Skocz do zawartości

Polecane posty

pit81    4

Nie jeździłem mf 3xxx jeździłem nowszym piękna maszyna tylko też pojechała na lawecie i nie posiadam takiej maszyny i może rozsiewam plotki ale remont skrzyni takiego mfa podobno kosztuje więcej niż nie jedno auto więc każdy wybiera według siebie jeden lubi gajowego drugi córkę jego:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
soltys48    345

A dlaczego był na wodzie bo pewnie płyn wyganiało i nie nastarczyłeś dolewać a wymienić uszczelkę pod głowica sie nie chciało czy za drogo?

OJ bys się zdziwił...to,że była woda to przyzwyczajenia z 360

mój IHC mA  w tej chwili ponad 27 tysięcy mth!! i silnik nie rozbierany!!!!(mam książkę serwisową ze wszystkimi wpisami w  niemcach)jedyne co było robione to uszczelniana pompa paliwowa ale to już w 1981 roku(ciągnik jest z 1979)

 

kolego @wincenty5 co do twojego postu w maju tego roku zakupiłem Renatkę 133.14 z przebiegiem napewno ponad 10k mth i co po całym sezonie mogę powiedzieć tak nigdy w życiu ursusa lub zetora z ciężkiej serii dlaczego?? Odp. prosta masa, moc, widoczność, uciąg, ekonomia, komfort. Co do awarii i eksploatacji to wiadomo nowe to nie jest ale do rzeczy:

pompa hydrauliczna zamiennik włoska Lucas 800 pln,

końcówki wtrysków 60 pln/szt plus 50 pln ustawienie też lucas,

regeneracja siłownika wspomagania 70 pln (tak prawdę powiedziawszy żeby w oczy się nie rzucało i po prostu tak już mam że ma być wszystko zrobione)

przewód hydrauliczny 1 metr+zakucie 25 pln 

komplet filtrów i olej w silniku ok. 400 pln (filtr powietrza nietypowy rozmiar na zamówienie 3 dni czekania z fracji) reszta od ręki

teraz czeka mnie wymiana płynu chłodniczego i koniec. 

 

Co do spalania to jestem mega zadowolony gdyż podczas uprawy pod siew moim zestawem przy pracy na około 30 cm na jakieś 14-15 ha spaliła mi jakieś 100 litrów a moje działki nie należą do największych i  najprościejszych większość to kliny i nieforemne. Na prostych działkach 2 bieg na 3 zakresie (szybkim) i do przodu.

Przy siewie 3 bieg na 3 zakresie (szybkim) i heja.

 

W belarce na usługach rewers chociaż mechaniczny ale po prostu nie zastąpiony tak samo jak i w uprawie. Mimo że ciągnik ma swoje gabaryty ale nie mam  co narzekać właśnie przez rewers. Niema tego wajchowania biegami. 

 

Zostało mi jakieś 2 może 3 ha do ruszenia przed zimą ale teraz do agregatu zakładam podcinacze na każdą łapę mam nadzieję że sobie poradzi najwyżej bieg niżej i do przodu.

 

 

a co do wody w tym IHC to jak był na wodzie to po kupnie od razu miał zmieniać na płyn chodził to chodził a że czasami skleroza nie boli to cóż przypadłość wieku średniego:) :):) :)

Kolego to nie skleroza tylko dziwna konstrukcja pompy wody ją załatwiła-pompa ma takie zagłębienie z którego nigdy woda do końca nie zejdzie i w dodatku łotadki w środku są plastikowe i jakby wklejane na ośkę i jak zimą chciałem odpalić to obróciło i po pompie ot awaria na ponad 1000 mth użytkowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

lukbold    411

mi póki co nie zależy na spełnianiu śmiesznych norm spalin, nabijaniu kasy serwisantom. To co mam w podobno mega awaryjnym mf serii 3000 w większości przypadków sam ogarniam z pomocą forum czy znajomego który coś więcej potrafi niż serwis traktora młotkiem jak w PGR. Poza tym nie interesuje mnie nabijanie kasy bankowcom i innym krawaciarzom... proste. Teraz trzeba popchnąć ursusa i kupić troche nowszego MF i spokój

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

Takie czasy ze robia teraz takie ciagniki aby doic pieniadze z ich serwisowania .Ja jezdze juz 10 lat na farmie w UK i co nowsze JD tym gorsze .Choc tam duze farmy nie maja swoich ciagnikow wszystko jest wynajete na okres 2 lat .Nikt o to nie dba a po tym okresie ciagniki wracaja do delara on je sprzedaje a farma bierze nowe a w razie awari przywoza nastepny i tak to sie kreci .Nas jeszcze nie stac na takie gospodarowanie i chyba nigdy nie bedzie stac .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

U mnie na wiosce kiedyś nie było człowieka który nie miałby Ursusa... Zostało 5 C-360 ponieważ ludziom nie opłaca się ich sprzedawać... C-330 mają dwie osoby a oprócz dwóch osób nie ma podwórka gdzie nie stałby zachodni... Z zetorów są dwa 6011 i 7745 i tyle... Tak to 4 renówki: 70.34, 95.14, 110.54, Ares 610, Deutz-Fahr DX6.61, Mfy: 3050, 3065, 3095, 699, 4245, 2x255, Fendty: 306, 308 LSA. No i największy zwolennik Ursusa też kupił zachodni czyli MFa 4245 :P Więc nie ukrywam że u nas trochę zachodu na wsi jest... Jeden nie może się tylko przełamać :P Co do ilości ciągników nie wyobrażam sobie mieć produkcję mleczną i jeden ciągnik... Gospodarstwa u nas od 10 do 25ha...

