Skocz do zawartości

Polecane posty


krzysiek1979    36

Sa tacy ze nie dadza sie przekonac za skarby swiata i juz .Mam takiego znajomego sprzedawce czesci do ciezkiej serii uwaza ze nie ma nic lepszego od 80 .Cala ciezka seria byla dobra 20 lat temu jak nic innego wiecej nie bylo nie wspomne juz o 60.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Piotrek1975    318

Ja posiadam Renówkę już 3 lata i oprócz filtrów i oleju nic w niej jeszcze nie remontowałem a nie wróć kupiłem 2 uszczelniacze za 3zł  :D bo mi się lekko z dolnego wałka ramion sączyło. I teraz jak bym miał kupić ciągnik to na pewno kupił bym jeszcze raz Renault, mam c-360 i myślę się tego pozbyć i kupić coś na jej miejsce bo to nie praca polskim sprzętem jest tylko męka. 

 

Masz rację renówki to dobre ciągniki, ja miałem niestety renate tylko sezon i nie to żeby było coś nie tak, sprzedałem z innych powodów.

Miałem 75,34 i tyle co u mnie się nalatała to może i innego przez 2-3 lata nie zrobi, nic nie dołożyłem tylko ON nawet oleju ani filtrów nie wymieniłem, sorki tylko pomalowałem blachy, polecam te ciągniki są naprawdę ok, wiadomo że trafić można na ruinę ale to w każdej marce tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

soltys48    345

Mój ojciec był taki sam ale postawiłem na swoje i kupiłem IHC 654 do tego była jeszcze 360 i co??POmimo tego,że IHC bez kabiny nikt już do 360 nie chciał siadać nawet ojciec,360 tylko poszła w pole to już coś się działo a IHC przez 8 lat wysiadła pompa wodna ale to z mojej winy bo nie był na płynie i ją przyłapało-koszt???270,- 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


wincenty5    23

A dlaczego był na wodzie bo pewnie płyn wyganiało i nie nastarczyłeś dolewać a wymienić uszczelkę pod głowica sie nie chciało czy za drogo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koczas    54

Trochę się boję o to zapytać ale widzę, że duży ruch tutaj. Mam areał troszkę większy bo 20 hektarów, może w przyszłości się powiększy i mam taki problem.

Posiadam Zetora 7711 i praktycznie nie mam pługa bo stara UG się rozlatuje i to nie jest orka. Czy Zetor 7711 podniesie pług LEMKEN OPAL 110 3 skibowy?? Bo opal 90 jest dla mnie za mały bierze tylko 105 cm z tego co wyczytałem, a mi chodzi  o coś żeby brało 120 cm czyli tyle co stara 4 UG. Ewentualnie mam w planie kupić 4 skibowego, i jedną skibę odkręcić żeby było na przyszłość jak zmienię ciągnik na jakiś 100 KM.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luke16    156

koczas raczej będzie kiepsko nawet z uciągiem mam takiego opala i powiem szerze do ciągnika bez napędu i min 80KM bym go nie podpiął... 

Tylko co to ma do tematu ciągnik na 15ha? 

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

koczas    54

Właśnie nie ma nic wspólnego. Dziękuję za odpowiedź i przepraszam za zaśmiecanie ale naprawdę nie wiedziałem gdzie się o to spytać, żeby ktoś odpowiedział.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kolego @wincenty5 co do twojego postu w maju tego roku zakupiłem Renatkę 133.14 z przebiegiem napewno ponad 10k mth i co po całym sezonie mogę powiedzieć tak nigdy w życiu ursusa lub zetora z ciężkiej serii dlaczego?? Odp. prosta masa, moc, widoczność, uciąg, ekonomia, komfort. Co do awarii i eksploatacji to wiadomo nowe to nie jest ale do rzeczy:

pompa hydrauliczna zamiennik włoska Lucas 800 pln,

końcówki wtrysków 60 pln/szt plus 50 pln ustawienie też lucas,

regeneracja siłownika wspomagania 70 pln (tak prawdę powiedziawszy żeby w oczy się nie rzucało i po prostu tak już mam że ma być wszystko zrobione)

przewód hydrauliczny 1 metr+zakucie 25 pln 

komplet filtrów i olej w silniku ok. 400 pln (filtr powietrza nietypowy rozmiar na zamówienie 3 dni czekania z fracji) reszta od ręki

teraz czeka mnie wymiana płynu chłodniczego i koniec. 

