Skocz do zawartości
oFsik

Słoma nawóz czy szkodnik

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Słoma
oFsik    30

Kiedyś w mojej okolicy mówiono że przyorana słoma gnije i robi się nawóz.Teraz jednak mówią że podczas gnicia zabiera dużo azotu i po czterech latach zabiera cały.W związku z tym każą żeby pryskać różnymi specyfikami a nawet zbierać.Jak jest naprawdę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
360P    4

Jak dla mnie teoria, że ''słoma to szkodnik'' to totalne brednie. Toż to nawóz organiczny, zaorana zwiększa w glebie próchnice. A swoją drogą w jaki sposób może zabierać azot z gleby? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

gdy miałem obory głebokie dużo stosowałem trociny do ścielenia, również mówili że to szkodnik bo trocina przesusza ziemie bo jak pampers wyciąga wilgoc itd, a przez 10 lt stosowania takiego ścielenia (obornik prawie w połowie to była trocina negatywnych zjawisk nie zauważyłem mysle że nawet lepszy efekt dawał taki obornik niż ze samej słomy bo w tej trocinie była zamknięta gnojówa i pewnie wolnj się uwalniały składniki, przecież gdyby tak było jak opisujecie to by swiat wyginoł przecież wszystkie trawy dzikie łąki i dzikie rośliny obumierają i rzkładając się dają pruchnice, może chodzi o to że nienależy świerzej słomy głeboko przeorywac bo bez dostępu tlenu gorzej sie rozkłada,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

oFsik    30

Podobno żeby zgnić musi pobrać azot to tak jak musisz wlać paliwo do traktora żeby jechał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

Najwięcej azotu zabiera chyba słoma przywalona plugiem podorywkowym cała na spodzie bruzdy a np po agregacie podorywkowym lub talerzówce w rozkładzie slomy pomagają czynniki atmosferyczne i nie zabiera tyle azotu.

 

Nie ma co panikować tylko ścietą slome zmieszać czymś z glebą bo to przyniesie wiecej dobrego niż złego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigix    1

Słoma nie zabiera azotu, tylko mikroorganizmy odpowiedzialne za rozkład słomy go potrzebują. Przed przyoraniem słomy zaleca sie rozsiać około 50 kg N na tone słomy w celu uzupełnienia niedoboru. Słoma zwiększa ilość próchnicy w glebie, poprawiając wartnki fizyczne i wodno-powietrzne dla rozwoju roślin. Tak w skrócie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

To m gatke o azocie potwierdzili nawet w ODR było jakieś szkolenie i i byli tam jacyś profesorzy i gostek z Francji i też to potwierdzili.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamo91    7

o tym azocie jeszcze nie słyszałem ale wiem ze jak się przyoruje słomę to nie należy siać zimowych zbóż bo słoma nie zdąży przegnić i uwalnia coś tam szkodliwe dla kiełkujących nasion ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

Tak tak ;) to ciekawe gdzie ja bym sial zborza ozime jak wszystko tnę może powiecie że mam wypalić to (najgorszy pomysł).

Ja po żniwach talerzuję lub robię podorywkę bez zabierania słomy a potem orzę pod żyto i jakoś szkód nie widzę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EppS    2
Słoma nie zabiera azotu, tylko mikroorganizmy odpowiedzialne za rozkład słomy go potrzebują. Przed przyoraniem słomy zaleca sie rozsiać około 50 kg N na tone słomy w celu uzupełnienia niedoboru. Słoma zwiększa ilość próchnicy w glebie, poprawiając wartnki fizyczne i wodno-powietrzne dla rozwoju roślin. Tak w skrócie.

Zgadzam się, azot jest potrzebny mikroorganizmom glebowym jednak 50kg N to stanowczo za dużo jeśli zastosowane było pełne nawożenie azotowe wystarczy 6kg N/t najlepiej w formie roztworu mocznika lub RSM.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamo91    7
Tak tak ;) to ciekawe gdzie ja bym sial zborza ozime jak wszystko tnę może powiecie że mam wypalić to (najgorszy pomysł).

Ja po żniwach talerzuję lub robię podorywkę bez zabierania słomy a potem orzę pod żyto i jakoś szkód nie widzę.

ja nie tnę słomy bo wszystko zbieram dla bydła i świń nie wiem dokładnie ale czytałem WRP.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Trochę poszukałem w moich multimedialnych zbiorach i oto proszę, kilka informacji z publikacji naukowej na poruszone tematy ;)

" Powstawanie związków biologicznie czynnych hamujących wzrost zbóż

 

Uproszczenie zmianowania wpływa na ograniczenie występowania mikroorganizmów prowadzących rozkład resztek roślinnych w glebie oraz na wzrost zawartości substancji fitotoksycznych, hamujących wschody i początkowy wzrost zbóż, szczególnie ozimin. Substancje te powstają podczas rozkładu w glebie resztek pożniwnych i słomy."