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Panowie pytanie z trochę innej beczki bo jest ruch w temacie a mianowicie mam w Reni opony 16.9 r28 barumki i 18.4 r38 wradestein.
Przód i tył radialki. Pytanie jakie ciśnienie ustawić bo już zaczynam głupieć. Obecnie mam 1.3 i 1.5 i nie wiem czy za mało czy za dużo. Będę wdzięczny za pomoc i sorry ze nie w temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnyR1    1

W ciagnikach kilkunastoletnich zawsze cos sie znajdzie do poprawienia czy do wymiany...Tylko w nowym wszystko jest kompletne i sprawne i ladnie wygladajace .Juz pomijam sprawy mechaniczne a to lusterka a to siedzenie a to inne pierdoly .Inni nie zwracaja na te powiedzmy drobiazgi uwagi a inni lubia jak wszystko jest na tip top...

Potwierdzam I właśnie te pierdoły mnie wkurzają. A w Ursusie wszystkie drobiazgi można samemu zrobić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Zależy co kto rozumie poprzez "drobiazgi" bo dla jednego wymiana przewodów wodnych jest drobiazgiem a dla drugiego wymiana żarówek.
Nie ma się co oszukiwać używany sprzęt zawsze będzie wymagał dopieszczenia w większym lub mniejszym stopniu.
Co innego nowy ale przeglądając forum i czytając co za przejścia mają ludzie z nowymi maszynami to człowiek zaczyna wątpić że to nowe to takie dobre.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

Nowe niestety ostatniego czasu co raz gorsze ale to nie tylko tyczy się ciągników ale i aut ale i elektroniki... Najczęściej coś wytrzymuje do końca gwarancji i koniec trzeba następne kupować... 

 

Co do używanych to zależy co kto lubi ja w 95.14 dokupiłem lampy przednie bo oryginalne były zgnite, założyłem nowe głośniki i radio... Do małej dokupiłem koguta, założyłem nowe radio i wymieniłem jedną szybę bo była plexa i założyłem nowe halogeny bo były górne nie ładne bez tego przeżyć też by się dało ale... Każdy decyduje o swoim ciągniku... 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

Ja 6 lat temu do 8111 wsadzilem ponad 8 tys w te drobiazgi .Z mechanicznych rzeczy tylko pompa hydrauliki za 420 zl i opony za 3 tys. a reszta malowanie i przywracanie wygladu ciagnika do stanu fabrycznego...Ale czlowiek sie cieszyl i mial zajecie wieczorami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    36

6-7 lat temu te ponad 4 tys mialy troche wieksza wartosc ,2 opony mitasa kosztowaly 3 tys a dzisaj dalem 2.7 tys. za opony do 3512 .Ciagnik byl kupiony w srednim stanie ,w orginale kompletny .Najgorsze bylo zdzieranie farby .w tamtym czasie malo kto mial mozliwosc piaskowania zreszta nie mialem internetu i trzeba bylo samemu sobie radzic .Farba do kol i dachu dobierana w mieszalni lakierow  itp .maska i blotniki byly tylko polerowane .Oraz masa rzeczy wymienionych oraz odnawianych .Glupie radio tam nie pasowalo w miejsce starego trzeba bylo ciac dach glosniki x 6..Kto bawil sie w takie tematy wie ze to kosztuje i kasy i duzo duzo pracy .Moj kolega z pracy kupil audi 80 z roku 83 wlozyl w niego 60 tys....Jezdzi tym tylko na zloty milosnikow starych audi...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
CzarnyR1    1

Mam ten sam plan co kolega od audi Uważam że na 15 ha kupować stary zachodni ciągnik z ryzykiem nie ma sensu.Mój U 1014 jest prawie ideałem mechanicznym. 15 ha to czysta przyjemność z pracy Za każdym razem siadam z bananem na twarzy. Zastanawiam się nad odnowienie zewnętrznym choć w zasadzie zadbany ten lakier z lat 80 r robi w nim największą robotę. Tego się nie kupi.A pomalować każdy może. Jeśli nawet strzeli mi coś do głowy to stare blachy do stodoły a nowe do malowania. Jeśli miałbym 50 ha to już zupełnie inna bajka. Wtedy postawilbym na komfort. I nawet 10 tysięcy na remont skrzyni czy innej elektroniki miałby zupełnie inne znaczenie niż przy 15 ha.
Ja polecam Ci kupić U1014 do roku 87-89 koniecznie żółty i nie malowany to będzie świadczyć o stanie technicznym, solidna maszyna lub zetor 10145.