 

Co do spalania to jestem mega zadowolony gdyż podczas uprawy pod siew moim zestawem przy pracy na około 30 cm na jakieś 14-15 ha spaliła mi jakieś 100 litrów a moje działki nie należą do największych i  najprościejszych większość to kliny i nieforemne. Na prostych działkach 2 bieg na 3 zakresie (szybkim) i do przodu.

Przy siewie 3 bieg na 3 zakresie (szybkim) i heja.

 

W belarce na usługach rewers chociaż mechaniczny ale po prostu nie zastąpiony tak samo jak i w uprawie. Mimo że ciągnik ma swoje gabaryty ale nie mam  co narzekać właśnie przez rewers. Niema tego wajchowania biegami. 

 

Zostało mi jakieś 2 może 3 ha do ruszenia przed zimą ale teraz do agregatu zakładam podcinacze na każdą łapę mam nadzieję że sobie poradzi najwyżej bieg niżej i do przodu.

 

 

a co do wody w tym IHC to jak był na wodzie to po kupnie od razu miał zmieniać na płyn chodził to chodził a że czasami skleroza nie boli to cóż przypadłość wieku średniego:):):):)

Edytowano przez blondynek2004

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

SawekBraczyk    14

Hmm no na prawde to co napisałeś to dało mi do myślenia . Czyli lepiej szukać zachodniego tylko ojciec sie nie umi przekonać że zachodni jest lepszy bo części itp. Jak bym chciał kupować nowego to bym kupił zetora proxime 90 bo już oglądałem i miałem przyjemność tym jezdzić no ale i tak kupie używany ciągnik . 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Renault85-15TX    167

Teraz powstaje bardzo dużo sklepów do ciągników zachodnich, bo jest ich dużo w Polsce więc nie masz się co martwic o części a i cena nie jest też wygórowana. Nawet jak coś jest troszeczkę droższe od części polskich to przełoży się to na jakość i dłużej wytrzyma. Druga sprawa to taka że kupuj to co Ci się podoba i jest mniej wyrobione, nie patrz na to czy dużo osób ma u Ciebie w okolicy np, MF a mniej jest Renówek. Podam Ci taki przykład u mnie w okolicy można trochę zobaczyć MF, JD czy Case ale Renówki są tylko 3 na całą gminę więc nie jest to faktem że jak jest dużo MF to zaraz muszą być bardzo dobre po prostu komuś pasował taki ciągnik i taki kupił. Najważniejsza sprawa to przekonaj ojca żeby zmienił zdanie o zachodnim sprzęcie. Ja jak kupiłem Renówkę to ojciec też nie był przekonany do niej bo zawsze jeździł polskim ursusem C-360 a teraz sam każe mi sprzedać ursusa i kupić coś zachodniego bo zauważył jaka jest różnica miedzy polskim a zagranicznym sprzętem. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mikruss    67

W 2003 roku tez próbowałem z młodszym bratem namowic ojca na zmiane Zetora 8145 (ciagnik igielka ale ojciec akurta najmniej nim jeździł a byl ledwo 3 lata w domu) na MF 3080 z 87 roku co znajomy przywiozl (byl to chyba pierwszy egzemplarz w okolicy). Tak sie stalo ze na pozną jesień ojciec spędził kilka dni do nocy w Zetorze i w koncu dotarło do niego ze wspomagania w tym ciagniku nie ma (ja co chwile nie  moglem w nocy spac z powodu bólu rak od ciągniecia kierownicy na uwrociach), do tego hałas itp, MF byl kupiony od razu, nawet nim nie jechał tylko wsiadł i odpalił.

