Skocz do zawartości
MarcinC360

Saletrzak czy mocznik??? A może saletra???

Polecane posty

Bercik92    24

2-3 dni temu posialem troche łąk i zboza saletrzakem i dzisiaj zauwazyłem że ziarenka stały sie kruche i po ich nacisnieciu sie "sypią" i chciałbym sie spytać czy nie "uciekł" z nich azot?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Pewnie się rozpuścił i pozostała otoczka dolomitowa. Ale pamiętaj na łąki nie siej saletrzaku, zupełnie się do tego nie nadaje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

odświeżam temat ze względu na sytuację cenową na rynku azotu, jak wiadomo mocznik generuje niższe koszty produkcji niż saletra, ale ujawnia się to dopiero teraz, gdy już prawie zrównały się ceny tych dwóch nawozów, stąd moje pytanie: w jakim stopniu można zastąpić nawożenie formą azotanową i amonową - formą amidową, rozumiem że na pierwszą dawkę wiosenną mocznik się nie nadaje, ale już na drugą można go spokojnie aplikować (odpowiednio wcześnie), nadaje się również przedsiewnie pod kukurydzę, ziemniaki i inne rośliny wysiewane wiosną, ale w jakim stopniu można zastąpić nim saletrę w nawożeniu pogłównym?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

milanreal1    290

Jak będą dobre warunki do wysiewu to pogłównie można mocznikiem całkowicie zastąpić. Ale mocznik znacznie bardziej się ulatnia i niekiedy straty mogą być duże, nawet saletra w podobnej dawce może być skuteczniejsza. Jak Cię tak przeraża cena nawozów granulowanych to pomyśl o RSM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

Rsm32 musiałby teraz kosztować 820zł netto, aby był konkurencyjny do mocznika, pomijając jego koszty magazynowania (sporo wyższe niż mocznika)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tomek90    191

@kissmy ale ty mówisz o moczniku importowanym z wschodu, a z nim są małe problemy. Micznik mósisz rzucać praktycznie zaraz po pierwszej dawce bo działa z opóźnieniem że tak powiem. Słyszałem jeszcze że mocznik idzie więcej w słome niż saletra.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

W takim wypadku duże znaczenie ma odczyn gleby. Należy pamiętać że w kwaśnym lepiej pobierana jest forma saletrzana, w zbliżonym do obojętnego amonowa. Jeżeli np gleba będzie przewapnowana to rośliny będą akumulować znaczne ilości formy amonowej która najszybciej powstaje po przemianie formy amidowej (z mocznika). Może być tak jak mówisz, ale nie zawsze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Raptus902    30

Co myślicie o myślicie o mieszaniu Saletrosanu 26 i Saletrzaku?

W tym roku tak zrobiłem na lepszej ziemi i przy nieco ponad 200 kg/ha takiej mieszanki pszenżyto dało ponad 5 ton z hektara!

A czy dobre by to było na słabszej ziemi????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jurass    0

Witam mam pytanie czy można siać siarczan amonu na wiosne?? Bo na jesieni pod pszenice siałem wapno luboplon 350kg/ha i przed siwem lubofoske 4:10:18 250kg/ha. I nie ktore stanowiska mam po fasoli.A na wiosne planuję 1. Saletra 200kg/ha 2.Saletrzak 200kg/ha 3.Saletra 100kg/ha + Odżywki.I Myśle czy jeszcze niedobawić siarczanem amonu 100kg/ha tydzień po 1 dawce saletry

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

jezeli siarczan to tylko na zamarzniętą glebę, ale moim zdaniem nie ma sensu. Jeżeli obawiasz się o niedobór siarki to lepiej saletrę w 1 dawce zamienić na nawóz z dodatkiem siarki, a w odżywkach podaj 2 razy siarczan magnezu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszko27    0

a co byscie radzili na zboża ozime: saletre kędzierzyńska 32% czy z Yary EXTRAN 27%??

podobno z kędzierzyńskiej są straty azotu (się ulatnia) a extran (CAN) nie ma rzadnych strat, wsszystko idzie w glebe i roślinki??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Darekpol    12

Chyba przedstaiwcielowi zalezy na sprzedaży Yara, że Cię przekonywał do takiej teorii, że kędzierzyńska się ulatnia a Yara nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maromaro    9

a co byscie radzili na zboża ozime: saletre kędzierzyńska 32% czy z Yary EXTRAN 27%??

podobno z kędzierzyńskiej są straty azotu (się ulatnia) a extran (CAN) nie ma rzadnych strat, wsszystko idzie w glebe i roślinki??

