Skocz do zawartości

Polecane posty

nightmare    81

nikt tu nie mowi o c360, ursus wprowadzil na rynek nowsze modele które sa w stanie obrobić te kilkanaście ha, posadaja wspomaganie i wszystko co jest potrzebne do pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

OKEY ale sorry jakbym miał obrobić nawet to 15ha C-360 z wyjącymi zwolnicami i kabiną która nie oferuje NIC, o pompie zależnej nie wspomnę... To bym jobla dostał... Mamy XXI wiek a nie PRL i trzeba iść do przodu a nie cofać się w tył... Mi Reantą bardzo dobrze się pracuje...

 

Ależ nie każę Tobie ani nikomu innemu robic c 360 na 15 ha. Pisze tylko żeby ciagnik dobierać do faktycznych potrzeb . Co z tego że stać mnie na nowego merca skoro wiem że nie wykorzystam jego potencjału .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas045    0

@nightmare chodzi też o komfort pracy, w zachodnich 20 letnich maszynach lepiej się pracuje niż nowym Ursusie. Znajomy ma 3 letniego Ursusa i co roku sprzęgło naprawia,tani szajs, biegi nie są synchronizowane w dodatku na linkę. No ale każdy ma swoje zdanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

nightmare    81

jeśli bylaby jakas gwarancja na ten dwudziestoletni zachodni ze nie jest wyekspalatowany to wiadomo, sam bym kupil, ale nikt takiej gwarancji nie da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Lukas045    0

No z tym jest jakieś ryzyko, no ale nawet jeśli się coś zepsuje, to części nie są jakieś kolosalnie drogie, ale co się dziwić że stary ciągnik się popsuje, jak w dzisiejszych czasach te nowe, ledwo z fabryki wyjedzie i juz coś się dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Właśnie w tym rzecz już nik nie robi wiecznych maszyn to się nie opłaca. Z używkami różnie bywa u nas ciągniki są tańsze niż na zachodzie z tym samym przebiegiem w tym samym wieku a pochodzą z zachodu- ciekawe zjawisko. Jeśli chodzi o części to różnie bywa, jest duży dostęp zamienników ale można się pomylić. Mam kombajn JD 955 chciałem kupić łożysko sieczkarni w tym roku w żniwa powiedzieli mi ok 1500zł i dostanę na następne żniwa produkuje tylko INA niemcy :). Jeśli ktoś spędza 3 dni w tygodniu w ciągniku niech kupuje komfort zachodni, ma prawo ale mi wystarcza zetor.

Dalej nie wiem jakie wady mają nowe Zetory :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel885    376

Zawsze tak gadają, a zamienników w brud dobrych producentów, mi do główki kosy schumachera też powiedzieli tylko oryginał łożyskowanie za 1200zł, w dobrym sklepie francuskie łożysko 70zł i tulejka u tokarza 30zł... Tarcza sprzęgłowa do renault 700zł w sklepie, zakucie + okładziny LUK 80 zł  :)  Wystarczy pomyśleć, poszukać w internecie

Edytowano przez pawel885

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

pawel885 masz rację, kto nie kombinuje ten nie ma... :) Wg niektórych myślenia powinniśmy jeździć Zetorami/Ursusami, mieć polskie kosiarki, zwijać siano słoneczkiem 7emką, i roztrząsać pająkiem na paski, prasować Sipmą i orać ziemię polskim pługiem i siać Poznaniakiem a jeździć Polonezem... Ja prasuje prasą NH 648 (miałem niestety dwie awarie i jakoś łożysko kosztowało 120zł zaś za tryb jakbym poczekał to zapłaciłbym 800zł - jakoś majątku na to nie wydałem), mam ciągnik Renault, pług Rabewerka (w życiu nie zamieniłbym się na nowy polski), siewnik jak będzie okazja to zmieniam na Amazone, zgrabiam zgrabiarkom karuzelową Kuhn, a roztrząsam przetrząsarką cztero-bębnową PZ Fanex 500, trawę wożę przyczepom pottinger a jeżdżę Renaultem :P

 

Żyjemy w XXI wieku i dostępność części jest duża nawet i w używanych i jakby trzeba było jechać 100km to co to jest dla samochodu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Oczywiście albo kombinacja do zachodnich albo oryginał do ursusów i zetorów :) Ja też mam bronę maschio siewnik amazone kombajn i prasa JD jeżdzę oplem i bmw ale konie to zetory i dalej nie znam wad nowych zetorów :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
KlimekPL    121