Mimo że te ciągniki (zetory i ursusy) naprawde nam sie podobają to to jak sie przypomni jazda tym ciągnikiem to szybko przechodzi zachwyt.

Edytowano przez Mikruss

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

ipog13    1

Też bym nie patrzył na sąsiadów. Oglądaliśmy kupe mf, u nas we wsi też przeróżne wynalazki a trafiliśmy na landini i wzięliśmy bo był ok. Chociaz to i tak kopia mf :) Części wg mnie wcale nie takie drogie, bardziej robocizna jak sie ktoś nie zna. Kupiliśmy za 33 plus włożylismy 4 czyli wyszło 37 ale ciągnik z turem. Oglądalismy różne od 30 do ponad 40 i ciężko coś znaleźć, przynajmniej u nas w lubelskim. Także jak się trafi coś porządnego to nie patrzeć za bardzo na markę tylko brać i jechać :) 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Mikruss    67

Landini nie jest kopią MFa, ma silnik tylko perkinsa, reszta czyli mosty skrzynia itp to wymysł włochów , no i jeszcze kabina mf seri 6xx, fakt że przez jakiś czas MF wciągnął kilka modeli pod swój kolor, tak jak John Deere na niektróre rynki wciągnął Zetora pod swój kolor  ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Jeszcze jedno co do części w moim przypadku do Renówki nie mam najmniejszego problemu wszystko jest dostępne jak nie od ręki to na drugi dzień. 

Wiadomo ceny części mogą być wyższe niż do ursusa czy zetora chociaż nie ze wszystkimi tak jest. Ale jakość to jest ważne.

Prosty przykład w tym roku pożyczyłem od znajomych kosiarkę bijakową Kornik Xl 250. Chciałem wyrównać działki i łąki po dzikach. Po jakiś 3 godzinach pracy padły łożyska kupa dymu i koniec.

Okazało się że łożyska wymieniali wiosną tego roku. Koszt jaki ponieśli to 90 pln łożysko i 9 pln uszczelniacz czyli w sumie 180 łożyska i 30 uszczelniacze.

Po rozmowie z nimi na składnicę pytam pani mi mówi lepsze czy tańsze no lepsze 220 pln jedno drugie szersze 3-4 mm 250 pln. Z ciekawości zapytałem ile kosztują te tańsze od 60 do 110 pln. Więc jakim cudem ma to działać jak wsadza się takie badziewie. A ten kornik nie nudzi się bo ma do koszenia ponad 50 ha. 

 

Tak samo z częściami do ciągników jakby były lepsze jakościowo to nikt by nie marudził ale skoro robi się na ilość a nie jakość to później dzieją się cuda wianki. 

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pit81    4

A ja myślę że jest odwrotnie to ludzie szukają oszczędności i kupują tanie części zaminenne a firmy je robią i poziom sięga dna ale jeśli ktoś chce to kupi pożądne podzespoły do Ursusów i Zetorów też, sam widzisz po przykładzie tych łożysk. Wszystko jest pięknie puki potrzebujesz części typowych : łożysk węży pompki czy innych pierdoł niech wypowie się ktoś kto przeprowadzał generalny remont. Wszyscy porównujecie do c360 tki która żaycie zaczęła w PGR i tam skończyła to życie a potem ojciec czy dziadek ją kupił i wskrzesił i nikt nie zna jej przebiegu a od tego wszysto zależy. Komfortu oczywiście nie można porównywać ale to konstrukcja z 61 roku potem niewiele się zmieniło więc też bieżcie to pod uwagę. Każdy ma prawo wybrać to co uważa ważne by nie dać sie oszukać. Mam doświadczenie z 5 Zetorami i raczej nie zmienię marki wiem że są tanie, trwałe, proste, zwrotne, dość komfortowe i oszczędne (i to ostatnie znów kilka osób rozzłości) :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luke16    156

