Skocz do zawartości
gelo400

Kosiarki SaMasz

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
Ferdek07    62

na 10 ha to bardzo mało i 1,65m od biedy by stykneła ;), w takim przypadku to ja bym jednak decydował się na nową 1,85m za niecałe 4 tyś można już na bazarze kupić, masz przynajmniej gwarancję, używanego samasza 1,85m za 5-7 tyś w życiu bym tyle nie dał za tą kosiarkę, no cóż 2,1m jest bardziej problematyczna i gożej kosi od tych małych, zresztą do 1,65m i 1,85m części kupisz na każdym nazarze i w sklepie z częściami rolniczymi do 2,1m raczej na zamóienie, nie wiem jaki masz tam ciągnik ale jeśli jest dość dobra zwrotność i nie jest przesadnie szeroki czy nie ma szerokich strasznie opon i mieścił by się w pokosy po 1,85m to spokojnie absolutnie wystarczy 1,85m nowa bazarowa dobra bo tania, tania bo dobra czy jakoś tak ;), w ogóle no mam porównanie kosiarki 1,65m z bazaru do samaszowskiej u kolegi za 2 razy taką samą cenę, ja trochę więcej koszę ale u kolegi i u mnie w podobnym czasie podobne awarie wystąpiły, powłkoa lakiernicza czy w detalach samasz jest lepiej wykonany, ale nie za 2 razy wyższą cenę ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

Tą 1.85m to jeszcze bym polecił ale tej 2.1m to najgorszemu wrogowi bym odradzał znam kilu byłych użytkowników takich kosiarek i każdy się skarżył że są ciężkie generalnie do pracy z nią na zapotrzebowanie mocy wystarczyłaby poczciwa 60 ale ciągnie ją do boku i cały czas trzeba kontrować o pozycji transportowej możemy zapomnieć ale to jeszcze niec w porównaniu z tym że przegina się w nich koryto to jest dopiero masakra. Materiał jest po prostu denny i nie wytrzymuje oporów gdy koryto się przegnie to lecą tryby łożyska kosiarka nie równo tnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

ooo w sumie @corrado pocieszyłeś mnie, dodałeś otuchy, bo myślałem że tylko wirax 2,1m jest tak tragiczny, w sumie, kosiarka 2,1m to jest trochę przekombinowana konstrukcja, faktycznie pozycja transportowa do boku nierealna bo w wiraxie szybko pękło homonto, sprzęgło odpowiadające za rozpinanie się kosiarki na pniakach po mimo że 3 razy pasywniejsze jak w kosiarce 1,65m albo nie rozepnie się aż ciągnik zachamuje na bruździe, albo jak po rosie kosimy i zmoczy się rozpina się jak głupie, w sumie to już poprawiłem, jest duża masa, ale na 80km to takiej tragedii nie ma, najgorsze w 2,1m to że jednak gożej kosi od tych małych, tzn na gruntach jest gożej, grubszy pokos i potraw czy sucha trawa na gruntach na bruzdach nierównej łące to gorsza robota niestety, wydajność nie jest najgorsza, no cóż dobra kosiarka musi kosztować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

corrado    217

Te kosiarki tak jak mówisz są przekombinowane moim zdaniem najbardziej udane to te 1.65m i 1.85. A w tej 2.1m jak nie ma składania na bok przez siłownik tylko do tyłu to w u-902 podskakuje przód na dołkach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

u mnie jest ursus 904 na nim ladowacz, wiec dosyć ciezki ciągnik, na pewno 165 odpada, bo ciągnik dosyć szeroki, po za tym 165 to ja już mam, slupsk, 20 lat przechodzila bezawaryjnie, w tamtym roku wymienione piasty, wiec trzeba się liczyc z tym ze będzie się już sypać, bo zamienniki gowno watre, biore pod uwagę 185 i 210, co do tych 185 za niecale 4tys nowka to musi być jakiś badziew, a niechce co sezon kapitalnego remontu robic

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62
Napisano (edytowany)

Te kosiarki tak jak mówisz są przekombinowane moim zdaniem najbardziej udane to te 1.65m i 1.85. A w tej 2.1m jak nie ma składania na bok przez siłownik tylko do tyłu to w u-902 podskakuje przód na dołkach.

ze złożoną na bok nie ujedziesz za daleko bo albo homonto się złamie albo koryto, ale bez przesady, u mnie z kosiarką 2,1m mniej buja niż z talerzówką ug 2,8m

 

Co do tego czy badziew czy nie badziew i ogólnie nie ogarniam tego tematu i podejścia autora, bo 10 ha to można spokojnie oblecieć tą 1,65m, te 10ha to 3x pokos czy przez cały rok bo nie rozumiem, bo inwestować na to jeszcze w 2gą kosiarkę to twoja kasa, ale czy to ma sens?