 

"Nawożenie mineralne

 

Zwiększone nawożenie mineralne nie kompensuje ujemnego wpływu złego stanowiska. Dlatego też w zmianowaniach zbożowych poziom nawożenia fosorowo-potasowego należy określać na podstawie zasobności gleby i przewidywanego plonu.

 

Nawożenie azotowe należy natomiast zwiększyć o ok. 30-40 kgN/ha w stosunku do przedplonów niezbożowych. Wynika to z tego, że mikroflora rozkładająca ścierń i resztki pożniwne korzysta z azotu mineralnego znajdującego się w glebie lub wniesionego w nawozach. Zwiększoną dawkę azotu stosuje się w dwóch terminach- przedsiewnie i pogłównie.

 

 

 

Nawożenie organiczne

 

Nawożenie organiczne jest niezbędne dla utrzymania zrównoważonego bilansu próchnicy w glebie. Może to być obornik (najlepiej pod rośliny niezbożowe), gnojowica stosowana na rozdrobnioną słomę. Słomę lepiej jest zastosować pod zboża jare. Przy stosowaniu słomy pod zboża ozime należy ją wymieszać z glebą bezpośrednio po zbiorach poprzez wykonanie podorywki na głębokość 10-12 cm lub zastosowanie kultywatora podorywkowego. Przed przyoraniem na słomę trzeba zastosować nawożenie azotowe w ilości ok. 8 kg N na l tonę przyorywanej słomy (ok. 30 kg N/ha).

 

Nawozy organiczne wpływają także na rozwój pożytecznych organizmów glebowych, z których część skraca przeżywalność grzybów chorobotwórczych. Porażenie zbóż jest wówczas mniejsze. Podstawowym nawozem organicznym jest obornik, ale w gospodarstwach, w których brakuje obornika lub na polach bardzo oddalonych od gospodarstwa zastosowanie mogą znaleźć nawozy zielone, uprawiane w międzyplonach."

 

Opracowano na podstawie publikacji Danuty Ubysz z Oddziału Zamiejscowego WODR w Lesznie

 

Żeby nie było, że sam to wymyśliłem ;) Jest to dorobek intelektualny, więc szacunek sie należy, chociaż poprzez podanie autora.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25

mikroorganizmy glebowe wbudowują węgiel i azot zawarty w słomie w swoje struktury. Gdy obumrą stworzy się z tego materia organiczna. przy czym stosunek C do N u mikroorganizmów wynosi 5:1 a w słomie 75:1 w związku z tym muszą ten azot gdzieś mieć. W każdej glebie jest azot mineralny i po to by roślina nie konkurowała o azot z mikroorganizmami winno się na słomę wysiać azot. tak jak już wcześniej pisano około 6-7kgN na tonę słomy najlepiej mocznik lub RSM.

rozkładająca się słoma wydziela związki fenolowe które hamują kiełkowanie nasion jednak w praktyce gdy ktoś ma lichą słomę to nie widać tego a jak ktoś dobrze gospodarzy i ma dobre zbiory i dużo słomy to wysieje azot pod talerzówkę czy grubera i nie ma tego problemu bo wszystko się szybko rozłoży.

A co do wartości Słoma pszenna plon (GUS 2007, Rocznik statystyczny RP) plon 3,25 tony/ha

czyli około 15 N, 5 p2o5, 35 k2o jak przeliczy się na złotówki to około 200zł za NPK (bez współczynników wg mineralnych)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
młody17    12

Kiedyś w poradniuku rolniczym był przedstawiony pewien wykres, mianowicie zależność pomiedzy plonowaniem zbóz, a stosowaniem słomy jako nawozu organicznego w kolejnych latach. No to do rzeczy, Panowie Profesorowie twierdzą jak wynika z wykresu, ze stosowanie słomy ma dobry wpływ na plonowanie roslin jeśli nie zrobimy tego częściej jak 2 razy po sobie i juz potem zalecana jest przerwa. Ja osobiście zbieram wszystką słome (sprzedaje), potem na ściernisko wysiewam moncznik w ilosci 30-35kg/ha co daje mi 13,8-16,1 czystego azotu/ha. Mysle, ze taka ilosć w zupełnosci wystarczy na czyste sciernisko. Potem w zalezności od przyszłej uprawy sieje gorczycę, albo rzepak na poplon, rośnie jak głupie (potem dodatkowo moncznik podany dolistnie). Z nawozów organicznych to daje podłoze zpod pieczarek (próchnicy do fiksa, ale trzeba wapnowac), obornik min. co 4 lata, nawozy zielone jak napisałem wcześniej, a pozatym wapnóje pole co 3 lata mniejszymy dawkami co sprawia, ze nie brakuje magnezu. Szkolony goscu, który prowadzi duze gospodarstwo stwierdził, że jak na sprzet ktorym obecnie dysponuje (t-25 i takie tam) to glebe mam utrzymaną w doskonałej kulturze. Według mnie jesli tniecie słome na sieke to dodadkowy azot pod podorywkę niezaleznie od rodzaju maszyny jest koniecznoscią. No to tyle z mojej strony ;) pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigix    1

