Skocz do zawartości
mszk8

Ziemniak przemysłowy

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
saszeta    72

wracając do pomiotu-czy mogę dać go wiosną na orkę po uprzednim np włókowaniu lub bronowaniu? Potem bym dał bronę talerzową lub gruber a żeby to przemieszać?

możesz i to nawet wskazane. W dawce 6 ton wnosisz prawie 180 kg azotu. Dlatego podają że optymalna jest 5-7 ton

 

o boże do bigbagow - pmichal - no coż do odważnych świat należy - w tym roku jak wszycy miałem problem z sadzeniakiem innowatora - ale plon i tak szacuje na 50-55 ton , co do nawożenia to zgodnie z zaleceniami rzutowo przed sadzeniem - potem ew 150 kg saletry plus dolistne (basfioliar adob bor i raz yara ziemniak-po wiązaniu stolonów ( nie przed bo zwiększysz ilośc bulw a nie wyrównanie) - chociaż rok był nietypowy i nastąpiło duże wymycie azotu - więc - było pod koniec wegetacji widać braki. Nie miałem wiele innowatora ok 30 ha a i tak pełna komora i jakieś 150 ton oddane na produkcje bo się nie zmieściło - Co do chemi - to 3x python consento 2x infinito - ramman nie zadziałał wiec była poprawka, a wcześniej do zakrycia rzędów 2 razy kontaktowe - na koniec raz alitma i później drugi raz z reglone . Odbiór od kombajnu oczywiście luz - później kosz przyjęciowy taśmy i usypywacz - albo w przechowalnie - albo na tira - inaczej nie przebierzesz zielonych i podkalibrażu. sypanie na tira z kombajnu to najlepsze wyjście jak nie masz sprzętu - tyle że wolniej kopiesz i dokładniej przebierasz.

bigbag wentylowany do ziemniaka jest idealny. Robi taki efekt jak skrzyniopaleta. Podkalibraż odpadnie mu na kombajnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

nie do końca szaszeta -bigbag to to samo co skrzyniopaleta - na tydzień dwa ok - dłużej to już gorzej w tym roku trzymałem w bigbagach odpad na skorbie - i nie było wesoło po 3 tygodniach -ale ja tylko mówię o logistyce - robienie magazynu w big bagach dobra rzecz ale pracochłonna - szczególnie że jest kupa zabawy żeby nasypać innowatora do bigbaga i go nie poobijać. - tzn usypywacz i teleskopwa ładowarka konieczna - spadki nie moga być większe jak 20 cm :) - później wysypywanie - teleskop na 7m (big bag pod widłami na 2,5 metra plus wysokość naczepy 3,8 plus troszkę prześwitu. Ogólnie da się bo się tak nie raz bawiłem - ale do tego trzeba kupę sprzętu i ludzi, dodatkowo każdy kg poniżej kalibrazu i zielony czy pęknięty - warty jest 15 gr. :) na ha masz takiego odpadu min 5 ton - czy opłaca się wyrzucać w polu - nie wiem, nie sądzę .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

kissmy...    57

@szarywilk a twój usypywacz jest łamany? przy załadunku naczepy osiągasz max 20cm spadku? i jak dokładnie wygląda ochrona fungicydowa stosujesz pyton trzy krotnie pod rząd i następnie dwu krotnie infinito czy też na przemian bądź mieszanki?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

jest łamany , na początku naczepa musi mieć amortyzator -i podnoszoną klapę, Jak chcesz sypać do big bagow - to zaczynasz od ziemi i podnosisz powoli razem z big bagiem - to nie jest głupi pomysł - tyle że ma sens jak jest problem z transportem - a nie chcesz przerywać kopania - sypanie z kombajnu w big bagi też jest możliwe - ale poobijasz narobisz się, a lepiej jak luzem nie będzie . Innowator ma od 15% - do hm 20 % skrobi - i cholernie ma tendencje do pękania podczas przeładunków - natomiast ja 95% mam na przechowalnie - a przy załadunkach na produkcje - nie są oceniane świeże obicia. tylko stare -

Co do środków - to są dwie szkoły - 1 mówi żeby robić przemiennie - druga mówi że powtarzając zwiększasz ilość substancji czynnej i jest skuteczniejsze, niezarejestrowanych mieszanek nie próbowałem :> zresztą każdy ma swój program ochrony - ostatnie lata dają dużą presje zarazy, a jeszcze większą alternari - więc można sobie odpuścić kontaktowe środki - bo są mało skuteczne - i pryskanie co drugi dzień - bo cały czas pada - nie zasze jest tańsze od zabiegów co 10-14 dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

dzięki, a ta stara miedema nie obija Ci ziemniaków?

