Skocz do zawartości
gelo400

Kosiarki SaMasz

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
pablo21    26

Pośrodku zostaje trawa ale jaka niedocięta czy wcale nie ruszona przez noże? może ktorys dysk sie nie kręci.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kamil6340    0

hej

mam pytanko mam zamier kupic sobie kosiarke dyskowa samasz 2.5 m a mam zetora6340 jak myslicie da soaie rade?

A WIECIE MOZE CZY TRZEBA MIEC BARDZO ROWNE LAKI ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gryfel    5

Chodzić powinno choć z danych zawartych na stronie producenta wynika że na kosiarke dyskową tylno KDT 260- 2,60 wymaga od 70 KM. Ciężko napewno będzie miał podnośnik. Łąki powinieneś w miarę równe do tej kosiarki, a jeśli nie masz to może zastanów się nad szerokością kosiarki 2,20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gryfel    5

Nie mam jeszcze kosiarki dyskowej, ale na wiosnę mam kupić. Wcześniejszy post napisałem na podstawie doświadczeń sąsiadów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gryfel    5

Zastanawiam się między Samaszem a Pottingerem. Jest duża różnica cenowa i zapewne jakościowa. Za cenę jednej kosiarki dyskowej czołowej Pottinger mogę kupić 2 Samaszu, tylko jakość wykonania jest duża różnica

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wsk125ccm    11

Podam ci przykład z mojej okolicy z samaszem i pottingerem. Jeden rolnik ma 4512 + Samasz chyba 2,4m a drugi Pottingera NOVADISC 2,65. I ten pierwszy ma komplet obciążników na przodzie ( cały rządek, jeden obok drugiego) a drugi standard (4) i ten pierwszy powiedział że ta kosiarka jest za duża do tego ciągnika bo na nawrotach strasznie go ściąga i się nie da kosić (kosił na 1H). Drugi powiedział że jest to idealny zestaw a wręcz za mocny ciągnik, powiedział, że gdyby 3512 był cięższy to też spokojnie by ją kosił.

Wniosek z tego taki, że samasz jest ciężki i toporny, a pottiger lekki i zrobiony z lepszego materiału. Pottinger wytrzyma na pewno więcej i praca nim będzie przyjemniejsza :lol: Choć cena odstrasza niestety :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

wszyscy piszą o tym co gdzieś kiedyś usłyszeli albo zobaczyli. fajnie by było żeby się wypowiadały osoby które pracują na takim sprzęcie. ja mam kosiarkę samasz 2,9m z 2005r i kosi rocznie 120 ha. gryfel, wcale nie trzeba mieć równych łąk, po skoszeniu i zebraniu siana nie widać różnicy między szerokością koszenia 2,9m a 1,6m. kosiarka ta pracuje teraz z pronarem 1025a, który mało ją czuje. kosiłem też mtz 82 i nawet pokuszę się o stwierdzenie, ze przyjemniej się pracowało, bo mtz miał resorowany przód. po 4 sezonach tylko paski wymieniałem, wszystko jest proste, nie spawane, wiec nie wiem z kąd bierzecie takie historie że samasz ciężki, toporny, się wygina w chińskie dzień dobry i tym podobne bajki. ktoś mądry powiedział kiedyś ''niewiedza kłamstwa rodzi'' http://www.agrofoto.pl/forum/Pronar-1025A-...image96825.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sinek    0

Siema szukam kontaktu z osobami które posiadają kosiarki samasz ze zgniataczem najbardziej interesuje mnie kosiarka o symbolu Z108/8+Z345/3

pozdrawiam Sinek

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel5314    1

kosiarki samaszu sa dobre na 2 ,3 sezony sam mialem zamiar kupowac bebnowa 2,10 ale jak zobaczylem taka kosiarke po 2 sezonach u znajomego ktora skosila okolo 150 ha to odechcialo mi sie(oslony popekaly, rama spawana i wzmacniana, silownik zlikwidowany bo sie urywal co raz , jak narazie to tylko co do przekladni brak zastrzezen, z wygladu wyglada jak 20 letnia uzywka) , radze zainwestowac w jakies zachodnie np Fella lub Vicon nawet uzywane posluza lata , bo ceny samaszu juz i tak zachodnie sa:(

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pioter    44

już kiedyś o tym pisałem, ale nikt mi nie wierzył :) samasz cene ma zachodnią, ale jakość polską...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Kuki19    2

bez [rzesady juz nie popadajcie w skrajności samasz bębnowy 2,1m kosztuje około 10 tyś a dyskówka na 5 bębenków 18 tyś wyjdzie więc jest różnica a vicon lub stoll w tych rozmiarach to min. po 5 tyś więcej nie dla każdego 5 tyś jest bez znaczenia a jak ktoś ma mniej ha to się zadowoli bębnówką 2,1m a już nie wspominając o tym jak niektórzy urzytkują te sprzęty i na jakich werstepach i pniakach to juz nie ma co wspominac bo jak ktoś przy*ebie w betonowy słupek to i stoll się rozleci, więc nie ściemniającie że te samaszki są nic nie warte, lepiej porównajcie do tego co jeszcze jest krajowego narynku, bo kosiarki z famarolu czy sipmy wcale nie będą tańśze :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pawel5314    1

zaleta samaszu jest to ze jest to w koncu jakas polska firma produkujaca maszyny rolnicze i napewno za kilka lat poprawi jakosc swoich wyrobow , np tak jak Metal Fach z sokolki bedzie zastepowal produkcje dotychczasowych ladowaczy czolowych nowymi o zmienionej konstrukcji o mniejszej masie i podwyzszonych wytrzymalosciach cos ala 'maileux' :):)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
michal121    0

wystarczy plandekę trochę podnieść lub uciąć ja tak zrobiłem i nic mi nie zostaje, a też mi grzebień po środku zostawał

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
lutek    1

Czesc

A co sadzicie o dyskówce 2,2 m Samaszu, albo 2,1 Famarol ? Ktrora wytrzymalsza ?

 

Pawel

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Rolnikna102    0

Ja słyszałem ze kosiarki szamaszu to SZROT kolega ma i po skoszeniu ok 15ha rozsypała mu sie na lace i na forum czytałem ze gościu po skoszeniu 50 ha ze tez mu sie rozsypała.

 

To moja opinia na temat szamaszu ....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EDWIN    0

jak kolega powiedział plandeke w górę i cheja.hmmmm samasz do kitu ja mam i robiłem ją w tamtym sezonie 120 ha i nic zobaczę co bedzie wtym roku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Legat997    25

Tak tak.. słyszałem, bo ktoś lub coś się obiło o uszy że złom.. ;-)

 

Ja mam bębnową 1,85 ze spulchniaczem od 2003r.

Kosze 50ha rocznie i... nic. Zmiana nożyków, czasami bijak plastikowy zmienię, bo "wypluje" czasami niespodzianki w łące i to wszystko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor7745    3

Ja miałem podobny problem jak kolega z nie dosiekaniem i zgłosiłem to do firmy, a że kosiarka na gwarancji to ją wzieli... mówili że jakiś był bład fabryczny i że usuną usterke

 

Co zrobią to się okaże

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
EDWIN    0

samasz dobre są bo jak by nie były to bym nie kupił znajomi mają 2 65 4 lata i bez remontów.i ja kupiłem rok temu i kosi grand ma 95 koni i czuje ja bo ciężka to jest ale co masywniejsze to solidniejsze.jak dbasz tak masz ja w karpy i słópki nie napie...alam więc wszystko od operatora zależy.terz teraz polska łożyska od ręki a w zagranicznych hmm pożyjemy zobaczymy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×