Skocz do zawartości
MECHANIZATOR

Czy warto kupowac nasiona w centrali?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Nasiona


W przypadku zbóż i mieszanek zbożowych dopłata do hektara wynosi 100 złotych. W przypadku roślin strączkowych - 160 a 500 zł - w przypadku ziemniaków.Musisz mieć posiany min. 1 hektar.Rolnik, aby otrzymać dopłaty, będzie musiał obsiać 1 hektar swojego pola co najmniej 150 kg kwalifikowanego ziarna pszenicy lub 140 kg mieszanek zbożowych, a także 2.500 kg ziemniaków.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

b0gdan    85
Pewnie tak jak większość forumowiczów robi, biorę na 0,5 hektara materiał na rozmnożenie. Bo kupując na większe areały to koszt dość duży. Co roku tak robię i na centralę nie narzekam. Nigdy nie trafiła mi się żadna pomyłka.

 

I ja robię tak samo, co rok zakupuję tyle nasion kwalifikowanych, aby zasiać cała resztę w następnym... i tak w kółko :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


farmermf    78
@farmermf - wiesz co sie stało z Centrala w Biaystoku? Przeniosła się tylko czy to inna firma już? Brałem od nich pszenicę to nie powiem że brzydka . Równo wzeszla i czysta bez żadnych innych bonusow typu inny gatunek zboża. Co prawda zaprawianie to jakieś takie marne było.

przenieśli sie pod Zabłudowo,nowy ładny obiekt ,niewiem jak sprzęt ale oby mniej mahlojek było z zaprawą i z czystością

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Rolnik1001    0

JA to słyszałem rożne opinie o kupowaniu w centrali.Np Taki koleś jeden dała na zamiane do centrali i tam pracował jego kolega i powiedział ze mu wymienili na ten samy tyko ze zaprawili zboże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zorzyk2    50

Co to za centrala, że bierze na wymianę? Kupuję w takiej ilości by zasiać 1 lub 2 ha, albo konkretna działkę i sobie chwalę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szmergiel    195

A wie ktos ile sie czeka na ten zwrot do kwalifikowanego ziarna jak wniosek mozna juz skladac od 15 stycznia?Nigdy jeszcze nie korzystalem z tego zwrotu a mysle kupic jeczmien na ok 9ha :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ferdek07    62

a ja kupuje tzw. pierwszy odsiew czy coś takiego z gospodarstwa doświadczalnego w uhrusku żyto po 500zł/t pszenżyto 600zł/t i tak wychodzi taniej jak by dostać zwrot i kupować w centrali :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bialy2005    193

ja korzystałem w zeszłym roku i zwrot był dosc szybki od momntu złozenia wniosku. To nie dopłaty i PROW :)w ARR nie maja tyle pracy :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dabro    1

Co roku korzystam z tych dopłat i teraz sprawdzałem to w zeszłym roku po miesiącu kasa była na koncie. Czyli porównując do innych Agencji jest to bardzo szybko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szmergiel    195

Dzieki :blink: .A mozna naraz zlozyc na fakture za jesien (wrzesien 2009.pszenica) i za jeczmien(wczoraj kupilem)bo ktos pisal ze dopiero po sianiu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

bialy2005    193

chyba teraz mozesz razem to złozyc, ale nbie jestem pewnby na 100% bo kiedys były 2 terminy naborów a teraz zrobili jeden od 15 stycznia do 15 czerwca jak dobrze pamietam. W swiezym topie jest o tym napisane

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

kamil900830    3

Moim zdaniem warto kupować materiał siewny z centrali nasiennej,zawsze to nowa odmiana .My co roku kupujemy .W tym roku kupiliśmy 2t nowej odmiany i zlożyliśmy wniosek do ARR ,czekamy na weryfikacje. :blink:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

ja wymieniam 90% zboża,10% to jest to co mi braknie. od 4 lat kupuje tę samą odmianę i dwie inne przeważnie.Dwa lata temu wyszło taniej niż swój materiał a tamtym o sto złotych drożej na hektarze.tamtym roku kupiłem pszenice po 160 i 190 netto za 100 kg. Jest różnica w plonie między swoim a kupnym a wymiana to jest najtańszy sposób na podniesienie plonów ,a sieje ok 50h , po 130 -170 kg/h a ziemie mam dobre średnie i słabe 2-5 klasa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

dabro    1

Co do tego czy możesz złożyć wniosek na nie wysiany ale już zakupiony materiał siewny to niestety nie możesz. Przynajmniej u mnie (ARR Wrocław) gość chciał zrobić tak jak Ty i odesłali go z kwitkiem.

