Skocz do zawartości

Polecane posty

WHATEVER


sebastian264    14

Witam. Użytkuje Zetora 9540, wersja krajowa czyli biedna. Pierwszym właścicielem nie jestem. Z cenami części nie ma tragedii, tarcza sprzęgłowa 220zł, obróbka docisku plus inne pierdoły 120zł  plus 400zł za rozjechanie i zjechanie. Remont pompy wtryskowej 1800zł (wymiana sekcji min), remont przodu (stary typ jak w ciężkich Ursusach) śmiesznie tani (łożyska, uszczelniacze i wałki krzyżaków) jak znajdę listę z cenami to dopiszę. Ceny części do mostu Carraro absurdalnie drogie. Filtry są w normalnych cenach, Ciągnik dość ciężki, mocny, komfortowy, przyjemny w użytkowaniu i posiada szybką skrzynie. Za swojego z transportem dałem 45tys zł plus tysiak za transport. Ze wszelkimi poprawkami, naprawami, wymianami olejów i filtrów wyszedł mnie 51-52tys zł.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

traktor11    9

Panowie ale nie wiadomo co kolega SawekBraczyk chce ciągać tym ciągnikem bo on Zetor 9540 ma 67 kW po przeliczeniu na konie mechaniczne to 91,12 KM 

bo ał durzą rospiętość mocy od 91 KM do 160 KM i przy 91 KM nie pociągnie 3 m agregatu z siewnikiem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl



damianos95    52

To samo miałem pisac znajomy ciaga zachodnim 95Km zestaw 2.5metra górki piaski równiny ogólnie wszystko sie trafia tak samo jak ziemia od lekkiej do ciezkiej i lata z nim bez problemu inny u nas ma nowa proxime 100 i tym zestawem pod górke zdychał dosłownie po rónym ładnie szło a pod górke tragedia jakies chyba oszukane te konie mechaniczne teraz :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


SawekBraczyk    14

No co ja nim będę ciągał to jeszcze nie wiem bo pierwsze to musze się zdecydować którego wybrać . Nie wszystko na raz . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

izydor6280    482

jednak powinieneś już o tym myśleć, kupić większy ciągnik to nie problem, bo dokłada się kilka tysięcy, ale trzeba też większe maszyny i wtedy robi się już nie mała suma

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

daron64    107

Znajomy case 956 ciąga bierny 3m(wal rurowy, siewnik z zasypem 250kg) to mowil, ze bez problemu najmniejszego idzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pit81    4

Przede wszystkim zależy według jakiej normy masz podaną moc ciągnika ECR ISO czy DIN bo już z tego wynika różnica poza tym niektórzy producenci podają moc ciągnika czyli mierzona na WOM inni podają moc silnika w ciągniku mierzona bezpośrednio na wale korbowym. To że jakiś traktor "Zdycha" pod górkę z tym samym zestawem a inny nie jest zależne od wielu zmiennych np. przełożenie o 0,5 km/h załatwia sprawę. Mój sąsiad siał w tym roku pożyczonym zestawem aktywnym 3m  NH 106km 3 letnim i jeździł prawie połowę wolniej niż ja z 2,5m czy to oznacza że mój stary 10 km słabszy zetor jest mocniejszy? Też mam porządne górki i wszystkie rodzaje ziem agregat aktywny z packerem i siewnik amazone D8.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jahooo    257

90KM jeden drugiemu nie równy - parz na moment obrotowy, mase , przełożenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

CzarnyR1    1

Ursus 1014 .Wczoraj orałem 5 ha, pług ażurowy, zagonowy 4x45, szerokie przejazdy, czas ok. 7,5 godz. Bieg 2 na żółwiu, jak zgórki to bez żółwia, ciśnienie oleju 4, na wolnych obrotach też 4. wał po 1 szlifie. klasa III a gliniasta. Spalanie ok. 18 litrów. W trakcie pracy przestał działać żółw. Odkręciłem osłonę kolumny kierownicy, założyłem linkę na jabłuszko i dalej w drogę. Oczywiście pracuję ze nausznikami Husqvarny bo w kabinie głośno. Zresztą w c330 też jeżdżę z nausznikami. Komfort mam, ponieważ zainwestowałem w porządny fotel 1400 zł i jest bajka. Przedtem faktycznie wszystkie kręgi bolały ale teraz bez problemu.