 

odnośnie do big bagów to widziałem ciekawe rozwiązanie (ale nie wiem czy będzie miało zastosowanie przy ziemniakach), otóż bigbag ze zbożem trafiał do specyficznej skrzyniopalety z otworem w dnie, co umożliwiało wyładunek na naczepę przy użyciu wózka widłowego o wysokości podnoszenia 5m

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    41

możesz i to nawet wskazane. W dawce 6 ton wnosisz prawie 180 kg azotu. Dlatego podają że optymalna jest 5-7 ton

 

 

skad posiadasz takie dane?

Z tego co pamietam to średnio przyjmuje sie ze pomiot od niosek przy wilgolmosci 56% zawiera 1,6 N 1,5F 0,8 K oraz w pierwszym roku roslina wykorzystuje ok.60% N. U mnie znajomi daja patelnie na ha czyli lekko ponad 25ton

 

Wracajac do innowatora to sadzeniak jest ciezko dostepny w kwalifikacie, HZPC sprzedaja go firma takim jak McCain.

 

@kissmy.. moze i dobry patent ale pracochłonny oraz podczas załadunku wazny jest czas

 

@szarywilk takie plony masz bez nawadniania?ile czasu potrzebujesz na załadowanie łódki (pasówki)?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

Hm stara miedema eh - obija jak cholera nawet jadalne - ale służy jako zasypywacz tylko w starej przechowalni- bo nie wszędzie sl125 wejdzie między słupy :) stare zdjęcia jak miałem do 30 ha ziemniaków :) zresztą sl i tak do wymiany bo za krótki, co do big bagow - jak nie masz wyjścia to kop w big bagi ale to ci nie uprości robotu - jak z pola dostarczasz to po prostu kop na naczepy w polu. mniej problemów i sprawniej idzie .

 

przemol - w tym rok tak bo wody było aż za dużo -ale jak nie pada to się śpi z deszczownią i też podobne. :) - co do załadunku wszystko zależy od tego jak dokładnie chcesz przebrać rekord to ok 20 minut - ale było ponad -10 i od jakości ważniejszy był czas ogólnie to podbierak i usypywacz mają wydajność około 60 ton na godzinę - ale jak sie człowiek spieszy to może trochę szybciej - oczywiście są wydajniejsze taśmy - ogólne to najbardziej kapitałochłonna produkcja jaką znam ....... w tym roku muszę wymienić amaca kosz przyjęciowy bo ma spadki około 15 cm między rolkami sortującymi - a to za dużo i porównując do nowego grimme albo miedemy 10% mniej obić. ale kosztuja po jedyne 80-100 k euro no chyba że kombi to i 140 euro i to co zarobisz to wydasz na sprzęt. Naprawdę jak bym miał lepsze ziemie to było by 100 % kuku. podobnie zarobisz ale sie tak nie narobisz, a i zabawki tańsze. Co do innovatora - to w tym roku nie ma szans na zakup sadzeniaka - wyprzedane wszystko w hzpc.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

a czy taśmociągów, doczyszczarek i koszy opłaca się zmodernizować na przykład poprzez dodanie amortyzatorów?

 

jaką uprawę kukurydzy masz na myśli?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

na ziarno - 10 ton na sucho to 10 tysięcy przychodu koszty max 4 zostaje ci 6 - pracochłonność 1/50 kapitałochłonność 1/10 - zysk niewiele mniejszy - przy zmieniakach fajnie sie liczy 50 ton razy 40 gr - daje niby 20 tys. ale - koszty bezpośrednie to koło 10 tysięcy plus amortyzacja i dużó większy nakład pracy - zostanie ci mniej niż w tym roku z kukurydzy