Poczekaj lepiej aż wysiejesz i wtedy spokojnie złóż wnioski z jesiennych zasiewów i te jare.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szmergiel    195

I juz wiem co chcialem :blink: Wczesniej kupowalem od goscia co bral zawsze z centrali ale juz 2lata nic nie mial nowego wiec trzeba bylo udac sie gdzies indziej.Ja kupilem pszenice muszelke po 132 brutto a jeczmien antek wczoraj po114 brutto wiec cena niezla.U nas malo ludzi ciagle wymienia na nowe a ja widze ze po 2 latach to plony ok 20-30% w dol ,mloce na uslugach i co roku to samo ze "slabo sypie"ale jak ktos 10 lat sieje to samo lub od sasida to tak jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pandanger    2

Dwa lata temu wymieniałem nasiona pszenicy ( mulan i alkazar ) i dopiero po siewie okazało, że ta druga odmiana ledwo kwalifikowała się do siewu - 81% siły kiełkowania, a informacja znalazła się tylko na jednym worku (kupiłem 2t). Wyobraźcie sobie co się działo jak wysiałem 160-165 kg na hektar. Poza tym nie chcę już widzieć tej odmiany, jakościówka a gęstość 64!!! Polecam krajowe odmiany wyhodowane w naszych warunkach klimatycznych. Przy takich anomaliach zachowują się najlepiej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

tomek73    188

Cubusa mam już 4 lata i co roku kupuje nowego, Bomera drugi rok i też zadowolony,teraz przywieżli mi Premio to zobaczymy.Nasiona są naprawdę bardzo ładne.A gęstoćś mam w tym roku 74-80

 

raz miałem Thuareg bardzo ją zachwalali [odporna na susze] i lipa,sąsiad też ją kupił w tamtym roku i też lipa. Trzeba mieć parę odmian to się ma w czym wybierać.O alkazar słyszałem różne opinie parę było dobrych ale raczej złe nawet przedstawiciel od Osadkowskiego ją nie zachwalał.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marekgizio    1

Jakoś nikt nie sieje swoja kukurydzą albo rzepakiem, ale pszenicą to już bez oporów.

Niepamiętam dokładnie ale kiedyś liczyłem koszt wysiewu swojej pszenicy 240kg/ha + zaprawa i kwalifikowanej po 210kg/ha - zwrot 100zł i wychodziło że jest raptem ok 50zł drożej na ha.

Zeby te 50zł sie zwróciło to pszenica musi sypnąć 100kg więcej niż swoja. Sądzę że kwalifkwana sypie 1-2 więcej i parametry są lepsze.

Ja co roku kupuję materiał siewny na wszystkie pola.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Famer21    6

To które ziarno jest lepsze moje własne dokładnie oczyszczone przez "fachel" i potem zaprawione do siewu czy takie kupne? Jest jakaś różnica ? My od kilku lat własne, plony są nie wiem czy dobre :unsure: średnio z ha przenicy 6-6,5tony, jęczmienia ozimego 5, jedynie z rzepakiem zawsze słabo 3,5-4 tony z ha... Ale nie wiem czego to wina jest...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

radek83    12

znajomy wzioł na jesień żyto z centrali, zeszło tylko około 50%,dośiewał rozsiewaczem do nawozów i wałował to puzniej :unsure:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marekgizio    1

Farmer21 --> różnice są takie:

- Własnego materiału siewnego trzeba więcej kilo posiać bo nie każde ziarno wzejdzie. Czyli np więcej się worków nanosisz.

- Zborze co roku się wyradza i daje coraz mniejszy plon, może w pierwszym albo drugim roku to nie problem ale materiał kwalifikowany to raptem 50-100zł więcej na ha, co rekompensuje plon większy o 100-200kg (a sypnie minimum tonę wiecej)

- Trzecia sprawa to parametry ziarna, jest to ważne bo może zboże pójść po niższej cenie na pasze zamiast na mąkę.

