Skocz do zawartości
oFsik

Słoma nawóz czy szkodnik

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Nawóz
BOGDAN    3

Od lat zastanawiamy się CO zastosować do rozkładu słomy, aby szybko się rozłożyła i nie szkodziła, a rośliny następcze mogły skorzystać z zawartych w niej składników?

 

Zespół badawczy z UTP w Bydgoszczy pod kierownictwem profesora Karola Kotwicy przeprowadził czteroletnie doświadczenia porównawcze.

Wynika z nich, że plonowanie pszenicy ozimej pod wpływem użyźniacza glebowego UGmax zastosowanego na ściernisko bez słomy wzrosło w stosunku do stanowiska bez użyźniania o 5,9 %.

Zastosowanie azotu do rozkładu słomy spowodowało wzrost plonu o 10,3 %. Najlepsze rezultaty uzyskano w wariancie z zastosowaniem UGmax bezpośrednio na słomę, plon pszenicy wzrósł o 13,6 %, nie licząc korzyści wynikających z przyrostu materii organicznej w glebie, poprawy struktury, pojemności wodnej itp. Więcej informacji na:

http://www.up.poznan...011 Kotwica.pdf

oraz http://www.ugmax.pl//

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
emilko    19

W tym roku zastosowałem UG max na słomę, za kilka lat będę mógł podzielić się doświadczeniami. a co do słomy i jej właściwości, to ze wszystkich opracowań jakie czytałem można wywnioskować:

1 - słoma jest źródłem materii organicznej gleby, zawiera wszystkie składniki pokarmowe, które po mineralizacji użyźniają glebę.

2 - słoma przenosi choroby zbóż, więc należy jak najszybciej po żniwach przemieszać ją z ziemią, gdyż w wysokich temperaturach następuje szybszy jej rozkład.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

z jakim kosztem wiąże się zastosowanie UGmax na ha ścierniska ze słomą? przy założeniu wartości plonu z 1 ha równej 5tys. zł, wzrost plonu o 3,3% przynosi wzrost przychodu o 165zł, natomiast 5,9% na samo ściernisko generuje już wzrost przychodu o 295zł,

 

najciekawsze jest to do czego te wyniki zostały odniesione, bo można odnieść wrażenie, że samo zebranie słomy (bez stosowania cudotwórczych środków) oznacza spadek plonów o 10%

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

BOGDAN    3

Można by tak było pomyśleć, gdyby nie fakt, że słoma jest również surowcem do tworzenia materii organicznej w glebie, a jej jest to coraz mniej i coraz to droższe są konsekwencje jej niedoboru.

 

Zalecana dawka UGmax na 1ha 0,9 l kosztuje 106,2 zł brutto przy obecnej promocji. W kolejnych latach stosowania (w miarę poprawy warunków w glebie) można stopniowo zmniejszać dawkę preparatu nawet do połowy i zmniejsza się również koszt jego stosowania.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

to na jakich stanowiskach testuje się ulepszacz, nie ulega wątpliwości, że jego właściwości będą widoczne na zaniedbanych stanowiskach, ale na przykład przy moim rozbudowanym płodozmianie (ze strączkowymi i dużym udziałem nawozów zielonych)oraz słomą (wraz z pozostałymi produktami ubocznymi produkcji roślinnej - liście przy burakach itd) przyorywaną od kilkunastu lat założę się, że efekt zastosowania jakiegokolwiek środka będzie niezauważalny, robiłem kiedyś doświadczenie z route i amalgerolem, dzięki czemu mój budżet doznał takiej biostymulacji, że doszedłem do wniosków, iż cuda rangi ambergold występują wyłącznie w "symulacjach" dystrybutorów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOGDAN    3

Takiego płodozmianu i podejścia do gleby to mogę Panu i wielu innym wspaniale radzącym sobie rolnikom pogratulować!

 

Oczywiście im stan gleby będzie gorszy tym bardziej wskazane jest stosowanie UGmax i efekty są bardziej widoczne.

