Skocz do zawartości
kaczorek

Rozrzutnik - jednoosiwy czy na tandemie???

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Wiadomość z agroFakt.pl

kubaldo    1

według mnie zdecydowanie lepszy jest rozrzutnik na tandemie niż na jednej osi poniewarz jest stabilniejszy

i mniej podatny na wywrotki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

Mam zwykły 3,5t na pojdyńczej osi i mam taki problem że lubie szybciej nastawić taśmę i szybciej jeździć i problem zaczyna się na pastwiskach i uprawianych polach gdzie jest dużo bruzd nierówności itd a efekt tego taki ze rozrzutnik bardzo podskakuje wałek wom potrafafi się rozpiąc burty spadają, czy nawet wał od adapteru mi wypadł oczywiście to skrajności, ale ciekaw jestem czy pod tym względem, tzn kopiowania terenu i płynnej jazdy rozrzutnika tandem będzie dużo lepszy, lub 2 osiówka z przodem skrętnym na resorach, czy tak naprawde jak leciec z 15km/ha to każdy rozrzutnik będzie skakał jak głupi?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
es8    0

jeżeli powyżej 6t - tandem. poniżej i jeżeli mamy małe stanowiska gdzie się dużo ostrych nawrotów robi - jednoosiówka.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukasz20    0

@Ferdek07 na pewno tandem jest lepszy co do kopiowania terenu i bardziej stabilniejszy niż jednoosiowy poza tym ciężar rozkłada się na większej powierzchni. A jakim ciągnikiem ciągasz ten 3,5t rozrzutnik??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
klaas    1

Lukasz20 masz racje tandemy są lepsze bo jak np masz zepsute koła to pojedziesz i tak na dwóch osiach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xxlukas93xx    4

tylko i wylącznie tandem! duzo wieksza stabilnosc niz w jedno-osiowych i tandem siada sto razy mniej niz jenda oś! i to ze tandem jest "mniej zwrotyn" albo, ze "po drodze idzie ciezej" to jakies bajki bo jak rozrzutnik moze byc mniej zwrotny??? kierujesz rozrzutnikiem czy ciagnikiem??? ;[ a po drodze idzie tak jak inne :lol: mam warfame 6t i 912 w ciezkich waunkach idzie bez problemu

 

pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

też mam warfarme n218 6 t co prawda od niedawna ale wypróbowałem go narazie przy wożeniu drewna na opał po ubitym sniegu , lodzie jeździ sie ok.mam wrażenieże że pusty lepiej zachowuje się na wybojach niz jednoosiowy dwa koła na wózku inaczej pracują.jeśli chodzi o zwrotnośc może na świeżo oranym polu przy maksymalnym skręcie koła beda ryły ale zawsze można złagodzic promień skrętu i cofnąc. Pozatym w porównaniu do polskiego 3,5 tony ma węzszy dyszek co pozwala mocniej skręcać gdy jes pusty np.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek46ha    1

tylko i wylącznie tandem! duzo wieksza stabilnosc niz w jedno-osiowych i tandem siada sto razy mniej niz jenda oś! i to ze tandem jest "mniej zwrotyn" albo, ze "po drodze idzie ciezej" to jakies bajki bo jak rozrzutnik moze byc mniej zwrotny??? kierujesz rozrzutnikiem czy ciagnikiem??? :rolleyes: a po drodze idzie tak jak inne :D mam warfame 6t i 912 w ciezkich waunkach idzie bez problemu

 

pozdrawiam

Tak z pewnością DOBRY TANDEM na dużych szerokich skrętnych kołach z resorowaniem jest najlepszym podwoziem.

Nie bez powodu dają go do wszystkich dużych maszyn transportowych.

 

Ale co mi doradzicie w przypadku pól wokół gospodarstwa, gdzie najdalej mam 1 km. Chce kupić dobry rozrzutnik, lekki w uciągu do małego ciągnika 80KM

joskin ferti-cap 8t na jednej osi , szerokich , wysokich kołach z resor. zaczepem

czy

coś polskiego na tandemie , niskich kołach???

Na fliegla czy annaburgera na tandemie mnie nie stać. Wprawdzie tytan to sprawdzony model, dobrze wyposażony na tandemie i tańszy od małego joskina w std. . Co polecacie w tym przypadku?

 

Przy ograniczonych środkach i częstym użytkowaniu inwestować w wykonanie czy wygodny transport?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Nie wiem ile teraz kosztuje rozrzutnik Mengele-ale swego czasu oglądałem taki (tyle że Euro było wtedy tanie) kosztował wtedy ok 60 tys brutto i oferował b.dobre wykonanie+ładowność 8 ton+resorowany tandem .

Ja akurat mam rozrzutnik na jednej osi-odległość do pól to też ok 1 kilometra więc zbytniej różnicy nie widzę-druga sprawa że ciągnik który go ciągnie jest aż przybogaty do tych 6 ton ładowności...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek46ha    1

Tak, znam ten ból też mam 3,5 t na jednej osi na którym woże ok 5 ton:) Stanowczo za mały i awaryjny.

Apropo tego mengele to też na niego chorowałem ale cena mnie odstrasza, teraz @jaro to on kosztuje ok90tys. taki jak podałes.

