Skocz do zawartości
mirasek

Problem z hydrauliką

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
tomas318    0

jedna rurka od orbitola do tego prowadzi do takiej kostki i wtdy od tej kostki prowadzi do rozdzielacza 2 sekcyjnego 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik32    2

Mam problem w bizonie zo 56 taki żę wymieniłem rozdzielacze na zregenerowane,gdyż stare miały przecieki.Teraz przecieków niema ale motowidła nie chcą w ogóle opuszczać.Co możę być tego przyczyną rozdzielacz czy coś innego?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Być może jak zakladales rozdzielacz nie zalozyles takiego "zawiasa" który jest w rozdzielaczu za bolez który wystaje jak się odkręcić rozdzielacz. Musi jedno zachęcić druie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik32    2

Rozdzielacz kompletny założyłem nic w nim nie grzebałem tylko przykręciłem rurki.Wszystko raczej dobrze założyłem rurki tak jak mają być w rurce dławik na heder i motowidła.Motowidła nawet cm nie opuściły przez dobe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Robin    0

Panowie mam takie pytanko. Jak fachowo nazywa się ten drucik ktory wyjmuje się jako pierwszego zeby rozebrac siłownik hydrauliczny? Drucik podczas prostowania pęk i teraz trzeba kupić nowy lub czymś zastąpić . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    296

Mam problem w bizonie zo 56 taki żę wymieniłem rozdzielacze na zregenerowane,gdyż stare miały przecieki.Teraz przecieków niema ale motowidła nie chcą w ogóle opuszczać.Co możę być tego przyczyną rozdzielacz czy coś innego?

Sprawdź tylko szybkozłącza od nagarniacza, może być osłabiona sprężyna w jednym, pod ciśnieniem napcha oleju, ale już samoczynnie nie pozwoli opadać, zjawisko częste w przyczepach też.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolnik32    2

Zamieniłem przewody pod rozdzielaczem z motowideł na heder i  teraz heder stoi nie opuszcza.Motowidła normalnie działają.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sean    296

Odwieź im ten rozdzielacz, wzięli kasę to niech go zrobią jak należy, problem jest w rozdzielaczu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Napisano (edytowany)

to wyglada tak ze kręcę w jedna jest ok nagle odbijam w druga i zaczyna trząść w jednym miejscu a jak przekręcę dalej to przestaje, i jak znowu odbije to w pewnej chwili znowu zaczyna w jednym miejscu drzeć

zastosuj mniejszy dławik na wejściu do orbitrola np.z otworem 2mm powinno pomóc.

Edytowano przez zmechanizowany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bambi14    3

panowie taki problem, bizon sam podczas mlocenia przyspiesza na przyspieszaczu. musze go co chwile zwolnic, dodatkowo czasem nie zareaguje na przyspieszanie/zwalnianie na wariatorze, ale gdy jednoczesnie popchne dzwignie od wysuwania motowidel to idealnie dziala i zaraz reaguje, co moze byc przyczyna? 2 lata temu nie chcialy mi sie motowidla wysuwac i po wymianie zaworu bezpieczenstwa w rozdzielaczu wszystko zaczelo dzialac, dodam ze pozostaja hydraulika dziala dobrze

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GucioJUMZ    283

Wariator ma zbyt duży luz na tulei musisz regenerować wariator też tak miałem że sam się dopalał 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bambi14    3

no a to ze czasem nie zadziała przyspieszanie czy spowalnianie a zadziała dopiero jednocześnie z druga dźwignia- motowideł to tez przyczyna wariatora? nie jest coś z rozdzielaczem?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413
Napisano (edytowany)

chłopie dawno byś ten rozdzielacz wymienił i kosił jak człowiek a nie siedział na forum i się dopytywał bo wątpię że się znajdzie ktoś kto zdiagnozuje to na odległość tym bardziej że w 40 letniej maszynie dawno się to miało prawo zużyc

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GucioJUMZ    283

jeśli stawiasz na rozdzielacz to możesz kupić jedną sekcję i wstawić . W moim przypadku wymiana sekcji nie pomogła na zimnym oleju wszytko pracowało jak należy po wymianie sekcji pojechałem kosić Bobik wujkowi i po 40min to samo się dopala a nie zwalnia więc już został sam wariator nowa tuleja i pierścienie i usługa tokarza i hula jak nowy bez luzu . Masz jeszcze dość zdrowa hydraulikę więc ciężko ci ocenić spróbuj na mniejszych obrotach przy gorącym oleju 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez MAŁYROLNIK1
      Potrzeuje szybko instrukcj opsługi
    • Przez ursusikc330m
      Leyland po założeniu nowych końcówek wtryskiwaczy kopci na niebiesko,na tych starych chyba mniej kopcił niż na tych nowych.Zauważyłem jeszcze że z pod kolektora wydechowego lekko wydostaje się coś podobne do oleju
    • Przez ursusikc330m
      Wymieniłem w silniku SW 400 pierścienie na tłokach i panewki korbowodowe i mam pytanie czy nie zaszkodzi to silnikowi bo,dużo osób twierdzi że leylanda trzeba remontować całego a nie na raty i teraz sam nie wiem czy dobrze zrobiłem
    • Przez ursusikc330m
      Potrzebne mi są jakieś rysunki albo jakieś fotki prawego boku bizona a dokładnie chodzi o regulacje obrotów bębna bo przy moim jest widełki zostały wyrzucone a reszta dźwigienek została przyspawana do ramy kombajnu(Przeróbka poprzedniego właściciela).Chcę to przywrócić do oryginału ale nie wiem od czego zacząć.
    • Przez Jacek3p
      Witam koledzy , na pewno już nie jeden z was myślał nad tym jak poprawić napęd w naszych bizonach bo skrzynia jak wiadomo masakra przesiadłem się z forszaj 512 gdzie skrzynia była dużo lepsza i co najważniejsze na zwolnicach ale teraz jest bizon i mowa tutaj o nim
×