Czy badziew te kosiarki z bazaru to nie zgodzę się na swoim przykładzie w 2007 kupiłem 1,65m ze zbuczyna czy jakoś tak nawet nie wiem nie zgłębiałem tego z bazaru i za 3 tyś nowa, poza łożyskami na wałku co się wom zapina nic się nie popsuło znajomy w samaszce miał to samo, przez cały rok szacuje że koszę około 60-70ha, różnych łąk usług, usług na ptaszki po trzcinach łozach ito bruzdach portym przez dziki i co się da, w 2010 kupiłem 2,1m wirax, ha do koszenia a sprzedałem famarole z 88r ha też przybyło, ogólnie moaj bazarówka wykosiła dużo ha na talerzach luzów nie ma na ślizgowych minimalne, więc nikt mi nie wmówi że bazarowe kosiarki to takie badziewie, inny przykład to w tym samym czasie co ja znajomy kupił taką samą kosiarkę na tym samym bazarze, kosi około 10ha rocznie a rozbierał i zmieniał już wiele w tej kosiarce, bo miał za dużo wolnego czasu kosił kartoflisko na podniesionej kosiarce wiadomo co to robi z talerzami ślizowymi naciągał paski klinowe w nieskończoność itp itd, także wyjątek od rguły zawsze się znajdzie nie wszyscy muszą być zadowoleni ;)

904 wcale szerokie nie jest w 1,85m pasowała by idealnie, gdybym dla siebie miał kupować za te same pieniądze a nawet tańśzej samaszki nie brał bym tylko nową 1,85m, samasz za grubo ceni sobie za swoje maszyny po to jest wolny rynek i konkurencja, gdy kupowałem wirax obdzowniłem kilka dielerów z tych co to wystawiają na allegro i sprzedają maszyny na telefon, na pytanie co się sprzedaje samasz czy wirax odpowiedz był zawsze ta sama, to co tańsze, samasza nikt nie chce z wiraxami nie nadąrzają ale przecież takei złe opinie itp na to że to są te same kosiarki i producent przecież nie sprzeda jakiegoś wynalazku który się rozleci po 2 godz pracy przecież musi spełniać jakieś standardy, także tego się trzymajmy jeśli to to samo to po co przepłacać ;)

Edytowano przez Ferdek07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

165 może by i starczyla ale jest już w kiepskim stanie, po za tym 904 z 165 to troszkę po pokosie by jechal, tak przypuszczam, do tej pory 165 ciagala c-330, dawala sobie rade ale brak szybkości koszenia. skoro twierdzicie ze 185 będzie pasowala do 904 to by mi odpowiadalo, zawsze lepiej niż brac druga 165, , stara kosiarka była by w rezerwie, ewentualnie koszenie na 2 ciągniki. teraz pytanie gdzie można dostać taka kosiarke 185 nowa za 4 tys zl? slyszalem opinnie o tych polskich kosiarkach ze to plastelina, jeden dwa sezony, ale może myslimy o innym producencie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
corrado    217

myślisz ze jak kupisz dyskowke za 6 tys to będziesz nia kosil? ja watpie w to

 

Nie powiedziałem że za 6tys. skoro zakup kosiarki to czasem warto pomysleć o przyszłości i rozwoju dlatego zapytałem dołożyć i mieć coś dobrego. A co do zakupu bębnowej za te 4tys to zależy jak się trafi raz się uda a raz sypie się wszystko po koleji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

Ja mam Famarola 185cm 2006r coś z rynku 165cm z1996r ciagle w uzyciu i w tym roku doszedł AKPIl 185cm cieszyłem sie bezawaryjna pracą krótko zaraz pękła skrzynka a raczej mocowanie tego pałąka. Przyjechali wymienili tyle że jakie było moje zdziwienie gdy na serwis przyjechał kolo z rawy i mówi że to oni dla akpila robia kosiarki akpil tylko maluje swoje logo i przykleja tabliczke daje dwa lata gwarancji i kosztuje tysiąc drożej

