Skocz do zawartości
MarcinC360

Układ chłodzenia w c-360

Polecane posty

Adi96    871

Jeśli chodzi o dolewanie wody zimnej do gorącego silnika na wolnych obrotach powoli zresztą i tak woda się przemiesza z drugą bo musi woda spłynąć na dół.Sam sie obawiałem że mam problemy z chłodzeniem a tak naprawde w porządku może nawet termostat się nie otwiera

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    4091

Brak termostatu w układzie sprawia, że część wody nie przepływa przez chłodnicę lecz jest od razu zasysana przez pompę z termostatu. (tzw. mały obieg z pominięciem chłodnicy) - przegrzewanie silnika szczególnie podczas cięższych prac polowych.

 

W wielu samochodach osobowych oprócz termostatu jest szereg elektrozaworów, które dodatkowo blokują duży obieg (przez chłodnicę) w celu jak najszybszego doprowadzenia optymalnej temperatury dla silnika - to jest druga pozytywna zaleta termostatu - zmniejszenie spalania i zużycia silnika.

Płyn w silniku staje się na tyle ciepły, żeby po 2 minutach od odpalenia odszraniać szybę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnik2517    385

traktor jest  obecnie na wodzie zalać go płynem czy woda jest lepsza ?

Edytowano przez Rolnik2517

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

izydor6280    485

jeśli woda to deszczówka czy destylowana, nie z kranu, choć i tak zostaje sporo szlamu i osadu w bloku

do silnika po remoncie to warto zalać płyn czy koncentrat, wrze w wyższej temperaturze i lepiej oddaje ciepło

Edytowano przez izydor6280

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    871

Jak ma zalewać płyn to nie kombinować z płynami tylko zalać jakiś lepszy np Glixol jest polecany czy borygo,płyn chłodniczy jest jak olej silnikowy czym tańszy tym słabsza jakość więc zalać jakiś lepszy i jeździć bez obaw

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Co wy kombinujecie to jest 360 nie jakis nowy zachodni ciagnik wlej sobie najtanszy koncentrat z woda najlepiej destylowana ale kranowka tez moze byc tak zeby chociaz byl na -30 / 35 nie pamietacie czasow jak wszyscy lataliscie z wiadrami zima cieplej wody do chlodnicy co wtedy deszczowke mieliscie zwykla kranowka i jakos nic sie nie dzialo z tymi ciagnikam A jak boicie sie o kamien to dolejcie calgon hehe do kazdej pralki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
izydor6280    485

nic się nie działo ?

nie raz słyszałem jak zamarzła komuś chłodnica, bo termostat nie zdążył się otworzyć

do tego cały syf, który zostaje w bloku, ale tego przecież nie widać, więc nie ma się co przejmować tylko nadal lać kranówę  <_<

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Grzesmały co ty gadasz!? Po co w ogóle traktor? Babie homonto załóż, konia kup tyle lat robiły i było dobrze.

Po to kupuje się trochę droższe części, markowe środki eksploatacji żeby mieć spokój na długo a nie na chwilę.

Niech kupi płyn który ma znaną nazwę, w jego okolicy jest w miarę dostępny a nie wynalazek bez nazwy.

 

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1223

Ja zalałem z swoje 904 i 360 Petrygo od Orlenu i mam spokój a z płynem nic się nie dzieje. Wszystkie są na glikolu etylenowym, więc czy to będzie Borygo, Petrygo, Glixol to bez różnicy. W samochodzie miałem Kulera z K2 i też bez awarii.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Moze termostat nie zdazyl sie otworzyc bo w chlodnicy juz zlapalo wode ja naprzyklad tak mialem w swojej 330 kilka lat temu teraz mam wlany koncentrat z beczki i juz jakies 5 lat tylko przed zima mierze parametry tylko zeby nikt nie zrobil jak idjoci potrafia wlac glikol od c.o. do ukladu chlodzenia
A co do wody kranowki do chlodnicy jakos caly czas mam kranowke i nic sie nie dzieje zaden szlam mi sie nie tworzy a jesli kranowka jest nie dobra do chlodnicy to nie powinno sie jej uzywac do gotowania

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Jak będziesz robić wymianę tulei cylindrowych to zobaczysz co potrafi zrobić zwykła kranówa z żeliwnym blokiem.

