Skocz do zawartości
MarcinC360

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra???

Polecane posty

quercus    6
Panowie,wegetacja już ruszyła,bzy,kasztany i wierzby już puszczają pąki a wierzby nawet listki B) Jedźmy z nawozami :)

 

U mnie na szczęście jeszcze nie.

 

ja dzis przyniosłem do domu tzw."bazie" hehe sam sie zastanawiam i wychodzi mi na to, że pod koniec lutego z nawozami trzeba jechać :) u mnie dziś było 10 stopni ciepła, a do słońca nawet wiecej i musze powidziec, że jestem z małopolski gdzie teraz powinien byc snieg hmmm... ciekawe, czy to wyjdzie na dobre??

 

pozdrawiam ! ! !

 

Chyba raczej nie wyjdzie to na dobre bo wszelakie szkodniki i robactwo nie wymarzło a będziemy się w żniwa (i nie tylko) zmagać B) .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty
Chyba raczej nie wyjdzie to na dobre bo wszelakie szkodniki i robactwo nie wymarzło a będziemy się w żniwa (i nie tylko) zmagać B) .

masz racje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrkrk25    0
Panowie,wegetacja już ruszyła,bzy,kasztany i wierzby już puszczają pąki a wierzby nawet listki B) Jedźmy z nawozami B)

Ja bym się tak nie spieszył. Azot jeszcze bardziej przyspieszy wegetację, a trzeba pamiętać, że zboże w późniejszech fazach rozwojowych jest bardziej wrażliwe na przymrozki, które przecież mogą wystąpić w maju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MarcinC360    6

Ty byś sie nie spieszył ale inni już sie pospieszyli.Jak wracałem z gminy to spółdzielnia saletre siała B) hehe ale wariują.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
JaJacek    3
Jacek,mam do Ciebie prośbę.Powiedz w jakiej dokładnie okolicy leżą Twoje pola.Bywam latem u znajomych w Międzygórzu, i z przyjemnością obejrzałbym pole pszenicy,które daje plon 100 q/ha.

Mówię poważnie. B)

Na I, II klasie ziemi w rejonie Kobierzyc 10t/ha przy pełnej ochronie i nawożeniu, o ile nie ma właśnie jakiejś klęski, to dzisiaj norma, a nie jakiś wyjatek. Pod Kłodzkiem mamy IIIa i IIIb, 8t bez wiekszych problemów jest od kilku lat. Gdybym sie przyłożył, wyzyłowanie plonu o 5-10q jest w zasięgu. Za to u sąsiada, w którego gospodarstwie rozsiewacz do nawozów i opryskiwacz chodzi od marca do czerwca non-stop, było ponad 9t. I nie mówię o "poletkach", tylko kilkudziesiecio hektarowych polach. Oczywiście podstawa to wysokoplenna odmiana, kwalifikowany materiał siewny. A wygląda taka pszenica zwyczajnie, przynajmniej dla mnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinC360    6

No,nawozy już w magazynie.650kg saletry (na pszenice 150kg/ha,na pszenżyto 100kg/ha bop gęste),200kg saletrzaku i 200kg polifoski pod korzeń pod jęczmień na 2ha.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kamieniak89    27

My będziemy się przymieżać z azotem i siarką pod rzepak (siarczan), no i pierwsza dawka azotu i potasu pod żyto które jest bardzo rzadkie (aby lepiej się krzewiły, ale przydał by się jeszcze fosfor), oraz azot pod pszenice. Pod żyto muszę dać aby je wzmocnić bo trzeba będzie popryskać bo na jesień nie zdążyliśmy :D. Teraz brat będzie miał wolne, może coś porobim, tylko musimy dokładnie sprawdzić pogode aby nie wypłukało nawozu.