Znam wielu rolników sprzedających słomę, ale podobnie jak Pan wzbogacają glebę poplonami i stosują około połowy dawki UGmax dla wyrównania i utrzymania dobrego stanu gleby.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SipmaZ224    59

Wsypując mocznik bezpośrednio do opryskiwacza z wodą przy włączonej pompie (mieszanie) nie uszkodzi się jej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOGDAN01    0

Jeżeli wlejesz część wody do opryskiwacza przy włączonym mieszaniu, wsypiesz mocznik na sito i lejąc wodę go rozpuścisz to nie powinno nic złego się wydarzyć, natomiast gdy mocznik przedostanie się nie rozpuszczony do zbiornika to morze uszkodzić pompę.

Edytowano przez BOGDAN01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SipmaZ224    59

To takim sposobem za wuja się nie rozpuści na sicie... prędzej się woda przeleje

Beczka 200litrów i 30kg mocznika

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

  • Ja tak rozpuszczam i nie ma problemu. Mocznik bardzo łatwo się rozpuszcza w przeciwieństwie do niektórych nawozów dolistnych.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    189

JA do opryskiwacza 2 tyś litrów wsypywałem do beczki z 100-150 kg mocznika i zalewałem wodą Żadnych problemów.

Z sitem miałem problem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

Bez problemu rozpuszczam na sicie 50kg mocznika a opryskiwacz 400l. Woda jest tylko strasznie zimna ale przy pryskaniu na słome nie ma znaczenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Od lat zastanawiamy się CO zastosować do rozkładu słomy, aby szybko się rozłożyła i nie szkodziła, a rośliny następcze mogły skorzystać z zawartych w niej składników?

 

Zespół badawczy z UTP w Bydgoszczy pod kierownictwem profesora Karola Kotwicy przeprowadził czteroletnie doświadczenia porównawcze.

Wynika z nich, że plonowanie pszenicy ozimej pod wpływem użyźniacza glebowego UGmax zastosowanego na ściernisko bez słomy wzrosło w stosunku do stanowiska bez użyźniania o 5,9 %.

Zastosowanie azotu do rozkładu słomy spowodowało wzrost plonu o 10,3 %. Najlepsze rezultaty uzyskano w wariancie z zastosowaniem UGmax bezpośrednio na słomę, plon pszenicy wzrósł o 13,6 %, nie licząc korzyści wynikających z przyrostu materii organicznej w glebie, poprawy struktury, pojemności wodnej itp. Więcej informacji na:

http://www.up.poznan...011 Kotwica.pdf

oraz http://www.ugmax.pl//

Drogi panie Bogdanie wg mnie prostego oracza skorupy ziemskiej doświadczenie posiada następujące błędy:

1 brak oznaczenia N min 0-30 ; 30-60 cm bardzo ważne

2 brak drugiego obiektu kontrolnego tj. słoma rozdrobniona i wymieszana z glebą bez azotu

3 kto dziś sieję pszenicę 500-550 szt/m2

4 dziwne nawożenie azotem taka obsada a dawki stricte dokrzewiające;

jęzeli 3 i 4 punkt wymieniony przeze mnie absolutnie nie dyskwalifikuje wyników badań, to 1 i 2 bardzo mocno je podważa, osobiście na podstawie wyników doświadczenia nie mógłbym podjąc decyzji o zakupie UG.

