Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
yacenty

Najlepsza pora na zakup kombajnu

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Pora
yacenty    570

Witam,

jak już kiedyś wspomniałem zacząłem myśleć o zakupie kombajnu. Teraz pora zacząć się przymierzać - mam już kilku faworytów na oku i pora zaczac jezdzic po Europie w poszukiwaniu tego najlepszego.

Powiedzcie mi czy zauwazyliście jakies trendy - kiedy najlepiej kupic kombajn? Kiedy ceny sa najlepsze? zaraz po zniwach? w zimie, na wiosne? przed zniwami?

Jakie macie doświadczenia?

Przy okazji powiedzcie mi też na co najbardziej zwracać uwagę?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

hmm - tak sobie dedukuje i powiem ci ze najlepsze wyjscie to chyba zakup kombajnu na wiosne - bo i jest troche czasu do żniw zeby maszynę przejżeć i usunąć ewentualne "braki" i nie ma problemów z transportem (w zimie moze byc różnie gdy znów zaskoczy drogowców) a zaraz po żniwach mozna lekko przepłacić - tak mi sie wydaje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
morowa91    6

My co roku kupujemy kombajn , tylko że jestesz w tej gorszej sytuacji czyli kupuje przed żniwami, a po żniwach sprzedajemy za niższą cenę ;) Kupuj kombajn po żniwach, bo sam wiem po sobie że zaś są najtańsze i jak ktoś chce sprzedać to nawet dużo można jeszcze utargować, bo przecież nikt nie będzie trzymał kombajnu przez cały rok jak tak go chce sprzedać :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość hospodar   
Gość hospodar

Jeżeli chodzi o ceny z praktycznego punktu widzenia cena kombajnu najniższa powinna być na przełomie jesieni i zimy, bo wtedy zaopatrują się w sprzęt komisy, a zimą je picują żeby sprzedać na wiosnę za dużo większą cenę, czyli moim zdaniem najlepiej kupować kombajn zanim zaczną kupować je handlarze ( najwyżej że chcesz kupić od handlarza nie rolnika)

 

Jeżeli marka to ja bym stawiał na jd, mam znajomych co mają jelonki z serii 20xx i się spisują nieźle po 8 - 9 tys mtg. No i Case stare też są niby dobre. O claasie sie wypowiadać nie będę.

 

Na co zwracać uwagę?? hmmm. Czy licznik nie był odkręcany. Przebieg można ocenić po oponach (pod warunkiem że oryginalne) 30% bieżnika odpowiada mniej więcej 7 - 8 tys mtg. 50% bieżnika to około 5 tys mtg.

Warto sprawdzić stan klepiska (czy nie wybite), bębna młócącego (czy wszystko jest tak jak powinno i czy nie ma mocnych drgań oraz luzów na ułożyskowaniu bębna), sita ( czy nie pokrzywione i otwory sitowe są jednakowych wymiarów), rozdrabniacz słomy (czy nie ma drgań i luzów na ułożyskowaniu), a to jest ważne gdyż z młocarni drgania nie są tak mocno odczuwalne jak z rozdrabniacza, heder to wiadomo - taki stan jak widać. No i serce czyli silnik, ale silnik się sprawdza tak jak w każdym innym sprzęcie więc przeciętny rolnik powinien sobie bez problemu poradzić z oceną stanu silnika.

No i oczywiście czy nie pracował w kukurydzy bo to najbardziej wyeksploatuje kombajn ( najwyżej że kombajn na rotorze, wtedy to nei ma znaczenia)

 

Mam nadzieje się te informacje na coś przydadzą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

noo takie informacje sie przydaja. my tez przymiezamy sie do kupna kombajnu. ja chcialem zeby byl to rekord z lat 88-90 albo nowszy tylko nie za drogi ale jeszcze nie niebieski albo jakis Claas Dominator najlepiej 78 albo jak by byla kasa to 88s ale jak ja znam mojego tate to on sie uprze na zwyklego najprostrzego Bizona Z-056 89-90 rok :angry: troche mnie to denerwuje bo tak samo jest z ciagnikami. nigdy nie kupimy porzadnego nowego albo chociaz uzywanego bo kazdy mowi ze to ta elektronika to nie potrzebna jest i inne rzeczy tez :angry: i zawsze sie tylko tluc starymi ursusami :D ja juz nie mam slow jak starszych przekonac na cos porzadnego. w ubieglym roku jak kupowalismy ciagnik to na allegro szukalem np. MF 3060 albo jakiegos JD uzywanego to nie. zawsze mowili wez sprawdz czy jest jakis ursus 912 albo 914 :angry: normalnie zal. i mam nadzieje ze do nastepnego zakupu ciagnika to sie zmieni a powinno to nastapic juz na poczatku nastepnego roku ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    570

a co powiecie o spalonych kombajnach do remontu?

