Skocz do zawartości
MateuszG100

Bizon Rekord Z058 chłodzenie

Polecane posty

b0gdan    85

bęben z wentylatorem zawsze wyjmowałem i wkładałem sam, a raczej mikrej postury jestem 182/68, nie specjalnie wyobrażam co tam można uszczelniać, jest tylko jedna możliwość założenia tego ustrojstwa, bo inaczej, albo się nie zapnie lub wypadnie :(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek30    0

ja też sam wyjmuje i zakładam wentylator, kwestia wprawy :( a u nas w rekordzie planujemy założyć drugą chłodnicę ale to na następne żniwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
komendant    4

U mnie temperatura wody 80 stopni C, w największe upały dojdzie do 90. Olej w ekstremalnych warunkach wskoczy na 100, ale rzadko to się zdarza. Być może wymiennik ciepła szwankuje. Dodam, że mam oryginalny układ chłodzenia, nic nie przerabiany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

macko25    5

Moi drodzy!!!!

Ja mam rekorda i z chlodzeniem nie mam problemu tzn nic przy nim za duzo nie robilem kupiłem siatke taką drobną jeszcze mniejsze dziurki jak to kolo ma i silikon bezbarwny siatke wycialem taką duzą jaki kwadrat wyglada na ktorym jest zamontowane i w siatce wycialem kolo nie pamietam ile srednica cm. była ale lepiej ciasną wyciac i siatke przykleiłem na silikon na tą blache na ktorej zamontownej jest koło ktore się kreci ale między blachą na kolo siatka musi wystawac z 5cm tak trzeby miedzy blacha a kolem tzn szparą zeby plewy sie nie dostaly dlaczego to zrobiłem bo miedzy blachą a kolem ktora jest szpara tzn przerwa nawet 1mm bedzie za duza i powiem wam ze w zniwa naprawde naprawde wogole chłodnicy nie dotykam ani nic nie czysce a temperatury nie moge dogrzac woda cały czas trzyma sie 70 stopni i nic wiecej.przed zniwami tzn wiosną wyciagam calą chlodnice i włoze ją do wody i przez cała noc sie namoszczy i na drugi dzień ją czysce wodą prosto z weża to jest tak czyściutka ze nic nie trzeba robic.mowie wam zrobcie to co napisalem i bedziecie zadowoleni bo tu jest tylko jedno kurz smieci plewy nie mogą sie dostac przez kolo do chłonicy u mnie teraz to kolo to kreci jak głupi.Pozdrawiam wszystkich

 

Posta piszesz tylko w oknie "białym"

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Najlepiej będzie jak wrzucisz fotki tej swojej przeróbki. Ja dzisiaj wyjechałem na czyściutkiej nowej chłodnicy i woda na 80 stopni a to był slaby jęczmień i na równym, wiec jak będzie żyto i pod gore to się będzie grzał, nie wierze, ze na malej chłodnicy może się nie grzać w dobrym zbożu...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korsarz    7

A ja w swoim rekordzie dorobiłem napęd do odżytnika plew na chłodnicy uszczelniłem ją szczotkami i po 12 latach użytkowania moge spokojnie przejechać cały dzień bez czyszczenia chłodnicy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Tc56    3

Ja miałem dwa rekordy jeden z 92 a drugi z 2000 roku wesja milenilna. Błędem było to że kiedyś kombajny zalewany były już w fabryce wodą to powodowało zakamienianie się chłodnic i ich dużo mniejszą sprawność. kolejny bład to zbyt mała moc silnika 120 koni czasami się po prostu dusiło przy dobrych plonach i pracowało na 100% obciążeniu, ale do rzeczy. Widziałem w internecie przerobiony model z małą chlodnicą orginalnie na dużą ale to jeszcze podczas produkcji Bizonów w Płocku czyli gdy był dostęp do części a trochę trzeba by ich było wymienić. Uważam że prostrzym rozwiązaniem jest założenie chłodnicy olejowej( moi sasiedzi tak zrobili i po problemie) lub założenie grzejnika (tylko tu obawiam się o jedno czy do jego środka nie nawchodzi plew nie ubija się i wywołają pożaru). W starym rekordzie nie uszczelnialiśmy bębna i faktycznie trzeba było dmuchać chłodnicę co dzień(to był jeden z powodów wymiany kombajnu na nowszy), w wesji z 2000 roku bęben był napedzany już paskiem i szczelność też była dużo lepsza. Pmiętam że w niebieskim dmuchałem chłodnicę pierwszy raz w sezonie po wymłoceniu 40 ha rzepaku a potem to tak ze 2-3 razy w zbożu i tyle było jej dmuchania. Dla porównania dodam że w TC chłodnicę dmucham też co dzinnie- ktoś się dziwi czemu , już piszę wolę co dzień poświęcić 10 minut na je dmuchanie niż się potem męczyć z taką zakurzona i zabitą(bo i na takiej TC da radę młocić tylko po co meczyć maszynę).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Podczepię się pod temat.. Witam was i mam pytanie... jak macie przerobione układy chodzenia w swoich rekordach? ja posiadam takiego z 90r i się grzeje... a na pewno nie tylko mój się grzeje... więc proszę was o pomoc.... jak możecie to wysyłajcie zdjęcia na mój nr gg 10153268