- Swój materiał siewny musisz przemłynkować i zaprawić. Ja bym nigdy w życiu nie chciał nawdychać się zaprawy, nałopatować, nakręcić się młynkiem, nawiązać i nanosić worków 5ton, wolę pojechać do centrali i przywieść worki na przyczepie odrazu na pole do siewnika.

 

Kukurydza z własnego ziarna sypie 3-4t i każda kolba jest nisko nad ziemia, ma małe ziarna które kruszą sie w kombajnie, rośliny sie łamią.

Rzepak kosztuje na ha 140zł, jak by ktoś chciał posiać swoim to wydał by 3zł ale 140zł to raptem 140kg rzepaku, znowu dochodzi mniejszy plon o 2tony, obsypytanie, itp.

Jeszcze zrozmumiem siane własnej pszenicy ale nie rzepaku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

pandanger    2

Do tego roku starałem się wymieniać materiał siewny, ale jak w żniwa pojechałem z pszenicą do skupu (dodam, że zbiór z kwalifikowanego ziarna) i zaoferowano mi 350zł netto, bo tak płacił Osadkowski za pszenicę o gęstości do 70, a w sklepie powiedzieli mi, że materiał siewny będzie po 150-160zł to coś we mnie pękło - 4,5t mojego ziarna za 1t ich??? Wyczyściłem w zaprzyjaźnionym elewatorze, sam zbadałem MTZ i siłę kiełkowania, zaprawiłem jak trzeba, a na efekty poczekamy. Na razie wschody równe, rośliny w miarę jednolite. Poza tym częściowo "przeprosiłem się" z Tonacją, która na naszym terenie w tym roku wyszła bardzo dobrze. W porównaniu np. do Alkazara to ziarno miała jak fasola a i plon powyżej 7t. I żebym jeszcze coś spaprał, ale 2 strzały RSM 32% po 185l, trzy zabiegi fungicydem (bo tak ją brało)+ raz odżywka z siarczanem magnezu i delikatne skracanie - plecy na całej linii!!! Jak kosiłem to miałem jeszcze jakieś złudzenie, bo na przyczepach dość sporo tego było, ale przy tej gęstości to na przyczepie gdzie zawsze mam 12,5t miałem 10,3t.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jerzy    2

Drogi kolego nie wiem jak masz na imię (nie lubię tych userskich pseudonimów)ale widzę że jesteś zrażony do nowego materiału siewnego a szczególnie do odmiam pochodzenia hodowli niemieckich, bez mała sam sobie udzieliłeś odpowiedzi, rzeczywiście nie wszystkie odmiany zachodnioeuropejskie sprawdzają się w naszych warunkach klimatycznych. W skrócie pszenice te potrzebują częstych opadów w kwietniu w maju a u nas w tym okresie wystąpiła susza a zaczeło padać na początku czerwca czyli w tych pszenicach w plonowaniu było już "pozamiatane"- nie wytworzyły odpowiedniej liczby pędów kłosonośnych a te kóre zostały nie nalały w pełni ziarniaków ( zastanawiam się czy też nie z twojej winy, nic nie piszesz o 3 dawce azotu na kłos ;) Pewnie teraz obruszyłeś się na mnie - jak to dałem jak ty to mówisz dwa strzały po 180 litrów RSM-u, było dac po 2X140 a 80 litrów dać na kłos, być może wtedy pszenica była wtedy głodna, piszesz że dałeś trzy zabiegi fungicydowe, być może i pszenica była zdrowa a brakowało jej azotu na nalanie ziarna. Koronnym dla mnie dowodem, są twoje słowa z reguły było na przyczepie 12 ton a w tym roku 10, czyli w tym momęcie roślina nie wytworzyła odpowiedniej ilości pędów ale za to starała się nadrobić ilością i ciężarem ziarniaków a w tym momęcie nie miała składnika (sam piszesz że "sporo tego było" czyli ziarno było tylko nie miało wagi czyli było nie dożywione). Moja Bogatka miała tak samo wytworzyła mniej pędów ale zato dorodne kłosy z duża ilością ziarniaków i dałem jej w maju na samym początku wychylania kłosa dałem saletrę CAN - 50 kg w czystym skladniku, nie wyglądała imponująco na polu ale plonowała średnio 8 t z ha. Jak mówi przysłowie diabeł tkwi w szczegółach i wtedy należało ją dożywic N i dać zabieg fungicydowy (dobry- długo działający). Ja od lat sieje polskie odmiany i się sprawdzają, co do pszenic jakościowych zawsze troszkę maja kłopot z gęstościa zaś Bogatka takich problemów nie ma. Jak handluję pszenicę to zawsze przesypuję w trakcie załadunku Bogatką aby poprawić gestość i opadanie :unsure: . Kazdy początkujący rolnik musi zapłacić "frycowe" i ja też kiedyś je zapłaciłem :P, najważniejsze że szukasz błedu w swoim postępowaniu chociaż piszesz że nic nie spaprałeś. Tamten rok był wyjątkowy, mokry czerwiec obnażył wszystkie słabe strony pszenic a szczególnie tych zachodnieuropejskich, dlatego moje notatki z kolekcji PDO są dla mnie szczególnie cenne i wskazówką na ten rok co do programu ochrony fungicydowej.