ile moze kosztowac remont maszyny w ktorej opalil sie silnik? i czy wogole ktos z was zdecydowałby się na takie cos?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
morowa91    6

Ja bym w życiu nie zaryzykował nawet z bizonem, a co dopiero z jakimś zagraniczym kombajnem. Taki spalony kombajn jest jak beczka bez dna, nigdy nie przewidzisz co jeszcze trzeba wymienić, a części napewno są bardzo drogie i za mechanik tez nie źle zapłacisz ;) Ja bym stanowczo odradzał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Kolego , tylko nie ładuj się w spalone maszyny , bo sam mam ładowarke teleskopową , to jak jest luksus , to się za niego płaci , mi za spaloną kabine w teleskopowej , to kompletną , z elektroniką itp , to zaśpiewali ponad 100 000 zł . Ale można na to spojżeć z innej strony , bo nie dawno znalazłem na allegro kompletną kabine do DF ( kombajnu ) , za rozsądną cene , A z silnikiem może byś różnie , bo za regeneracje powpki wtryskowej dałem 8 000 zł , bo jestem w trakcie kompletowania podzespołów do silnika , a w tej chwili za lekko opalony silnik już chyba dałem 16 000 zł , a ędzy innymi wtryski , filtry , itp . A więc na naprawe maszyny bym nie szedł , bo to jest studnia bez dna , bo nie wiadomo dla czego kombajn się zapalił , a może zapalić się drugi raz , więc ja bym nie ryzykował .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    570

tez myslalem podobnie ale jeden kumpel mnie namawial na tego typu maszyne, niby pol tansza od konkurencji no ale

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zimny90    1

Najlepiej kupowac na wiosne lub zimą bo wtedy i ceny są niższe niż w sezonie. No i masz czas zeby dobrze maszyne przygotowac do sezonu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

no tak jak mowia wyzej ze nigdy nie bedziesz wiedzial kiedy jest na 100% sprawny. ja juz bym nie kupil spalonego a zwlaszcza jakiegos co ma duzo elektroniki. moj wujek 2 lata temu kupil prase Welger RP 200 za 15 tys zl i miala cala jedna strone spalona ale tak ja wyremontowal(zrobil wszystkie zebatki, lozyska, nowy lancuch i nowe blachy) ze nic po niej nie ma widac ze byla spalona. teraz ona jest warta conajmniej 40 tys. ale prasa to nie kombajn. w zadnej prasie nie ma tyle elektroniki co w kombajnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Tak jak piszą poprzednicy jesień i zima, wiadomo jest to po sezonie i masz czas na przemyślenie propozycji i naprawę sprzętu. A przed żniwami może być to nieraz impuls bo żniwa blisko a sprzętu brak. Ale przy zakupie takiej maszynki lepiej się nie śpieszyć bo tego nie kupuje się na 1 żniwa. A odnośnie spalonego sprzętu jest tak że może i tańszy ale pewnie sprzedający też sobie koszty przekalkulował że lepiej sprzedać niż remontować. Jeżeli byłby to Bizon to może i tak zero elektroniki więc koszty naprawy rozsądne, ale przy kombajnie w którym jest elektronika to koszty naprawy są duże bo elektronika jest droga (reszta części też nie należy do tanich bo po spaleniu wymienia się nawet takie części które normalnie się nie psują a takie części są trudne do kupienia i cenę też sobie liczą) i kombinację przy niej też różnie wychodzą (najlepiej wymiana całych wiązek a nie lutowanie łączenie i.t.p..).

