Skocz do zawartości
MarcinC360

Układ chłodzenia w c-360

Polecane posty

tobago    6

Tematy połączone

 

Nie wiem co jest nie tak ale od tego sezonu w cięższych pracach zaraz zaczyna się gotować woda w chłodnicy. Z mała talerzowka przejade pod obciążeniem kilkaset metrów i zaraz idzie para przelewem. Przy lżejszych pracach wszystko jest ok. Czy to wina zakamienionej chłodnicy? Jest ona jeszcze od nowości a ciapek ma już prawie 30 lat.

Dodam ze obieg wody jest bo jak upuszcze do polowy górnego wlotu to widać jak woda wpływa.

Edytowano przez KRISTOFORn

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Karol445    32

A może nie jest zakamieniona tylko po prostu brudna z zewnątrz i trzeba myjką ją przemyć dokładnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

tobago    6

Dmuchana była fest. Jak się ją dotknie od strony wlotu powietrza to jest ciepła ale nie gorąca a w środku woda wrzątek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gabrysiek    47

Mam to samo u siebie w 3p już od roku. Dzisiaj przez to nie dokończyłem talerzować. Przy pługu dwójce w orce w zeszłym roku było to samo i przy kultywatorze. Nie wiem co to może być? Chętnie posłucham odpowiedzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Jeśli widzę ze woda wpada do chłodnicy to rozumiem ze z termostatem wszystko ok? Prawdopodobnie potrzebuje nowej chłodnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Najprawdopodobniej. Wymontuj i zważ, zobaczysz o ile jest cięższa od kamienia(bo zapewne jeździłeś na wodzie) niz na tabliczce znamionowej.

I rada na przyszlośc albo zainwestowac w płyn, albo używać tej samej wody po spuszczeniu z układu. Oczywiście mozna zainwestować w wodę destylowaną nie jest droga.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
tobago    6

Latem wymiana wody jest niewielka bo tylko dolewanie do tego co ewentualnie wyparowało ale zimą zawsze grzeje wodę i zalewam chłodnicę gorącą wodą a na wieczór przed mrozami spuszczam więc czasami kilka razy w tygodniu wymieniana jest całkowicie woda. Na mróz mógłbym zalać borygo ale zimny mi nie zakręci na prądnicy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Tu wlasnie chodi mi o zimowe zmienianie wody(latem nie ma po co spuszcac wody). W tedy to uklad zachodzi najbardziej kamieniem bo dostaje caly czas świżej nie przegrzanej wody. Dlatego trzeba "łapać" wode z układu i ponownie wykorzystywać.

A co ma prądnica do zapalania?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

Na mróz mógłbym zalać borygo ale zimny mi nie zakręci na prądnicy.

 

Moje pytanie było skierowane do tego zdania.

Prądnica nie bierze udziału w rozruchu. W końcu do zakręcenia silnika używa sie rozrusznika nie prądnicy.

Wyższośc alternatora nad prądnica jest mi znana, ale nie ma tu ona akurat wiekszego naczenia bo zimą o stan akumulatora trzeba dbac także w inny sposób. A alternator przy krótkim czasie pracy w zimie także cudu nie uczyni i akumulatory zostaną niedoładowane.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nie    570

wentylator chłodnicy w 40 ma luz i woda z pod niego kapie, co jest tego przyczyną i jak ją usunąć?

Edytowano przez nie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DK94    190

Witajcie przymierzam się w niedalekiej przyszłości do zalania układu chłodzenia w C-4011 płynem chłodniczym, w tym temacie chciałem się dopytać kilku męczących mnie kwestii.

 

1. Jaki płyn wybrać, by był mało agresywny, dla chłodnicy uszczelek i przewodów, by cena za litr była za rozsądne pieniądze.

2. Czy płyn może zaszkodzić chłodnicy, po remoncie silnika około rok później musieliśmy lutować chłodnice bo się rozszczelniła, czy jak teraz zaszła rdzą czy płyn nie zaszkodzi jej wypłukując syf.

3. Jakie kraniki wybrać, które nie ciekną i nie chodzą luźno, ostatnio miałem sytuacje, że kranik od chłodnicy odkręcił mi się podczas jazdy, szkoda by było zgubić płyn, a płyn to nie woda. (najlepiej podlinkujcie)

4. Czy zbiorniczek nadmiarowy może być poniżej korka wlewu do chłodnicy?

 

To by było chyba tyle, kwestię rozruchu w zimę poruszę później w innym temacie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Ja lata w 4011 miałem petrygo i nie sprawił mi problemów. Raczej żaden płyn nie powinien uszkodzić uszczelek ani silnika. Kranik załóż po prostu nowy, możesz go lekko wbić w gniazdo. Zbiorniczek wyrównawczy nie jest w tym ciągniku potrzebny. Po to chłodnica ma duży zbiornik górny by w nim zmieściła się zwiększona objetość płynu przez ogrzanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Jezeli to stary silnik to może być rożnie koło tulei jest kamie i rdza ,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

A tam nic mu nic będzie. Płyny nie są żrące a raczej tłuste. na pewno nie rozpuści rdzy. Zalewaj.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GoRAL1    63

Kamie i rdza plus zmiany temperatur niszczy oringi na tulei ale to miejsce sie zamula , płyn na pewno tam wypłucze ,a wtedy płyn w oleju

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Nie wypłucze. Nie jest żrący więc czemu ma wypłukać? Jest tłusty, smaruje uszczelniacze na pompach a przynajmniej przykłada się do ich dłuższej żywotności, nie wgryza się w stal, miedz ani taki wrażliwe pod tym względem aluminium. Przestańcie histeryzować na temat płyny. Niech zalewa. Nic się nie stanie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
DK94    190

Z kranikami pytam się dlatego, że obecne co mam wytrzymały 3 lata czyli u mnie około 150MTG na wodzie, po tym okresie ciekną i chodzą luźno. Silnik jako taką kapitalkę miał, więc ostro zawalony syfem w środku nie jest, boję się o chłodnicę bardziej, bo była już raz lutowana w XXI wieku i raz zaliczyła wgniecenie od filtra powietrza ale to przed długim postojem ciągnika tak na oko koniec lat 80.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    573

Nie po remoncie. jak trzeba nawet stary. Ja 40-letnie 4011 zalałem i nic się nie rozciekło. Potem robiłem remont i jak tuleje były zardzewiałe. Płyn rdzy nie rozpuszcza. A skoro nie rozpuści twardej rdzy to i nie wypłucze. Prosta logika. Historie o wypłukaniach są z palca wyssane. Przestańcie je szerzyć bo to bzdury.

Chłodnica jak już się raz rozlała to obojętne czym zalejesz nie jesteś jej pewny. Na płynie zaworki może dłużej wytrzymają jest gęściejszy i nie powoduje korozji. Same zaworki na płynie też płynniej pracują . Posmaruj czasem sprężynki bo to one gniją w pierwszej kolejności.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
locke    291

Seweryn dobrze mówi.Dużo ludzi myśli że jak się zaleje płynem to zaraz będzie przeciekało i w ogóle...A jak nie było mechanicznego uszkodzenia chłodnicy to nie ma możliwości aby ciekło...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×