Ostatnio wszedł ten nowy mały model joskina i nad nim sie zastanawiam bo chyba jakosc jest niezła, a jest tańszy chyba 58netto.

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

90 ???-no to fajnie faktycznie-ile ten Joskin ma ładowności ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek46ha    1

Pytałem w adler białystok, mengele 8000 , tandem+ tarcze rorzuc. to już 98tys. brutto.

Joskin ferti-cap 8 ma chyba 8t:)

Ale wiesz jak to wygląda w praktyce - dobra rama, niezawodny adapter to się kładzie ile sie da i jeszcze trochę

Edytowano przez milanreal1
cytowanie poprzedniego posta

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

No dokładnie-ja na swego RT-5 czy jakoś tak sie nazywa kładę dokładnie 2 razy tyle ile na zwykły 3,5 tonowy-czasami jeszcze troszeczkę krokodylkiem przycisnę biggrin.gif

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Napisałeś, że ciągnik jest przybogaty, czyli ciągasz Jankiem? Ja ciągam Warfamę N-226 z nadstawkami 30cm, to szczerze powiem, że 80Km jest optymalne. Jak woziliśmy obornik krowi z sianokiszonką, to na pełnym posuwie nie dało się jeździć na 540E. Jeżdze na grupie B.

 

Jak Ci Janek pali w mrozy?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Ja jeżdzę na 540-i tak mam poziome walce więc jakie by nie były obroty to i tak rozrzuci na szerokość rozrzutnika.

Jak pali-dobre pytanie-nie wiem-u mnie ciągniki stoją w garażu pod domem-parę lat temu odpalił przy -29 biggrin.gif .

PS.Ciekawe ile masz mocy na WOM-te ciągniki mają dość spory rozrzut jeżeli chodzi o moc na wałku...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie wiem, czyli co? Co piszą farmerzy w Deutzlandii? :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Nie piszę o Niemczech-w Polsce różnią sie i to dość sporo...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
hubertuss    483

Aby dorównac sile nacisku na cm jednoosiowy musiał by miec bardzo szerokie koła. czasami nie chodzi nawet o doleglośc do pola ale o to aby z żadana dawką objechac pole chociaż raz. Czytam że wiele osób przeładowuje tak więc myślę że duże znaczenie ma tu liczba łańcuchów chociaż nie wiąże się z tematem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek46ha    1

W przypadku przyczep samozbierających na torfowych łakach to nacisk/cm2 ma znaczenie. Nie mówię że przy pracy rozrzutnikiem to nie jest ważne, ale wiecie o co mi chodzi.

W ramach oszczednosci można sie zastanawiac jak bardzo bedzie nam przeszkadzał słabszy komfort i trochę wiekszy nacisk- w zachodnich rozrzutnikach dopłata za tandem to spore pieniądze.

Po za tym przy jednej osi możemy zastosowac naprawdę duże opony i zapotrzebowanie na uciąg dużo zmaleje. JA swoją beczką 8400l na dużych kołach(trochę mniejsze jak w bizonie) ciągam po świeżej orce 80konnym ciągnikiem(nie mówię że ma lekko) i nie zauważam znacznych kolein . Wydaje mi sie że gdyby zamiast tych kół był tandem i jednoczesnie mniejsze koła to traktor nie dał by rady.

Co do przeładowywania to jeżeli jest to delikatny rozrzutnik to prędzej czy później i tak może miec usterki- nawet przy zalecanym obciążeniu.

 

Przyznaje że nie pracowałem rozrzutnikem na dużych kołach, ani na dobrym tandemie- opieram sie na swoich doświadczeniach z beczką i własnych domysłach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Jozin007    86

Moim zdaniem tandem jest lepszy , ponieważ nie buja tak ciągnikiem jak jednoosiówka, mniej siada na mokrym podłożu i ciągnik tak mocno nie odczuwa ciążaru ładunku ...xD

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Marek46ha    1

Moim zdaniem zalety tandemu wszyscy rozumieją;)

Jeżeli ktoś nie rozumie to poczyta wcześniejsze posty i mniej więcej zrozumie ideę tandemu.

Można podyskutowac o tym, że jeżeli mamy ograniczony budżet to lepiej wydac pieniądze na lepsze podwozie czy ogólnie na lepsze wykonanie.

Tak jak pisałem wcześniej jezeli ktoś ma pieniądze to kupuje duży annaburger czy fliegl (czy coś innego, oczywiście na porządnym tandemie) i sprawa jest oczywista. Mniejsze gospodarstwo kupi jakiś polski sprzęt na tandemie za ok 25 - 35tys.

(którym da się robic).

Ale co kupi średnie, rozwijające się gospodarstwo? Na 100% domyślam się że nie jeden zastanawia się czy kupic duży, wyposażony polski czy mniejszy na jednej osi z zach. maszyn.

Płacic za 8ton na jednej osi 75tys. brutto, czy kupic za te pieniądze coś z polskich? Te "coś" z polskich będzie napewno przyzwoite.

Z drugiej strony jak bliżej obejrzec taki ferti- cap ...

Moim zdaniem to jest dobre pytanie. Napewno dużo zależy od indywidualnych potrzeb - opisałem to na swoim przykładzie, ktoś może miec inną sytuacje. Wybór tandemu może byc dla niektórych jakby koniecznością.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×