Skocz do zawartości
News
Matus12357799

Kombajn na usługi Claas Dominator 150 czy Claas Avero 160

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Claas

Cześć

Planuje zakup używanego kombajnu na usługi do koszenia będzie miał 50 hektarów.

 

Takie kombajny mnie interesują:

Claas Dominator 150

Claas Avero 160

 

Cena do 270 tysięcy zł.

Który według was bardzie się nadaje na usługi.Prosze o opinie.

 

Kombajn ma być mało awaryjny,mało palić i dużo wydajny.

Z góry dziękuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    394

avero bedzie lepsze ponieważ jest jeszcze produkowane i to trochę nowsza konstrukcja, masz jakieś dofinansowanie czy swoja gotowka? liczyłeś kiedy inwestycja Ci sie zwróci?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jarecki7745    29

a kolega ostatnio nie kupował bizona lub forszaja na usługi ? Koło wiosny chyba podobny kolega kupował bizona na usługi i sieczkarnie do qq za miliona :D

Edytowano przez jarecki7745

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Uziu92    2188

50 ha to na spokojnie w 4 dni zrobi clasem 96, zalezy jakie kawalki, ale jak "pitaki" to niech 5 dni :D


Mocy, wrażeń i emocji dostarczają: Ursus C-330, Ursus  C-360, Massey Ferguson 6475, Claas Dominator 96

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kuba24051    178

tylko nie licz ze 50 ha x 300zl ci da 15 000 rocznie bo przeciez kombajn musi cos spalic do tego czesci ubezpieczenie..... ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wojtal24    261

Do autora tematu do 50ha to kupuje się bizona rekorda lub Claas dominatora 78 88 na takie usługi to trzeba kupić w dzisiejszych czasach kombajn żeby położył 2ha na godzinę i w sezonie wyciąć 200-300ha to rozumie taki biznes zaczyna się w czerwcu na rzepaku a kończy w listopadzie na kukurydzy z małymi przerwami na 50ha to ten kombajn będzie się spłacać 25lat pod warunkiem ze kupisz za gotówkę bo jak na kredyt to z 50ha to ci zarobku braknie żeby do banku oddac


ZETOR TEAM

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
damianos95    54

My mamy na ponad 100ha na spółke dominatora 88 i nie ma co robic zbytnio ten kombajn jak pogoda dopisuje ale mamy dosc duze kawałki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    313

Ee nie wiem jak wy to wszystko liczycie, u mnie w opolskim na 40 ha to sie kupuje nowego Fyndt`a za 450tys, a przy 70ha to już Mega 540 minimum ;). W co drugim gospodarstwie takie stoją.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    104

jak mają kasę to kupują pewnie biora te 500 tysia na usługi dofinansowania lewe faktury które wystawia brat agencja wszystko łyka sam bym wzioł ale mi nie dadzą bo za mało ha ;///

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
same110    66

Avero to unowoczesnieniona konstrukcja Dominatora. Prosty w obsludze kombajn Osobiście posiadam Avero 160 i lata na 70 ha plus coś dodatkowego (+-30ha)i obrabia to na legalu.Jeśli masz jakieś pytania to możesz pisać śmiało chętnie odpowiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grego    313

jak mają kasę to kupują pewnie biora te 500 tysia na usługi dofinansowania lewe faktury które wystawia brat agencja wszystko łyka sam bym wzioł ale mi nie dadzą bo za mało ha ;///

 

Masz racje, w większości wypadków tak to właśnie kupują, chociaż po sąsiedzku jest kozak co kupił fyndta za gotówkę bez dofinansowania... Jak znalazł na jego 40 ha ;). No nikt bogatemu nie broni haha, ale żona żeby meble kupić to musi jechać na roboty do niemiec on zresztą też tam siedzi 9 miesięcy w ciągu roku :lol:.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgroKasztan    0

Koledzy chyba wyczerpali temat, na 50 hektarów zakup takiej maszyny się absolutnie nie opłaca, jeśli chcesz robić jedynie na usługach to doszukaj kolejne 100 hektarów minimum przy założeniu że masz te pieniądze fizycznie na koncie lub przynajmniej dużą ich część :) żeby bez stresu obrabiać taki areał spokojnie wystarczy jakiś mały dominator z wymienionych powyżej :D za takie pieniądze wolałbym kupić coś większego, może bardziej zużytego ale z odpowiednią mocą przerobową do odpowiedniej na usługi powierzchni,tzn 200 hektarów +
Pozdrawiam i powodzenia :)

Edytowano przez AgroKasztan

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pietras892    394

z drugiej strony kto bogatemu zabroni:-) może poprostu chce mieć... jak już uzbieraleś 270koła to kup sobie mege albo medionka a nie taką popierdółke za przeproszeniem;-)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karolas123    86

