Skocz do zawartości
oFsik

Słoma nawóz czy szkodnik

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Nawóz
iron    394

tylko nawozem próchnicy nie zastąpi się. ja od 16 lat siekam słomę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

My słomę siekamy praktycznie wszystko chyba, że jakoś wyjdzie, że wysoka to na słomę, a tak rozdrobniona mocznik UG i talerzówka, potem nawóz i orka. Obornika nie dajemy już wcale, bo nie mamy. Czytałem jakiś artykuł o słomie i jej zawartości to duży % nawozów jest właśnie w słomie (nie mam doświadczenia w rolnictwie początkujący :) ) część idzie do ziarna, a reszta w słomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

MasseyXXXX    10

Akurat próchnica jakas tam jest, bo co 2-3 lata (to zalezy od roku czy jest sucho, czy wilgotniej :D) mamy posiany rzepak...i ewentualnie owies jak nam sie wylozy :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    275

Osobiście od 6  lat nie wywożę z pola nic oprócz plonu głównego. Jesli jest odpowiednia ilość wilgoci sieje również polplony. Po 3-4 latach widać poprawę aktywności biologicznej gleby, wzrost pojemności wodnej zmianę struktury. Ktoś pisał o wzroście zawartości próchnicy - to jest niemal niemożliwe bo próchnica tworzyła się do poziomu ok 2% przez tysiące lat. Rosły drzewa, trawy które obumierając wprowadzały substancię organiczna do gleby. Głowna bitwa idzie o to by sie z próchnicy nie okradać i nie degradować gleby. Najlepiej poszukać w necie haseł "bilans próchnicy w glebie" i "wartość nawozowa słomy". bo wszystkie publikacje jasno pokazują że pozbywanie sie plonu ubocznego to strzał w kolano.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    135

Kolego z tymi 2 % próchnicy dzielonymi na kilka tysięcy lat to lekka przesada .Ja robiłem próby węglowe i jest od 0,98 do 0,40 na piachu 6 rz .Teraz trzeba by było to przeliczyć na próchnicę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    394

nie nie robiłem badań na zawartość próchnicy azot na słomę raz dam raz nie powinno być zawsze ale czasami tak bywa.ale jak zaczynałem swoją przygodę z rolnictwem to pola po rodzicach to masakra była na glinach słoma jak została to kilka lat leżała często byla palona a dżdźownic prawie nie było teraz plony na tych polach są dwa razy większe dżdżownice na każdym kroku i o niebo łatwiejsza uprawa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    122

Posiekaną słomę można zaorać, czy to zły pomysł? Nie posiadam niestety sprzętu umożliwiającego dobre wymieszanie słomy z glebą, zostaje tylko pług i ciężkie brony. Bo kultywator się tylko zapycha i nic więcej nie robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ulman    275

@Rafakdziela masz rację nie tysiące a dłuuuugoooo dłużej.Wzrost,,obumieranie,humifikacja, mineralizacja i tak w koło Macieju. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Famer21    6

@KlimekPL - jasne, głębiej spuść pług tak co orka zakryje słomę i masz jakiś % nawozów już w ziemi. Noo ja talerzówką też słomy nie zakrywam ziemią jedynie wymiesza ją dobrze z ziemą, a potem nawóz i orka i czyste pole.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

a u nas w tym roku mielismy problem ze sloma pocieta sloma byla po pszenicy i pole nie talerzowane ni nic nie bylo i pod rzepak jak zaoralismy sloam sie nie poprzykrywala a plug mamy kvernelanda ab100 i on ma skibe od skiby 1 m odleglosci wiec powinno przykryc a nei rpzykrylo a po kukurydz w tamtym roku sie pozakrywalo w czym moglbyc problem czy trzeba talerzowac albo nizej kombajnem ciac by sloam sie przykrywala czy co robic ?a jak po pszenzycie tegim stalerzowalismy i bronami pozniej to i tak w niektorych miejscach sloam sie nie zakrywala i w czym problem jest ze sie nei zakrywa .?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

