Skocz do zawartości

Polecane posty

Wiadomość z agroFakt.pl

wojtal24    173

misiek30m2 ile razy Zetor Ci się popsuje? Zawsze co roku do Zetora trzeba było coś dokładać. Jak nie pompka, to sprzęgło, to podnośnik opuszcza, albo się zacina (8145), skrzynia masakra bo niezsynchronizowana, brak haków na ramionach, słaba hydraulika a o rewersie mogę pomarzyć podobnie z komfortem, nawet głupi zaczep w zachodnim jest suwany na listwie... Mam Renatę z 89 roku i w środku jest ciszej i bardziej komfortowo niż w nowym Majorze... Cena części? Kupiłeś Case to się nie dziw do nich akurat części są naprawdę drogie ale w dzisiejszych czasach co to za problem nawet dorobić? Silnik w zachodnim bez zaglądania przy dobrym traktowaniu wytrzyma 20 tys mth a zetor ile 7?? Czyli wg. Ciebie Zetor jest lepszy od zachodu bo jest tańszy w naprawie? I chyba na tym się te pozytywy kończą... Byłem też zwolennikiem Zetora/Ursusa i gadałem tak samo jak Ty ale po przesiadce na zachód do Zetora nie wrócę... Potłukłem lampę z tyłu w Renacie i fakt oryginał kosztował 180zł ale co to za problem założyć 2 sztuki od fergusona za 24zł? :P

 

Oj naprawdę jak czytam takie rzeczy jaki to Zetor/Ursus jest wspaniały to mi się nóż w kieszeni otwiera. Bo tak naprawdę w porównaniu do zachodu to w latach 80-90 Zetor i Ursus był 10 lat za murzynami...

 

Tak piszesz o zachodnich ciągnikach ze są takie super, a sam miałeś Zetora 7211 i jak był takim złym ciągnikiem to za co kupiłeś teraz nowego majora?

Mogłeś kupić nowego Case czy JD 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    171

Wiesz co gdyby nie CENA to bym Majora nie kupił... Byłem zadowolony do pewnego momentu teraz jestem co raz to mniej... Skończy się na tym że jak się go spłaci to się go opyli i kupie jakieś Renault np. Ceres + ładowacz...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    123

Co dokładnie jest nie tak z Majorem? Ja osobiście słyszałem mnóstwo pozytywnych opinii na temat tego ciągnika, więc chętnie bym się dowiedział też o jego minusach. ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Luke16 Zaprzeczasz sam sobie taka dostępność części i ceny wcale nie wyższe a chcesz dorabiać części do zachodnich ciągników? Dla ciebie to nie problem? Chyba nie masz na myśli sezonu kiedy jast potrzebny... Zastanawiam się ile w sumie dołożyłeś do 7211 za cały okres użytkowania pisałeś coś o 20 latach. I podłączam się do pytania co z Majorem jest nie tak

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    171

Oj do 7211 troszkę się dołożyło z racji lipnej jakości części. Pamietam w środku żniw padlo sprzęgło. Kupione zostało za grube pieniądze niby oryginalne zetora. Sprzęgło wytrzymalo jeden dzień i sie rozlecialo. Znowu rozpolawianie. Masakra pamiętam te żniwa były. Co do zachodnich to co napisalem o dorabianiu to ostateczności u mnie w okolicy są dwa sklepy w których dostane wszystko. W 7211 nie było sezonu żeby cos nie padło Renata przepracowalem siana, żniwa, uprawę pól + siew i nie bylo potrzeby zeby nawet na bagnet spojrzeć.

 

Co do Majora. Osobiście nie polubilem się z tym ciagnikiem. Tacie i bratu dobrze się pracuje. Mi nie :P Przebieg 330 mth. Gwarancja dzisiaj sie jakoś skończyła minęło już 18 miechow.

+ małe spalanie

+ cena zakupu

+ dobry uciag jak na lekki ciagnik

+ cały mechaniczny

- slaba widoczność i komfort siedzenia (zbyt duża maska, niski, niewygodny fotel)

- zbyt mała masa ciagnika do ladowacza bez obciaznika nie ma co pracować

- małe denerwujące awarie (pekniety wężyk hamulcowy, źle zabezpieczony bolec od ciegna rewersu przez co nie szlo nic zrobić, peknieta podstawa od joya, na początku problem z ciężko działającym sprzeglem)

- zwrotnosc

- plastik fantastic

- brak kontrolki od zalaczonego przedniego napedu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Więc za 20 lat dołożyłeś sprzęgło i uważasz że to syf...? Pewnie jeszcze hamulce robiłeś - faktycznie musiał cie zrujnować finansowo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    380

