Skocz do zawartości
oFsik

Słoma nawóz czy szkodnik

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Nawóz
gwozd    101

Spalając słomę niszczy się również grzyby powodujące choroby zbóż. W czasie wypalania traw ogień zabija wiele organizmów, owadów, drobnych kręgowców i masę bezkręgowców. Sterylizuję wierzchnią warstwę gleby, uszkadza nasiona i węzły krzewienia traw. Znacznie więcej robi złego niż dobrego.

Gleba aby była żyzna musi żyć. Dlatego same nawozy sztuczne nie decydują o wysokości plonu.

Ostatnio zwróciłem uwagę jak wygląda gleba w moim ogródku warzywnym. Co rok daję tam obornik od moich 10kur, nie stosuje nawozów sztucznych ani żadnych ŚOR. Rośliny z danej grupy nie wracają w to samo miejsce częściej jak 4lata. Gleba wygląda wspaniale, jest pełno owadów, nie zbryla się, dobrze zatrzymuje wodę ale woda od razu wsiąka itp. Na całym polu chciałbym mieć glebą w takiej kulturze ale niestety nie mam więcej obornika. Jestem zmuszony używać ŚOR i nawozy sztuczne. Pomimo tego że przyoruje słomę i sieje polony na przyoranie gleba aż tak nie tętni życiem. "chemia" zabija życie.

 

Moim zdaniem dyskusja na temat czy słoma to nawóz czy szkodnik nie ma sensu. Równie dobrze możnaby rozmawiać czy słońce jest sprzymierzeńcem rolnika czy wrogiem, podobnie jak deszcz. A na te tematy pewnie dużo mieliby do powiedzenia ludzie u których teraz trwa susza lub zeszłoroczni powodzianie.

Nie można patrzeć na takie rzeczy tylko w 2kolorach. Nie ma tak że jak coś jest czarne to takie zostanie a białe zawsze będzie białe. Jest wiele odcieni szarości

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57
Teoretycznie wystarczy, ale czy sie opłaca

to wyjaśnij mi kolego dlaczego w Ameryce Południowej wypalają wszystko co się da i zakładają tam pola?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wajdek85    1
Napisano (edytowany)

Ale co wypalają co się da? Bo jeżeli chodzi ci o lasy to ja się im nie dziwie bo zaorać takie kilku setne drzewa to może ciężko być :D

Z tego co pamiętam to nazywało sie gospodarka żarową. Była bardzo powszechna metodą tyle że bodajże 10 tyś lat temu. Wypalano jakiś teren, uprawiano rośliny dopóki składniki z popiołu sie nie skończyły a potem wypalano kolejny teren.

Sam sie nad tym systemem zastanawiam bo mam do przejęcia 45 ha 20 letniego odłogu z metrową trawa i licznymi krzakami. I chyba bardziej opłaca mi sie to w nocy podpalić niż kosić i męczyć sie z orką.

Edytowano przez wajdek85

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Lukasz1987    57

lasy to najpierw wycinają, a palą nieużytki rolne i zakrzewione tereny oraz pozostałość po lasach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wajdek85    1

No i sam sobie odpowiedziałeś czemu to palą. Chyba szybciej jest wypalić nieużytek niz w inny sposób doprowadzić teren po lesie do użytku.

Nie zauważyłeś jednego. Temat jest o słomie a nie o nieużytkach i lasach, więc twoja wycieczka do Ameryki jest nie na miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Zobacz co zacytowałem powyżej ;) a las był jako porównanie. Raz na jakiś czas spalenie słomy nie zaszkodzi no chyba że ARiMR ktoś wezwie.

Dlatego u nas jest dużo chętnych którzy "oddają" słomę z pól na którym rosło "zboże po zbożu" a pierwszy plon zbóż to N i słoma wraca do gleby.

Dodatkowo to ten stosunek ziarno do słomy tyczny się nie słomy zebranej tylko całości rośliny, z korzeniem plewami kłosem i resztą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wajdek85    1

Zgadzam się z tobą. Moja kalkulacja była bardzo uproszczona i dotyczyła samego N bo o to pytał cezar903. Wiadomo że brać trzeba pod uwagę płodozmian w gospodarstwie i zdrowotność roślin. A stosunek ziarna do słomy 1:1 a nawet już 1:0,8 dla zbóż krótkosłomych nie dotyczy korzeni. Brana pod uwagę jest słoma ścięta 10 cm nad glebą, a słoma to suche źdźbło, plewy i kłos. reszta ro resztki pożniwne, których w glebie (i ścierń nad nią) jest tyle ile ziarna i słomy razem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukasz1987    57

Jakoś przy zbiorze słomy nie zauważyłem aby plon słomy był na poziomie plonu ziarna, ale cóż mogę się mylić :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Witam, mam trochę słomy w stodole która mi nie potrzebna. Część wyrzuciłem na płytę ale nie bardzo to chce gnić. Może macie jakieś sposoby na to aby szybciej zgniła...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wajdek85    1

opryskaj ją mocznikiem, lub polej gnojówką tu obowiązuje ta sama zasada co w polu, żeby sie szybciej rozłożyła musisz bakteriom dostarczyć azot,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasiu66    17

Myślałem właśnie o moczniku tylko wtedy pasowało by ją czymś chyba przykryć żeby trzymała wilgoć...? Gnojówki nie posiadam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Witam, mam trochę słomy w stodole która mi nie potrzebna. Część wyrzuciłem na płytę ale nie bardzo to chce gnić. Może macie jakieś sposoby na to aby szybciej zgniła...