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

nie wiem jak duże masz doświadczenie w ziemniaku przemysłowym, ale akurat w tym rodzaju produkcji roślinne opłacalność jest wysoka, ale co ważniejsze powtarzalna, dla produkcji kukurydzy w tym sezonie zaobserwowaliśmy wyjątkowy zbieg okoliczności (wysoki poziom cen, duży popyt oraz dobre plony), wskaż proszę strukturę kosztów produkcji ziemniaków w twoim gospodarstwie, amortyzacja jest problemem przy nieefektywnym wykorzystaniu maszyn,

 

jak odbywa się transport ziemniaków zimą? taśmówki mają izolację termiczną?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pmichal56    14

Dobrze że tak piszecie co i jak. Będę miał dużo czasu do przemyślenia czy się w to pakować czy nie.Bo najwcześniej za rok mogę wsadzić na frytkę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

kissmy - co jest powatarzalne ?? chyba pory roku i nie do końca :) ziemniaki produkujemy jako firma 20 lat - z tego 5 lat na skrobie na początku -15 lat na jadalne - 10 na chipsy frytki - i ci powiem że od tej stabilności wyłysiałem :)

a co do struktury kosztów HM, amortyzacja - wartość sprzętu tylko do ziemniaków plus przechowalnia - 4 mil. ( nie liczę nawet traktora 300 koni plus do sadzenia bo wyjdzie prawie 5, ujęć wody do deszczowania , rurociągów itp też nie , dodatkowo cały sprzęt do zboża musisz mieć tak czy inaczej - bo trzeba zachować płodozmian. licząc 1/10 bo tak to wygląda w ziemniakach 400 tysiecy - plus naprawy coroczne ( itp 100 tys samych kosztów maszynowych). Czy są nieefektywnie wykorzystane - hmm no nie wiem - na 130 ha jeden kombajn jedna sadzaka jedna linia. pracuje nonstop cały sezon. więc chyba wystarczająco obciążony. koszty tak jak pisałem minimum 10 tys na ha ( jak nie trzeba podlewać) - w dopłatach do paliwa dawno przestaliśmy sie mieścić. plony realne to ok 50 ton pod frytki i 40 na chipsy - cena bazowa jakies 40 gr. zawsze - powtarzam zawsze - jakaś odmiana nie wyjdzie(skorbia, cukry itp) - więc 10-15 % idzie na konsumcje - jeśli jest zjadliwy albo gorzelnie skrobie jeśli nie (cena od 15-50 gr), dodatkowo mimo sadzeniaka kwalifikowanego duża szansa na wpadkę ( 35 % wadliwego innowatora w ubiegłym roku reklamacja uznana). ale podsumowując

zaraz usłyszę że dlaczego na nowym sprzęcie - dlatego że jak ci policzą karę za obicia , zielone na starym to będziesz miał 20 % potrąceń i wtedy w ogóle kalkulacja traci sens.

koszty od początku - orka 100 paliwo plus 15 praca - plus 60 zużycie sprzętu itp - 175 zł

sadzenie 3 pracowników 1 ha na godzine razem z uprawą - 38 litrów paliwa - 150 zł praca 70 zł załadunek i transport sadzeniaków 30 zł - zużycie elementów roboczych tylko 50 zł. suma 300 zł na ha.

nawożenie - 3000 na ha lekko licząc 3 razy rosiewanie przeładunki itp

ochrona 9 razy opryskiwacz 30 zł sama praca opryskiwacza. plus środki (9x150) średnia cena oprysku przy dobrych cenach (dodatkowo mikroelementy bor, mocznik) 20 zł razem 200x9 = 1800 (w tym 6 razy sytemiczny 1xcherbicyd 1 raz altima i 1xaltima plus reglone) oraz dla uproszczenia prestige forte 0.75 lita na tone sadzeniaków czyli 120x2,5= 300 zł )

kopanie - 5 ha dziennie - na 10 h czyli liczymy koszt na godzine - 25 litrów ciągnik z kombajnem -plus traktorzysta i 5 osób na kombajnie - (płace 30 +5x10) transport do magazynu 2 ciężkie ciągniki z tandemami - po jednym kursie na godzinę - paliwo 30 litrów dwóch traktorzystów 60 zł przyjęcie i dodatkowe sortowanie - 5 osób przy taśmie i

odbiorze drobnych x10 zł plus dwóch wykfalifikowanychx - ładowarka i usypywacz kosz. - po 25 - plus jakieś 15 kw/h prądu i paliwo do ładowarki - 40 zł suma na 0,5 ha