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mirek132    0

Witam wszystkich, praktycznie większość posiadaczy "Rekordów" ma problem z temperaturą silnika. Udało mi się ten problem rozwiązać przez wymianę chłodnicy. Za 400 zł kupiłem chłodnicę od DT 75 ( czyli od Deta), jest o około 60 % pojemniejsza od Rekordowkiej. Jej wymiary to wysokość 80 cm, szerokość 64 cm, i co najważniejsze to grubość 15cm zamiast 9. Trochę komplikacji było z ramkami żeby zamocować koło ( czy wariator). Następna przeróbka to dostawienie 2 chłodniczek olejowych do komory silnikowej, gorący olej przechodzi najpierw przez chodniczki a dopiero później do wymiennika. Temperatura wody w jęczmieniu i w pszenicy to 75 a w pszenżycie 80. Temperatura oleju była o około 20 stopni wyższa od wody a po dołożeniu tych chłoniczek spadła to temp. wody. Przy tych przeróbkach został jeszcze jeden problem czyli zapychanie chłodnicy przez sieczke jak tylko dobrze wiatr od tyłu zawieje. Przed koło ( wariator) a stałą obudową przykleiłem uszczelkę z pianki aby uszczelnić obracające się koło. Problem zanieczyszczeń spadł o 70 %.

Mój Rekord jest z roku 89 i przy niższych temperaturach jest o wiele spokojniejsza praca.

Mam nadzieje że komuś te informacje się przydadzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korsarz    7

Przecież grzanie rokorda to nic innego jak zapychanie chłodnicy po co robiłes tyle przróbek dodawałeś chlodniczki i wymieniałeś orginał na większy??? Ja uszczelniłem orginał i nawet plewy niesiadają mi na tym bębnie, a dodam że kiedyś miałem problem już mam scieżke wydreptaną z kabiny do chłodnicy.Pół sezonu w tamtym roku jechałem a na moim wynalazku i jest ok.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mirek132    0

Trochę racji masz, ale przy upale 30-kilka stopni i w pszenżytach jest problem a przy przeróbkach średnio co 2-3 dni czyszczę chłodnicę a nie wspomnę o komforcie gdy wskaźniki leżą na początkowych polach zielonych. Przejechałem cały sezon i dosłownie rewelacja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Wystarczy założyć nową czystą chłodnicę i problem z przegrzewaniem znika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
korsarz    7

Jak niebędzie to wszystko uszczelnione i założysz nową czysta chłodnice do rekorda to problem zniknie na jakies kilka godzini znowu będzie zabita.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Oczywiście, ale jeśli plewami się nie zatka to temperatura w największe upały nie przekroczy 80 stopni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
staszek    3

@Mirek132 jak będziesz miał kiedyś możliwość to zrób fote jak umocowałeś chłodniczki oleju! a co myślicie na temat?- mam w rekordzie chłodnice po jednym sezonie warto ją zalać płynem? czy zostawić na wodzie!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adriano1232    0

U mnie stosuje tylko czyszczenie chłodnicy sprężonym powietrzem ma to wiele plusów przede wszystkim nie zalewam kombajnu wodą, czyszcząc powietrzem minimalizuje się ryzyko uszkodzenia chłodnicy, zaraz po czyszczeniu mogę jechać w pole ponieważ chłodnica jest sucha i kurz się nie lepi jak to jest w przypadku czyszczenia wodą.... jednak najważniejsze nie jest w jaki sposób czyścimy chłodnicę tylko jak ją zabezpieczymy przed dostaniem się zanieczyszczeń :) A więc trzeba zadbać o uszczelnienia kosza chłodnicy oraz łączenia chłodnica kosz. Bardzo dużo nieczystości w Suprach dostaje się głównie przez otwierana część siatki aby temu zapobiec w swoim Suprze wkoło drzwiczek nakleiłem taśmę izolacyjną do okien i problem z głowy zero plew zero słomy jeżeli przedmuchuje chłodnicę to tylko z kurzu :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Kolego Adriano najpierw naucz się czytać a później pisz. Temat nie dotyczy supra tylko rekorda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c4011ursus    0

Witam was. Wiem, że jest już taki pomysł, ale chciałbym opisać go dokładniej i zapytać się was, czy zda on egzamin. Chodzi o druga chłodnicę w bizonie. Wiecie o co chodzi, tylko, zrobiłbym go tak jak pierwszą chłodnicę. Do chłodnicy dołożyłbym pompę wodną(wentylator) i drugi bęben dla wyglądu. A żeby plewy się nie zapychały na bębnie porywałbym te blaszki i założyłbym u góry szczotkę. Myślę, że wtedy temp. wody spadła by o jakieś 35 stopni. Wszystko wejdzie na styk tylko trzeba by przestawić filtry powietrza i założyć po 2 stronie ten przykręcany. piszcie co o tym sądzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No ale będzie troszke przeróbek... ja zakładam chłodnice od citroena c-15 bo ma 2 wentylatorki i podłącze je inaczej czyli na 24v i będe miał włącznik w kabinie z regulatorem prędkości wiatraków

