Skocz do zawartości

Polecane posty

Cześć ,chce kupić ciagnik głowny do gospodarstwa wybór padł na c360 albo c385.Który byście wybrali ? Mam 10ha do uprawy zbożem klasy 3-5 i 6ha łąk torfowych.(2pokosy)Robie siano,słome w kostkach ale chciałbym zaczać robić bele.Do pomocy mialbym c330 .cena maks 18tmoi

moim zdaniem lepsza c385 zawsze będziesz miał zapas mocy do agregatu lub pługu no i jest wygodniejsza od c360

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nismo    7

Wiam, na wiosnę mam zamiar sprzedać 3P i kupic jakiś lepszy traktor, budżet jakim będę dysponował to 50tyś,mile widziany był by tur z uwagi na produkcje zwierzęcą,moc około 70km, zastanawiam sie nad Zetorem 7745, 7245, 6340 tylko obawiam się tego stereotypu o wysokim spalaniu Zetorów, jak to z nimi jest w praktyce?bo częsci to podobno są wrozsądnych pieniądzach 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

krzysiek1979    37

Czesci troche drozsze niz do ursusa ale nie ma tragedi .Zetor seri 72xx twarde konie ale jak cos w lepszym stanie to ceny niebotyczne jak za ponad 20 letni ciagnik osobiscie szukalbym cos mlodszego za ta kase .Kilka lat temu moj kolega mial mf 255 w komforcie i zamienil na 7745 turbo potem bardzo zalowal ze sprzedal mf-a bo sam zetor w lekkich pracach za ekonomiczny nie byl i kupil znowu mf-a ale w zwyklej kabinie tak ze przemysl czy nie zostawic 3p .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nismo    7

do lekkich prac pozostanie mi jeszcze c-330, a tak pozatym to już raczej postanowione że 3p pójdzie do nowego właściciela,

Od traktora oczekuje by był mocniejszy od Perkinsa, miał tura, nie drogi i nie skąplikowany w ekspoloatacji, noi chyba jeden z kluczowych czyli wyższy komfort pracy a mianowicie szczelna wyciszoną kabine, bo każdy wie jak jest w ursusach z konca lat 80-tych  

Zetor był najbardziej konkretny w tym co oczekiwałem ale zastanawiałem sie także nad Renault Ceres 330 albo jakimś deutz fahr, chyba że macie jakiś inny sprzęt warty polecenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    37

Za 50 tys to juz mozna cos znalezc nie ma co sie skupiac na konkretnej marce .Bardziej trzeba patrzec co sie trafi w tej mocy i w najlepszym stanie .Bo moze i byc zetor ale zeby nie byl sciuchrany w eleganckim stanie to mozna w takiego celowac i wcale nie bedzie gorszy od zachodniego w podobnej mocy i z tych lat .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    184

krzysiek o czym ty piszesz? 

 

 .Bo moze i byc zetor ale zeby nie byl sciuchrany w eleganckim stanie to mozna w takiego celowac i wcale nie bedzie gorszy od zachodniego w podobnej mocy i z tych lat .

 

nie będzie gorszy? W każdym calu jest gorszy... Weźmy np. Zetora 7745 z 1990 roku i Renault 75-34 TX... Kabina komfort, dwie prędkości wałka, mocny podnośnik, rewers, skrzynia albo 12x12 albo 24x24, przy dobrej eksploatacji 20 tys mth z palcem w nosie nakręci się... Miałem nie jednego zetora i nie wrócę nigdy... 

 

 

Za 50 tys to juz mozna cos znalezc nie ma co sie skupiac na konkretnej marce .Bardziej trzeba patrzec co sie trafi w tej mocy i w najlepszym stanie

 

Z tym się w 100% zgodzę... I bez napalania się na dany model czy daną sztukę... 

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiek1979    37

Mialem na mysli bardziej zetora powiedzmy z niskim przebiegiem i w stanie idealnym w dobrych pieniadzach.To czemu by nie choc trudno takiego trafic.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    485

tylko dlaczego chcesz 330 zostawić, ten ciągnik już nie bardzo się nadaje na pomocnika, choć i 360 z silnikiem Perkinsa nie jest cudem techniki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

Jak chcesz sie rozwijać a koniecznie musisz coś sprzedać to tylko c330. Takim 3P to już można cos porobić konkretnego w polu a nie 3 bronki ciagnąć czy 400litr opryskiwacz albo lejek lub pusta przyczepa. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nismo    7

3p troszkę się już sypie a z 330 mam troszkę inną sprawę po pierwsze sentyment jak by nie mówiąc jest u mnie prawie 40lat a po drugie nie jest do końca wyjaśniona sprawa własności i z tym może byc problem. 

