Skocz do zawartości
deer

Czy warto kupowac nasiona w centrali?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Nasiona
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Przesadziles i to sporo z ta cyfra 60,000 bo jesli ktos zbierze 3 t/ha to nic nie zarobi

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Licz się z tym, że nie każdy ma np. własny kombajn więc najmowanie maszyn, zasobność gleby w składniki PK, ochrona grzybowa, zakup siewu rzepaku hybrydowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

może zrobi nam zaraz kalkulacje, ale 60 tys na 20 ha? a co do nasion z centrali to warto, nowe odmiany nowe możliwości, czystość odmianowa,wolne od chorób które z pola na pole są przenoszone z ziarnem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Licz się z tym, że nie każdy ma np. własny kombajn więc najmowanie maszyn, zasobność gleby w składniki PK, ochrona grzybowa, zakup siewu rzepaku hybrydowego.

 

Fakt nie uwzględniłem najmu kombajnu. Ale to i tak za dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TOREZ    34

Warto eksperymentować, każda odmiana to nowe wyzwanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

Panowie wszyscy piszecie, że warto stosować materiał siewny, ale jak to się ma do cen otrzymywanych za zboże. O i;e pewne jest to że kwalifikowany materiał siewny ma dużo zalet to jego największą wadą jest jego cena, a przy obecnych cenach ta różnica jest jeszcze większa i wielu rolników którzy chcieliby go stosować po prostu na niego nie stać.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Sydney weź ołówek i policz o ile więcej.

Dla pszenicy to raptem 50zł drożej - rekompensuje to plon większy o 100kg. Powinna sypnąć spokojnie tonę więcej więc jakieś 500zł więcej na tym zarobisz.

Dla rzepaku 100zł drożej - plon większy o 100kg, powinno być ok tony więcej wiec 1000zł więcej zarobku.

Dla kukurydzy drożej o 400zł - plon większy o 1000kg. Z tym że kukurydza spod suszarni może wcale nie wzejść a jak coś sie urodzi i będzie miało kolby to nawet 2 ton nieda. Trzeba by było łuszczyć kolby i suszuć na grzejniku i wtedy może będzie 5ton, a materiał kwalifikowany sypnie spokojnie 12ton.

Siejąc swoją wyjdziesz na zero a kwalifikowaną zarobisz ze 2000zł

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sydney    32

fakt, zapomniałem o dopłatach do materiału siewnego. Może problemem jest to, że w wielu gospodarstwach nie ma płynności finansowej. Powiedzmy, że kosisz zboże i ze sprzedażą czekasz na lepszą cenę a zasiać musisz dość szybko to siejesz swoje, a teraz firmy już tak chetnie na termin nie dają. Ja osobiście jak mam małe kawałki to kupuję z centrali a jak potrzebuje więcej to biorę od znajomgo, który dla centrali produkuje, zawsze taniej ;[

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tomek73    195

Co do rzepaku ze swojego pola.Ja zawsze kupowałem nowe nasiona a sąsiady brali ode mnie do siewu.2 lata temu spróbowałem zasiać i tak.Zasiałem 25ha 6 ha własnym 10 ha hybrydą 9 ha liniówką .Hybryda posypała lepiej o ok 10% liniówka i swój sypał tak samo. W tamtym roku zrobiłem tak samo i WSZYSTKIE posypały tak samo [hybryda i swój ].Wiec proszę mi to wytłumaczyć bo zgłupiałem.Co do pszenic to uważam że swojego nie opłaca się siać za te[teoretyczne] 100zł na ha drożej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

@Tomek nie zglupiałeś tylko tak już jest, że rzepak swoj wyda Ci nieco gorszy plon. Chyba, że go jakies choroby bądź grzyby wpierdzielą. Wiele mówi się że rzepak kwalifikowany jest o wiele lepszy, że nikt nie zaleca siać swojego ale to jest tylko taka propaganda żeby kupować rzepak kwalifikowany. Fakt-lepiej plonuje,jest zaprawiony

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
miszka31    29

Co do rzepaku ze swojego pola.Ja zawsze kupowałem nowe nasiona a sąsiady brali ode mnie do siewu.2 lata temu spróbowałem zasiać i tak.Zasiałem 25ha 6 ha własnym 10 ha hybrydą 9 ha liniówką .Hybryda posypała lepiej o ok 10% liniówka i swój sypał tak samo. W tamtym roku zrobiłem tak samo i WSZYSTKIE posypały tak samo [hybryda i swój ].Wiec proszę mi to wytłumaczyć bo zgłupiałem.Co do pszenic to uważam że swojego nie opłaca się siać za te[teoretyczne] 100zł na ha drożej.