 

tu chyba panuje przekonanie że wszystko co nie polskie to lepsze. bo innego uzasadnienia nie znam. hahaha

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Huberto89    34

Też odnoszę takie wrażenie dużo osób najeżdża na polskie produkty a wychwala zagraniczne. A tu cudów nie ma Czy z Kędzierzyna czy z Yary straty w azocie będą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
stepek    0

Witam,

 

Jestem jeszcze początkującym, niezbyt doświadczonym rolnikiem. Chciałbym zasięgnąć waszej rady jako osób, które w tym temacie wiedzą znacznie więcej.

Otóż mam pytanie dotyczące nawożenia saletrą amonową 34 %. Z tego co wiem, aby nawożenie tym rodzajem nawozu było skuteczne trzeba je przeprowadzić w kilku fazach. Czytałem, że najbardziej optymalne są 3 fazy, ewentualnie dwie. Łącznie we wszystkich fazach ok. 250 kg na hektar w zależności od zasobów gleby w składniki mineralne.

 

A co się stanie, gdy tę dawkę 250 kg. rozsieje się w jednej fazie? Część azotu gleba odrzuci? Zostanie zmarnowany? Czy może taką praktykę się stosuje?

 

I drugie pytanie. Czy prawdą jest że w jednej fazie można rozsiewać inny nawóz - SALETRZAK, który ze względu na swoją budowę bardziej stopniowo rozkłada się w glebie, dostarczając roślinie stopniowo azotu potrzebnego do wzrostu? Jeżeli tak, to czy ilość ok. 250 kg na hektar jest optymalna?

 

Jeżeli ktoś ma przydatne porady na ten temat, z chęcią wysłucham.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Saletra zawiera azot w 2 formach, amonowej i saletrzanej.

Forma amonowa wchodzi w skład komplesku sorpcyjnego i z tąd jest pobierana przez rośliny, foma saletrzana ulega sorpcji biologicznej czyli jest wchłaniana bezpośrednio przez korzenie roslin bądź przez mikroorganizmy glebowe (po obumarciu ich, azot ten będzie dostepny dla roślin po procesie mineralizacji). W obu formach wystepują straty:

- forma amonowa gdy nie jest wymieszana z gleba w suchych warunkach utlenia się i ulatnia (oczywiście nie całość lecz jej część) Saletra jednak jest nawozem szybko rozpuszczalnym więc nie ma tu duzo strat z tej formy. Forma ta działa wolniej

- forma saletrzana jako że nie jest sorbowana przez KS gleby to jest wymywana przy większych opadach, ale działa szybciej od formy amonowej.

 

Więc tu już masz odpowiedź na to dlaczego trzeba dzielić na dawki, gdyby zastosować całość nawożenia na raz to rośliny nie będą w stanie pobrać tyle składnika i zostanie on wymyty w głebsze warstwy, lub przy suszy ulotni się.

 

250 kg/ha czystego azotu? To zdecydowanie za dużo, myślę że 170 kg to już wystarczająco. Fazy owszem 3:

1 - w momencie ruszenia wegetacji, 2 - strzelanie w źdźbło, 3 - kłoszenie, jednak w suchych latach można stosować 2 dawki: 1 tak jak wcześniej, druga pomiędzy 2 i 3 z pierwszego wariantu.