240 praca plus paliwo 55 litrów (250) zużycie bierzące sprzętu tylko 50 zł - czyli mamy 550 zł na 0,5 ha - x2 daje 1100 zł

dobra sumujemy

1100+2100+3000+4000+300=10500 zł

i nie liczyłem kosztów badania ziemi - ubezpiecznia itp.

czyli koszty wychodzą 10500 plus amortyzacja i naprawy główne 3800 - razem 14,3 tysięcy - przychód 45 ton średnio (chips i frytka) x40 groszy 18 tysięcy

dopłaty niższe -2 razy więcej roboty a zysk na poziomie 3700 z ha pod warunkiem że wszystko wyszło i nie trzeba było podlewać. bo podlewanie zabije cały zysk. przy sztywnych cenach średnio to wychodzi - oczywiście można używać starego sprzętu ale koszty pracy paliwa i ryzyko straty w plonach skierują cię na nowy. A tak sobie myśle że żadna firma licząc koszt kapitału nie produkowała by na tych warunkach bo jak doliczysz koszt finansowania (cena ziemi + cena maszyn + kapitał obrotowy) to wyjdzie na minusie.Natomiast zboża w takich latach jak 3 ostatnie - wychodzi podobny jak nie wyższy zysk - a pracochłonność i kapitałochłonność dużo mniejsza. Małe szanse są na to że jak nie dopilnujesz to ci kukurydze obiją wysypując z kombajnu :) albo że ulewny deszcz rozmyje ci redliny i będziesz miał ziemniaki na wierzchu ( 30 procent zielonych) wracając do tematu na dobry ziemiach to się po prostu nie opłaca - jak macie 2-3 klasę ziemi to rzepak lub zboża - na 4-5 tylko ziemniaki na frytki chipsy - nawet o skrobiowych nie wspominam bo to absurd - 15 gr za kg loco przetwórnia logistyka zabija cały przychód - nie mówiąc o zysku. oczywiście zdarzają się lata że opłaca się ryzykować poza kontraktowe - ale lepiej chyba grać w black jacka w kasynie - ciepło na łep nie pada - a ładne kelnerki przynoszą pyszne drinki.

Edytowano przez szarywilk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

Ty produkujesz w 75cm redlinach? nie można osiągnąć wyższego średniego plonu? na 20 t już pojawia się dodatkowe 8 tys. zł,

przychodu

 

jesteś chyba pierwszą osoba, która zwraca na tym forum uwagę na koszty amortyzacji i pracy własnej, skłoniło mnie to przeszacowania kosztów ręcznego zbierania ziemniaków, jaką ilość bulw (usypanych przez kopaczkę) jest w stanie zebrać (usypując do bigabaga) jedna osoba w ciągu godziny? około 500 kg?

Edytowano przez kissmy...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pmichal56    14

tylko trzeba wziąć pod uwagę to ze za rok może być tania kukurydza i pszenica bo ludzie nasieją bo drogie.u nas nie ma stałości bo nie ma polityki rolnej, która zapewniła by rolnikom stałe źródło dochodu i ludzie skaczą z kwiatka na kwiatek. jeżeli sami jako rolnicy nie będziemy myśleli o tym żeby to jakoś z organizować to niestety ale tak będzie że rok do przodu 2 lata do tyłu.a koszty policzone super i jak kolega szarywilk liczy że to skórka za wyprawkę to nie dziękuje za te frytki. ale coś trzeba robić, Zostaje ziemniak jadalny kukurydza rzepak, pszenica i jęczmień.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
wyrebski1    35

Tak jak kolega wyżej napisał-nie zapominajcie, że był to dobry rok na kukurydzę bo było w miarę przekropnie, a cena była zadawalająca ze względu na suszę w Ameryce i na południu Europy. Każdy rok może być inny na świecie no ale to jest temat o ziemniakach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