Nie jestem nastawiony na jedną czy dwie marki, poprostu nie chcę się wkopać w jakąś przysłowiową minę, podobają mi się MFy ale skrzynie mają troche usterkowe a tego bym chciał się ustrzec

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

no do MFa zapewne serii 3000 musisz miec troche wiedzy o elektryce i hydraulice no i chęci... albo znajomego ktory liznął tematu żeby z każdą pierdołą nie lecieć do mechanika :) wtedy można kupować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nismo    7

a są jakieś inne mf-y z lat 90-tych z silnikami perkinsa i z nieskomplikowaną skrzynią poza serią 3xxx?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

MF 375, 390. 12 bieg, synchronizowane, rewers, WOM na hydraulice, dużo lepsza kabina niż w polskich na licencji.. czego chcieć więcej

http://www.konedata.net/Traktorit/MF342.htm można tylko na ceny ponarzekać bo widać jest na nie większy popyt niż na te z serii 3000 których ludzie się czesto boją

Edytowano przez lukbold

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nismo    7

Rynek rządzi się swoimi prawami,popyt czyni podaż i niekoniecznie nowszy model jest lepszy od starszego.

 

U mnie w okolicy ostatnimi latami panuje moda na zakup nowego traktora i najlepiej o mocy 90km a pola może ma 8-10ha,traktor  nie wykorzystany a kredyt trzeba spłacać, jeszcze pół biedy jak się nie psuje to jest ok ale jak zacznię sie psuć jak u mojego niedalekiego sąsiada to robi się nieciekawie. 

Jak dla mnie to na nowy traktor to trzeba miec wiekszą ilość areału by mieć z czego w razie awari dołożyć a nie tylko na traktor pracować.

 

A wracając do tematu to te mf-y 375 to jakie mają największe wady?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

http://www.agrofoto.pl/forum/forum/95-massey-ferguson-seria-2xx-3xx-5xx-6xx/ ja tylko wiem czego nie ma Ursus 5314 w porównaniu do serii 300 MFa, która jest jakby następca polskiego rupcia, który pochodzi od serii 200 czy tam 500 MFa z 74r. w MFie wad nie widze chyba że wpadniesz na wyjechany egzemplarz ale to już w każdym zachodnim sprzecie niesie ze sobą koszta... zresztą nawet w takim moim U 5314 bywają drogie cześci np przedniego napędu czy tam tylnego mostu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Nismo    7

o 5314 też myśałem wceśniej ale pomyślałem że może by tak zmienić marke Ursus na coś z zachodu lub z czech ale jeśli by się tak bardzo nie różnił to po co przepłacac za starszy traktor a nie lepiej kupiłc krajowy i nowszy.

 

Dla ludzi będących w temacie to czym różni się 375 od 5314?Ursus wykupił licencje? nie jestem w temacie za bardzo, dopiero zgłębiam temat

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

W zasadzie to one mają tylko te same silniki, reszta w 5314 to jest technologia 74r a w Mfie lata '90 A traktora nie kupuje sie rocznikiem tylko stanem technicznym. Jeśli byś go brał od znajomego to jeszcze można sie zastanowic nad ursusem  bo może przynajmniej przebieg będzie  pewny, ale od handlarza to dawno jedno czy polski czy zachodni.. może być tak samo zużyty.... Na forum było multum razy o tych traktorach więc polecam siąść i se poczytać

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mati8991    10

nie tylko nie ta angielska wersja ursusa z czwórka Perkinsa u nas w szkole jest i masakra gwinty calowe jak sie srubke czy nakretke zgubi to do sklepu trzeba jechać :P i sie ty mnie da jeździć Perkins potrzebuje wysokich obrotów  sprzęgło dziwnie wysoko bierze i wgl to ino dobre do transportu bo szybkie xD żeby to opanować to trzeba piec lat na tym jeździć ja na twoim miejscu kupił bym case International cena podobna i wygoda rewers klima itp :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Mikruss    71

Najlepsza opcja to mf 390 albo 398 :D

A to ze perkins potrzebuje obrotów to zalezy od silnika, jezeli jest z turbiną to 1400-1500 obrotów i grama więcej nie potrzebuje, hydraulika w tym mf na pewno prostrza i wydajniejsza jak w ursusie, w miare mlody to biegi z boku fotela itp.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Użytkuję Ursusa 5314 i w orce wystarcza 1500 obr/min, a w glinie 1600. Więc obroty raczej nie są kosmiczne. Sprzęgło jest bardzo dobre, bo wytrzymało jak dotąd 15 lat :) Może tylko jest zbyt twarde, ale za to precyzyjne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lukbold    413

no ten dzieciak wcześniej myśli że jak mu dali w szkole posiedzeić chwile w traktorze to już może jakieś pierdoły o nim opowiadać. Wszystko co pisze @XKM13 potwierdzam, ale przyznasz że brakuje biegów.... temu właśnie MF lepszy ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

Dokładnie! Gdyby te Ursusy miały półbieg to by było świetnie. Te 8 biegów to stanowczo za mało. <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez HorPol65
      Witam!! Mam takie pytanie jaki tur da rade zalozyc do 60-tki??
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
×