PS. Sorki że tak długo ale jednym zdaniem się nie dało, samych sukcesów życzę i pozdrawiam Jerzy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

murtek    122

Ja biorę już od 4 lat materiał siewny, zawsze parę groszy Unia zwróci. Odmiany proponuje i doradza mi przedstawiciel firmy Osadkowski- Cebulski, przywożą wszystko ładnie na miejsce, nawet jak worek braknie od razu ładują go do samochodu i przywożą :unsure:. Myślę, że warto brać nowy materiał siewny, póki jest dopłata z Unii

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez sambao
      Jeżeli ktoś ma doświadczenia jakiekolwiek na temat uprawy uproszczonej zapraszam do podzielenia się uwagami i spostrzeżeniami.
    • Przez tomek2201
      Witam. Chciałbym abyście wypowiedzieli się na temat mierników pH gleby. Czy posiadacie takie urządzenia? Jeśli tak to jakie? Zakupiłem niedawno za niewielkie pieniądze takie urządzenie.  Jeszcze go nie testowałem ale jestem ciekaw czy ktoś ma taki miernik i czy według niego jest on wiarygodny?
      http://allegro.pl/miernik-ogrodniczy-kwasomierz-ph-gleby4-funkcyjne-i5013208473.html

    • Przez mtz_820
      jakie zboze radzicie posiac na baaaardzo slabej ziemi normalnie piasek mialem tam juz jeczmien i owies i nakosilem tyle co na swoim z 3ha (tamto ma powierzchnie 5ha) z jednej strony jest ok ale na srodku i pod lasem niema nic normalnie jakby ktos powyrywal na wiosne bylo ok ladnie sie zapowiadalo przyszlo lato zniwa niema nic
       
      wujek chce tam posiac żyto jak myslicie dobry wybor na takie zimie? tam jarego nie bedzie za chiny
    • Przez zielu781
      Witam wraz z tatą posiadamy gospodarstwo o powierzchni 20 ha plus okołu 4 ha nieużytków jest to pole na którym tata kiedyś próbował uprawiać zboże ale niestety z marnym skutkiem bo pole to jest podmokłe i nie posiada melioracji  i nie ma możliwości  jej zrobienia. Jako ze w niedługim czasie przejmę to gospodarstwo chciałbym coś zrobić aby ta ziemia przynosiła dochody. Wpadłem na pomysł wykopania dość dużego rowu o głębokości 2 metrów jednak problem w tym ze woda z tego rowu nie miała by żadnego ujścia bo po prostu  nie ma gdzie dodam ze pole jest dość krótkie ale za to bardzo szerokie i raczej równe rów miałby długość około 200 metrów czy myślicie ze ten rów zdałby egzamin  i umożliwił mi normalną uprawę woda stoi tam tylko na wiosnę po roztopach i posiane rośliny nie dają sobie rady jest to ziemia IVa i  IVb klasy czyli przepuszczalne.
      Rów miałby znajdować się na środku długości pola. Proszę o jak najwięcej odpowiedzi może ktoś ma coś podobnego napiszcie czy takie rozwiązanie przynosi jakieś efekty z góry dzięki
    • Przez Sqowron
      Witam, co posiać wiosną na hektarze pola? Nie chce siać kukurydzy klasa ziemi 4-5 teraz dwa lata z rzędu była posiana pszenica ozima co można posiać oprócz zboża? a jak już zborze to jakie ? Myślałem na pszenżytem jary? 
×