 

Posłuchaj kolegi "endrju00711" on ten temat chyba przerabia w praktyce.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Tak kolego sadek@ najlepiej by było wymienić cała wiązke kabli , tylko , że wiązka długości dwóch metrów kosztuje 12 000 zł , a jest w tym sterowanie klimom , elektrozaworami , czujnikami przechyłu , itp . jak zaszłem do rolserwisu , to w dziale z częściami , to szukałem wolnego krzesła , bo moja ładowarka to New Holland LM 410 , i chyba ją sprzedam na części , a kupie jaką starszą ale na chodzie . A co do tego jelonka to nie jest tak tragicznie , bo dużo elektroniki w tych okolicach nie ma , a o silnik nie trudno , bo dużo tego sprowadzają , a są to silniki najczęściej od sławnych marek , bo ja w ładowarce ku mojemu zdziwieniu zobaczyłem silnik IVECO , i w ten sposób szukam części od samochodów , bo jak by to nie był silnik IVECO , to w rolserwisie bym chyba trzy razy tyle za remont zapłacił . Więc w JD może być podobnie , i w cale remont silnika nie jest najdroższy , bo jakieś 70 % wartości to kabina , bynajmniej tak jest w ładowarka teleskopowych .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450

Wiem że to są koszty, ale wymieniając całe wiązki itp. mamy pewność że wszystko zadziała, wiadomo zrobić "wiązkę" jest taniej tylko jak są takie same gniazda (piny) to jest to łatwiejsze ale nieraz widać dokładanie do instalacji przewodów to jakby nawet sznurkiem to powiązali to by lepiej wyglądało.

 

Wszystko jest do zrobienia tylko musi to wyglądać i działać problemy się pojawiają przy podłączaniu bo kostki nieraz nie pasują (ciężko jest kupić złączki takie jak były w oryginale). Moim zdaniem można zrobić wiązkę samemu tylko jest jeden warunek że jeżeli ktoś na to spojrzy to ma to wyglądać jak oryginał (zachowanie kolorów i przekroi, oznaczeń), a nie jak plątanina przewodów.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
b0gdan    85

znajomy kupił forszaja zw spalona instalacja elektryczną i znalazł chłopaczka który wymienił ją za 2000 + kilometry kabli (kupowanych na metry) ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Henius91    584

tyle ze spalona kabina, silnik i hydrostat to zupelnie inna sprawa niz instalacja. w kabine tez popalona cala instalacja nie liczac szub i caloksztaltu, silnik caly do wymiany no i hydrostat do naprawy czyli lacznie pewnie cos okolo 35 tys zl. a instalacje dobry elektryk potrafi zrobic w kazdej maszynie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    570

no wiadomo co elektryk to elektryk,

ja ostatnio zawołałem goscia zeby mi wyprowadził 2 gniazdko w zetorze - takie zeby zawsze dawało prąd - takie niby postojowe - na potrzeby siewnika do zboża, gosc zrobil w trymiga wyprowadził odpowiednio kabelki, później sie zainteresował tym do czego to ma byc, pokazałem mu komputerek i wytllumaczyłem jak ma działac - wszystko sprawdzil łącznie z elektromagnesem który byl dla mnie podejrzany, zrobił go, sprawdził wszystkie czujniki czy jest OK, później juz tak sie zaciekawił maszyną ze az wszystkie blaszki od zakładania sciezek ustawił,

bawił sie chyba z tym siewnikiem 3-4godziny, za wszystko skasował mnie 70zl

koles mi ze to tak gratisowo bo tak sie zafascynował maszyną ze musiał zobaczyc od poczatku do konca jak to ma działac bo wczesniej tak "skomplikowanego siewnika" nie widzial ;)

ale co do kombajnu to jak czytam co piszecie to na razie daje sobie luzu, wroce do tematu tak pewnie kolo października i bedę wtedy już dokładnie wiedział ile kasy mamy i bedziemy czegos na powaznie kupowac

 

dzieki za te rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Sadek    450
a instalacje dobry elektryk potrafi zrobić w każdej maszynie.

 

Instalacja podstawowa typu bizon to żaden problem, gorzej jest z elektroniką. Bo elektrykę to robię od zaraz bez schematu, ale z elektroniką i komputerem to już nie żarty, trzeba znać dobrze zasadę działania całej elektroniki, bo na chybił trafił to może się nie udać..