Ty produkujesz w 75cm redlinach? nie można osiągnąć wyższego średniego plonu? na 20 t już pojawia się dodatkowe 8 tys. zł,

przychodu

 

jesteś chyba pierwszą osoba, która zwraca na tym forum uwagę na koszty amortyzacji i pracy własnej, skłoniło mnie to przeszacowania kosztów ręcznego zbierania ziemniaków, jaką ilość bulw (usypanych przez kopaczkę) jest w stanie zebrać (usypując do bigabaga) jedna osoba w ciągu godziny? około 500 kg?

rozumiem że mam mieć 60 ton plonu rozliczonego na chipsy - nie realne sprzedajesz kalibraż 40 do 80 genetycznie więcej bulw roślina nie wytworzy chyba żeby sie bawił i obrywał pierwsze kiełki ręcznie -ale to chyba kosmos , przy frytce - można liczyc na 60 ton - rozliczonego ( po potrąceniach za uszkodzenia zielone itp.) ale tylko raz na kilka lat - bo z pola musisz zwieźć 70-75 ton - a to bardzo bardzo żadkie tym bardziej że im wyższy plon tym więcej zielonych, na całe szczęście we frytkach nie górnej granicy kalibrażu . ale średnio nie uda się ponad 50 podkreślam rozliczonego ziemniaka.

Zresztą firmy i tak kontraktują 30 - na czipsy i 40 frytki bo takie im średnie plony wychodzą..... więc moje założenia i tak były na plus.

rozumiem że twoje pytanie o zbieranie do bigbaga to żart - bo sobie nie wyobrażam żeby ktoś z sobą nosił tonowy worek - chyba że u ciebie jest wioska himenów :) jak tak to podeślij kilku bo u mnie kogoś do worka 50kg znaleźć to cud. A serio to ręczne zbieranie ma sens przy ekologicznych ziemniakach po 3 zł za kg - oczwiście do skrzyniopalet :) a nie do bigbagów.

Pmichal - hm ale ja uprawiam - sprzęt mam przechowalnie i nawadnianie też, dlatego widzę ile to kosztuje naprawdę i jak boli wymiana sprzętu co kilka lat , a nie licze zysków u kogoś- ale mając lepsze ziemie na pewno bym się nie zdecydował na ziemniaki tylko teraz nie da się tak łatwo zrezygnować :) bo jak by nie to,to bym uprawiał proso jako zachowanie gatunku brał 3k dopłat i sprzedawał na gorzelnie w cenie żyta. nie zatrudniając nikogo zostawało by ponad 3 tysiące z ha - roboty do kupy 4 tygodnie w roku. A resztę czasu pod palemką z drinkiem :), a tak to zapierdziel przez cały rok dla podobnych pieniędzy.

Edytowano przez szarywilk

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
przemol87    41

@szarywilk

jesli odstawiasz to zaklad patrzy na jakie parametry?skrobie,suchą mase czy cukry?

na umowie kontraktacyjnej masz cene nimalna z widelkami?jakie masz terminy platnosci za dostawy w pelni sezonu?

Edytowano przez przemol87

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

chipsy : parametry skrobia i cukry(poniżej parametrów odrzucają, defacto kolor wysmażania)

potrącenia ,ziemia ,zielone, pod-kalibraż -40 nad kalibraż +80 -jeśli na przechowanie do ich przechowalni to obicia ( sine plamy po miesiącu)

cena stała plus premia za skrobię i potrącenia jakość.

 

frytka parametr- sucha masa , cukry(kolor frytek)( podobnie odrzucają poniżej parametrów)

potrącenia ziemia zielone uszkodzone ,pęknięcia wynikające z wzrostu bulwy, obicia ale po przekroczeniu 15 punktów też odrzucają - wystarczy 4 zielone w próbie i auto wraca .

oczywiście znaczne ilości uszkodzeń przez drutowce, i inne uszkodzenia typu przerosty przez perz - głęboka rizoktonia itp dyskwalifikują. w obu przypadkach.