Ale konstrukcja zetora to też lata pewnie 70te. Seria 7xxx to ulepszona c360. Ursus mógł iść w stronę c362 i już zaczynało mieć to rece i nogi. Dopracować i produkować. Ja po kilku zetorach nie zamierzam do nich wracać... zachodni pod każdym względem przebija ursusa i zetora. Prosty przykład części. Poszukiwalem do renault lamp przednich. Jaki był mój szok jak te lampy leżały w sklepie na półce i to made in france za 70zl za sztukę...
Też o tym pisałem pracować ursusem czy zetorem z tamtych lat dzisiaj to tak jak jeździć fiatem 125p lub polonezem i sugerować się że są tanie w naprawach

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pawel885    380

Pit81 posiadałeś kiedyś inny ciągnik niż zetor że piszesz że jest oszczędny? Dla mnie jest on jeszcze bardziej paliwożerny od ursusa, na moich ziemiach 60-tką w orce nigdy nie przekroczyłem 6litrów na godz zegarową, sąsiad 5211 w identycznym pługu spala 7. Jest w nim ciepło i się nie psuje tak jak Ursus i to koniec zalet, tym bardziej że jest 2x droższy w zakupie. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

rafal4610    54

u nas było podobnie. W 2008/9r. szukaliśmy traktora z ładowaczem. Oglądaliśmy sporo, ale zawsze było jakieś "ale". W końcu 13km od domu znaleźliśmy tego Forda 4610. Daliśmy za niego 16 800zł z ładowaczem. Każdy mówił, że nie ma części, że drogo, itp, ale z tatą byliśmy "napaleni" na coś zagranicznego. W końcu Ford stanął na podwórku i nie żałujemy tej decyzji. Jedyne, co było robione to: opona tylna, obie przednie, pompa wody(270zł), regeneracja pompy paliwowej(700zł), przewody paliwowe(8zł szt. z C385 :P), wymieniony drążek kierowniczy(od C360 za 80zł, ale musze końcówki zmienić, bo po roku mają pieruński luz) i w tym roku zrobione wtryski(30zł za koncówke). Traktor dobija do 13 000mth i ciągle jest w niezłej kondycji. Oczywiście nie podaje filtrów itp, bo to oczywiste :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

XMK13    365

Jest trochę tak, że jeśli trafi się wrak, to lepiej żeby to był Ursus, bo za części mniej się zapłaci, niż do zachodniego. Jeśli uda się zdobyć "perełkę", to lepiej zagraniczny, bo powinien wytrzymać wieki, a do tego większy komfort. Na rynku loteria - raz cudo, raz złom. A różnic w wyglądzie między nimi nie ma. 20 lat temu wymagane było, żeby ciągnik zrobił to, co miał robić - i tyle. Teraz ma to być osobówka: radyjko, klima, do tego EHR, półbiegi, rewers e-h i inne cuda. Za granicą to norma od dawna, a u nas nie.

Więc do rzeczy: kupujcie cokolwiek, co zrobi robotę, nie oderwie wam rąk ani nie połamie kręgosłupa,a na ewentualne naprawy odłóżcie ok. 5 tyś.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pit81    4

mówisz o końcu zalet ale dwa razy większy skręt to już nic szybciej działaący podnośnik też wygodna kabina nie ma znaczenia oczywiście ktoś za chwilę napisze że to i tak za mało a spalanie miałem 7211 i spalał max 12 litrów na hektar ciężkiej orki kiedy połowę musiałem walczyć na 2 biegu. A mówisz że 5211 spalił więcej niż c 360 być może ale jest stereotyp że zetor pali więc trzeba mu zapiąć większą maszynę żeby to nadrobić - i błędne koło się zamyka a 5211 ma tylko 45 km masę większą niż c 360 tka więć uciąg większy ale nie za darmo on da sobie radę ale spali. Miałem jednocześnie 7211 i c 360 mam porównanie i zetor mniej spalił ale jeśli ktoś zapnie do niego pług 4 bo daje radę to wtedy ma wynik w spalaniu. Ale widzę że kupujemy zachodnie maszyny ale mentalność Polaka żeby taniej żeby taniej więc nie dziwmy się że takie mamy części zamienne bo my konsumenci to prowokujemy nie producenci, jeśli można taniej to zróbmy taniej i sklepy też sprowadzają tańsze i gorsze części bo tego chcą klienci


luke 16 zastanawiam się czy jak już sprzedasz zetora czy kupisz nowego claasa czy jakąś sprawdzoną ale używaną konstrukcję:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luke16    156