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

koles kupil ze Zbuczyna bebnowa i po jednym sezonie wymagala poważnych remontow, a ktoś tu wyżej chwalil, wiec nie wiem jak to jest. na razie bebnowa starczy a za kilka lat pomyśli się o nowej dyskowej, na dzień dzisiejszy na dowa dyskowke nie mam kasy, a uzywana to spore rezyko bo części drogie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

sorka lekko oszukałem bo jednak podrożały zapewne przez to że bez faktury podobno trudniej kupić bez vatu na bazarze nei wiem, ale obecnie 4380pln zauważ że za chydraulikę masz tylko 500zł dopłaty (super sprawa do zmiany noży napraw i przejazdu na krótkie odcinki) w samaszu za to ponad 1 tyś dopłaty, zadzwoń to ci wszystko wyjaśnią gwarancje dostaniesz ze 100pln za przywóz na miejsce, ale obczaj na bazarach może być taniej, co do tego czy są dobre czy złe kosiarki z bazaru pisałem wyżej, wszystko zalezy od tego jak ktoś tym pracuje, dla wiele osób kosiarka z bazaru to piersza kosiarka w życiu, a jak się zdrowo rąbnie w pniaka zaryje na bruździe, czy trafi w słupek betonowy to każda kosiarka się roleci, ale jak to się przytrafi bazarowej oczywiście wina kosiarki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
nightmare    81

a jak się tryby powydzieraja to wina robniecie w pniak? chyba nie, raczej wina tandetnego wykonania i jakości materialow

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jarek1996    1

Kup samasz 1.85 tylko, jeżeli masz krzywe łaki to bez hydrauliki. My mamy taką tylko że z hydrauliką i u nas na krzywych łąkach trzeba często manewrować podnośnikiem. W firmie na pelet mają takie to tłuką po wszystkim. 2,1 ma tam coś już nie tak.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
juras    1

Moim zdaniem do U-904 minimum 2.1m.,polecił bym samaszu u mnie przepracowała 11sezonów(ok.25ha x3pokosy) bez wiekszych napraw,hydraulika super sprawa nie musisz wysiadać z ciągnika.Przy U-904 pozycja transportowa boczna bez najmniejszego problemu u mnie przez kilka sezonów chodziła przy Zetorze 7711.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Ferdek07    62

może od 2007 roku zmieniło się coś z jakością bo te kosiarki z roku na rok stawały się tańśze ;), a jak już temat o kosiarkach 1,85 to tak podpinając się pod temat, czy mf 255 da rady z 1,85m? tzn chce to na gruntowe łąki ciągnik dociążony turem ma orbitrol, na grząskie łąki mam 4x4 i 2,1m wirax, czy to dobry pomysł do mf-a taka kosiarka?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janusz20    105

Raz u siebie kosiłem ursusem 3512+ mewa 185cm bez obciążników na przodzie, samo koszenie nie stwarzało problemów tylko transport był nie miły. Trzeba dać balast na przód i będzie gitara.

teraz z tymi kosiarkami chodzi C-360 3P z pełną liczba walizek na przedzie(chyba 8) + trzy dodatkowe w ramce na zaczepie, i przodu po drodze już nie rwie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
st220    12

Nie kupujcie samasza 2.1m, u mnie sporo osób w wiosce i okolicy posiada lub posiadało te kosiarki i wszyscy mówią że to badziew, 1,85 podobno są sporo wytrzymalsze od 2.,1.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario5714    0

posiadam kosiarkę kt261 po podniesieniu do pionu w transporcie potrafi wypiąć się z lewego haka cbm możecie coś poradzić żeby to się nie zdażało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
agromatik    175

@mario, a łańcuch jest zawsze przypięty i naciągnięty? Zmierz też średnicę kuli, czasami trafiają się o minimalnie mniejszej średnicy, miałem taka i ta się potrafiła wypiąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kris14    259

Jeżeli będziesz miał zużyte zabezpieczenie haka w ciągniku też będzie się wypinać- można kupić zestawy naprawcze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mario5714    0

łańcuch zawsze jest naciągnięty,zabespieczenia wyglądają na nie zużyte może coś być z tymi kulami dzięki za rady

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×