Skocz do zawartości
mirasek

Problem z hydrauliką

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
bobytempelton    158

Rozdzielacz czyli regulator przepływu tak? jaki ma wydatek ten regulator? od czego to wstawiłeś?


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
case-jxu-95    4

Nie polecam pompa hydrauliki po naprawie w tucholi po 10 godz rozpadła się i tak trzeba było jechać po nową

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

vlazlo    0

regulator przepływu - ten co rozdziela na orbitrol i reszte. Kupiony rol-macie - oryginalny z tucholi do bizona. Na stronie producenta ten model podaje przepływ 9ltr/min. Załączałem zdjęcie na poczatku 4 strony tego wątku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MrTomo1919    2

Regulator nie jest taki sam jak w cyklopie jest inny ma inne wydatki.

@MRTOMO masz przypięty heder ? wysuwanie motowideł ,przyśpieszacz motowideł działa? czy działa wolno?

te pytania po to bo przypuszczam że masz problem z zaworem redukcyjnym na rozdzielaczu 3 sekcyjnym, wkręć go pół obrotu i powinno pomóc, rozdzielacza przepływu nie ruszaj narazie.

No jest nowa pompa nowy regulator przepływu i nic. Wymieniłem tez całe koło pasowe całą bezstopniówke bo stara miała troche luzy na telerzu pływającym no i troche sie poprawiło ale mi sie wydaje że troche za leniwo to idzie powinno szybciej wysuwac i wsuwac siłownik. No hedera właśnie nie mam podpiętego wiec nie wiem jak pozostałe siłowniki przy hederze działaja. No tez myślałem zeby troche wkręcic ten zawór redukcyjny ale troche boje sie przy nim grzebac bo słyszałem ze komus rurki popekały jak sie zaczął nim bawic a u mnie ten zawór jest jeszcze oryginalnie zaplombowany. A kupno nowego zaworu załatwiło by sprawe???? no bo troche strach grzebac samemu przy tym zaworze przeciez on jest ustawiany maszynowo czyli tak zeby sie nic w hydraulice nic nie stało. Tym bardziej mam nową pompe i jak bym coś przesadził z tym regulowaniem zaworu to mogłoby sie cos stac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek912    7

Mam wielki problem ze swoim bizonem. Podczas pracy rozerwało mi korek od wlewu oleju hydraulicznego od zbiornika i olej aż wywaliło górą a rozdzielacze pod pomostem były tak gorące że aż nie można było ich dotknąć co może być przyczyną? filtry mam wymienione olej też wporządku prosze o pomoc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ZUCH1234    72

na 100% rozdzielacz jak masz od kogo pozyczyc to zacznij od tego kolega tez tak miał tylko ze niepotrzebnie nawymieniał pare klamotów na nowe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Jakby byl zaciety to by nie mogl wykonywac czynnosci tym rozdzielaczem i by o tym wspomnial.

A wiecie moze dlaczego bardzo wolno podnosi heder? Na max obrotach jest nawet tak srednio, a na wolnych to juz katastrofa... czy moze to pompa?


KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianbudzyn    222

@=KPK Kumurun Team=

Jeśli posiadasz zegar do mierzenia ciśnienia to zmierz w jednym szybko z łaczu i będzie wiadomo czy pompa jest dobra

 

Może być też waż zagięty który idzie od zbiornika do pompy

 

Czy idzie kierować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Koledzy, raz jeszcze musze prosić Was o pomoc.

Sezon się zaczął a tu problem.

Po wymianie reduktora kierownica zaczeła chodzić lekko , reszta działa ok - tylko jest jeden problem, już dwa razy rozerwało dzisiaj rurkę od rozdzielacza do orbitrola. I 2 razy olej w ściernisko. Raz pękła w miejscu gdzie była spawana (może przypadek), kilka godzin później ta sama rurka puściła przy nakrętce od rozdzielacza. Oprócz tego cały czas podczas pracy słychac takie terkotanie i telepie rurkami od rozdzielacza do pompy.

 

Co to moze być? Wymieniać rozdzielacz (jeszcze na gwarancji)?

Załóż wąż od regulatora przepływu do rozdzielacza i dolej kupa oleju do hydrauliki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Kieruje sie dobrze, jutro podepne zegar, zapomnialem ze go w ogole mam.

Dzieki za odpowiedz.


KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bobytempelton    158

Masz do wyboru albo zerwać plomby i wkręcić pół obrotu na zaworze na rozdzielaczu potrójnym, albo wywalić niecałe 150zł na nowy zawór wybór należy do Ciebie kolego :)


Ze względu na poziom niektórych użytkowników odpisuje na konkretne posty lub na pw.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
piotrek912    7

Otóż były problemy pare godzin wczesniej motowidła same przyspieszały i bardzo wolno szedł kombajn co go przyspieszyłem to zaraz zwalniał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Junkers    42

Nie powinno sie przestawiac zaworu bez kontroli cisnienia zegarem. W praktyce bywa roznie i rozne cyrki sie dzieja. Te pol obrotu nie powinno sie nic stac o ile wczesniej nie bylo grzebane(plomba), ale caly obrot moze byc szkodliwy.