A może lepiej na rżysko po żniwach wywież razem z obornikiem i dopiero deko azotu (20-25 kg/ha).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOGDAN01    0

Słoma nie może gnić!

Dla lepszego zrozumienia ogromu szkód dla gleby i uprawianych roślin z procesu gnicia masy organicznej, to proszę uzmysłowić sobie jakie mogły by być konsekwencje procesów gnicia żywności na zdrowie ludzi, gdybyśmy tylko do tego dopuścili!

Dlatego tam, gdzie zalega słoma lub też procesy przemiany masy organicznej nie powodują poprawy żyzności gleby bądź jej utrzymywania na satysfakcjonującym nas poziomie (bo je ..... osłabiliśmy lub też ograniczyliśmy), to należy je wspomagać.

 

pasiu66 - po żniwach wywieź tą słomę razem z obornikiem i rozrzuć na pole. Azotu obornik ma w sobie pod dostatkiem, więc podaj tylko któryś z dobrych biologicznych preparatów wspomagających przetwarzanie masy organicznej w materię organiczną i płytko wymieszaj z glebą.

Edytowano przez BOGDAN01

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Myślałem właśnie o moczniku tylko wtedy pasowało by ją czymś chyba przykryć żeby trzymała wilgoć...? Gnojówki nie posiadam.

 

można zastosować preparaty które wspomagają przetwarzanie słomy w materię np. EKOKSŁOMA ja w tym roku spróbuje go zastosować bo na niektórych polach słoma po przyoraniu nie przetwarza się tylko leży w ziemi, czy ekosłoma lub inne preparaty pomogą na to????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
BOGDAN01    0

Niektóre z nich są do tego celu stworzone, ażeby wspomagać przetworzenie, szczególnie słomy w materię organiczną.

A w jakim stopniu i który z nich to sprawdź wyniki badań potwierdzających ich skuteczność działania, koszt oraz czy konieczny jest dodatek azotu a także czy są jakieś utrudnienia w stosowaniu itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariusz0221    0

witam, mam kawałek mieszanki, na którym na jesień będę siał pszenicę,w związku z tym mam pytanie: czy rozsianie mocznika na pociętą słomę ( rżysko)przyspieszy rozkład słomy?po sianiu będzie podorywka, chodzi o to by przy jesiennej orce pod pszenicę nie wyorywała się słoma, tak jak przeważnie mi się to dzieje...proszę o zrozumienie, jestem początkującym rolnikiem :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
patryk141    0

Planuję w tym roku sciąć słomę po pszenicy i zlać ją gnojówką. Chcę posiać po tym rzepak i zastanawiam się czy będzie dobrze jeśli bezpośrednio zrobię orkę pod tą roślinę na głębokość 25cm. Wiem że lepiej by było gdybym wymieszał jakimś agregatem lub talerzówką ale przypuszczam że nie będzie na to czasu. Może w jakiś inny sposób można rozplanować uprawę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

@maroiusz0221 przeczytaj temat a się dowiesz.

 

@patryk141 a gleba jest ciężka? Jeżeli tak to będą panowały tam warunki beztlenowe i nadal słoma się nie rozłoży. Jak jest to orka na ciężkiej glebie zrób płytsza orkę aby było więcej tlenu. Jeżeli to gleba dość przepuszczalna to nie ma problemu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zonk28    0

Ja osobiście zawsze ściętą słomę pryskam mocznikiem rozcieńczonym w opryskiwaczu , 50 kg mocznika na 400 litrów wody taką dawkę daję na hektar.W tym roku myślę nad tym UG-Maxem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
SipmaZ224    59

A jak najlepiej rozcieńczyć te 50 kg mocznika w wodzie? Bo z tego co zauważyłem nie jest to takie łatwe i szybkie...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
golab    0

A co ze słomą rzepaczna, stosujecie na nia azot a jezeli tak to w jakich ilosciach. Wlasnie zostal skoszony rzepak i nie wiem czy dawac ten azot czy nie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

Rozpuszczalność mocznika w 20 stopniach wynosi teoretycznie 108g/100 ml wody. Więc rozpuszczenie 100 kg w 200 litrach jest możliwe również teoretycznie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rami    6

tak ale jeśli będzie opowiednia wilgotność gleby co nie zawsze jest optynalny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DamianO1996    2

Ja na słomę(rżysko) stosuję efektywne mikroorganizmy(EM-y). Oprysku dokonuję późnym wieczorem. Następnie z rana należy wymieszać slomę z glebą. dotychczas stosowałem płytkąpodorywkę pługiem, lecz w tym roku przetestuje talerzówkę. A i nie należy robić takiego czegoś, że się słome jesienią przeoruje "na raz" głęboko pługiem. W tedy ona trafia w głębsze warstwy gleby i następnej jesieni z powrotem ją wyorywujemy.

Polecam siać poplony ścierniskowe, a w szczególności łubiny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×