A gdzie wyczytałeś że po 20 latach? Ważne że nowe wytrzymało dzień, znajomy w 7245 ma to samo, zalgnął z przyczepą zboża, poszarpał przód-tył z 15 min, i po sprzęgle, w prasie pyka max 15 bel na godz bo nie chce awarii ... Sam mawia że to jest 60-tka po tunningu więc czego się spodziewać  :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    171

pit81 czytaj ze zrozumieniem! Napisałem o jednej awarii i jakości części... Tak z tego co pamiętam... Co roku zmiana węzyków paliwowych bo nie szło go zimą odpalić wszystko skruszało, pompek paliwowych nie pamiętam ile zmieniałem, sprzęgło było zmieniane średnio raz na 2/3 lata taka "super" jakość, robione hamulce, podnośnik, cały przodek, wtryski, po 7500mth silnik klasyfikował się do remontu, podobnie skrzynia biegów... Z resztą wujek ma od nowości 7211 z przebiegiem 12 tys mth i 3 razy robiony był silnik, raz skrzynia biegów a śmieje się że zna każdą śrubkę w nim... Moja renówka za niedługo będzie miała 9 tys mth nie dolewam grama oleju silnik suchy a podnośnik przez 3 dni nie opuścił owijarki nawet na centymetr...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Jeśli przeczytasz jeszcze raz zrozumiesz że chodzi mi o cały nakład finansowy za 20 lat a nie po 20 latach taka mała różnica. Więc oryginalne fabryczne wytrzymuje kilkanaście lat a nowe 1 dzień ciekaw jestem ile wytrzymało następne. Jakość części to jadno a kwalifikacje mechanika to drugie podpowiadam REGULACJA jest też ważna :)

Ja też w 7211 nie dolewam oleju przez cały rok i silnik jest suchy ani raz nie wymieniałem wężyków ani pompki podnośnik opuszcza przyznaję ale co ty robiłeś tym ciągnikiem albo jak to naprawiałeś :)

A co z tymi wadami Majora...


petzi szuka ciągnika czemu nikt nie pisze o spalaniu innych ciągników chodzi mi o konkrety pochwalcie się jak mało palą inne maszyny bo narazie wszyscy wiedzą że zetor pali dużo a inne mało tylko ile to jest MAŁO... konkretnie na godzinę lub na hektar konkretnej pracy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

jeśli na male gospodarstwo to w zyciu zachodni używany ciągnik, o nowym już nie mowie bo porostu nie ma za co go kupic ani splacic, trzeba być debilem żeby na 15 ha polecać zachodni używany ciągnik, ciągniki sprowadzane sa najczęściej wyeksplatowane, jesli cos nawali to później ani go sprzedać ani go wyremontować, bo niby za co, jesli jest to ursus czy zetor to nawet na najwieksza awarie można uciulac i ciągnik będzie pracowal dalej, jeli jest maly ciągnik w gosp to na tego dużego przypadnie 100 max 200 mtg rocznie, czyli jak ktoś tu wspomnail ze wytrzymuje tylko 7 tys mtg, przecież dla małego rolnika sa to długie lata pracy, podam pewien przykład, facet miał u912 ciągnik ogolnie bezawaryjny, ale dosyć stary, sprzedal go i kupil nieco młodszego JD i ten JD nie popsul i teraz stoi w pokrzywach bo koszty remontu przekraczają wartość ciągnika, zaluje ze sprzedal 912 bo tamten ciągnik swoja robote zrobil, a nawet jak cos się popsulo to od reki za nieduze pieniądze dalo się naprawić. osobiście uważam ze najlepszy ciągnik na 15 ha to ursus, jesli areal jest duzy, sa duże przychody to jak najbardziej zachodni.

  • Like 2

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    484

nie skomentuję takiej wypowiedzi, wspierajcie sobie dalej tych partaczy produkujących te "świetne i tanie części" i bujajcie się dalej starym gratem, bez jakiegokolwiek komfortu, 4 biegami i napędem na tył z doagonalną oponą, bo po co przepłacać,

 

powodzenia z takim podejściem, gdzie jedynym kryterium jest cena, widać jakie powstają drogi czy inne miejsca uzytku publicznego, na przetargu liczy się tylko cena, a pózniej opóźnienia, remonty i nie skonczone budowy,

 

piękny mamy kraj i podejście do życia  <_<

na szczęście u wiekszości młodych się to zmienia

Edytowano przez izydor6280

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Jeśli już mieszasz w dyskusję przetargi publiczne to najważniejszym kryterium w trwałości jest sposób wykonania kontrola jakości odbiór techniczny przez zamawiającego a dziś już nie robi się wiecznych maszyn jak 25 lat temu. Kup sobie nowy jakikolwiek to się przekonasz a każdy ma prawo do własnego zdania ale widzę że niektórym wciąga odbyt jak czytają pozytywne opinie o ursusach lub zetorach :)

Masz rację jedni myślą inni myślą że myślą i jak już zaczną to zrozumieją :)

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    171

pit81 i nightmare nie wiem co wy widzicie w tych Ursusach i Zetorach ale to wasza opinia i tyle... Ja mam swoją te ciągniki były dobre ale właśnie 20 lat temu bo innych ciągników w PL nie było... A kiedy zachód robił w pełni komfortowe ciągniki ze zsynchronizowaną skrzynią biegów czy rewersem o hakach na ramionach nie wspomnę... Ale to jest moje zdanie (i nie tylko) i ja użytkownik dawien zetora i ursusa już do nich nie wrócę po przesiadce na zachód teraz jak będzie prow kupuje jeszcze jeden nowy ciągnik ale na pewno nie bedzie już to zetor...