Edytowano przez SOKOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KaFr    0

Szanowny Panie SOKOL,

 

pragnę ustosunkować się do Pana negacji wyników uzyskanych przez Pana Profesora Kotwicy. Po pierwsze Pan Profesor jak i pozostałe osoby, które są współautorami artykułu, a co za tym idzie i doświadczeń omawianych w artykule, są pracownikami Uczelni Państwowej, najwyższymi specjalistami w danej dziedzinie. Osobami, które zobowiązane są rozwijać zarówno swoje umiejętności jak i dzielić się swoją wiedzą ze studentami, innymi naukowcami jak i osobami, które mogłyby skorzystać na ich wiedzy, w naszym przypadku -Rolnikami. Proszę wybaczyć, ale wydaje mi się, że nie powinien Pan negować wiedzy osób pracujących w Katedrze Podstaw Produkcji Roślinnej i Doświadczalnictwa dotyczącej zakładania i prowadzenia doświadczeń. Co więcej recenzenci Fragmetna Agronomica, należący do Polskiego Towarzystwa Agronomicznego, nie widzieli "uchybień" w prowadzonych doświadczeniach, dzięki czemu artykuł przeszedł pozytywnie recenzje i został opublikowany w czasopiśmie naukowym.

Sama cieszę się, że mogę należeć do grona osób prowadzących doświadczenia naukowe, w bardzo szerokim spektrum. Proszę mi wierzyć to nie jest prosta praca, ale jedno jest pewne to jest praca, która zobowiązuje nas do dbania o wiarygodność doświadczeń. Dlatego np. w przypadku publikacji naukowych jeden naukowiec (recenzent) sprawdza wartość merytoryczną, metodykę, uzyskane wyniki itd drugiego naukowca, jeśli uzna, że coś zostało źle zrobione, przeoczone materiał nigdy nie zostaje opublikowany.

Z drugiej strony oczywiście nigdy nie jest tak, aby dane doświadczenie nie mogło być szerzej rozpatrywane, aby nie mogło być zbadane "coś jeszcze", wprowadzony dodatkowy czynnik itd. ale każdy ma swoją wizję doświadczenia, skoro Pan Profesor chciał wprowadzić porównanie wpływu badanego preparatu na rozkład słomy w stosunku do wpływu stosowania azotu "na słomę" to wydaje się, że w danych warunkach uzyskał odpowiedź na stawiane prędzej pytanie badawcze.

 

Pozdrawiam i życzę wysokich plonów!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

chciałbym zauważyć, iż kolega SOKOL nie neguje naukowej wartości artykułu, nie ocenia również warsztatu lecz wątpi w możliwość odniesienia wyników badań do praktyki gospodarczej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Witam !

 

Na wstępie chciałbym przeprosić za użycie słów " błędy" i "podważa" nie było moim celem negowanie wyników ani wiedzy osób przeprowadzających doświadczenie. Użycie tych słów było spowodowane moim młodym wiekiem i niedojrzałością emocjonalną.

 

Chciałbym się odnieść do swojego poprzedniego postu i wytłumaczyć dlaczego wymieniłem te punkty ; zacznę od końca.

 

W większości przypadków biznes działa pod dyktando naukowców; w rolnictwie stał się zauważalny fakt że nauka w niektórych aspektach nie nadąża za nami rolnikami to odnośnie punktu 3 i 4 ( a może chodzi tylko o pieniądze)- rola doświadczalnictwa w rolnictwie jest nie do przecenienia. napomnę tylko że ja sieje pszenicę max 380 szt/m2 i uważam że to bardzo dużo. Co do punktu 1 zbadanie poziom azotu mineralnego w glebie jest najpewniejsza metodą określenia efektywnej dawki nawożenia azotem rośliny uprawnej poniekąd też uzasadnienia stosowania bądź niestosowania N na słomę. Dodam że monitoring azotu mineralnego w moich okolicach jednoznacznie określa jego poziom jako skażenie. Punkt 2 tj. brak drugiego obiektu kontrolnego słoma rozdrobniona i wymieszana z glebą bez ug max i azotu jest dla mnie kluczowym punktem bo do czego odnieść wyniki słoma z azotem i słoma z ug do ścierniska? i przez myśl mi nie przechodzi negowanie wyników; stwierdzam tylko że ja na ich podstawie miąłbym uzasadnione wątpliwości co do zakupu preparatu UG bo z Azotem to my juz Ameryki nie odkryjemy. Dla mnie jako dla praktyka ważne są dwie informacje średni plon pszenicy po zastosowaniu UG + słoma przedplon rzepak wzrósł o 110 kg ( 1,7%), średni plon pszenicy po zastosowaniu UG max + słoma w monokulturze wzrósł o 250 kg ( 4,5 %) w porównaniu do N + słoma. Mam nadzieję że odniesie się Pani przedmiotowo i merytorycznie do moich wypowiedzi.