Przeważnie kończy się na rozwiercaniu bloku i dorobieniu pierścienia w płaszczu wodnym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

W latach 80 czy poczatku 90 wszyscy rolnicy jezdzili na wodzie ze studni i robilem juz kilka takich zmian tulej w roznych ciagnikach i nic nie musialem dorabiac
A teraz dam taki przyklad moja 385 byla sprowadzona 15 lat temu z dani tam sadze od nowosci jezdzila na plynie u mnie tez przez pierwsze 4 lata nie byl spuszczany plyn dopuki nie zkorodowaly podkladki pod tulejami i plyn nie zaczol sie dostawac do oleju potem przez kilka lat byla na wodzie teraz znowu jest na plynie i naprawde nic sie nie dzieje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1223

Kolor? A jaki Ci pasuje. Borygo zielone, Petrygo błękitne a i różowe też są. I tak po wlaniu w zakamieniony blok zmieni kolor.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

To najwyraźniej jeszcze za mało zrobiłeś. Ciągłe spuszczanie i nalewanie wody przyśpiesza korozje tulei czasem aż do tego stopnia że przerdzewieje na wylot a i samo gniazdo tulei w dole bloku koroduje. Po jakiego diabła pipcyć się z wiadrem jak za kilkadziesiąt złotych masz spokój na lata?

Stare tuleje wyciągniesz po płynie i na zewnątrz jak nowe wyglądają ma i sam uszczelniacz w pompie dłużej pochodzi bo glikol jest tłusty.

Ani jeden argument nie przemawia za wodą w układzie a tłumaczenie że tak kiedyś jeździli i było dobre świadczy o zacofaniu i zerowym pojęciu o tym jaki wpływ ma woda na metal. Proste.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Rolnik jak bedziesz szukal plynu to patrz bo sie ruznia tylko tym ze jeden jest do aluminiowych chlodnic drugi do miedzianych jak w ciagnikach
Nie jestem zacofany tylko stwierdzam fakty wiem ze woda nie jest wskazana ale wymieszana z tlustym koncentratem staje sie mniej grozna dla.silnika a to ze kiedys jezdzili na wodzie to tylko przez to ze ciezko bylo zdobyc plyn chlodniczy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    177

Raczej dlatego że w okresie zimowym aby ułatwić rozruch zalewali codziennie gorącą wodą.

Prawda jest taka że uruchomienie silnika C-330 albo C-360 zalanych płynem poniżej -15stC graniczy z cudem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    587

Raczej przyznam koledze grzesmały racje. Nie było płynów. 30-ka w dobrym stanie i 60-ka mimo brak świeć żarowych w zimie nieźle pali fakt że do -kilkunastu góra.

Sprawa się wyjaśniła, w dzisiejszych czasach zalewamy płynem a jeśli już ktoś odpala ciągnik w zimie lepiej pomyśleć o płomieniówce lub podgrzewaczu płynu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
leszekd    80

Ten płyn jest chłodzący nie chłodniczy. Samo określenie płyn chłodniczy kojarzy się niską temperaturą bliską zera np może być to woda lodowa w urządzeniach przechowujących mleko tam określenie płyn chłodniczy pasuje. Silnik spalinowy chłodzimy płynem chłodzącym tak jak blok energetyczny czy transformator. Zaraz ktoś napisze że polonista się znalazł ale pomyślcie tak logiczne czy tak nie jest? Niestety cały internet chłodzi silnik płynem chłodniczym.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Jak zwal tak zwal nie jednemu psu burek
Rolnik daradzalem ci w wielu kwestiach i chyba dobrze
Co do plynu to kup jaki uwazasz ja polecam koncentrat i wode kranowke gwarancja na chlodnice zaleca wode destylowana tylko daj wiecej koncentratu niz wody