Pare groszy dorzucic i popokazowego avero 240 z aps brac. Wydajność jak tucano 320 i wykonanie o wiele lepsze od dominatorów. Cebis i ceny czesci na akceptowalnym poziomie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
volvo1150    8

jak ma usług dużo to nowy mu się zwróci każdy tak gada by nie kupił w latach 80 kupowaliście bizony na 20-30 ha nowe lub 2- 5 letnie i każdemu się opłaciło kupić nikt nie mówi że kombajn w 2 lata się zwrócił były porównywalne ceny powiem tak bizonem to możesz u siebie kosić bo jak zboże leży to 3 ha na dzień wykosisz  po 300 zł za  1ha masz ładną sumkę nie wspomnę o zapychaniu młocarni i 1 ha wychodzi cię 1000zł jestem ciekaw czy byś tyle zapłacił znam takie przypadki nowym sprzętem kończył kawałek 1 ha w 1 godzinę bo bizon nie dał rady bo zapychało go kombajnista miał dość wyrywania młocarni nowy new holland kosi 40 min stojącego bizon godz 1,20 proste bizon ma przerób ok 4 tony nowy ok 10 t na 1 ha w naszej okolicy kto ma 70 ha do zbiorów maja nowe sprzęty tak jak i ciągniki i kombajny

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zkordalski    104

znajomy starym bizonem ale ma go od nowosći kosi ponad 110 ha plus usługi i chodzi mu jak dzwon wiec nie wiem czy sens jednak pchać sie w kombajn za ponad 200 tyś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AgroKasztan    0

Teraz przy konkretnych kontraktach raczej mówi się o cenie za hektar, na godziny z tego co się orientuję kosi się bizonami na wsi :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Hubert24
      Poszukuję kombajnu nowego niezbyt dużego nieużywanego do 350 tyś dla gospodarstwa 20ha w gre wchodzą także usługi
    • Przez domel27
      witam
      Planuje zakupic kombajn i pod uwagę biore john deere 1075 i nh tx32? jakie macie zdanie o tych kombajnach (wady zalety)
      pozdrawiam 
    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez MixhaL
      Witam
      Posiadamy w gospodarstwie 2 kombajny, Dronningborg D7500 i Class Mercator 75. Oba łącznie obrabiają 200ha własnego i 50-70ha na zarobku( D7500).
      O ile w tamtym roku żniwa przebiegły bezawaryjnie to w tym roku spadło jakieś fatum i kombajny awaryjnością nadrabiają za kilka lat wstecz :\
      Chcemy wymienić starego Mercatora na coś większego i wydajniejszego żeby awaria jednego kombajnu nie była taka odczuwalna.
      Co polecacie? JD  1075 czy NH 8060? 
      Kwota to około 60tys, kombajny do koszenia mają głównie owies i żyto, dronningborg również rzepak.
       
      Trochę zgłębiłem temat i:
      John Deere:
      + prosta budowa
      - duże spalanie 
      - nie docina wieczorem ( wilgoć )
      - drogie części
      - awaryjne silniki
      - może łamać wytrząsacze
       
       
      New Holland:
      + małe spalanie
      + prosta budowa
      + tanie części ( część pasuje bezpośrednio od bizona)
      + bardzo dobrze kosi wieczorem
      - awaryjna skrzynia 3 biegowa, polecana 4 biegowa
      - awaryjne silniki Ford, polecane Fiat
      - ryzyko pęknięcia tylnej półośki 
       
      Co byście wybrali?
      Od razu mówię że class odpada. Z plusów i minusów wychodzi że NH co nie znaczy że tak jest. \Który jest mniej awaryjny i bardziej wydajny?
      Kawałki mamy u nas o malej powierzchni, głównie 1-2ha.
       
      Polecam
       
    • Przez Waco78
      Witam, noszę się z zamiarem kupna kombajnu rotorowego, kombajn miałby służyc wyłącznie do zbioru kukurydzy, wiele czytałem i dowiedziałem sie że maszyny z tym właśnie systemem omłotowym są najlepsze do kukurydzy, budżet jaki moge przeznaczyć na ten zakup to gdzieś max 90tys, w gre wchodzą następujące modele:
       
      -New Holland TF 42-44
      -Case 1660-1680
      -Claas Commandor
       
       
      Dodam że areał wynosi jakieś 100 ha + co najmniej 40ha usług
      Cenowo najlepiej wychodzi New Holland, ale jak z nim jest z awaryjnością i częściami ?
      O kombajnach Case wiem bardzo niewiele, a o Classie Commandor słyszałem sporo złych opinii.
      Prosze o opinie na temat tych modeli :rolleyes:
×

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.