No sorki panowie, zapędziłem sie rzeczywiście z tym 50 kg N/t, chodziło mi raczej o 50kg N/ha chociaż widze , że niektóra literatura i tak podaje niższe wartośći

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
iron    398

kolega vvojtas1 chyba opiasał ten temat wystarczająco, ja powiem tyle siekam słome od 8 lat przed tem to było róznie prasa lub zapałki. w trzecim roku siekania słomy nastąpił spadek plonów przez 2 do 3 lat ale teraz jest już tylko lepiej .teraz po roku jak sie wyora stara słoma to jest już przegnita

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GSX    0

Witam

Żeby słoma zaczeła szybciej gnić podobno należy sypać nawozy pod korzeń na ściernisko (dopiero później orka itp.) . Słyszałem wiele opinii na ten temat i z praktyki wiem iż to dobry nawóz organiczny.

Z drugiej strony podobno przez źle przyoraną itp. powstają choroby grzybowe.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarekw    2

Panowie vvojtas i młody17, chylę czoła. Widzę, że wiedzę w tej sprawie macie dużą. Następnym razem informacji nie będę szukał w internecie, tylko poradzę się Was. ;)

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vvojtas1    25
podobno przez źle przyoraną itp. powstają choroby grzybowe.

masz 100% rację - zarodniki grzybów (chodzi tu głównie o choroby podsuszkowe) zimują właśnie w nieprzerobionej słomie dlatego tak ważne jest aby wysiać azot i wymieszać ją z glebą czyli pomóc mikroorganizmom w jak najszybszym rozkładzie słomy. Jedną z najgorszych rzeczy którą widzę że ludzie robią to przykrywają słomę glebą - głębsza podorywka pługiem. efekt wizualny jest cudowny - całe pole czarne, ale w praktyce kończy się tym że wyorują to słomę nawet przez 3 lata. Polecam wszystkim na ściernisko talerzówkę (może być gruber ale jak jest dużo słomy to się lubi zapchać). co do głębokości ponoć jest zasadę że na tonę słomy 1-2cm głębokości.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pablo21    26

To jeśli juz zrobiłem troche płytkiej podoywki plugiem i troche talerzówką i nie posiałem azotu to nie da się juz nic teraz z tym zrobić aby słoma lepiej i szybciej się rozlozyła?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
oFsik    30

Jeśli byś opryskał mocznikiem to na pewno by coś dało ale myślę że jak byś to potem zabronował to by było jeszcze lepiej..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
majranjd    8

powiem tak, jak u mnei na uczelni od chemii rolnej usłyszeli o pomysle rzuconym z sali zeby słome na opał przeznaczyc to sie niezle wkurzyła... mówi tak: ludzie nie okradajcie gleby jak zwykli bandyci! juz i tak wystarczajaco zabieramy jej zbierajac ziarno zielonki okopowe itp... a słoma obornik było nie było wraca na pole, tak wiec jesli tylko mozecie nie sprzedawajcie słomy tylko ja tnijcie i według wszelki wymogow zagospodarujcie (nawozenie uprawa), w polskich glebach na prawde nie "przelewa" sie z prochnica... a o znaczeniu prochnicy i wapnowania przekonacie sie jak beda sie powtarzac takie okresy posuchy...

a i dorzuce jeszcze tak nie na temat, teraz sie ujawania wyższośc talerzówek nad gruberami... spróbujcie uprawic gruberem sciernisko z pocieta słoma po pszenicy sypiącej 8 t/ha... powodzenia ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rafal180    2

my zawsze sprzedajemy słome i raczej nigdy jej nie scinamy:) kiedys przyorałem kawałek słomy to na drugi rak na wiosne ją wyciągłem agregatem i nic sie nie rozłozyła ;) teraz tez słoma została juz sprzedana ale mysle ze warto by sprugowac z tym mocznikiem, zawsze to jakaś porzywka dla ziemi ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×