Skocz do zawartości
center

Hamulce w Zetorze

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
andrzej612b    86

Tak ja mówi kolega prawdopodobnie przyczyną są pompy hamulcowe , można wymienić uszczelki u mnie się sprawdziło bądź kupić nowe jest jeszcze coś takiego jak wyrównywacz ciśnienia . pod pompuj rozepnij pedał hamulca i naciskaj raz lewy raz prawy zobaczysz który szybciej opada i od tej pompy zacznij .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolci13    26

Zapomniałem dodać cylinderki z tył są już nowe bo ciekły i na sprzęgle też oby dwie bo jedna padła a druga siąpiła więc pewnie tak jak mówicie albo pompki na pedałach lub ter regulator!!! jutro coś zadziałam i z góry dzięki za rady jak dojdę co to napisze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolci13    26

Obie pompki wymienione i jak na razie hamulce brzytwa zobaczymy co będzie dalej!!! dzięki za rady!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tedizetor56    94

ja niedawno robilem i zalozylem cylinderki(tak jak byly zalozone przez mechanika ktory je robil) odpowietrznikami do przodu i prawy blokuje delikatnie.po zdjeciu kol zauwarzylem ze pracuja tylko przednie szczeki,rozebralem stare cyli. i te samoregulatory w srodku maja z jednej strony wiekszy luz.dodam ze jak wdepne na wstecznym to przod 30 cm do gory sie podnosi do przodu tez ok,czy moga byc odwrotnie cylinderki? dzisiaj zaczol puszczac plyn wyrownywacz wiec bedzie nowy caly uklad bo tylko to zostalo stare.jeszcze zobacze po tym co bedzie oby nie cylinderki .moze ktos podpowie.troche zamieszalem ale jak ktos to robil to wie o co chodzi. z 5211

Edytowano przez tedizetor56

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wlamaj1    34

Robiłem hamulce ale trochę dawno więc dobrze nie pamiętam ale chyba sam sobie odpowiedziałeś na pytanie - cylinderki są najprawdopodobniej zamienione. Mają one automatyczną regulację szczęki przedniej - 3 mm, tylnej - 1,5 mm więc jak je założysz odwrotnie to przednia szczęka ma zbyt mały luz i może trochę blokować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Czarox    56

kolego też tak miałem najpierw zrobiłem cylinderki tylko ze przy 7211 i tam są hamulce bębnowe i miałem tak samo raz były raz pedał miekki i nie ma hamulców wymieniłem wtedy pompki i wyrównywacz i jest wszystko ok od tamtej pory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartmk    0

Witam pisałem tu kiedyś bo miałem problem z hamulcami po ich wymianie przez warsztat.Moim problemem była pęknięta spręzyna na szczękach w wyniku czego spalił mi się hamulec i nic z niego nie zsotało(lewa strona).W związku z tym wymianiłem sprężyny na szczękach i całe szczęki, pompki hamulcowe w kabinie.Wszystko wydaje się że jest ok tylko nie wiem dlaczego ale prawa strona gdzie nic nie robiłem od poprzedniej naprawy hamuje bardzo dobrze a lewa trochę gorzej.Pedał hamulca lewego jest znacznie miększy od prawego i koło niezupełnie staje w miejscu w porównaniu do prawej strony hamuje stopniowo po wciśnięciu do podłogi. Coś jest nie tak czy po porstu musi się to ułożyć czy tp.?Dodam że raczej układ był dobrze odpowietrzony.

Tematy połączone

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Witam wszystkich mam problem ponieważ ucieka mi płyn hamulcowy przez górę w zbiorniczku . Wie ktoś czego może to być przyczyna i jak temu zapobiec ?

Tematy połączone

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jacus    95

wg instrukcji napelnienie ma byc na 3/4 zbiornika i do pelna nie trzeba lac, moze uszczelka kiepska albo zakretka wyrobiona i nie ma szczelnosci. u mnie plyn uciekal dolem -nowe opaski na wezyki i po problemie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tombien    2

Zetor 5211 1988r. użytkuję od 8 lat. Do tej pory nie miałem problemów z hamulcami.

 

Zaczęło się od tego, że rurka doprowadzająca płyn do cylinderka w prawym kole pękła. Rurkę wymieniłem płyn uzupełniłem (zbiorniczek był pusty) - DOT 4 poprzednio dolewany był R3.

 

Jak tylko w układzie pojawił się nowy płyn od razu na wszystkch pompkach (sprzęgło + hamulce) pojawiły się przecieki. We wszystkich wymieniłem uszczelniacze i odpowietrzyłem (sprzęgło + hamulce).

 

Sprzęgło działa super (2 lata temu pompka wymieniona na nową), natomiast hamulce hamują słabo i trzeba się nieźle zapierać, żeby zahamować ciągnik. Przy rozłączonych pedałach da się wyczuć, że prawy coś hamuje, lewy prawie wogóle.

 

Zastanawiam się co może być przyczyną takiego stanu?

 

1. Stary płyn, który jest jeszcze w układzie?

2. Pompki nie wytwarzają właściwego ciśnienia (jeszcze nie były wymieniane)?

3. Coś innego?

 

Narazie skłaniam się do wymiany pompek i być może wężyków elastycznych bo skoro na starym płynie hamował bez problemu - no chyba, że DOT-4 nie nadaje się do takiego starego układu?