 

 

czym zaprawiałeś nasiona rzepaku?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Hubert skoro sam przyznajesz że kwalifikowany lepiej plonuje to po co siać swój? Żeby mieć niższy plon ale oszczdzić 100zł?

100zł to mniej więcej 100kg rzepaku. Więc jeśli nawet kwalifikowany sypnie tylko 200kg więcej to nie opłaca się siać swojego bo na 1ha jesteś w plecy 100zł, na 100ha 10 000zł w plecy.

A jeśli sypnie 500-1000kg więcej to ile na tym stracisz?

Niewiem jak ty sobie to wyliczyłeś ale dla mnie sianie swojego rzepaku to największa głupota skoro tak niewielka zwyżka plonu to rekompensuje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

W zaokrągleniu:

 

10kg = 400zl rzepak kwalifikowany

10kg = 10zł rzepak swój

 

Na wstępie zaznaczę,że nie jestem fanem wysiewu własnego rzepaku, nigdy nie praktykowałem tego, ale w tym roku planuje z 5ha tak na próbę zasiać ;[

Są jednakże ludzie którzy kierują się tym prostym wyliczeniem, nie chcą przepłacać za materiał kwalifikowany bo myślą, że na swoim rzepaku zarobią tyle samo. Niech plon będzie 500kg mniejszy, 500zł tym samym w d*pę mają, ale oni i tak nie chcą wchodzić w koszty zwiazane z zakupem materiału kwalifikowanego na samym początku uprawy. Według Ciebie i wielu innych ( w tym mnie ) nie ma sensu siać swojego,ale weź tu innym przetłumacz

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Temat o cenach ale także i o materiale siewnym, wiec pozwole sobie napisać moje spostrzeżenie i zadać Wam pytanie.

Otóż już 3 rok zauważam prawidłowość przy siewie kukurydzy, że Polskie odmiany plonują lepiej oraz są mniej podatne na wyleganie niż odmiany KWSu (Francuskie) Siejemy kukurydze na ziemiach 3b, 4a, 4b kompleksu pszennego wadliwego i zytniego dobrego. Otóż myślę że odmiany Francuskie są przystosowane do tamtejszego klimatu i specyfiki klimatycznej Francji,wiekszść odmian ma FAO powyżej 200, ponieważ we Frencji długość okresu wegetacyjnego jest dłuższa, w Polsce okres wegetacyjny jest krótszy dlatego te odmiany gorzej wychodzą u nas w Polsce. Natomiast nasze krajowe odmiany są hodowane pod polski klimat,uwzględniając wiele czynników które spotykamy w naszym kraju,np.krótszy niż w Francji okres wegetacji. Czy możecie potwierdzić moją teorie? Czy może u Was ma sie to co napisalem zupelnie inaczej?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Hubert --> pleciesz bez sensu. Polska też jest podzielona na kilka rejonów w krórych soą ine zalecenia co do wczesności. To nie jest tak że jak w Francji sieją 290 FAO to i w polsce też. Na południu polski można siać ale na północy lepiej posiać 210.

To niej est tak ze odmiany francuskie nie nadaja sie do polski czy kazachstanu. Poprostu troche trzeba mieć pojęcia o tym co się robi.

Ja przerabiałem różne odmiany i firmy ale od 15lat jestem wierny Pioneerowi. W tym roku LG sypał średnio 2tony mniej niz Pionner.

Kiedyś siałem doświadczalnie polskie odmiany ale to gówno jakich mało.

Pionner jest mniej wrazliwy na pogodę, wyleganie, choroby, ziarno dobrze się młuci, szybko oddaje wode, wiernie plonuje, nie są duże spadki plonowania w wieloletniej monokulturze, ma mniejsze wymagania glebowe.

Jak by mi za darmo dawali nasiona polskich odmian czy nawet francuskich to bym nie brał bo i tak wiecej zarobie na Pioneerze.

 

Owszem pioner jest drogi ale przynajmniej sypie w worki po 80 000tys nasion czyli łatwo przeliczyć worki na ha. Te głupie sypanie po 50 000tyś nie tylko myli co do ceny nasion na ha ale też trzeba przeliczać ile worków tak naprawdę potrzeba.