ale po kukurydzy w tamtym roku ladnie sie zakrylo a po sasiedzku obrotowka kvernelandem oral i ladnie sie zakrylo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
warchest    44

nie nie o to chodzi chodzi ze sloma sie nie zakrywala do konca i siewnikiem tegoroczna slome sie wyorywalo czyli tak jak u nas co jaksi czas powinno sie slome sprzedac? bo my na zboza to dajemy 400 kg saletry w 2 dawkach  to za malo by po zniwach slome rozkladalo trzeba by jeszcze na pocieta slome dawac ile azotu i w jakiej formie i czy co roku trzeba by bylo dawac to i wtedy po tym azocie t osloma lepiej by sie orala bo u nas w tym roku gdzieniegdzie tez sie wyoralo takie cos jak na zdjeciu ale to tylko w kilku miejscach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mat22889    11

mam kilka pytań mam nadzieje że mi ktoś odpowie możliwe że banalne no ale kto pyta nie błądzi :)

 

1.Czy jak np jęczmień zimowy był chory i taką słomę się przeora to w ziemi będą te grzyby? czy źle rozumuje? i dla nastepnej rośliny nie będzie to dodatkowym problemem? (zakładając monokulturę)

 

2.jeśli dawno nie była słoma cięta na tym polu to mocznik i tak dobrze posypać??

 

3. czy na pociętą słomę można sypnąć wapno węglanowo magnezowe? ono chyba też wspomaga rozkładanie? i wtedy już nie sypać mocznika?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Nie sypac mocznika tylko rozpuscic jakies 25-30kg na hektar w opryskiwaczu ja stosuje to zawsze z siaczanem magnezu i opryskac slome, wapno można też stosowac ale jednak z oprysku azotem bym nie rezygnował, chodzi tu o grzyba, im słoma szybciej zmurszeje tym lepiej, staram sie ciąc słome na kawałku co przez rok,
Bobrze wyszac resztki i zasiac poplon ja stosuje 50kg peluszki +8kg gorczycy + 3kg faceli i orze to na zielone na zime wprowadzając znowu mase pruchnicy, poplon zmniejsza parowanie parowanie wody z gleby wprowadzając azot i inne ważne związki do gleby i przyszpieszając rozklad slomy.
Takie jest moje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Kobra poplon zmniejsza parowanie a rosnąc to sobie sam produkuje wodę czy bierze ją z powietrza? Szkoda że nie zrobiłem zdjęć wschodów pszenicy po przymusowych poplonach to byś zobaczył jak poplon wodę z pola wyciąga...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kobra89    66

Nie sieje przymusowych poplonów od tego roku, a jakos do tej pory gdy maiłem plany RŚ i te "poplony wiosenna orka nie obniżała mi plonów.

Zależy jakie masz ziemie u mnie 4-5 klasa, i ciesze się że chociaż tym łamie płodozmian, wode wiadomo skąd sie bierze z ziemi,

Nie robisz podorywek odrazu po żniwach???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Pewnie że robię, poplon z rozsiewacza i talerzowka kompaktowa. Może przy jarych zasiewach to się sprawdza ale u mnie za dobre ziemie żeby przez zimę leżała odlogiem. My przy RŚ nie oramy wiosną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RafaKdziela    135

Kobra poplon zmniejsza parowanie a rosnąc to sobie sam produkuje wodę czy bierze ją z powietrza? Szkoda że nie zrobiłem zdjęć wschodów pszenicy po przymusowych poplonach to byś zobaczył jak poplon wodę z pola wyciąga...

 

To zależy jeszcze jaki poplon .Bo gorczyca bardzo mocno wysuszy ziemię .Natomiast miałem zasiany łubin i ziemia była wilgotna i łatwo się orało .Łubin był zasiany ok 20 sierpnia w susz i zaorany w listopadzie .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×