KPK Kumurun Team
"Polak jak se chce, to se kurde potrafi" F.Kiepski
Prawidłowo użytym młotkiem i przecinakiem możemy naprawić nawet zegarek.
Belarus 952.4 - U C-330

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
vlazlo    0

Wąż był cały czas założony. Nie do końca rozumiem o co koledze chodziło. Były też rurki? o to chodzi?

Dodatkowo wygląda to tak jakby reduktor wpadał w wibracje. Zaczyna nim terepac i rurką co idzie olej od pompy do rozdzielacza. OD tego telepania puszczająinne rurki. Jest to do tego stopnia gwałtowne, jakby ktoś młot pneumatyczny włączył pod siedzeniem.

Założyłem stary i tego nie ma, tyle,że kierownica ciezko chodzi.

 

Nie wiem gdzie jeszcze szukac i co sprawdzić.

 

MAcie jakieś pomysły?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Motrzysta    1

Dobra. Zmieniliśmy regulator przepływu i jest jakby troszkkę lepiej, ale nadal jest duży problem z powrotem przyspieszacza. Siłownik wychodzi sobie sam i jeśli w porę się go cofnie, to wróci, ale jeśli wyjdzie ponad połowa tłoczyska, kombajn sam nie jest w stanie go wciągnąć. O dziwo na drodze działa bez problemu, nawet przy powrocie z pola.

 

Druga sprawa to sztywniejące wajchy. Miał ktoś taki problem?

W czasie pracy, po skoszeniu około 3ha wczoraj wajchy przy kierownicy wręcz zeszytywniały, tj. kiedy pociągnąć wajchę od podnoszenia hederu do siebie, ona zostaje w tej pozycji, jednocześnie nie wywołując żadnej reakcji, czyli heder pozostaje na dole. tak samo jest z wajchą od podnoszenia/opuszczania motowideł.

Co ciekawe, kiedy kombajn postoi z godzinę, wszystko działa normalnie.

Taki problem pojawił się już w zeszłym sezonie-przed rozpoczęciem żniw wymieniliśmy olej hydrauliczny, filtr oleju hydraulicznego i uszczelniliśmy zbiornik, który jednak nadalk gdzieś ma jaką dziurkę, bo się poci.

Ma ktoś jakiś pomysł? Nie wiem, co tam może się dziać. Brak nam na to pomysłów. Myśleliśmy, że to wina zużytego oleju i brudnego filtra, który zrobił się wręcz płaski...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
prezes893    0

witam. Rok temu wymieniałem pompę hydrauliczną w czasie naprawy redukcję od pompy i kolanko na wyjściu skręciłem na oringach i dodałem troszkę silikonu. Dziś na tym łączeniu zaczął wyciekać olej. I teraz mam pytanie dlaczego wydmuch*je mi oring spod łączenia redukcji z kolankiem? zakładam nowy oring skręcam dosyć mocno odpalam kombajn i poruszam wajchami z pomostu schodzę na dół a tam uszczelka spod kolanka wydmuchana jest z jednej strony.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Xawier    34

Mi na ciepłym oleju ciężko podnosi heder, opada też trzeba go co chwilę unosić, tak samo nagarniacz,, przyśpieszacz działa tylko tak jakby czasami trzeba było parę razy nacisnąć, kierownica tak jakby przycinała i słychać tak jakby buczenie pod pomostem (przestaje gdy kręcę kierownicą, jak przestaje kręcić to znów to samo) pompa do wymiany? czy może to coś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Wąż był cały czas założony. Nie do końca rozumiem o co koledze chodziło. Były też rurki? o to chodzi?

Dodatkowo wygląda to tak jakby reduktor wpadał w wibracje. Zaczyna nim terepac i rurką co idzie olej od pompy do rozdzielacza. OD tego telepania puszczająinne rurki. Jest to do tego stopnia gwałtowne, jakby ktoś młot pneumatyczny włączył pod siedzeniem.

Założyłem stary i tego nie ma, tyle,że kierownica ciezko chodzi.

 

Nie wiem gdzie jeszcze szukac i co sprawdzić.

 

MAcie jakieś pomysły?

Sprawdź czy masz dławik przy zasilaniu na orbitrolu.Jak jest to orbitrol pierdzieli sprawę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MAŁYROLNIK1
      Potrzeuje szybko instrukcj opsługi
    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
×