 

Jeszcze nie robiłem hamulców i nie wiem do końca co może być przyczyną tak słabego hamowania.

 

Dlatego zwracam się z prośbą o pomoc. Być może, ktoś już taki scenariusz przerabiał i wskaże mi bezpośrednią przyczynę. Nie chcę wymieniać od razu całego układu hamulcowego bo mój ciągnik ma zaledwie 2300 mth i jest słabo zużyty jak na swój wiek.

Tematy połączone

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
malopolanin64    392

Wina leży po stronie DOT 4 masz do wymiany wszystko co ma gume w tym układzie, po zalaniu takim płynem rozszczelni CI po czasie wszystko, zapewne już w tylnym moście leje z cylinderków... Najlepszy jest może prymitywnym ale R3.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tombien    2

Wina leży po stronie DOT 4 masz do wymiany wszystko co ma gume w tym układzie, po zalaniu takim płynem rozszczelni CI po czasie wszystko, zapewne już w tylnym moście leje z cylinderków... Najlepszy jest może prymitywnym ale R3.

 

Najpierw wymieniłem z powrotem na R3, zrobiło się trochę lepiej, potem wymieniłem pompki hamulcowe na nowe - bez zmian.

Teraz rozebrałem zwolnicę z prawej strony bo od pęknięcia rurki z tej strony się zaczęło i płynu cały czas ubywało. Okazało się, że z cylinderka w prawym kole się lało, do tego uszczelniacz na wale od półosi zaczął puszczać i wszystko było uwalone od oleju, który został już wyrzucany na zewnątrz.przez kratkę i góry no i z otworu na dole.

 

Wymieniłem szczęki, cylinderek, taśmę od ręcznego, wszystkie uszczelniacze. Do tego wymieniłem uszczeniacze w wyrównywaczu bo jak się okazało również. Złożyłem całość i hamulec w prawym kole mam na dotyk - brzytwa. W lewym nie mam przecieków, ale nie hamuje tak jak w prawym więc chyba poświęcę jeszcze dzień i zrobię to samo z lewej strony bo warto.

 

1.jpg

Edytowano przez tombien

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zalałeś płynem który jest zrobiony do układów nowszych oparty on jest na silikonie wyżera on uszczelniacze do wymiany gumki na pompkach a najlepiej nowy wysprzęglik pompki hamulcowe do tego cylinderki na kołach jak już będziesz mieć zwolnice rozebrane to od razu szczęki o przyjrzyj się bębnom niestety nie wiedza czasami sporo koszyuje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mirekb9    0

Koledzy zapomnieliście o wyruwnywaczu siły hamowania znajduje się pod podłogą po prawej stronie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piter161    3

Witam posiadam zetora 7211 i od jakiegoś czasu gdy wduszę pedał hamulców to przyczepa zachamuje i nie odhamuje się od razu tylko po jakiś 20 sekundach puszczą hamulce. Regulowałem już tą srubką co jest pod kabina po prawej stronie, ale pare razy hamuje dobrze a potem znów tak samo. I moje pytanie co z tym zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
perszing61    0

Witam, posiadam Zetora 7011 z przyczepami D3. Mam taki problem: zawór główny w zetorze nie odcina dopływu powietrza do przyczep co powoduje brak hamowania w przyczepach. Zawór jest nowy jak i róznież zawory powietrzne tez sa nowe, traktor hamuje prawidłowo. Co może być przyczyna ze przyczepy nie chca hamować? prosze o pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Zbiornik przyczepy napełnia się po podłączeniu przewodu? Zbiornik ciągnika też, jest napełniony?

Edytowano przez zorzyk2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
perszing61    0

Zbiornik przyczepy napełnia się po podłączeniu przewodu? Zbiornik ciągnika też, jest napełniony?

 

tak zbiornik przyczepy sie napełnia i ciagnika tez jest napełniony.

Tak jak kolega poniżej napisał, niestety dopadłem cię... niestety +10% za cytowanie poprzedniego posta

Edytowano przez danielhaker

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zorzyk2    50

Edytuj i usuń cytat, bo mod-erator Ciebie dopadnie :rolleyes: .

Sprawdź jak mocno porusza się dźwignia zaworu po naciśnięciu na pedał hamulca, ewentualnie odepnij i uruchom ją ręcznie jakąś breszką. W ten sposób sprawdzisz czy problem jest w pneumatyce, czy sterowaniu pneumatyką.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
perszing61    0

Dzieki za rady, ale problem juz jest rozwiazany. Okazalo sie, że zawór powietrzny byl zacięty i po podłączeniu 10 at ze sprężarki tłoczek sie odblokował i puscił. Teraz sprawuje sie dobrze :) dziekuje za pomoc :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarQ784    0

Witam.

Posiadam Zetora 5211 i od jakiegoś czasu 'piszczą' w nim hamulce i działaja bardzo słabo. Co ciekawe, gdy jadę na wstecznym i zachamuję to wszystko jest OK. Gdy kupiłem go od innego rolnika, wszystko było w porządku. Hamulce bardzo dobrze sie sprawowały. Nie wiem co może być tego przyczyną.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×