Edytowano przez CzarnyR1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    483

pracowałeś ciągnikeim na synchronizowanej skrzyni z rewersem, bo nie wiem z czego ta "radość z jazdy"  :blink:

 

kupienie ciężkiej serii w ori lakierze jest takie proste jak kupienie auta od handlarza z ori przebiegiem, niemal niemożliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

Banan na twarzy i 1014 :D jakbym nie jeździł to może i bym uwierzył :D wiesz ludzie kiedyś też sie cieszyli jak kupili nowego poloneza... a jak sie rozleciał to na przykładzie mojej ciotki.... starą Astra F sobie kupiła i nie może sie sobie nadziwić.,. jak  tamtym klamotem dało rady jeździć

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

śmiesznie pomalowany ten traktor.. od zewnątrz sie wszystko świeci a miedzy błotnikami z tyłu sama rdza. Jak masz w miare dochody na tych 20ha to szukaj renówki bo wiadomo, że co bys nie kupił to i tak będzie kupe czasu stać a za coś trzeba czasem zrobić ten serwis ;) a 90% maszyn wystawionych na sprzedaż masz w bdb stanie więc cóż tu pisać

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
koczas    54

A ja powiem was coś takiego. Ja ogólnie udzielam się głównie w tematach roślinnych mechanika mnie mocno nie interesuje. Ale teraz kwestia tego traktora na 15 hektarów.

Wszyscy piszecie jak to idą te traktory w orce, agregacie itp. A tak naprawdę ile mamy tego orania na takiej gospodarce? Spokojnie da się to obskoczyć nawet c-360, da się nim i ładnie zaorać i ładnie uprawić. Ważniejsza kwestia to według mnie to ciągnik tzw. pomocniczy którym pryskamy, siejemy nawozy itp. a w gosp. mlecznym kosimy zielonkę, grabimy, zwozimy itd. Przecież to w tych ciągnikach jeśli gospodarujemy tak jak się należy spędzamy najwięcej czasu. Dla mnie nie jest priorytetem zaoorać w 2 dni zamiast w 4, bo na tym areale można się spokojnie wyrobić. Co z tego że zaorzemy szybciej i zasiejemy, jak dopiero od tego momentu zaczynają się schody. Pszenica żeby była lux to siejemy nawóz 4-krotnie, pryskamy 4-5 razy, rzepak nawóz 3 razy, oprysk też jakieś 5 razy i priorytetem powinien być ten mniejszy ciągnik komfortowy, żeby zamknąć się szczelnie-nie wąchać tych oprysków, nie brudzić się nawozami, zapiąć dobrą siewkę bezdotykowo wsypać 500 kg nawozu z big baga i robota idzie. Nie rozumiem kupować fajny traktor, który ciąga 3-jkę obrotową i uprawowo-siewny 3 metry, a później siać i pryskać trzydziestką a renault, df czy mf stoi w garażu. Zastanówcie się nad tym czy warto robić pokazówę orkę i później latać z opryskiwaczem 400 litrów, czy nie lepiej właśnie nadmiar gotówki wydać na fajny traktor niekonicznie nawet z napędem o mocy 60-70 km z fajną kabinką dobrym udźwigiem i zapiąć sobie siewkę 500-600 kg czy opryskiwacz 600-800 litrów. Taki zakup to rozumiem, mając już np. ursusa 914 czy zetora 7745 zamiast wywalać kasę na zachodni ciągnik 100 KM, kupić coś fajnego zachodniego czy ostatecznie przestarzałego ale wygodnego w minimalnym stopniu typu 7211, 4512 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    411

Popieram przedmówce... ile to jest takich co kupują nawet nowe sprzety po 120-150KM na kilkadziesiąt godzin rocznie a podstawowy, najcześciej używany traktor to stara zajechana 60tka.... no bez sensu. Niedawno znajomy, któremu sie 60tka skończyła przyprowadził 100KM, 6cyl MFa... jestem ciekaw czym bedzie kosił trawe, przewracał, zbierał siano na wiosne dla kilku sztuk bydła

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    157

Akurat na 15ha szóstka jest w ogóle nie potrzebna... Max 100KM ale w czwórce... lukbold co fakt to fakt :D ile razy w okolicy widziałem np. mfa 3080 z siewnikiem poznaniak 3m :P 10ha a rolnik ma C-330 i tego właśnie MFa :P A maszyny od C-330 praktycznie ... Znów u mnie na wiosce facet ma 25ha ma DF DX 6.61 + MFa 3095 + MF 255 i C-330... DX ciągle stoi raz ubija kiszonke z ququ a drugi owija owijarką baloty czyli robi ok. 30mth w roku... Cięższe roboty MF 3095 robi. Zaś ładowacz ma na mf 255 zamiast kupować DXa mógł kupić ciągnik ok. 80KM + do tego ładowacz... Ale jeżdżąc po okolicy widać przerost treści przed formą... :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez TOME11
      witam
       
      jakie są obecnie dostępne kolory do wybrania w nowej Valtrze?
       
      pozdrawiam
×