 

Pozdrawiam Sokol!

By żyło sie lepiej wszystkim!

Edytowano przez SOKOL

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOGDAN    3

Drodzy Państwo,

 

UGmax wpływa na wzrost plonowania roślin na skutek korzystnych zmian, jakie wywołuje w glebie i jest zalecany do rozkładu słomy i innej masy organicznej, zamiast azotu. Stąd też zapewne wywołał zainteresowanie dużej grupy naukowców, która przeprowadziła wiele badań.

Prezentowane wyniki jednego z nich podają średni efekt pierwszego roku stosowania UGmax z czteroletnich doświadczeń. W kolejnych latach stosowania preparatu następuje wiele więcej korzystnych zmian w glebie, które w większym stopniu wpływają na plonowanie roślin, koszty produkcji, jak i jej opłacalność.

 

Proszę zapoznać się z efektami działania preparatu zamieszczonymi na stronie:

www.ugmax.pl oraz na http://www.agrofoto....34-bogdan-blog/

 

a szczególnie z efektami ekonomicznymi

http://www.agrofoto....odukcji-rolnej/

 

I z ośmioletnimi doświadczeniem w zakładzie Doświadczalnym COBORU w Radostowie:

http://www.agrofoto....ty-z-radostowa/

 

Pozdrawiamy, Firma BOGDAN

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gwozd    101

przecież wiadomo że doświadczenia da sięz robić tak żeby dobrze wyszły...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOGDAN    3

przecież wiadomo że doświadczenia da sięz robić tak żeby dobrze wyszły...

 

 

Panie gwozd.

Prowadzenie takich „doświadczeń” byłoby pozbawione jakiegokolwiek sensu. Trzeba przecież pamiętać, że oprócz badań typowo naukowych każdy produkt zostanie poddany ocenie praktycznej, której dokona rolnik. UGmax, oprócz wielu badań i doświadczeń prowadzonych w różnych ośrodkach naukowych jest od wielu lat z powodzeniem stosowany przez rolników na polach. Część z nich prezentowała swoje opinie na Forum AF. Proponuję też zapoznać się z efektami ośmioletniego stosowania preparatu w Zakładzie Doświadczalnym COBORU w Radostowie.

 

http://youtu.be/ZQimIrm2e_U

 

Poza tym trzeba przyznać, że środowisko naukowe jest znacznie bardziej ambitne i względem siebie konkurencyjne - oni mocno konkurują, więc nie mogą sobie pozwolić na błędy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BARABUS    6

panowie czy jak na 1ha dam 20kg mocznika robiąc oprysk 240 litrami cieczy to będzie dobrze ? czy takie stężenie coś da czy za mało ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Zależy ile tej słomy będzie. 20 kg mocznika to prawie 10 kg N a to wystarczy zaledwie do zmineralizowania 1,5t słomy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rafto    29

Jeżeli nie damy N na ściętą słomę to ona będzie się wolniej "rozkładać" ??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

Jeżeli nie damy N na ściętą słomę to ona będzie się wolniej "rozkładać" ??

Może się wcale nie rozłożyć, będzie dochodzić do niepożądanych procesów jak butwienie czy gnicie. Rozkład słomy jest prowadzony przy udziale mikroorganizmów. Organizmy te do działania potrzebują azotu. Gdy słomę rozłożą to obumierają uwalniając pobrany azot więc nie ma mowy o żadnych stratach azotu.

 

Mocznik jak najbardziej można rozsiać rozsiewaczem, po czym szybko wymieszać słomę z glebą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×