Akurat mam znajomego, który oprócz JD i Zetora ma same polskie sprzęty na swoim gospodarstwie. I nie mówię tu o jakichś starych rupieciach jeszcze po dziadku. Wszystko kupowane nówki sztuki w ciągu ostatnich lat dzięki PROW. Wybierał samych polskich producentów takich jak Samasz, Pronar, Unia i inne. Jedynie ciągnik JD kupił jako jedyny nie-polski sprzęt i tu zachodzi odwrotna sytuacja, bo to JD jest najbardziej zawodną maszyną u niego. :P

 

Więc te twierdzenie, że jak polskie to od razu beznadziejne, nie jest do końca prawdziwe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ptaszyna    125

Oglądałem słynnego zetora majora i tak sil. zetor czyli ok. nie wiem na jakiej przekładni to śmiga, patrząc z tyłu to szalu nie robi, ale najbardziej to przyoszczędzili na kabinie; najtańszy skrzypiący plastik w wielu miejscach bez żadnego wygłuszenia, stąd odczucie dyskomfortu w porównaniu z "zachodem" i może to robi ogólnie nie najlepsze odczucia.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

No dobra. Może i warszawskie Ursusy przez ostatnich 20 lat stały w miejscu i były klepane na sztukę, jakość gdzieś wywiało, itd. Ale nowy Ursus z tym skończył, bo oferuje ciągniki, które nie mają wspólnych elementów ze starszymi Ursusami. Rozumiem, że jak ktoś chce i może kupić sobie nowoczesny ciągnik z elektroniką, to z polskich maszyn nie ma co wybrać. No jest Crystal, ale mało kto zna tą markę, a szkoda. Jeśli jednak ktoś będzie szukał czegoś pokroju Majora, to lepiej będzie dla nas wszystkich, żeby wybrał Ursusa lub Farmera. Gadanie, że Major jest lepszy to bełkot, bo nikt nie wie jaki jest Ursus. Wiemy tylko, że układ napędowy jest identyczny. Poczekamy, zobaczymy jak go zaczną sprzedawać.

Druga rzecz, to myślenie że zachodnie jest lepsze od polskich. No co jest?! Taki Włoch, czy Francuz ma lepiej robić, niż Polak? Rozumiem, że Niemiec, ale Włoch? Bo pług polski to redło. No z jakiej bajki redło jak jest zrobiony na wzór zachodniego pługa? Takiego, co to jest pług przez duże P. I jak jest zachodni, to pięknie orze, a jak polski, to byle jak.

Problem jest w tym, że Polacy kupują polskie, ale te najtańsze maszyny od małych rzemieślników i to nie są najlepsze produkty. Potem to się psuje, rwie, itd. I na koniec wychodzi, że taką nową polską maszynę się sprzedaje i kupuje zachodnią używaną. A potem się mówi, że to dopiero maszyna (tylko ile ona kosztowała, kiedy była nowa?), a jak coś się popsuje, to: "bo ma swoje lata".

Za granicą ludzie cieszą się, że mogą kupić taniej maszynę dobrej jakości (np. Unia), a u nas kupią nowy bubel (made in garaż) i narzekają, że to polskie, to gó....

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
OKEY    154

@Luke jeśli twój dziadek i twój ojciec tak samo myśleli to miej pretensje do nich że teraz nie możesz kopic dobrych Polskich maszyn. Jeśli na starość nie dostaniesz emerytury to miej pretensje tylko do siebie. Twoje dzieci będą musiały płacić za naukę,leczenie bo nie będzie miał kto płacić podatków. A jak już wykształcą się za pieniądze to albo będą musiały zasuwać w zagranicznym markecie za najniższa krajowa albo wyjechać za zmywak do Anglii.  I jak zapytają kto kraj doprowadził do ruiny co co im powiesz? Pewnie politycy?

Wszystko co robimy teraz będzie miało odzwierciedlenie w przyszłości. Dzisiaj mamy efekty tego co robili nasi przodkowie i albo bedziemy sie uczyć na błędach albo darujmy sobie bzdety o patriotyzmie o przynależności do jakiegoś społeczeństwa i dbajmy tylko o własny tyłek aby mi było dobrze tu i teraz i g***no mnie obchodzi co będzie później.

Narzekamy że ktoś wcześniej schrzanił sprawę i teraz mamy to co mamy ale co następne pokolenia będą mówiły o nas?

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

a ja mam kaczke na zlotym lancuchu, i się tym nie chwale na forum, jest takie powiedzenie, każdy orze jak może, każdy wybiera to co mu najbardziej odpowiada, jeśli ktoś jest zadowolony z polskich maszyn, to po co bogacic zachodnie firmy.