Jeśli miałbym mechanika pod nosem to być może kupiłbym ciągnik zachodni.

Ale z Ursusami czy Zetorami z lat 80' ciężkiej serii jest tak samo jak z BMW (posiadam) albo się je kocha albo nienawidzi. Ja kocham.

 

post-126477-0-96934200-1479934048_thumb.jpg

Edytowano przez CzarnyR1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mikruss    64

A ja wsiadam w swojego starego fergusona i wlaczam radio i jade pracowac. Czesci kupuje prawie od reki o ile sie cos zepsuje (najpowazniejsza awaria to pompa wody i chlodnica i jedno i drugie na drugi dzien rano w domu)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luke16    156

Mikruss święte słowa... Ja wsiadam czy do fergusona z 1986 roku czy do Renault 95.14 z 1984 roku włączam radio, ogrzewanie, reguluje wygodny fotel i jadę w pole. Awaryjność??? Muszę wężyki paliwowe w renacie wymienić i jedną uszczelkę w fergusonie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukbold    411

gdzie kapliczkę wystawisz temu 1014? na mszę też daj a w między czasie szmatka, wiaderko i heja

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


sebastian264    14

Każdy jeździ tym na co go stać.... zakupić i serwisować. Może zachodnie i wygodne, komfortowe, ale jak coś walnie w skrzyni lub silniku to już nie jest tak kolorowo gdy przyjdzie płacić za części. Znajomi mieli Renault około 140KM z silnikiem MWM, półbiegi, klima, rewers, amortyzacja kabiny szerokie koła ogólnie laleczka. Niestety, ale wiosną gdy tylko poszła w porządna pracę walnęła skrzynia. Okazało się, że awaria bardzo poważna, nowe części specjalnie tylko i wyłącznie pod klienta (jakaś rzadka wersja skrzyni biegów) koszt 1/3 wartości ciągnika, używane nie osiągalne. Jakimś bliżej nie określonym sposobem naprawili ciągnik akurat na orki  jesienne. Długo się nie nacieszyli i znowu walnęło to samo. Naprawili znów tym sposobem i poszła do żyda. Zakupili Ursusa 1634 i zadowoleni po sezonie co nie miara fakt komfort żaden w porównaniu do Reni. Mieli pecha niestety...

Edytowano przez sebastian264

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukbold    411

tego nikt nie neguje... Ale śmiechu warte traktowanie tego co się ma jak jakieś bóstwo... No ale są pacjenci i z takimi odchyłami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

izydor6280    482

Każdy jeździ tym na co go stać.... zakupić i serwisować. Może zachodnie i wygodne, komfortowe, ale jak coś walnie w skrzyni lub silniku to już nie jest tak kolorowo gdy przyjdzie płacić za części. Znajomi mieli Renault około 140KM z silnikiem MWM, półbiegi, klima, rewers, amortyzacja kabiny szerokie koła ogólnie laleczka. Niestety, ale wiosną gdy tylko poszła w porządna pracę walnęła skrzynia. Okazało się, że awaria bardzo poważna, nowe części specjalnie tylko i wyłącznie pod klienta (jakaś rzadka wersja skrzyni biegów) koszt 1/3 wartości ciągnika, używane nie osiągalne. Jakimś bliżej nie określonym sposobem naprawili ciągnik akurat na orki  jesienne. Długo się nie nacieszyli i znowu walnęło to samo. Naprawili znów tym sposobem i poszła do żyda. Zakupili Ursusa 1634 i zadowoleni po sezonie co nie miara fakt komfort żaden w porównaniu do Reni. Mieli pecha niestety...

