antonio86

Czy i czym smarować uszczelki

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
antonio86    38

Czy smarujecie czymś uszczelki przy składaniu np. skrzyni biegów? Wiem że korkowych i gumowych uszczelek się nie smaruje, a pierowe smarować? Czym? Smarem ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jan23    1

Możesz przesmarować specjalnym silikonem do uszczelniania silników który jest odporny na oleje i wysoką temperaturę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

antonio86    38

No właśnie ten silikon mnie zastanawia, bo jaki ma sens uszczelniać uszczelkę? Kiedyś się smarowało papierowe uszczelki tawotem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    798

Jeśli jesteś pewny że powierzchnie które są równe, nie zwichrowane jak np. w pompie wody która jest sztywna  smarowanie czymkolwiek jest zbędne. 

Ale już np. pokrywka tylna wału korbowego wichruje się i wygniata. Nie dociśnie w każdym miejscu uszczelki i wyciek gwarantowany. 

Przy  takich jak dirko czy victor reinz nie musisz dawać uszczelki.


BEDNARY 2017... w końcu zobaczyłem :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Popieram Seweryna w 100%. Kiedyś mechanicy składali uszczelki papierowe na smar po to aby zmiękczyć papier. Znam takich co i korkowe pod miskę lub pod korpus podnośnika też smarowali smarem.
Ja odkąd spróbowałem dirko to niczego innego nie chcę. Żaden sylikon nie ma szans no chyba że klej sylikonowy to też fajna alternatywa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    248

Elring to światowy dostawca uszczelek i wszystkiego co z nimi związane, ma bardzo dobre produkty ale jest cała masa innych ( nie gorszych). 

Co do uszczelek korkowych to mit że się nie smaruje - są odpowiednie kleje do tego typu uszczelek różnych producentów np. Loctite. Jak ktoś nie boi się czyszczenia to bardzo dobrze sprawdza się stary sprawdzony hermetyk. Obecnie tego typu uszczelek raczej się nie stosuje, ich miejsce zajmują różnego typu masy uszczelniające np Loctite 5980.

Do uszczelek papierowych stosuje uszczelniacze jak wyżej wspomniany Elring lub podobne, ważne aby odpowiednie rozprowadzić ten specyfik, cienkie warstwy na uszczelkę ( z obu stron ) i cienka warstwa na na korpus. W zależności od producenta należy odczekać chwilę przed połączeniem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Renault145    4

ja przy składaniu nawet głupich rzeczy przy ciągniku gdzie idzie uszczelka papierowa tekturowe używam zwykłego silikonu czerwonego bądź czarnego. tak kiedyś mi pokazał wujo i tak robię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maciejo360    27

ja przy składaniu nawet głupich rzeczy przy ciągniku gdzie idzie uszczelka papierowa tekturowe używam zwykłego silikonu czerwonego bądź czarnego. tak kiedyś mi pokazał wujo i tak robię.

Ja używam silikonu odpornego na wysoką temperaturę i olej. Nigdy nie zgłębiałam tematu z "naukowej" strony, ale moja logika podpowiada mi, że skoro czasem uszczelka przecieka, to czemu jej jeszcze bardziej nie uszczelnić, może minimalnie (ale zawsze coś ;) ) wydłużyć jej okres eksploatacji. Czy się powinno? Myśle że można to robić, z racji tego że ktoś tu wcześniej pisał o specjalnych środkach do tego stworzonych :)

Edytowano przez maciejo360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    551

Tylko cienka warstwa silikonu a nie jak nieraz widać aż sople wiszą, na zewnątrz nie szkodliwe w środku może być różnie.


"Cogito ergo sum"
Pozostaję: otwarty, elastyczny, ciekawy.

 

GG 8872878

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    1231

Problem z silikonem jest wtedy gdy ktoś zamiast uszczelki  stosuje ten silikon.Ja u siebie nakładam cienkie warstwy silikonu  czarnego i jak na razie tam gdzie uszczelniałem sucho między innymi pod pokrywą skrzynią biegów lewarka zmiany biegów czy podnośnika tak samo na pokrywie rozrządu.Pod misę olejowa nic dawałem tylko uszczelka korkowa i zdaje egzamin prawie  bo koniec misy jest uwalony w oleju ale to sprawka tylnej pokrywy silnika za kołem  zamachowym jest na odrzutniku.Jeżeli jesteśmy już przy uszczelnieniu jak ktoś ma problem że pokrywy zawory są uwalone dać podkładkę miedzianą na szpilkę gdzie nasadzamy pokrywę wtedy przy mocnym dokręceniu  nie pęknie nam pokrywa i pod nakrętką powinno to wystarczyć.

Edytowano przez Adi96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    652

nie każdy czerwony silikon jest odporny na oleje

kiedyś było coś takiego jak hermetyk i dobrze trzymało ;)


Polska B

Kupię zwrotnicę lewą oś okrągłą c330/360

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    248

No i jest nadal. Bardzo dobrze się sprawdza, szczególnie z uszczelkami korkowymi. Jego słabą stroną jest bardzo mocna przyczepność do podłoża co powoduje prblem z demontażem. 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Lesieks
      Witam Mam problem posiadam ursusa c360 przeszedł kapitalny remont silnika ponieważ stał 10 lat nie ruszany i wkońcu się za niego wzieliśmy wszystko ładnie chodzi tylko problem sprawia podnośnik mianowicie mówiąc podnosi on tylko do połowy myślałem że to przez to że mało oleju więc postanowiłem dolać i stan zgadza się z miarką i nie wiem czego to przyczyna że podnosi do połowy i dobrze trzyma ale dlaczego nie do końca ? Jeszcze jak biore wajche na całkowite opuszczanie to on zaczyna pomału bez niczego uczepionego podnoscić do samej góry i to jak wajcha jest na obniżaniu z maszyną tak nie podniesie ale na pusto i z wajchą na pozycji opuszczania podnosi do końca. Dziadek ma też c360 i kiedyś mu się zacioł podnośnik i podnosił do połowy wtedy odkręcił rozdzielacz i gdzieś wcisnoł śrubokręt że coś przeskoczyło po czym działał normlanie. Ja jeszcze nie odkręcałem podnośnika nie wiem jaka jest przyczyna dlatego proszę państwa o pomoc. Powtarzam ciągnik stał 10 lat zrobiony cały silnik ale do pompy nie było zaglądane 
    • Przez kiken
      Witam mam problem zdobyć taką obudowę łożyska wałka WOM , montowaną od 08.1989 r wraz z nowym typem zaczepu będę wdzięczny chociaż za nazwę katalogową czy numer pozdrawiam



    • Przez tomb2
      Witam mam bardzo ważną sprawe mianoiciew trybie pilnym potrzbuje prędkości C-360 na drugim i trzecim biegu w zakresie obrotów 1800-2000, ma ktos, może macie w jakieś ksążce, instrukcji, katalogu proszę poszukajcie... :rolleyes:
    • Przez Tadeusz1212
      Mój C-360 w obciążeniu maksymalnym pali około 6 litrów a w minimalnym około 5 litrów. A ile wam palą wasze C-360 ???
    • Przez Matias123
      Witam,
      Chciałbym zakupić dźwignię hamulca ręcznego do ursusa c4011. Niestety nie znam jej numeru katologowego, który jest potrzebny do zamówienia.
      Jakby posiadacz instrukcji tego ciągnika odszukał i podał ten numer byłbym wdzięczny.
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.