 

pawel885 masz rację, kto nie kombinuje ten nie ma... :) Wg niektórych myślenia powinniśmy jeździć Zetorami/Ursusami, mieć polskie kosiarki, zwijać siano słoneczkiem 7emką, i roztrząsać pająkiem na paski, prasować Sipmą i orać ziemię polskim pługiem i siać Poznaniakiem a jeździć Polonezem... Ja prasuje prasą NH 648 (miałem niestety dwie awarie i jakoś łożysko kosztowało 120zł zaś za tryb jakbym poczekał to zapłaciłbym 800zł - jakoś majątku na to nie wydałem), mam ciągnik Renault, pług Rabewerka (w życiu nie zamieniłbym się na nowy polski), siewnik jak będzie okazja to zmieniam na Amazone, zgrabiam zgrabiarkom karuzelową Kuhn, a roztrząsam przetrząsarką cztero-bębnową PZ Fanex 500, trawę wożę przyczepom pottinger a jeżdżę Renaultem :P

 

Żyjemy w XXI wieku i dostępność części jest duża nawet i w używanych i jakby trzeba było jechać 100km to co to jest dla samochodu?

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Uważam że prawda leży gdzieś po środku. szkoda że np polskie pługi (unia ibis) nie może być wyposażona w przedpłużki chyba że coś zmieniło się w ostatnim czasie żywotność zaachodnich pewnie jest wyższa ale przy 15ha potrzeba 10 lat lub dłużej żeby zużyć lemiesze o reszcie nie wspomnę, ale każdy ma prawo kupić co uważa ale nie rozumiem zaklinania że wszystko co nasze jest be.

Dalej czekam na wady nowych zetorów i spalanie zachodnich super ciągników :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

XMK13 nowy Ursus to chinol... I nie ma nic wspólnego z jakością... Co do jakości Polacy są dobrymi robolami ale żeby coś samemu zrobić od podstaw? No niestety... Co nasz kraj prezentuje? Co mamy typowo "swoje"? NIC...Pług UNIA? W szkole kupili nówkę obrotową po zaoraniu 20ha skończyły się lemiesze po kolejnych 20ha nie było odkładnic (okazała się wada fabryczna), wujek ma 5tke zagonową też z UNII ma go 5 lat lakier płatami złazi bo nie dali podkładu... I to jest jakość?? Kurcze nie wiem ile mój Rabewerk ma lat nawet i nie wiem kiedy były zmieniane w nim lemiesze czy odkładnice ale spokojnie przynajmniej odkładnice na 100ha starczą czyli na ok. 6 lat u mnie ... Miałem też Unijną trójkę to to nie orało tylko redliło (pług u nas od nowości)...

 

OKEY na emeryturę nawet nie liczę bo i tak jej  nie dostanę... tego kraju już i tak NIE MA! Ja ojcu już kilka lat temu powiedziałem że jeszcze kilka lat i zamiast Polski będzie na mapach Polska Republika Niemiecka bo w tym kraju i tak jest wszystko sprzedane... Żona i tak już pracuje w markecie za 1200zł bo lepsze to niż nic, mleko za bezcen, zboże też, o wieprzowinie i wołowinie nawet nie wspomnę. Ciotka 15 lat mieszka w DE jeździ nowym wozem i właśnie kończy budowę chaty w PL żeby mieć na urlop gdzie przyjechać... Jeżeli w PL będzie się tak działo jak się dzieje czyli żeby ukatrupić polskiego rolnika to ja stąd też uciekam na zachód... Angielski dobrze umie więc nie widzę problemu jechać jak 90% moich znajomych np. do Anglii... Oni jak gadamy przez Skype'a pytają się mnie co ja tutaj jeszcze robię?

 

nightmare zgadza się jeżeli ktoś jest z polskich zadowolony to ok. Ja nie byłem mam zachodnie jak u nas 3/4 wioski... Sąsiad miał od nowości Ursusa 3512 na 8ha miał już dosyć pracy tym ciągnikiem sprzedał i za te same pieniądze kupił MFa 3050 z napędem teraz wie że się nie zakopie i wie co to komfort... Ale za to drugi sąsiad ma 2 x C-360 i jest zafascynowany tymi ciągnikami i innych nie chce mimo że ma kasę i 20ha do obrobienia... Każdy ma swoje zdanie i dlatego po swoich doświadczeniach 100 razy wolę zachodnie bo jest wydajniejsze i znacznie bardziej dopracowane niż polskie...