 

jaka rzadka skrzynia, tam była tylko 16/16 i 24/8, obie dość popularne, więc nie widzę problemu żeby przełożyć nawet całą z innego

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

sebastian264    14

Nie mam pojęcia jaka ta skrzynia była. Napisałem to co mi mówili... Może nie mogli nic akurat dokupić używanego. Ponad rok czasu bujali się z tym ciągnikiem jak nie dłużej aby sprzedać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

krzysiek1979    36

Mam wielu znajomych co pozamieniali stare ursusy i zetory na zachodnie ciagniki do 40 tys na arel powiedzmy ok 20 ha.Nie ktorym psuja sie ale to bardziej z glupoty lub nie wiedzy czyli a po co wymieniac olej w skrzyni jak wyglada na czysty? Kiprowanie pozyczonych przyczep itp. itd. Pozatym z takiego gospodarstwa gdzie sa male dochody a ciagnik kupiony na pokaz boli ze trzeba cos do niego dolozyc .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jahooo    257

Jakieś minimum wiedzy trzeba o mechanice mieć, bo inaczej każdy cię robi w trąbę - sklep, mechanik, sprzedawca itp. Inna prawda jest taka, że wiele gospodarstw przejada pieniądze, które powinny przeznaczyć na inwestycję, bo najwazniejsze są najnowsze smartfony dla dzieci co rok albo co 2 lata, najnowsze i największe LCD, samochód lepszy niż ma sąsiad, większy ciągnik itp. To długi temat do dyskusji.

Trzeba się też zastanowić, czy rzeczywiście taki byczek 150KM jest mi potrzebny na 15 czy 20ha, jak nie ma specjalnie wizji na szybkie powiększenie gospodarstwa, bo nie ma w nim kto pracować a i ziemi nie ma w okolicy do dzierżawy/kupienia.

Megalomania to najszybsza droga do bankructwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


bratrolnika    1889

jak zadajesz takie pytanie z nowego konta, to pewnie za 10 minut pojawi się odpowiedź z innego nowego konta która będzie polecać jakąś super-hiper mega firmę ''Zdzisiek,Kaziek i spawarka'' , że niby ktoś u nich zamówił, zrobili w 15 minut na miejscu, za miskę ziemnioków świeżo gotowanych

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

soltys48    344

Ursus 1014 .Wczoraj orałem 5 ha, pług ażurowy, zagonowy 4x45, szerokie przejazdy, czas ok. 7,5 godz. Bieg 2 na żółwiu, jak zgórki to bez żółwia, ciśnienie oleju 4, na wolnych obrotach też 4. wał po 1 szlifie. klasa III a gliniasta. Spalanie ok. 18 litrów. W trakcie pracy przestał działać żółw. Odkręciłem osłonę kolumny kierownicy, założyłem linkę na jabłuszko i dalej w drogę. Oczywiście pracuję ze nausznikami Husqvarny bo w kabinie głośno. Zresztą w c330 też jeżdżę z nausznikami. Komfort mam, ponieważ zainwestowałem w porządny fotel 1400 zł i jest bajka. Przedtem faktycznie wszystkie kręgi bolały ale teraz bez problemu.

Jeśli miałbym mechanika pod nosem to być może kupiłbym ciągnik zachodni.

Ale z Ursusami czy Zetorami z lat 80' ciężkiej serii jest tak samo jak z BMW (posiadam) albo się je kocha albo nienawidzi. Ja kocham.

Chłopcze bo inaczej już nie można się do Ciebie zwrócić ten pług ma max 4*40 a nie 45-wiem bo mam taki sam tylko na zwyczajnych odkładniach....

Ponadto żeby było to 40 na skibę ważne jest jeszcze jedno czy ma kliny jeśli ich niema to szerokość tylko i wyłącznie 35 na skibę!!!I tego nie zmienisz

 

Po głębszym przyjrzeniu się zdjęciu szerokość pługa to 4*35 ;)

Edytowano przez soltys48

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez TOME11
      witam
       
      jakie są obecnie dostępne kolory do wybrania w nowej Valtrze?
       
      pozdrawiam
×