Sąsiad już sieje nawozy, jednego razu zaraz po siewie zaczoł padać deszcz B)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

A jesteście pewni, ze nawozy mineralne nożna stosować w lutym (z prawnego punktu widzenia)? Bo ja gdzieś przeczytałem, że nie można ich stosować tak jak organicznych czyli od grudnia do marca.Ale przejrzałem Kodeks Dobrej Praktyki Rolniczej i tam nic na ten temat niema. A tak z agrotechnicznego punktu widzenia Ci co posiali tak wcześnie ten nawóz mogą się nieźle zdziwić. Bo albo może im nie zadziałać (rośliny nie pobiorą) albo podziała i jak przyjdzie mróz to im przerzedzi plantacje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
riki    1
A jesteście pewni, ze nawozy mineralne nożna stosować w lutym (z prawnego punktu widzenia)? Bo ja gdzieś przeczytałem, że nie można ich stosować tak jak organicznych czyli od grudnia do marca.Ale przejrzałem Kodeks Dobrej Praktyki Rolniczej i tam nic na ten temat niema. A tak z agrotechnicznego punktu widzenia Ci co posiali tak wcześnie ten nawóz mogą się nieźle zdziwić. Bo albo może im nie zadziałać (rośliny nie pobiorą) albo podziała i jak przyjdzie mróz to im przerzedzi plantacje.

tak a propo to kiedy sypniesz azotowymi :D ,,Wielkopolanin''

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mysle ze będzie to początek Marca, niema co przeginać, poza tym na niektóre pola wcześniej nie wjade. No chyba zeby naprawde wcześniej zboża ostro ruszyły to trzeba będzie się pospieszyć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RSM32    0
A jesteście pewni, ze nawozy mineralne nożna stosować w lutym (z prawnego punktu widzenia)? Bo ja gdzieś przeczytałem, że nie można ich stosować tak jak organicznych czyli od grudnia do marca.Ale przejrzałem Kodeks Dobrej Praktyki Rolniczej i tam nic na ten temat niema. A tak z agrotechnicznego punktu widzenia Ci co posiali tak wcześnie ten nawóz mogą się nieźle zdziwić. Bo albo może im nie zadziałać (rośliny nie pobiorą) albo podziała i jak przyjdzie mróz to im przerzedzi plantacje.

O treminach stosowania nawozów jest napisane w Dyrektywie Azotanowej do której odwołuje się kodeks.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigi    1

Widzę że niektórzy już w czerwcu chcą zacząć żniwa[JAK TATUŚ POZWOLI] :D:) :) ;):) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinC360    6

No to już wiosnę mamy :rolleyes: U mnie od 2 dni już temp. 10* i za tydzień jak pogoda dopisze (nie będzie padać) jade z pierwszą dawką nawozów pod pszenicę i pszenżyto a za 2 tygodnie sieję jęczmień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

marcin co do nawozów to sie zgodze bo sam moze pod koniec tygodnia coś pomyśle, ale z siewem jęczmienia to bym poczekał bo różnie to moze byc... ??? A i takie pytanie jakie nawozy bedziecie sypać na żytko?? pozdrawiam :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinC360    6

A ja bym właśnie nie czekał z jęczmieniem :rolleyes: w zeszłym roku zaczekałem do drugiej połowy marca(końcówki) i susza była,w tym roku muszę wcześniej zasiać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
riki    1

no z jęczmieniem też bym się wstrzymał ale nawozy może tez pod koniec tygodnia sypne tylko mam dylemat posiadam salmag i saletre z kedzierzyna i co by było lepsz ;) e na żyto a co na pszenice czy np. zrobic mieszankę

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Mieszanki lepiej nie rób.... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
riki    1
Mieszanki lepiej nie rób.... ;)

to co na co , proponujesz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rzemyk9    0

moze ktos mi powie w jakiej minimalnej tepmeraturze działa saletra amonowa i mocznik nie moge tego nigdzie znalesc wiem ze wegatacja zbóz zaczyna sie od sredniej dobowej temperatury 5 C no i wtedy rosliny moga pobierac skłądniki pokarmowe a co stanie sie z nawozem wysianym jesli srednia temperatura dobowa wynosi 0- 4 C?? W moich stronach duzo ludzi wyniało juz nawozy poczatkiem marca wtedy było ciepło no ale od 2 tygodni jest zimno i srednia temperatura dobowa wynosi własnie 0-4 C

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Przeglądając forum w dziale "Nawozy i środki ochrony" doszedłem do wniosku, że taki temat jest potrzebny. Ponieważ, są tematy opisujące konkretne rodzaje nawozów, a mało jest takich zbiorczych, ogólnych informacji.