Mi po odliczeniu upustów za termin zamówienia, terminy płatności i ilość wyszło do zapłaty 400zł za porcję na ha. (-35zł i -10%)

Nawet jeśl LG wyjdzie tak samo cenowo to nadal bym był 2t w plecy. (ok 1000zł)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Nie pletę głupot tylko pisze jak jest u mnie na polu. My zaopatrujemy się w nasiona z Kobierzyc i one u nas wypadają najlepiej. Nie wiem dlaczego piszesz, że to ,,gówno''? Może masz inną specyfikę glebową na której nie wychodzi tak dobrze jak Pioner czy LG. U nas np. lepiej plonują nasiona z Kobierzyc. Ale to może być spowodowane wieloma czynnikami, glebą, mikroklimatem, agrokulturą.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Koszty jesteś w stanie lepiej przewidzieć niż zyski.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jerzy    2

Przyłaczam się się do dyskusji o materiale siewnym, ja też kupuję poskie nasiona odmian zarówno pszenicy jęczmieniai rzepaku.Uważam że są sprawdzane w naszych warynkach glebo-klimatycznych przez kilka lat i zadna firma niew ypuści niesprawdzonego materiału w przeciwieństwie do firm zachodnich które nikiedy uprzątają magazyny z odmian mało chodliwych. Co cen jyuż mówie : dostałem ofertę cenowa z KWS jęczmiona jare po 140 zł a z Małoposkiej spółki nasiennej jare zboża po 120 jęczmiona a pszenice jare i pszenżyto jare po 150 zł/t. W tym z roku z na moich polach pojawi się jęczmień Alichiana, Tocada oraz polski Frontier.

PS. Kolego @marekgizio odnoszenie się do kolegi HubertOjdana cutuję"pleciesz bez sensu", "Poprostu troche trzeba mieć pojęcia o tym co się robi", "Kiedyś siałem doświadczalnie polskie odmiany ale to gówno jakich mało".

1)Po pierwsze polskie odmiany nie są gównem gdyz polskie nasienictwo cieszy się w Europie uznaniem, chociażby polskie pszenżyto, czyli nie masz pojęcia o nasiennictwie i hodowli odmian.

2) Po drugie pisanie do kolegi w tym tonie że plecie bez sensu jest świdectwem tego że, nie masz za grosz kultury i wychowania a masz się za człowieka wykształconego ( ja tego nie widzę).

3)Po trzecie pisanie że nie ma Hubert pojęcia o tym co robi jest oczywistą nieprawdą i ubliża koledze po fachu a z jego postów bije znajomość rzeczy i widać że ma gospodarstwo na wysokim poziomie, ale trzeba mieć samemu klasę żeby umieć docenić kogoś innego. Chcę Ci uświadomic że forum Agrofoto nie jest zjazdem głupków wioskowych którzy nie mają o niczym pojęcia, piszą tu ludzie z wiedza i trzeba czytać spostrzeżenia kolegów oraz się uczyć od innych bo wszystkiego się nie wie. Pouczanie innych w tym tonie świadczy o Tobie jak najgorzej, już raz Ci dałem do zrozumienia że przeginasz pałkę a ty dalej swoje, obrażasz innych i wynosisz się jabyś wszystkie rozumy zjadł- ale czy sobie zostawiłeś choć jeden ? Piszę do Ciebie jak do prostego człowieka bo widzę że inaczej nie rozumiesz, nie pojąłeś aluzji- weź pokaż mi że, się mylę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Widzę że się adwokat znalazł.

 

Odniosłem się do wypowiedzi Huberta o kukurydzy a nie o pszenżycie. Wiec nie wyjeżdżaj z pszenżytami bo mogą być i najlepsze na świecie, a rozmowa była o kukurydzy.

 

Otóż myślę że odmiany Francuskie są przystosowane do tamtejszego klimatu i specyfiki klimatycznej Francji,wiekszść odmian ma FAO powyżej 200, ponieważ we Frencji długość okresu wegetacyjnego jest dłuższa, w Polsce okres wegetacyjny jest krótszy dlatego te odmiany gorzej wychodzą u nas w Polsce. Natomiast nasze krajowe odmiany są hodowane pod polski klimat,uwzględniając wiele czynników które spotykamy w naszym kraju,np.krótszy niż w Francji okres wegetacji

 

Ta cała wypowiedź to dla mnie głupota i tyle bo:

Właśnie podstawowym czynnikiem przy wyborze kukurydzy (dowolnego producenta) jest wybór FAO. Jeśli ktoś wie jakie są zalecenia co do FAO w jego rejonie to dobierze odmianę prawidłowo. I niema tu nic do rzeczy że w francji sieją FAO 300. W polsce sieje się mniej. To chyba proste jak drut i niema co się tu doszukiwać teorii że francuskie odmiany są na francję, a polskie na polskę.