 

pit81 o plusach i minusach nowego Majora pisałem wcześniej... Co od znajomych wiem o Forterach po 2ch latach wypluła mu sprzęgło łącznie z kawałkiem bloku, spalanie bardzo wysokie nawet 14 litrów w orce, w jednej rozleciały się też wtryski po przebiegu 1000mth... I znajomy mi się skarżył że na ostatnim biegu nie można rewersu włączyć... O proxach złego słowa nie słyszałem oprócz sporego spalania...

Z tego co obliczałem w żniwa Renata 70KM spaliła mi w prasie NH 648 kręcąc belki 130/135cm i jeżdżąc prawie 10km/h 5,5/6litra na mth w innych pracach jej nie sprawdzałem...

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

14 litrów na ha to przyzwoity wynik dużego ciągnika w ciężkiej orce, niech wypowiedzą się posiadacze innych marek, wtryski padają od jakości paliwa niestety, sprząegło ciekawe w jakch okolicznościach że aż korpus rozbiło

A renię sprawdz w innych pracach bo prwdziwe obciążenie masz dopiero przy dociąganiu chyba że się mylę. Jeśli pali ok 6 litrów a hektar orki musisz robić ok 2 godzin masz jakiś pogląd na spalanie

Edytowano przez pit81

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

Forterra pracowała z ładowaczem od nowości... Dopytam jak będę u niego ale podobno była awantura u Zetora bo stało się to niedługo po gwarancji... Tylko pit81 co to ma do tematu czyli Ciągnika na 15ha? Forterra na 15ha jest stanowczo za duża... Moje zdanie zostało wcześniej wyrażone... Zależy jeszcze czy łąki czy pola czy produkcja zwierzęca ale na 15ha ciągnik nie zależnie od wszystkiego max 80KM 4x4 jako główny i powiedzmy do samej uprawy bez produkcji. Z produkcją + jakiś ok. 50KM do pomocy i git malina... Podejrzewam że ani jeden ani drugi ciągnik nie zrobi więcej niż 200mth w ciągu roku... No może 300mthm

 

Co do spalania Renaty to jest spalanie w prasie a jak myślę wiesz nh 648 to prasa walcowo pasowa która dobija od samego początku i 70KM to dla niej to takie mminimum. W innych pracach nie mam potrzeby jej testować bo orke robie Majorem.

Edytowano przez Luke16

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Zgadzam się jeśli chodzi o zapotrzebowanie mocy a o forterre pytam z pewnego rodzaju upierdliwości bo co rusz ktoś pisze że zetor jast do niczego tylko zachód. Ale nikt nie pisze jakie są koszty serwisu i przeglądów gwarancyjnych, ani o tym że większość ciągników w przedziale 80 -120 km ma te same ciągniki IVECO bedących pod kapitałem Fiata a wszyscy się podniecają jaki to mają cud techniki w porównaniu z innym że MF 100 km ma trzy cylindry i nie nadaje się do pracy w polu bo brakuje mu momentu. Nikt nie pisze o kosztach napraw nowych ciągników. Znajomy ma DF 120 km miał jakiś problem z tylną półosią zapłacił 12tyś za robociznę + części ale jego stać ma firmę. Każdy musi się zastanowić co wybrać zakup to jedno utrzymanie drugie dziś nie opłaca się robić rtwałych maszyn bo firmy muszą produkować a serwisy naprawiać.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

pit81 tu się akurat zgodzę ale tak samo jest z autami. Ogólnie produkt jest specjalnie postarzany żeby po gwarancji się popsuł by kupować nowy. Ja jak juz mam coś kupować to tylko mechaniczne bo niestety ta cała elektronika jest dobra do czasu mimo ze fajnie się z tym pracuje ale tak naprawdę podczas awarii bez kompa ani rusz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bratrolnika    1861

pawel885 masz rację, kto nie kombinuje ten nie ma... :) Wg niektórych myślenia powinniśmy jeździć Zetorami/Ursusami, mieć polskie kosiarki, zwijać siano słoneczkiem 7emką, i roztrząsać pająkiem na paski, prasować Sipmą i orać ziemię polskim pługiem i siać Poznaniakiem a jeździć Polonezem... Ja prasuje prasą NH 648 (miałem niestety dwie awarie i jakoś łożysko kosztowało 120zł zaś za tryb jakbym poczekał to zapłaciłbym 800zł - jakoś majątku na to nie wydałem), mam ciągnik Renault, pług Rabewerka (w życiu nie zamieniłbym się na nowy polski), siewnik jak będzie okazja to zmieniam na Amazone, zgrabiam zgrabiarkom karuzelową Kuhn, a roztrząsam przetrząsarką cztero-bębnową PZ Fanex 500, trawę wożę przyczepom pottinger a jeżdżę Renaultem :P

 

Żyjemy w XXI wieku i dostępność części jest duża nawet i w używanych i jakby trzeba było jechać 100km to co to jest dla samochodu?