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    171

Jeżeli miałbym samą ziemie to napewno nówki bym nie kupił ale mając ziemię, łąki i bydlaki to inna bajka... I nówka jak najbardziej jest wskazana... I jakoś nie tylko ja ale i spora ilość ludzi po kupiła nówki na taki areał a może i mniejszy...

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Luke 16 Zgadzam się że zachodnie maszyny są bardziej komfortowe i ergonomiczne ale nie ekonomiczne, co do nowych wystarczy zapoznać się z testem ciągników 100 konnych top agr tam masz dowody nie domysły i zaklęcia. Zastanawiam się czym sparzyłeś sie w zetorze bo kupiłeś nowego Majora i na innym forum zachwalałeś go pod każdym względem spalanie przede wszystkim, mało nie przegryzłbyś tętnicy komuś kto ośmieliłby się napisać negatywny wpis na jego temat.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    171

Było dobrze na początku z Majorem... Bezawaryjny no i NOWY... Drugi raz bym nie kupił a wtedy kiedy kierowałem się jego zakupem pokierowała mnie cena znajdź mi traktor z ładowaczem o mocy 76KM z obciążnikami, radiem, dodatkowym zaczepem łyżką i krokodylem za 124 tys zł?? No nie znajdziesz... Dlatego go kupiłem... Farmtrac wychodził wówczas drożej... U nas ludzie którzy pokupili nowe Zetory w szczególności Forterry jakoś dobrych opinii nie mają...

 

Gdyby Zetor taki np. 7211 miał inaczej rozmieszczone dźwignie zmiany biegów, większą ich ilość i nie zakleszczającą się skrzynię biegów czy rewers + mniejsze spalanie to bym złego słowa nie powiedział... Tak jak ktoś tutaj napisał... Zetory serii 7XXX to inaczej C-360 po tuningu... 

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

wiadomo ze zachodnie do tego nowe sa najlepsze, nie twierdze ze nie, ale musza tez swoje zrobić żeby po prostu zyskac a nie stracic, nowy ciągnik traci rocznie ok 10 tys zl plus minus, jeśli nie zrobi roboty za ta kwote to poprstu na tym tracimy, gdzie tu sens i logika? mowa tu o malych gospodarstwach, bo o takich jest temat, no chyba ze ktoś kupuje bo sąsiad wzial, albo żeby się pokazac to inna bajka, i tu nie chodzi o jakiś patriotyzm, bo to nie ma dla mnie znaczenia kto tego ursusa czy zetora wyprudokowal, liczy się ze można go tanio kupic i jest tani w ekspatacji. drobny gospodarz używa taki ciągnik sporadycznie wiec nawet nie odczowa tego braku komfortu, a robote tak samo zrobi co ciągnikiem zachodnim.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

Ciągnik to nie inwestycja tylko koszt . I żeby mieć większe dochody trzeba zmniejszać koszty. Nowy ciagnik np 100kM to bezsens co do używanego zachodniego o ile trafi sie mało awaryjny to ok. ale ryzyko awarii jest duże a jeśli nie przewidzi sie wcześniej kasy na naprawę to później problem bo ciagnik stoi , robota nie idzie a kasę na naprawę i tak trzeba skombinować. Jak widzę na wsi czy czytam to forum to wnioskuję ze podstawowym kryterium wyboru maszyn jest luksus i pokazania sie sąsiadom a nie faktyczna potrzeba.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    171

OKEY ale sorry jakbym miał obrobić nawet to 15ha C-360 z wyjącymi zwolnicami i kabiną która nie oferuje NIC, o pompie zależnej nie wspomnę... To bym jobla dostał... Mamy XXI wiek a nie PRL i trzeba iść do przodu a nie cofać się w tył... Mi Reantą bardzo dobrze się pracuje...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas045    0

z używanych polecałbym Case Cs 94, bardzo dobry ciągnik, zwrotny, spalanie niewielkie, posiadam jeszcze zetora 5211, to case mniej paliwa pobiera niż zetor, a gdybym mial kupywać teraz jakiś ciągnik to tylko fendt, nigdy zetor.

Edytowano przez Lukas045

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez PronarekP5
      Ci którzy mają lub jeżdżą tym URSUSEM jaka wygoda jazdy czy da sie radia słuchać jak idzie w polu itp. itd.
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez michal8899
      jestem na kupnie valtry a72 na 20 hektarowe gospodarstwo plus troche usług i jestem ciekawy jak sprawuje sie ten ciągnik przy pługu, agregacie, talerzówce, kosiarce itd.
    • Przez MrJareczek
      Chodzi mi głównie o to jak pasowałaby do gospodarstwa o areale około 20 hektarów - czyli około 80 KM. Pytam się bo mam dylemat między New Hollandem, Casem a Valtrą, a poza tym Valtra kojarzy mi sie zawsze z pracą w lesie
    • Przez TOME11
      witam
       
      jakie są obecnie dostępne kolory do wybrania w nowej Valtrze?
       
      pozdrawiam
×