rzepak sypnął dobrze), sprzedaż będzie ale nadwyżka będzie bo ludzie będą czekali że jeszcze wzrośnie, dlatego całkowicie w następnym roku wychodzę ze zboża paszowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Rolnicy powinni się dogadać.Obsiać co drugi hektar i tak zrobić w całej UE.Tylko niestety do tego potrzeba zmiany mentalności i jedności działania.Brak tych dwóch cech będzie niestety miał dla nas zgubne skutki,część z nas skończy podobnie jak kołodzieje ,rymarze i garncarze.A szkoda,bo kiedyś miałem inne plany.Miejmy nadzieję że Ci co zostaną wyciągną z tego wnioski i im będzie nieco lepiej(do następnej selekcji :blink: )

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Ja o dogadywaniu się już adwno mówiłem, pisałem na forum że założyliśmy z kolegami taką nieformalną grupę, i są piewrwsze efekty, nie będe się powtarzał co zrobiliśmy, ale jak czytam ile pieniedzy jest na grupy to zal mi d*pę ściska że jest nas tak mało i nie możemy po nie siegnąć, hodowcy trzody umnie już utworzyli profesjonalną grupę i są efekty (prosperują aż miło). Po pierwsze powinna powstać zależność pomiedzy przetwórcami a rolnikami a sygnalizować i monitorować produkcję a nie na zasadzie kto kogo, na przykladzie cukru i trzody widać że daliśmy się zepchnąć, ale jak nas nie sponiewierają do spodu dotąd się nie połączymy niestety taka prawda, rolnicy muszą się nauczyć współpracować albo przestaną się liczyć w grze rynkowej (ile można dokładać ).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marian892    8

Koledzy mam problem nie ma u mnie w okolicy mocznika polskiego jest tylko mocznik z Gruzji?? Stosował ktoś to?? Czy może lepiej zastosować coś innego??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomaszek767    1

Witajcie

Mam do was pytanko

Czy uważacie że dokarmienie w chwili obecnej przy zmarzniętej ziemi saletrą rzepak i pszenice ozimą to dobry pomysł?

(gdzieniegdzie na polach mam jeszcze troszkę śniegu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kris5    1

Witam,

 

Mam małe pytanko. Zamierzam podsiać oziminy i oczywiście podsieje saletrą ale słyszałem od jednego gospodarza z wieloletnim stażem że on miesza saletrę z mocznikiem do podsiewania i daje to bardzo dobre efekty. Co wy o tym myślicie, czy można mieszać saletrę z mocznikiem czy nie bardzo?

Będzie to miało jakieś skutki w rozwoju roślin?

Proszę o odpowiedzi Pozdrawiam :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Radosllaw
      Witajcie!
      jak w temacie, nabyłem rozsiewacz Sulky DPX 97/GP, poniżej tabliczka znamionowa,
       
      Szukam tabel wysiewu i nie mogę znaleźć nic konkretnego.
      Chciałbym wiedzieć jak go ustawić do sypania saletry na 15m, wożony będzie U914.
       
      niezmiernie będę wdzięczny za pomoc, bo czas nas goni;(
       
      pozdrawiam,
      radek

    • Przez agrofoto
      Ustawienie rozsiewacza do nawozu
       
      1.    Pierwszą podstawową czynnością jest zapoznanie się z instrukcją obsługi rozsiewacza do nawozu.
      2.    Przed przystąpieniem do pracy, warto dokładnie obejrzeć rozsiewacz. Czy nie ma luźnych śrub, czy wszystkie elementy są spięte prawidłowo, czy nie brakuje zatyczek, gałek. Sprawdzić dokładnie wszystkie elementy.
      3.    Rozsiewacz do nawozu należy zagregować na 3-punktowym układzie zawieszenia ciągnika oraz podłączyć do sprawnej instalacji hydraulicznej.
       

       
      4.    Następnie należy wypoziomować rozsiewacz. Ciśnienie powinno być takie same w każdej oponie ciągnika.
      5.    Następnie należy wypoziomować rozsiewacz w płaszczyźnie.
      - Nawożenie małych roślin – rozsiewacz może być w linii poziomej
      - Nawożenie wysokich roślin – trzeba go nachylić pod odpowiednim kątem.
      Z tyłu rozsiewacza, na ramie jest specjalny wskaźnik, który pokazuje nam jak należy ułożyć rozsiewacz, aby był prawidłowo wypoziomowany.
       

       
       
      Ustawienie szerokości rozsiewacza
       
      1.    Podłączamy wał przekaźnika mocy do rozsiewacza.
      2.    Ustalamy podstawowe informacje: jaki nawóz, jaką dawkę chcemy uzyskać oraz jaką szerokość roboczą.
      3.    Należy skorzystać z tabeli pomocniczej znajdującej się na rozsiewaczu lub z instrukcji obsługi.
      4.    Dobieramy nawóz i odpowiednie ułożenie łopatek na tarczach rozsiewacza.
      Każdy nawóz, każda szerokość wymaga od nas ustawienia odpowiedniego kąta łopatek na rozsiewaczu.
       
       

       
      Jak ustawić dawkę nawozu
       
      1.    Korzystamy z tabeli na maszynie lub instrukcji obsługi. Wybieramy nawóz, szerokość roboczą prędkość jazdy i zakładaną dawkę.
      Przykład:
      saletra
      18 metrów
      10km/h
      300 kg/ha
      Zgodnie z tabelą ustawimy pozycję nr 29.
      2.    Ustawimy lewą i prawą komorę na odpowiednią pozycje (w przy kładzie 29)
       

       
      Siew graniczny
      Sposób 1
      Zmieniamy tarczę na tarczę do siewu granicznego i jedziemy zgodnie z ścieżką.
       
      Przykład:
      Jeśli siejemy na 18 m, to siejemy 9 metrów od granicy pola.
      Sposób 2
      Ustawimy chorągiewkę/ osłonę pod kątem 45 stopni i załączmy tylko wysiew na tarczę, dozujemy na prawą stronę. Jedziemy 2 metry od granicy pola.
       

       
      Obejrzyj film

       

       

       
    • Przez RolnikWM
      Witam mam tu kilka mitów o to kilka z nich azot pogarsza jakość plonów,wysoka dawka azotu spowoduje wyleganie zbóż,siarką nie ma potrzeby nawozić,nawożenie mocznikiem jest tańsze niż saletrą amonową,najlepsze są płynne nawozy azotowe piszcie swoje opinie co o tym myślicie
    • Przez Rolnik_hobbystyczny
      Witam, w tym roku planuję nawozić kukurydzę pogłównie za pomocą podsiewacza międzyrzędowego. Co myślicie na o takim rozwiązaniu, jakie nawozy stosować w takiej aplikacji? w jakich fazach stosować nawożenie? Proszę o dzielenie się spostrzeżeniami.


      Siewnika jeszcze nie posiadam ale planuję zakupić coś w podobie pielnika przedstawionego na zdjęciu.

    • Przez Delbeta
      Witam co najlepiej zastosować w jęczmieniu jarym (faza krzewienia)
      Rsm ,saletre amonowa a może mocznik
      A jak już to jakie stężenia i dawki bo jestem skołowany
×