W moim rejonie spokojnie się udają średnio późne o FAO od 250-280.

 

Dalej co do dostosowania odmian to nie tylko polskie firmy robią doświadczenia ale też LG czy Pionner. W wielu gospodarstwach w całej polsce są prowadzone badania i na tej podstawie są zalecenia co do konkretnych odmian w danym rejonie. Np mój kolega prowadzi dla Pionnera takie doświadczenia. A Pionner potem to opracowuje i przysyła tym co od nich kupują wyniki doświadczeń odmian po to żeby właśnie odpowiednio dobrali odmianę nie tylko ogólnie na polske ale na poszczególne jej regiony. Też odmian które są najpierw sprawdzane i dopiero potem wprowadzane na rynek.

 

Nie wiem skąd zakładasz że Hubert ma pojęcie bo z tego co pisze wynika dokładnie coś innego.

 

A co do jego założenia że Francuskie odmiany są przystosowane do Francuskiego klimatu to Pionnera powinni zakazać w polsce bo to Firma amerykańska i odmiany Pionnera są dostosowane do klimatu w USA.

To dla mnie tak głupie stwierdzenie jak to że Ursusy lepiej się sprawdzaja na polskich polach niż John Deere bo są dostosowane do naszego klimatu i specyficznych warunków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

Hubert --> pleciesz bez sensu. Polska też jest podzielona na kilka rejonów w krórych soą ine zalecenia co do wczesności. To nie jest tak że jak w Francji sieją 290 FAO to i w polsce też. Na południu polski można siać ale na północy lepiej posiać 210.

To niej est tak ze odmiany francuskie nie nadaja sie do polski czy kazachstanu. Poprostu troche trzeba mieć pojęcia o tym co się robi.

Ja przerabiałem różne odmiany i firmy ale od 15lat jestem wierny Pioneerowi. W tym roku LG sypał średnio 2tony mniej niz Pionner.

Kiedyś siałem doświadczalnie polskie odmiany ale to gówno jakich mało.

Pionner jest mniej wrazliwy na pogodę, wyleganie, choroby, ziarno dobrze się młuci, szybko oddaje wode, wiernie plonuje, nie są duże spadki plonowania w wieloletniej monokulturze, ma mniejsze wymagania glebowe.

Jak by mi za darmo dawali nasiona polskich odmian czy nawet francuskich to bym nie brał bo i tak wiecej zarobie na Pioneerze.

 

Owszem pioner jest drogi ale przynajmniej sypie w worki po 80 000tys nasion czyli łatwo przeliczyć worki na ha. Te głupie sypanie po 50 000tyś nie tylko myli co do ceny nasion na ha ale też trzeba przeliczać ile worków tak naprawdę potrzeba.

Mi po odliczeniu upustów za termin zamówienia, terminy płatności i ilość wyszło do zapłaty 400zł za porcję na ha. (-35zł i -10%)

Nawet jeśl LG wyjdzie tak samo cenowo to nadal bym był 2t w plecy. (ok 1000zł)

 

hmm - no to kolego skoro tak kozaczysz może napisz konkretniej której polskiej firmy nasiona kukurydzy przyczyniły się do twoich strat i dlaczego masz o nich taką a nie inną opinię

 

odnosząc się do tego co napisał mój poprzednik moge tylko dodać że poza dobrą opinią polskiego nasiennictwa na zachodzi (jak i na wschodzie) nie kończy się tylko na kurtuazyjnej opinii ale prowadzony jest eksport nasion do krajów europy zachodniej - pszenżyto to w tej branży polski hit eksportowy dalej rosliny strączkowe a nawet kukurydza

 

jeszcze do kolegi @marekgizio - z twojego postu wynika że jak mało kto znasz się na nasiennictwie - a wiesz chociaż w jaki sposób produkowane są nasiona mieszańców kukurydzy ?????? - jesteś w stanie widząc palntacje kukurydzy powiedzieć która jest przeznaczona na ziarno siewne a która nie ????? - albo jakie obowiazują procedury i zabiegi podczas krzyzowania miesząńców ????


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
marekgizio    1

Naprawdę uważasz że żeby mieć podstawowe pojęcie o doborze odmian trzeba wiedzieć jak krzyrzuje sie mieszańce, czy tylko sie zgrywasz?