 

skomplikowane liczenie ale jakoś tak 70 procent cena stała potem 15 %zmienna zależna od rynkowej w widełkach i 15% zależna od rynkowej bez widełek

oczywiście premia ileś groszy za jakość.

t

erminy czipsy na produkcje 14 dn,i na przechowywanie w ich przechowalni połowa w listopadzie reszta jak przerabiają

na twoją przechowalnie ok 14 dni od dostawy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

z bigbagami nie żartowałem (co prawda to tylko rozważania teoretyczne) widziałem już w tym sezonie jak z około 10 ha pola zbierano ręcznie buraka ćwikłowego, więc ziemniaki pewnie też można w ten sposób zbierać ograniczając uszkodzenia powstałe przy zbiorze a przy dużej skali można znacząco zredukować bezrobocie w okolicy ograniczając zasięg wyprowadzanej z gospodarstwa nadwyżki, ja ze względu na moją skalę zdywersyfikowałem strukturę upraw o proso, ale ciekaw jestem jaki poziom produkcji ziemniaków gwarantuje maksymalną efektywność i rentowność czy będzie to 1 ha, który można zebrać na kolanach czy też 1000 ha z maksymalnym uzbrojeniem, w moim województwie jest duże gospodarstwo, które produkuje ziemniaka przemysłowego na gruntach I i II klasy, z przesiewem, nawadnianiem całkowitego plonu osiągają 70-80t/ha i magazynują go w skrzyniopaletach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

Sam koszt zbioru to 180 zł paliwo i ludzie na kombajnie - nie ma szans żeby używając rąk zebrać 25 ton za tą cenę ,dodatkowo po czymś musisz te bigbagi zaczepić, cowięcej capek z kopaczką też potrzebuje operatora i paliwo i2 ładowarki na polu które też zużywają paliwo i ktoś musi nimi wozić za ludźmi te bigbagi. więc na moje oko mając pracowitych ludzi o których trudno wyjdzie cie ze 1000 zł na ha - kwestia tego co nazbierają w polu i uszkodzeń - bo kopaczka też obija mechanicznie - ziemniak wsypywany do big baga z 2 metrów bedzie wręcz porozbijany - a inaczej nie da się nasypac z wiadra - bo przy każdym podjeżdżaniu nie będa opuszczać na ziemie żeby wsypywać z 20 cm. -

Optymalna wielkość to 150 ha razy x dlaczego bo przeciętny kombajn 2 rzędowy ma taka maksymalną wydajność ( plonu głównego - więcej to już ryzyko wykopków w listopadzie jak pogoda kijowa - albo pare breszek znajdziesz na polu) podobną wydajność maja linie do załadunku przechowalni- do 50 ton na ha - oczywiście sa 4 rzędowe samobierzne kombajny które pracują całą dobę i linie odbierające 100 ton na godzine - ale znam jedno gospodarstwo które tak kopie. Sadzarka 4 rzędowa też sadzi koło 10 ha na dzień - ale dłużej jak 15 dni nie masz optymalnej pogody - my staramy się nie przekraczać 130 ha ziemniaka - bo lepiej w idealnych warunkach zebrać 120 niż te 30 zebrać poobijane bo było za sucho - albo z mokrej ziemi - i ci popłyną w przechowalni. Oczywiście możesz dołożyć wczesne na wykopki w lipcu więc będzie pod 200 ha jako optium. Ogólnie to ziemniaki dawno nie podrożały w przemyśle - a koszty i zyski z innych upraw wzrosły - co więcej brakuje firm usługowych jak w hollandi - tam na 30 ha ziemniaków nikt nie ma sprzętu wszystko usługa - i to ultra wydajnym sprzętem (4 rzedowe kombajny) - 2 dni i wykopane i zasypane do przechowalni.Ale u nas ucziwych usługodawców szukać ze swiecą,.

 

Co do gospodarstwa o którym mówisz - hm jak dla mnie to usprzętowili się na produkcje jadalnego,albo sadzeniaka -a po ubiegłym roku przeszli na frytke - bo po d*pie dostali nie widzę innego sensu sypania w skrzyniopalety frytki - za droga metoda jak na względnie tani towar( skrzynio paleta kosztuje pod 200 zł na 2 tony na 7`000 to jest 3,5 tys skrzyniopalet czyli 700 tys zł same skrzyniopalety:) - a wieczna nie jest - przechowalnia większa bo mniej wchodzi - ze 3 widładki na takiej powierzchni do nasypywania nasypywacze skrzyniopalet x3 więcej ludzi więcej sprzętu ale jakośc dużo lepsza głównie brak odgniotów do lipca przy niskiej temp w przechowalni ok 3 stopni - obicia podobne - ale frytkowe - to już upierdliwość na dzień dobry - nie wiem czy dopłat za przechowywanie do czerwca wystraczy na wyższe koszty - pewnie tak ale i tak z temp. nie zejdą tak nisko bo cukry nie pozwolą więc ziemniak super idealny nie będzie plusem jest to że jak zaczyna płynąc to jedna skrzynia - a nie 1500 ton :)). Co do plonów - maksymalne zbiory na frytkach brutto ok - ale nie średnie netto - chociaż towar na mycie do czerwca - zazwyczaj dobrze płaci - więc nie wiem czemu zrezygnowali po jednym ciężkim sezonie- w tym roku za luz z piękną skórką - można dostać pod 80 gr .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kissmy...    57