Jak zauważyłem, na forum jest dużo osób, które posiadają dużą wiedzę (zarówno teoretyczna jak i praktyczną) w dziedzinie rolnictwa i myślę, że cenne uwagi i wskazówki napisane w tym temacie przydadzą sie wszystkim ;)

 

A więc jakie są uwarunkowania do stosowania nawozów azotowych, tzn.:

- co jest lepsze na słabsze ziemie (saletrzak, mocznik, saletra),

- co jest lepsze na dobrych ziemiach,

- jakie są optymalne terminy stosowania poszczególnych nawozów,

- jak i w jakiej proporcji stosowac dawki azotu aby zapewnic najlepsze jego wykorzystanie przez roślinę oraz najlepszy efekt

 

I wszystko inne, co jest istotne w tym temacie.

 

Dobrze byłoby aby posty zawierały jakieś konkretne informacje, spostrzeżenia, uwagi, a teksty o treści "mój wujo sieje tylko saletrzak" to zostawmy dla działu "Hyde park" :)

 

I jeszcze tak dla zainteresowanych, polecam zajrzec na stronę: http://www.zapulawy.pl/index.php

Można tam poczytac jakie zyski firma zanotowała w tym roku:

"Po czwartym kwartale zysk netto Spółki wynosi 330,8 mln zł, czyli o ponad 154% więcej niż rok wcześniej" - krótki cytat ze strony........... pozostawię to bez komentarza.

A ludzie na wsi dziwią się dlaczego nawozy tak bardzo zdrożały!!!

 

Pozdrawiam

jarekw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arni    1

Na słabsze ziemie to chyba najlepszy będzie saletrzak najlepiej przed siewem bo dłużej działa od saletry . A po główne to może mocznik rozpuścić i stosować dolistnie. Ale ogólnie trzeba uważać na słabszych ziemiach z nawozami bo łatwo przypalić. Ja myślę że najlepsze to nawożenie organiczne, może zwiększyć zawartość próchnicy a co za tym idzie urodzajność gleby ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

Dokładnie, mocznik dobrze jest rozpuścić i dolistnie zastosować. Można też pod zboża jare dać go do ziemi, bo przed siewem dłużej działa niż saletra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

A jaką maksymalną dawkę azotu można zastosowac w zabiegu dolistnym?

Ja też uważam, że dolistnie jest bardzo dobrze, tylko trzeba uważac, żeby nie spalic. Azot w zbożach najlepiej dawac w dwóch lub trzech dawkach. Pierwsza dawka na wiosnę (w zbożach ozimych), natomaist w zbożach jarych przedsiewnie. W przypadku małego gospodarstwa, jeśli nie ma się odpowiedniego sprzętu, to drugą dawkę można dac dolistnie. Tylko, jest jedno podstawowe pytanie, ile można maksymalnie dac, żeby nie spalic ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

To zależy od fazy rozwojowej rośliny. Krzewienie - nie więcej niż 15%, początek strzelania w źdźbło - nie więcej niż 10%, pełnia strzelania w źdźbło 5-8% Oczywiście to jest żywy organizm i może zareagować różnie znajomy upiera się, że zastosował ponad 20% podczas strzelania w źdźbło i było ok. Może akurat mu się udało, były odpowiednie warunki. Generalnie musisz brać pod uwagę warunki zewnętrzne - czy nie jest za gorąco, niema rosy lub przymrozku, a także nie należy przesadzać z azotem gdy stosujesz inne zabiegi - fungicydowe, herbicydowe albo jak skracasz zboże. To wszystko powoduje stres dla rośliny tak samo jak nawożenie dolistne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

@Wielkopolanin, te procenty które podałeś to dotyczą całej dawki azotu, czyli w fazie krzewienia maksymalnie 15% całej dawki azotu? Dobrze to rozumiem?

I jeszce jedna rzecz mi się nasówa, czy razem z nawozem dolistnym możnaby zastoswac środek na skrzypionki, mszyce i inne tego typu szkodniki ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×