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
coolman111    54

Osobiście nie pchałbym się w tego opalonego JD. Zależy jeszcze co tam jest zniszczone. Ale jak patrze na ceny zwykłych oryginalnych łożysk do JD- 120zł za sztukę, to jakie mogą być ceny takich zniszczonych podzespołów przy silniku. No chyba, że będziemy szukać tego na jakiś rolniczych szrotach i wkładać używane części.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Jesli chodzi o zakup maszyny za granica to nie ma okresu kiedy sa tansze a kiedy drozsze.Wiosna czy zima ceny w komisach sa takie same tylko potargowac sie mozna bardziej.Przy czym jezeli chce sie kupic cos porzadnego to nie ma co liczyc na duze ustepstwa co do ceny bo nikt za darmo ci dobrego kombajnu nie odda.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor5321    1

u nas sie w tamtym roku spalił nh gdzieś za 20 tys

no i calutki rok go chłop robił no ale na koniec żniw udało nu sie wyjechać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
endrju00711    11

Kolego , jak twierdzisz , że za 35 tyś można wyremontować ten kombajn , to niewielka różnica będzie w remoncie ładowarki teleskopowej , powiem szczerze sam tak kiedyś myślałem , tylko , że te 35 tyś to na samą elektryke ci nie starczy , i pożal się boże , jak jeszcze sterowanie napędem hydrostatycznym ci się spali , to ci drugie tyle nie wystarczy , a co z kabiną , itp . Jak twierdzisz , że za 35 tyś można wyremontować taki sprzęt , to ja ci sprzedam moją ładowarke za 25 tyś , i ty włóż w nią te twoje 35 tyś , i będziesz miał ładowarke wartą 130 tyś , A ja tej ładowarki nie chce widzieć na podwórku , a ty se ją rób . To co , zrobimy interes ?? ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez PrzemoO
      Przymierzam się do zakupu przystawki do kukurydzy 6 rzędowej. Ma pracować z Claasem Dominatorem 98 Maxi. Jaki system cięcia polecacie śmigłowy czy rotorowy? Jaką markę polecacie? Przystawka ma być w przedziale cenowym do ok 50-60 tyś.
    • Przez Dajmiżyć
      Witam,
       
      Planuję otworzyć na początek skup ziół oraz własną suszarnię.Potem rozszerzyć może jeszcze ofertę na owoce,grzyby,warzywa.Czy ktoś z Was ma doświadczenie w tym temacie?
      Środki chciałbym pozyskać z dotacji Młodego rolnika.Myślę też o wykorzystaniu części własnej ziemi(posiadam 8h łąki i pastwiska) pod uprawę ziół tylko gleba jest dosyć ciężka i gliniasta więc może coś innego?
      Kolejne pytanie to czy mogę tego typu biznes prowadzić jako rolnik czy muszę założyć działalność gospodarczą?
       
      Za wszystkie opinie i rady z góry dziękuję.
       
      Przez pomyłkę umieściłem w nieodpowiednim dziale...jak ten temat przenieść?:)
    • Przez Diwad890
      Przyjme w dzierzawe grunty orne i ugory w woj.swietokrzyskim powiat pinczowski
    • Przez Julas1990
      Witam zaczynam rozglądać się za kombajnem i chciałbym się doradzić. Zastanawiam się nad Claas 208. Mega, Case 527 i NH tx66. Dodam że chce na kombajn wydać Maks 140tys i będzie on pracował na 60 h.+ usługa.
      I może zna ktoś jakiegoś w miare rzetelnego handlarza z Wielkopolski lub kujawsko- pomorskiego
    • Przez lolq1660
      Witam wszystkich mam takie pytanie odnośnie jakości słomy, chodzi mi o to jak to jest gdy słoma przejdzie przez bębny typu aps czy separator w NH i czy nie jest za bardzo pokruszona i połamana? Nie chodzi mi tutaj o samo prasowanie takiej sieczki bo to nie problem, tylko o późniejsze ścielenie itp.
      Dilerzy zapewniają ze słoma jest cud miód ale jakoś nie chce mi się w to wierzyć, miałem możliwość zbierania słomy po tc5070 i csx 7040 słoma po nich była tragedia no i oba miały separator z tym że właściciele kombajnów nie zbierają słomy i być może przez to te bębny są bardziej skręcone(czyt.ciasne) przez co bardziej "memlają" słomę.
      Jak to jest u was, liczę na jakieś podpowiedzi i opinię
×