oni robią ziemniaka przemysłowego od początku lat 90, tylko troszeczkę zmieniają technologię uprawy, ale początkowo budziło to powszechne zdziwienie, gdy odsiewali kamienie, albo naparzali deszczownią w czasie intensywnych opadów,

 

na Igrit jeszcze w zeszłym tygodniu było pełno ziemniaka mytego i gali do mycia z tego co pamiętam w okolicach 40gr

 

"Nadeszły lepsze czasy i w hipermarketach mamy różne odmiany ziemniaków. Muszą to być ziemniaki niskoskrobiowe. Najlepsze będą importowane, na których opakowaniu będzie widoczna etykieta, że są to kartofelki na frytki." nie o tych bzdurach zamierzam traktować, ale interesuje mnie mrożenie ziemniaków, otóż w jaki sposób przetwarzane są frytki oraz ziemniaki w mieszankach warzywnych na patelnie? bowiem słodkie raczej nie są i na ugotowane również nie wyglądają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szarywilk    62

wiesz ja nikomu nie bronie sprzedawać poniżej kosztów - ale uzyskanie 70-80 groszy za ziemniak do mycia - to nie problem w tej chwili - za brudnego (za twarda skórka) przed nowym rokiem płaciły niektóre firmy okolice 60 gr luz przynajmniej ode mnie po tyle wyjeżdżał :).

Jak robią w skrzyniopalety rozumiem że od początku się nastawili na technologie francuską , przesiewanie kamieni droga sprawa (sąsiedzi już się wycofują z tego ale swojego czasu grimme strasznie propagowało tą metodę masymalnie jesteś wstanie jednym zestawem - rozorywaczem przesiewaczem i 2 rzędkową sadzarką posadzic 60 ha w sezonie - kosztuje to pewnie 5x więcej jak tradycyjne sadznie - tylko w sprzyjającym roku nie musisz sortować na kombajnie - co jest plusem - minus w suchym roku tworzysz warstwę chamującą podsiąkanie z kamieni fakt że teoretycznie obok rządków - ale po kilku latach masz warstwę odsączającą zamiast podeszwy płużnej.) - podlewanie w czasie deszczu hmm - powiedzmy że jak nie spadnie minim 20mm to i tak trzeba podlewać - w momencie wiązania stolonów - (parch i ilość nawiązanych bulw) więc to rozumiem i sami tak robimy zresztą zależy od wydajności systemu - czasami trzeba podlewać na zapas - jak zapowiadają upały a potrzebujesz 10 dni na podlanie całego areału . Są jeszcze dziwniejsze trendy typu uprawa zagonowa - trzy rządki w jednej redlinie (angielski pomysł- nie głupi zresztą)

Co do procesu produkcji frytek - to płukanie w ciepłej wodzie blanszowanie wstępne smażenie - potem głębokie mrożenie w tunelu( kiklanaście sekund i frytka ma minus 18 stopni. cukier w ziemniakach to skutek spadku temperatury i naturalnych procesów - zmiana skrobi w cukry proste m.in. fruktozę ale to musi trwać-a szybkie mrożenie - nie daje na to czasu i ziemniak jest dalej niesłodki. natomiast temp w okolicach zera ,a w ziemniakach wysoko skorbiowych nawet poniżej 7 stopni powoduje zmianę skrobi w cukry ale to trwa kilka dni.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yarpen12    0

Czy ma ktoś nowe informacje odnośnie prywatyzacji PPZ Trzemeszno? Ja słyszałem, że spółka plantatorsko - pracownicza cały czas walczy o zakup przedsiębiorstwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×