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1223

Płyn chłodzący? A od kiedy płyn chłodzi? On jest tylko pośrednikiem w wymianie ciepła między silnikiemba otoczeniem. Chłodniczy wziął nazwę zapewne od chłodnicy. Kończę, bo to temat o układzie chłodzenia a nie etymologi płynu chłodniczego.
Jak już montować świecę to ze zbiorniczkiem a nie z filtrów. Ja iskrę spaliłem chyba przez to, że nie było ciśnienia w przewodzie paliwowym po przestoju. Przed zapaleniem trzeba popompować pompką albo zakręcić rozrusznikiem i dlatego przerobię na zbiorniczek i grawitacyjny spływ.
Jaka jest przewaga koncentratu na płynem poza dobraniem sobie temp krzepnięcia jaką się chce?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez lukaskurp
      Witam, do podobnego tematu się nie dokopałem a sprawa pilna więc, kilka dni temu padła mi pompa wodna więc przy jej wymianie postanowiłem naprawić wskaźnik wody bo fałszował. termostat był uszkodzony więc go wymieniłem na nowy lecz nieco inny. stary miał sprężynę u dołu, od strony pompy a klapka otwierała się do góry zgodnie z kierunkiem tłoczenia wody do chłodnicy. W nowym termostacie aby klapka otwierała się do góry trzeba go zamontować sprężyną do góry i tu moja wątpliwość, bo przecież wtedy woda z małego obiegu niema kontaktu bez pośrednio ze sprężyną która odpowiada za otwieranie i zamykanie go. Więc jak ktoś montował niech się podzieli swoimi wnioskami.
      Następna sprawa, mianowicie wymieniałem owy czujnik od temperatury i w agromie dali mi drugi troche inny ale gwint pasował, jednak skala się nie zgadzała, czujnik miał 50 stopni a na zegarze 100 ale dołożyłem opornik i grało. ale przy montażu zerwałem gwint i kupiłem drugą kopułkę i nowy czujnik od c385 w grene i jak go podłączyłem to jeszcze gorzej, w 30 stopniach zegar pokazuje 100 stopni. A to tego tu opornik za bardzo nie pomaga bo skrajne wartości rezystancji są dość blisko i jak dołożę odpowiedni opornik to zegar jak zimna woda to pokazuje 70 stopni, jak gorąca to 90 stopni więc ciężko rozróżnić kiedy jest ok a kiedy się przegrzewa.
      proszę o jakieś rady
       
      ciągnik ursus c-385
    • Przez PiotrekMTZ
      W moim C-330 jest problem typu:jak naleje wode do chłodnicy i odpale ciągnik,w pewnym momęcie wyrzuca wode z chłodnicy.Myślałem że to uszczelka pod głowicą,ale niestety nie
      Prosze o jakieś podpowiedzi
    • Przez pablo321
      Witam.
      Dziś dostałem z mleczarni kartkę, że tydzień temu wykryto u mnie wodę 25% (!) i za ten miesiąc mają zapłacić mi tylko połowę ceny czyli na chleb może mi nie starczyć. Od razu dodam, że nie dolewam ani jednego litra wody i nie mam dojarki przewodowej, ani automatu do mycia. Od dłuższego czasu oddaje stałą ilość mleka +/- 10l. Na mleczarce jak i zbiorniku sprawdzam temperaturę i jest ok. Mam bydło pod oceną i wiem co jest grane. Mocznik był przy wysoki ale bez tragedii, dostają mieszankę minerałowo-wapniową plus wysłodki buraczane, siano i sianokiszonkę i śrutę zbożową. W naszej mleczarni kierowcy też kombinują ile się da, ale się pilnuje i jak trzeba reaguje mimo to i tam czasem klasy nie zgadzają się w 100% ale to już specyfikacja mleczarni i nie tylko u mnie.. W szybkim obliczeniu wychodzi na to że dolane jest w granicach 100l więc to nie możliwe ze względu na krowy czy też na temperaturę zbiornika tylko coś przekombinowane.
      Proszę o doradę. Jutro jadę do mleczarni i sprawę będę próbował wyjaśniać.
    • Przez rafalus8
      Panowie mam opryskiwacz promar 300l przed zimą chciałem spuścić wodę z pompy,
      Pompa taka jak w tym linku
      http://tablica.pl/oferta/pompa-do-opryskiwacza-ID47Yjn.html#a0c44f221a
      odkręciłem dwie śrubki po bokach i woda praktycznie nie wypłynęła, sprawdziłem bagnet i okazało się że zamiast oleju jest woda, położyłem opryskiwacz na plecy i wypłynęła z pompy woda tam gdzie powinien być olej.
      Miał ktoś podobny problem
    • Przez domguralesku
      Witam serdecznie.
      Mój problem z moja 30 jest następujący prawdopodobnie została woda w bloku nie została spuszczona, jedynie z chłodnicy
      Pytanie moje jest takie czy mimo tego ze nie było stanu wody blok mógł pęknąć?
      tak myśląc na chłopski rozum nie powinien ponieważ woda podczas zamarzania i rozpierania bloku będzie rozprężać się tam gdzie ma lżej wiec nie wiem czy trafne jest moje rozmyślanie?
×