Nowego już nie kupię ale sprawdzoną zachodnią uzywke plus nowy ladowacz do tego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pit81    4

Więc wytłumacz mi na czym polega rżnica w sposobie myślenia kogoś kto kupuje sprawdzoną konstrukcję ursusa lub zetora dziś kiedy to konstrukcja z przed 30 lat a tobą który za kilka lat chce sprawdzoną konstrukcję z przed 30 lat? Przecież chodzi ci też komfort zwrotność szybkość pracy napewewno nowy claas będzie taki a to w prostej linii potomek renaulta.  Czy przypadkiem nie łączy nas wszystkich obawa przed tym co nieznane obawa przed kosztami itd...?


Moim zdaniem każdy ma prawo do własnego zdania a ja odradzałbym kupno jakiegokolwiek zachodniego ciągnika komuś kto ma 10 -15 ha a zbierał kasęna ciągnik przez 2 lata tylko dla tego że sąsiad ma albo tak mu się umyślało jeśli ktoś używa ciągnika codziennie i ma dochody to inna sprawa klient majętny sprzęt obojętny. Mój brat obrabia ponad 30 ha zetorem 6211 bo ma inne priorytety a nie dajmy się zwariować ile jest oszczędności czasu w orce na 15 ha jeden dzień? Ja mam 3 ciągniki różnej mocy tylko dla tego że mogę sobie na to pozwolić i mam dodatkowe źródła zajęcia które też pożerają czas.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lukbold    411

bo zapewne kolejne bajery dziś montowane do traktorów są po prostu zbędne do wygodnej pracy... Chwalił mi sie sąsiad jakiś czas temu jakie to ma w wyposażeniu jego kilkuletni NH... słucham go tak i kiwie tylko głową.... mój MF z 87r ma podobne wyposażenie... jakoś więcej mi nie trzeba do komfortowej pracy.. na chwile obecną oczywiście

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

moje jest takie zdanie że nie rozchodzi się o to ile szybciej zrobi tylko o tą mordęgę przez całe życie rozwiązania w maszynach  komunistycznych to zgroza

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Luke16    156

Nie po prostu nowe ciągniki to plastik fantastic a jakość wykonania plus dpfy, blue cos tam plus wyzylowanie silnikow i emisje spalin czy śmieszna masa ciagnika, to tylko strzał w kolano, dlatego wole starą renowke czy innego zachodniego ktory wytrzyma przy dobrej eksploatacji 20 tyś mth niż nowke która psuje się już w okresie gwarancji. Pokupowali u nas nowe nh i co z tego jak oba pojechały na serwis na lawecie. I nie tyczy się to tylko nh ale i innych marek. Silnik w 5cio letnim fendzie wytrzymał 7tys mth. A starego fendta widziałem który miał nabite ponad 22tys mth bez remontu... co do pytania o ursusa i zetora. Zapraszam na przejażdżkę moją renault 95.14 z 1984 roku komfort jest lepszy niż w majorze czy nawet tymi nh serii 4. A o mfie serii np. 3xxx nawet nie wspominam ciszej niż w nie jednym autem... jezdziles? Pracowałeś zachodnim ciągnikiem z tamtych lat? Moje zdanie znasz byłem zafascynowany zetorami i jak wsiadłem w zachodni wysiąść z niego nie chciałem dlatego do zetora/ursusa nie wrócę.. w majorze skonczy sie kredyt i na sell jeszcze w ten sam dzień...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez TOME11
      witam
       
      jakie są obecnie dostępne kolory do wybrania w nowej Valtrze?
       
      pozdrawiam
×