 

kiedyś pod jakimś zdjęciem pisałeś że za przekładnię do prasy zapłaciłeś 3000zł z tego co pamiętam

sądzę że nie ma się co kłócić czy stary Ursus/Zetor jest lepszy czy używka z zachodu, ludzie mają swoje rozumy, jednemu pasuje jedno, drugiemu drugie, i tego się nie zmieni

każdy z nich pewnie myśli że on wie najlepiej, a ten drugi to teraz się cieszy a potem będzie płakał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Luke16    144

bratrolnika za przekładnie zapłaciłem 1900zł ale sprzedałem 2 wałki i obudowę ze starej :D i wyszło na to że drugą przekładnię kupiłem za 200zł :P Powtórzę się jeszcze raz każdy ma swoje zdanie... Ja co do polskich maszyn już go nie zmienię...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
XMK13    365

XMK13 nowy Ursus to chinol... I nie ma nic wspólnego z jakością... Co do jakości Polacy są dobrymi robolami ale żeby coś samemu zrobić od podstaw? No niestety... Co nasz kraj prezentuje? Co mamy typowo "swoje"? NIC...Pług UNIA? W szkole kupili nówkę obrotową po zaoraniu 20ha skończyły się lemiesze po kolejnych 20ha nie było odkładnic (okazała się wada fabryczna), wujek ma 5tke zagonową też z UNII ma go 5 lat lakier płatami złazi bo nie dali podkładu... I to jest jakość?? Kurcze nie wiem ile mój Rabewerk ma lat nawet i nie wiem kiedy były zmieniane w nim lemiesze czy odkładnice ale spokojnie przynajmniej odkładnice na 100ha starczą czyli na ok. 6 lat u mnie ... Miałem też Unijną trójkę to to nie orało tylko redliło (pług u nas od nowości)...

 

Skąd takie pomysły, że Ursus to chinol? Przecież kabinę robią u nas (jak kabinę Majora), układ napędowy (sam do końca nie wiem gdzie Carraro ma fabrykę, ale nie w Chinach), ale Major jest też na Carraro, silnik Perkinsa - firma nie przyznaje się do pseudo silników z Chin, bo ktoś tam próbował robić silniki o nazwie Perkins (nie pytając się o zdanie właściwego Perkinsa). Może przełączniki i takie duperele są chińskie, bo to w praktycznie każdym takie jest. No ale nie wszystko! Co do jakości to maja jedynie wpływ na to, co sami zrobią w fabryce. Reszta zależy od dostawców. I nie sądzę, że taki Perkins, czy Carraro będzie sobie psuć reputacje dla takiego Ursusa.

Jak nowe lemiesze zjeżdżają w Unii to niech szkoła kupi lemiesze Lemkena, czy Kuhna. Będą wiedzieć ile to kosztuje i nie będą narzekać, że w kółko trzeba je wymieniać.

W starszych polskich maszynach lakier był jak skała, ale teraz Unia nam mówi, jakie lakiery można, a jakich nie można używać i nie można tych, co są trwalsze.

  • Like 1

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pit81    4

Zagadzam się co do jednego- każdy ma prawo do własnego zdania i nie rozumiem tylko czemu ktoś wyraża populistyczne opinie tylko po to by błysnąć, dlatego właśnie tak uparcie dopominałem się o wady zetorów i spalanie innych ciągników żeby ustalić jakieś fakty konkrety a nie z kpelisza wzięte hasła.

Luke 16 w majorze nie podałeś żadnej konkretnej wady poza hałasem i kiepskim plastikiem w kabinie co można stwiedzić przy pierwszym kontakcie, na innym forum opisywałeś same zalety.

Duże zachodnie firmy zmieniły politykę jakości ponieważ wyrobiły już sobie markę małe ciągle muszą walczyć o pozycję. Ursus nie jest chiński ale tylko maska i kabina jest ursusa tylko montują je w Warszawie ale jeśli ktoś ma takie życzenie kupuje go i nawet jest zadowolony a wiadomo każdy kieruje sie tochę własnym mieciem i kupuje coś żeby mieć :) ja też :) i nie uważam że ktoś kto kupuje coś innego robi źle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×