Krzys375

Piszczenie po naprawie

Polecane posty

Krzys375    0

Witam,

Ursus 4514 96'

 

Założyłem naprawione wtryski bo wszystkie lały, nowe paski klinowe SPA1357, nowy alternator.

 

Po odpalaniu ciągnika coś, gdzieś piszczy.

 

Pasek bardzo mocno poluzowałem ale ciągle piszczy.

 

Co może być przyczyną? Pompa wody, sprężarka? Czy pompa wtryskowa jeśli jest zużyta może wydawać taki dźwięk - nie wiem . . . wtryski są zregenerowane a mówił mi Pan od naprawy że jeśli pompa słaba może nie mieć siły podać paliwa.

 

Proszę o pomoc

Edytowano przez Krzys375

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
extrabyk    4751

Piszczenia nie słyszę więc nie łatwo Ci coś doradzić ale sprawdź te rzeczy w których są łożyska a więc najpierw alternator i pompa wody oraz sprężarka.

Przed naprawą wtrysków też piszczało czy teraz zaczęło ? Ciągnik stał długo nie odpalany ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzys375    0

Alternator nowy.

Przed naprawą piszczenia nie było.

Ciągnik nie odpalany 3 dni.

Jutro wrzucę nagrany plik audio

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

akmaly    307

Sprawdź przewody wysokiego ciśnienia od wyjścia z pompą do wtrysków. Zobacz czy gdzieś nie puszcza paliwa.

Zapala ładnie? Nie masz wrażenia że te piski pochodzą z pompy? Takie odgłosy może powodować powietrze w pompie lub za. 

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzys375    0

Układ paliwowy - zregenerowane wtryski, wymienione wszystkie gumki paliwowe, wymieniony wkład filtra, pompka zailająca

Niby ten dźwięk jest najbardziej słyszalny w od strony pompy i a  najlepiej z góry pomiędzy chłodnicą a silnikiem.

Nie mogę przysunąć ucha do pompy - mocowanie ładowacza czołowego dużo ogranicza mi dostępu.

Dzwoniłem do pompiarza który regenerował mi wtryski i stwierdził że nie ma możliwości aby piszczała

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    307

W Perkinsie się nie spotkałem ale w osobowych dieslach - pierwsza diagnoza to: pasek lub łożysko, później może rolka w rozrządzie a na końcu okazało się że pompa miała nieszczelność ( bardzo mała ale tak "ćwierkało").

Edytowano przez akmaly

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Krzys375    0

Jak nie znajdę co to popiskuję to oddam pompę do regeneracji ale puki co wrzuciłem temat na agrofoto.pl może ktoś miał taki przypadek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekyy    0

Witam wszystkich na forum i pozdrawiam.

Odkopuję temat bo mam podobny problem w swoim 3p. Po naprawie sinika i głowicy było wszystko ok. W silniku były wymienione tylko pierścienie a głowica była planowana i wymienione dwa zawory bo puszczały na prowadnicach olej. Po tej naprawie ciągnik ładnie pracował ale w niedługim czasie ok pół roku znów walnęła uszczelka pod głowicą i po jej wymianie na grubszą miedzianą silnik piszczy/skrzypi. Jest to słyszalne na małych obrotach jakby się coś w nim zacierało. Takie rytmiczne nie ciągłe. Ciężko ustalić z którego miejsca ale gdzieś od strony wydechu. Macie pomysł co to?

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
akmaly    307

Wydmuchało uszczelkę między cylindrami? Może resztki w tłumiku zostały i stąd ten efekt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krzysiekyy    0

Dzięki za odpowiedź. Chodził do końca normalnie i ojciec jak wjeżdżał do garażu to był strzał i puściła między cylindrami. Było nim tylko wyjechane żeby wjechać tyłem. Po zdjęciu i założeniu głowicy zaczął piszczeć. Nawet z uszczelką dmuchniętą tego nie było. Obstawialiśmy podkładki pod wtryskami ale po wymianie jest to samo. Jak odkręcaliśmy głowicę to wyszło że fachowiec zostawił średnio luźne szpilki na środku głowicy. Może to od tego coś?

Może być że gdzieś do klawiatury nie dochodzi olej i to piszczy?

Pozdrawiam

 

Edytowano przez krzysiekyy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Swietlik    0

Witam wszystkich!

Odkopuję temat i mam pytanie do @krzysiekyy: czy rozwiązałeś problem piszczenia/skrzypienia w swoim 3p? Mam podobny przypadek w swoim Ursusie 1614, po wymianie uszczelki pod głowicą i przepracowanych kilku godzinach pojawiło się piszczenie od strony kolektora wydechowego. Co może być tego przyczyną?

Z góry dziękuję za odpowiedź.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Sadownikx2
      Witam czy wymiana końcówek wtryskiwaczy rozwiążę problem kopcenia na siwo-niebiesko?
      Kopci tak zazwyczaj przy dodawaniu gazu potem przestaje.
    • Przez case956
      Jak ustawić zapłon w internationalu 965 83 r. po wymianie wtrysków nie równo chodzi, przed mocno dymił teraz już nie wszystkie przydatne metody do wtrysków mile widziane
    • Przez Bartek3512
      Witam. Szykuje się do remontu kapitalnego silnika w Ursusie 3512 w firmie Agro Serwis z Krakowa wraz z wymianą bloku ( kiedyś był spawany i sie poci). Miał ktoś z was styczność z tą firmą lub jakieś opinie. Znajomy tam robił ciągnik i jest zadowolony dlatego zdecydowałem się tam na remont. Jeżeli ktoś coś wie o nich to dajcie opinie. Pozdrawiam. 
    • Przez Sadownikx2
      Witam.
      Co mogło się stać dzisiaj w moim Ursusie 2812 przy talerzowaniu,że zaczą kopcić na biało z bagnetu oleju,korka wlewu oleju, z odmu cieknie olej,z kolektro wydechowego  tego od 1 i 2 cylindra wyciekło troch gęstej oleistej mazi.
      Z  tłumnika totalnie i niemiłosiernie śmierdzi olejem.
      Ubuło ~0.5 litra oleju.
      Wcześniej nie kopcił z bagnetu na biało tylko troche z tłumnika olejem śmierdziało.
      Z tłumnika z pewnej odległośći widać siwy dym.
      Talerzowane było na 1H.
       
       
       
    • Przez adrian123292
      Witam. Mam problemz ursusem 5714. Otóż wyje mi straszne skrzynia lub coś w moście po włączeniu przedniego napedu. Dodatkowo ciągnik tak jak by trochę hamował i buksują lekko tylne koła co widac na utwardzonej drodze. Bez napędu tych objawów nie ma. Ciagnik był już rozbierany i wymieniałem koło pośrednie przystawki napędu ponieważ były rozwalone łożyska na nim i zostało uszczerbione. Myślałem że owe wycie było przez tą usterkę i niestety okazało się, że to nie tego wina i nadal jest to samo. Rozebralem też przedni most w nadzieji że cos tam znajde niestety wszystko jest tam dobrze.. Pomóżcie bo już rozkładamy ręce z tym traktorem..
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.

Agrofoto.pl Google Play App

Zainstaluj aplikację
Agrofoto
na telefonie

Zainstaluj