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
c4011ursus    0

Za to ten widok Rekorda z dwoma bębnami bezcenny. Obsadzić chłodnicę nie było by najtrudniej, tylko poprzestawiać filtry. Jeśli ktoś m np. wyjętą tylną zabudowę,brakło by miejsca. Filtr powietrza mógłby znajdować się po stronie tłumika, ale oba musiały by być przeciwnie do siebie. W nowszych Bizonach chyba były inne filtry mniejsze, tylko nie wiem jak wyglądają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danek3tr    0
Napisano (edytowany)

hej jestem tu nowy i proszę o rade

dużo czytałem o tych przeróbkach chłodnic i w ogóle

my zrobiliśmy kapitalny remont silnika i jechaliśmy ledwo 2 sezony bo ciągle woda się gotowała

doradzcie jakąś sprawdzoną przeróbkę a najlepsze były by zdjęcia

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

Najprostsza i najskuteczniejsza przeróbka to kupno nowej czystej chłodnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

Ja mam nowa chłodnice i nie pomogło...

 

Nie cytuj poprzedniego posta

Edytowano przez krolikNH

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Arek    113

To nie wiem dlaczego u mnie na nowej czystej chłodnicy bez termostatu w największe upały temperatura nie przekracza 80stopni...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez Bartek72511
      Witam. Ceny usług idą w góre i planujemy na nasze 12 ha kupic jakiegos bizonka na przyszły rok. Najche tniej bysmy kupili jakiegos za 20 tysiecy i wsadzic w niego z 10 żeby wiedzieć czym się jeździ. Uważacie że to dobry pomysł? Jakiego Bizona najbardziej polecacie w takiej cenie?
    • Przez MrTomo1919
      Witam wszystkich. Mam problem a raczej zapytanie co do sprzęgła w bizonie. Otóż po właczeniu biegu który też czasem wchodził ze zgrzytem puszczam pedał sprzęgła a kombajn praktycznie stoi w miejscu dopiero gdy ręką uniosłem pedał to powolutku kombajn ruszył. Kombinowałem już poluznic cięgiełko które łączy pedał ze sprzęglem ale wtedy biegi już wogóle nie chciały wejsc. Więc jedyne co mi przyszło na myśl to zjechana tarcza sprzęgłowa ale to też troche mnie dziwiło bo kombajn oryginalnie nie ma nawet 1000mtg wiec już tarcza??? Rozkreciłem sprzegło no i co sie okazało; poprzedni właściciel chyba az za bardzo dbał o ten kombajn smarując go wręcz do bólu bo w obydowie sprzegła było pełno smaru dosłownie wszystko dociski tarcza az sie tam smar nie miescił wyciągłem stamtąd dosłownie pól wiadra smaru . Wszystko dokładnie wyczysciłem szmatami i odtłusciłem rozpuszczalnikem w miare możliwosci a tarcze kupiłem nową poniewaz koszt nie duzy a tamta od tego smaru zrobiła sie czarna. I tu moje pytanie czy po założeniu teraz nowej tarczy reguluje sie jakos łapki czy nie , bo zauważyłem na ich koncach sróbki takie ze jak sie wykręci to zmniejsza sie odległosc miedzy nimi a łożyskiem oporowym, jeżeli tak to jak?? Dodam jeszcze że nowa tarcza jest grubsza od starej o niecały milimetr i że nic wczesniej czyli od nowości nie było robione przy sprzęgle.
    • Przez Bartekh
      Witam w moim 1080 na osłonie wentylatora, tej co kieruje powietrze na cylindry, pod chłodnicą olejowa jest taka podłużna dziura jak na zdjeciu w załaczniku i chcialbym sie Was spytać czy powinna byc ona otwarta tak jak jest czy tez jest tam jakaś zaslepka albo coś takiego. Kombajn dopiero kupiłem i nie wiem jak to ma wyglądać. Deutz jest z 82r jesli to pomoże, czerwony, silnik Deutz 5 cylindrów Pamietam ze w moim starym m 750 nie było tam dziury ale to juz inny silnik  


    • Przez koras
      Witam zakupiłem Bizonka mam kilka pytań.
      Jaki olej do silnika i ile go wchodzi? Czy turdus się nadaje.
      Jaki olej hydrauliczny i ile go wchodzi. Z góry dziękuję
    • Przez szymon09875
      Sprzedam kombajn bizon z050/56. Rok 1978. W ciaglym użytkowaniu. Cena 8 tyś do negocjacji
×