Skocz do zawartości
MarcinC360

Układ chłodzenia w c-360

Polecane posty

seweryn20    575

No właśnie. Płyn chłodniczy jest tłusty w dotyku, posiada właściwości smarujące elementy które o siebie trą np. uszczelniacze w pompach, nie żre aluminium, mosiądzu, miedzi, tworzyw sztucznych, gumy, nie rozpuszcza nawet papierowej uszczelki,  konserwuje elementy metalowe stalowe i kolorowe. Nie żre i dziury w uszczelce nie zrobi. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    847

Tak jak myślałem  chciałem się upewnić   bo samemu w to nie chciałem wierzyć jakim cudem  ma niby przeżreć.Dzięki za odpowiedź i info 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolek2000    8

Nie łudźcie się na płyn za 28-30zł za 5l  bo mam wątpliwości , pewnej nocy przy -5 , a  rano patrzę rozszczelniła się po boku chłodnica i trochę cieknie w samochodzie ale pewnie od starości.

A jak zlewałem go to nie jest taki tłusty jak inne droższe ,prawie jak woda.  Na mrozy bardzo niepewny.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

seweryn20    575

Dla tego wyraźnie i jasno są podane warte uwagi najtańsze nazwy i dodane by mimo wszystko trzymać się marek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

To nie chodzi o "szczykafkę". Chodzi o trwałość, odporność na mróz, zakres zastosowania, dostępność w okolicy czy ogólna opinię.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Zawsze można do szczykafki i do zamrażarki  

 

...a to nie można już zmierzyć areometrem do mierzenia temp. zamarzania,trzeba od razu do lodówki ?

Ja kupuje cały czas płyny z niższej półki po 25zł/5litr i nic mi jeszcze nie zamarzło.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Można, tylko jak ktoś nie wie jakiego płyny nalać, bo całe życie jeździł na wodzie i pewnie bez termostatu to myślisz, że wie o istnieniu takiego przyrządu?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Nie gadaj kolego że wszystkie, jest coś takiego jak Borygo Eko i on jest na glikolu propylenowym i jego nie można zmierzyć aerometrem 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Można mierzyć, tylko trzeba mieć przyrząd do badania glikoli propylenowych, bo taki od glikoli etylenowych da błędne wyniki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

No tak, zapomniałem właśnie dodać że takim zwykłym jak to jest sprzedawany najczęściej za grosze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toffik    1

Dobrze prawie wszystkie. A tak gwoli scislosci aerometrem mierzy sie gestosc elektolitu do plynu jest glikometr(jest dosc spora roznica w pomiarach)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Gość Profil usunięty   
Gość Profil usunięty

Areometrem mierzy się gęstość cieczy. I nie ma większego znaczenia jaka to ciecz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toffik    1

ja pisalem o dedykowanych poniewaz jest inne wyskalowanie przyrzadu do elektrolitu i do plynu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

Dobrze prawie wszystkie. A tak gwoli scislosci aerometrem mierzy sie gestosc elektolitu do plynu jest glikometr(jest dosc spora roznica w pomiarach)

 

Jak jest uniwersalny taki 2w1 to jak się będzie wtedy nazywać, he?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toffik    1

zgadza sie to co piszesz.Mi chodzilo o te podwojne skalowanie na plyn i elektrolit zasada dzialania jest taka sama tylko podzialki troche inne co?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    847

A co za oszczędzanie na płynie  25 zł a 40 zł   dużo zrobi  różnice te 30 zł na 2 bańkach Śmieszą mnie tacy złotówkarze  tak samo na oleju oszczędzają a później płacz że z silnikiem coś nie tak.Jestem  za tym żeby kupić i wyłącznie zaufanych marek  a nie no name 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Jaki wlejesz taki bedzie dobry ja leje koncentrat najtanszy w sklepie niedaleko mnie i dolewam wody
Nic sie nie dzieje a jezdze juz tak prawie 20 lat
Jak kupisz nawet chinski plyn to tez bedzie dobry bo ma trzymac normy i tyle inaczej nazwali by bo plynem letnim
Wyciek moze ci sie zrobic jedynie z pompy wody poniewaz plyn jest tlusciejszy i moze szybko znalesc sobie ujscie
Co do pomiarow to ufam tylko wymiania zadne uzadzenia nie dadza mi 100% dokladnego wyniku no chyba ze zamrażarki wtedy wiem ze do minus 22 mam pewnosc

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    175

A co za oszczędzanie na płynie  25 zł a 40 zł   dużo zrobi  różnice te 30 zł na 2 bańkach Śmieszą mnie tacy złotówkarze  tak samo na oleju oszczędzają a później płacz że z silnikiem coś nie tak.Jestem  za tym żeby kupić i wyłącznie zaufanych marek  a nie no name 

 

Nie każdy w wieku 19-lat jest takim biznesmenem jak ty i kupuje wszystko co najdroższe.

Dla mnie nawet 15-zł na jednej bańce to jest dużo.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lolek2000    8

Wleję płyn używany z samochodu dostawczego chyba nie było dolewania wody, ma pewnie 2-3 lata i zaleję  do traktora na wiosnę a po sezonie wyrzucę go.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    575

A co to jest 15 zł więcej dać za płyn który będzie w ciągniku najmniej 5 lat? Oszczędność 3 złote na rok. To dużo?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
grzesmaly    681

Olej tak drozszy lepszy a plyn to nie robi wielkiej ruznicy
Nie przesadzajcie to jest tylko 360 i ona przerobi tanszy plyn a jest to jeszcze stary ciagnik i moze jakis przewod peknac

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mariuszd93    489

RUZNICA   mały grzesiu jest  taka , że  lepszy płyn ma  lepsze  właściwości konserwujące .

A jak pisze kolega, nie  zalewa  się  go  na  kilka miesięcy,  tylko na kilka lat , więc ma  to  znaczenie.

  różnica w  cenie  nie  jest aż  tak  wielka , a przewody nie pękają nagle  , jak  ktoś  sprawdza  w jakim  są stanie  , nie ma  przykrych niespodzianek  :P

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×