Co do saletrzaku to działa tak samo jak saletra z tym że troszkę wolniej, potrzebuje wiecej wody do rozpuszczenia granul.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinC360    6

Duże jednorazowe dawki saletry to wiadomo marnotrawstwo i strach o rośliny, tak jak pszecie saletra rozpuszcza się i działa szybko. Skoro już o azocie i dawkach, to np dawka 250kg mocznika na raz pod korzeń np na jęczmień jary, myśle, że nie jest głupim rozwiązaniem. Mocznik potrzebuje temperatury bodajrze powyżej 5* (moge się mylić), żeby zaczął działać no i działa on dłużej od saletry , bo zanim przejdzie w odpowiednią formę (amonową) do pobrania przez rośliny. Wg mojej praktyki taka niby duża jednorazowa dawka sprawdza się dobrze plon ponad 6t. Jakie jest wasze zdanie na ten temat?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Mocznik działa w ten sposób że najpierw musi przejść proces hydrolizy do formy amonowej nastepnie przechodzi do formy saletrzanej. Sam proces hydrolizy w temperaturze ok 5 C trwa nawet ponad 21 dni i dopiero wtedy azot z nawozu może być pobrany przez rosliny. Tak więc przedsiewnie moze być a pogłównie to stosować raczej gdy są wyższe temperatury czyli na ruszenie wegetacji odpada

Tak więc duza jednorazowa dawka też może sie nie sprawdzić bo straty azotu tutaj również występują. Lepiej było by tą dawkę podzielić

Edytowano przez losktos

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Największa role w przemianie formy amidowej w amonową odgrywają mikroorganizmy które są aktywne od ok 8stopni. Zanim gleba nagrzeje Ci się do tej temp to masz już maj, ten jęczmień w początkowej fazie rozwojowej, czyli tej najważniejszej gdzie kształtują Ci się wszystkie elementy struktury plonu (poza MTZ) nie ma azotu.

Dorzuciłbym przynajmniej 100kg saletry przedsiewnie, i zmniejszyć dawkę mocznika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinC360    6

Otóż to fachowe odpowiedzi, jak ja to lubie :) NIe ukrywam, dobrze wyszedłem na tej dużej dawce mocznika, ale można popróbować wg waszych porad. Następną wiosną popróbuje z innymi dawkami. Np 1 dawka pod korzeń saletra 34%- 200-230kg,2 dawka po 1-2 kolanko 200kg. Zastanowiłbym się nad saletrzakiem podd korzeń ale tu znów azot najdroższy choć znów troche ma przedłużóne działanie, no ale narazie zostańmy przy saletrze :D

 

Co do dawkowania saletry w zbożach ozimych to na pszenżyto i pszenice pójdzie po 400kg/ha w 2 równych dawkach. Zastanawiam się nad dawką 500kg saletry ale rozdzielić to np na 3 dawki (na kłos nie będzie dawki) powiedzmy 1-200kg po ruszeniu wegetacji, 2-150kg na 1 kolanko, 3-150kg za dwa tyg po 2 dawce. Ewentualnie 2x250kg, Zastanawiam się nad sensem ekonomicznym zastosownaia tych 170kg N na pszenżyto, czy jest ono w stanie wykorzystać efektywnie tyle azotu. Z pszenżytem mam nikłe doświadczenie.

 

@ Milan miałbym pare pytań do Ciebie, PW czy w odpowiednich tematach na forum?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

A to już jak wolisz, możesz pytać na forum, lub na PW, zazwyczaj przeglądam większość tematów związanych z produkcją roślinną.

 

Nie ma sensu takiego podziału dawek. Saletra ma dłuższe działanie niż 2 tyg. A sens ekonomiczny może być tylko wtedy gdy nawożenie innymi składnikami jest zbilansowane. Nie da się gonić plonu na samym azocie. Oczywiście na forum jest pełno takich którzy sypią 100kgN do tego ze 100kg polifoski6 i sypie im po 8 ton czy 12t kukurydzy. Ale takie posty to trzeba brać tak z przymrużeniem oka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
losktos    118

Znam takie przypadki że i na 200 kg saletry i bez ochrony grzybowej 6-7 ton wyczarowują :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
qawsedr    1

Witam mam pytanie czy można siać siarczan amonu na wiosne??

 

 

Witam. Siej jak tylko będziesz mógł wjechać na pole

Edytowano przez qawsedr

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Znam takie przypadki że i na 200 kg saletry i bez ochrony grzybowej 6-7 ton wyczarowują :)

Przeczytane na forum czy może z praktyki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×