Albo ze muszę pamiętać jaką kiedyś siałem kukurydzę? Nie mam bladego pojęcia jakie odmiany siałem polskie albo KWS czy LG?

Jeszcze w miarę dobrze wychodził LG (32.32, 22,44)ale w tym roku dał 2tony mniej niż pionner więc całkowicie rezygnuje z innych firm.

 

A co do kozaczenia to jeśli według ciebie pisanie prawdy jest kozaczeniem to ok kozacze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MECHANIZATOR    156

pytania o krzyżowanie kukurydzy były do ciebie bardziej pod kątem twojego stwierdzenia cytuję "Poprostu troche trzeba mieć pojęcia o tym co się robi" więc wychodziłem z załozenia że kto jak kto ale Ty powinieneś się na tym znać

 

sprawa druga to taka ze skoro Hubert sobie taką filozofię przyjął to moim zdaniem - jego sprawa - nie nazywał bym jego działania głupim tak jak ty to zrobiłeś tylko skoro już "mało inteligentnym" lub "niewłaściwym"


^^^TEGO NAUCZYLI MNIE W^^^... ZST im.M.Drzymały w Poznaniu-Golęcinie www.zstpoznan.pl
Tradycja i Nowoczesność - 65 lat historii zobowiązuje


DRZWI OTWARTE 19-05-2012 - tak było w marcu - http://www.agrofoto....ii-zobowiazuje/
"...w każdym moim zwycięstwie jest pot i krew poświęceń..."

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Hmm? Może rzeczywiście źle sformułowałem argumenty, ale to nie zmienia faktu, że na naszych ziemiach lepiej plonuje kukurydza z Kobierzyc. Zawsze siejemy odmiany nie przekraczające 220 FAO, gdyż mikroklimat podlasia charakteryzuje się mniejszą ilością dni wegetacji.

Zadałem pytanie czy ,,narodowość''- pochodzenie odmian może mieć związek z ich plonowaniem w różnych regionach Polski, każdy widzi jaką dostałem odpowiedz. Moim zdaniem @marekgizo więcej wprowadza zamieszania na forum niż korzyści. Tyle...

 

EDIT:

@MECANIZATOR nie nazywał bym jego działania głupim tak jak ty to zrobiłeś tylko skoro już "mało inteligentnym" lub "niewłaściwym"

 

Czyli, że moją teorie powinienem jak najprędzej zagrzebać? :D

To z innej beczki: Francuskie odmiany hodowane są w Polsce czy we Francji?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez damianos95
      Witam koledzy jako ze nie znalazłem podobnego tematu a chiałbym zakupic nawozy potrzebna mi Wasza porada a mianowicie
      Mam około 6 ha zostawione na mieszanke zbozowa w tamtym roku tez mieszanka zbozowa jara i czesc z tych 6 ha po przenzycie.
      Mam pytanie po zasianiu jakie nawozy dac i w ilu dawkach ?
      Jako ze od dawna była daway tylko mocznik i troche saletrzaku.
      I teraz stoje przed kupnem nawozów chciałbym kupic polifoske 6 i mocznik mozecie mi powiedziec jaka dawka polifoski 6 i mocznika na hektar pod mieszanke ? i w ilu dawkach oraz jakim odstepie czasu dawc ? jeszcze chciałbym podkreslic ze ziemia to głownie 4 klasa.
      prosiłbym o konkretne odp i jak najszybciej bo nagli mnie kupno nawozów
      Pozdrawiam
    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez knoro21
      Witam nie znalazłem takiego tematu dlatego go zakładam. Mam pytanie otóż w tym roku chcemy z ojcem wyorac łake około 1.5h i nie wiemy co tam posiac napewno to hbedzie jakies jare zboze bo jest za późno na siew zimowy jest jednak mokro a pole jest jeszcze nie zaorane mam nadzieje ze troche podeschnie i wejde tam talerzówka a potem orka jednak o nie o to chce zapytac. W tamtym roku wyoralismy kawałek łaki i posialismy jeczmiec był on bardzo gesty i bardzo szybko rusł wkrótce go połozyoło widocznie było bardzo duzo azotu jak myslicie czy w tym roku na wyoranej łace posiac pszenice (ziemia 3b klasa) czy moze w pierwszym roku po wyoraniu bedzie jeszcze słabo plonować i posiac owies a dopiero za rok pszenice jak myslicie dajcie jakies rady.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

×