Skocz do zawartości

Polecane posty

bartez1221    0

przy pompie, czyli gdzie??;)

no bo jeżeli chodzi Ci o te pompke do paliwa to sprawdzałem, było w nim troche syfu. Po odpaleniu ciągnika, miałem takie uczucie, jakby pompa miała za późną reakcje. Dodam jeszcze że mam duż problemy z odpalaniem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

No tam gdzie jest wąż od baku w tym takim słoiczku.A spróbuj dmuchnąć sprężarką w wąż od baku lub też zobacz kranik.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Davidastra    0

Kranik przepatrz

Wąż od zbiornika przedmuchaj zprężarką

Przeczyść odstojnik (tu wystarczy odrobina syfu i już jest słaby)

Filtry wymień (niewielki koszt)

Jeżeli to niepomoże to może być to wina zużytej pompki zasilającej

U mnie też tak było że gasł

podpompowałeś recznie i heja jakieś 5 minut i odnowa to samo

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

Układ paliwowy to strasznie delikatna sprawa

Trzeba na niego uważać

Także przepatrz wszystko powoli i dokładnie????

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

mtracz dobrze prawi. U nas po remoncie i malowaniu podobne ojawy byly. No moze nie tak drastyczne ale pamietam jak z lasu z ladunkiem nie moglismy dojechac. Przyczyna byl zalany farba odpowietrznik w korku paliwa.

Ale to mozesz sprawdzic w prosty sposob. Jak bedzie ci slabl albo wrecz zgasnie to zaraz po tym odkrec korek paliwa. Jak uslyszysz sykniecie to masz przyczyne. Wtedy proponuje wogole ni ezakrecac korka. Sprobowac odpalic i heja w ciezka prace. Z tego co wiem to przynajmniej w 4 ciagnikach u mnie na wiosce byl podobny problem. Ludzie zmieniali pompy filtry, nawet zbiorniki. A winne byly zatkane odpowietrzniki w korkach.

Troche martwi mnie oprocz tego ze ciezko pali.

 

Moze masz problem strikte z silnikiem?? Moze przylapuje na ktoryms garnku?? Ale jak juz sprawdziules caly uklad paliwowy to nie zaszkodzi przetestowac go bez korka paliwa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

A zagladales do filtra powietrza?? Moze jemu poprostu brakuje dechu?? Mozew zatkany calkowicie. Jak ma lekko na wolnych obrotach to jakos sobie radzi. A jak potrzebuje cugu to ma duszno. Jak korek nie pomoze to zdejmij na chwile waz z kolektora ssacego.

Co do pompy paliwa. Ni eruszaj jak nie musisz!! . A jak juz zostani etylko pompa to oddaj do fachowca Zrobi co trzeba, wymioeni sekcja przetestuje. Ustawi dawke. Najlepiej zabrac tez wtryskiwacze. Bedzie wtedy zgrany komplet i pewnosc ze po przegladzie bedzie dzialac.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartez1221    0

oki ;) dzięki za rady, jutro wszystko spróbuje pooglądać, i z filtrem powietrza też sróbujue, ale czyściłęm i wymieniałem ojej pół roku temu. Mam jeszcze kolejny problem, dzisiaj jak chciałem go odpalić to zaświeciła mi się kontrolka że nie ładują mi sie akumulatory, co znowu może być przyczyną?? Może to być wina prądnicy??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mtracz    71

To znaczy kontrolka jak sie zapaliła po włożeniu kluczyka tak po odpaleniu juz nie zgasła??

Jesli styki sprawdziłes to odkręć na prądnicy blache osłaniajacą szczotki i zobacz czy któras sie nie zawiesziła albo nie skończyła.

Odkreć pokrywke regulatora napięcia i zobacz czy styki styczników sie nie zwarły, czy po naciśnięciu go palcem luźno chodzi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartez1221    0

ok, dodam jeszcze tylko że jak go odpalałem, to słychać tak jakby zgrzyt a później dalszą prace rozrusznika. Mogłoby też coś przy rozruszniku nie stykać skoro tak sie sam wyłacza??

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
330CUrsus    0

Zgrzyt przy naciśnięciu startera? To albo automat nie wysunął zębnika albo wieniec masz troche już zmęczony i nie załapało.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartez1221    0

aha, ok ale tym sie narazie nie przejmuje. Narazie wezme pod uwage jeszcze to nieładowanie akumulatorów ;) ale tym sie narazie zajme jutro, bo kurcze dużo czasu nie mam, a poza tym zimno na dworzu :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mir36    0

jak sprawdzałeś uklad paliwowy todo jego skrecenia użyłes tych samych uszczelek miedzianych czy je wymieniłes na nowe? zawsze po odkreceniu te uszczelki nalezy wymienia koszt niewielki ale przez nie może dostawac lewe powietrze do ukladu i zapowietrzac go.jak koledzy pisza do pompy wtryskowej proponuje rak nie wszadzać jedna czwarta obrotu nie w ta strone i pompa moze dac taka dawke paliwa ze bedze palił jak smok alo co gorsze nie podkregisz dawki a obroty to moze spowodowac nawet urwanie korbowodu i zmiszczenie blok silnika. ja proponje zacznij od konca i rozbiż filtr powietrza na czynniki pierwsze i dobrze go wyczyść, a nastepnie sprawdz jak przepływa paliwo do pompy. czy po zgaśnieciu jak zaczniesz pompować pompka reczna to o razu przelewa sie paliwo do zbiorika bedziesz słyszał jak zawor w pompie wtryskowej przepuszcza,a dla pewnosci wymien go kszt okolo 10 zł, w nim jest sprezyna która potrafi pęknąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartez1221    0

a co to za zawór?? i jak go wymienić, no bo paliwo przepuszcza się przez pompe do zbiornika, tylko nie wiem czy prawidłowo. I jeszcze jedno, dzisiaj sprawdziłem ten głupi korek, rzeczywiście miał zapchany odpowietrznik. Jeżeli okaże sie że to było przyczyną gaśnięcia ciągnika obróce to wszysto w żart, gorzej jeżeli i bez tego bedzie gasł :D bniestety nie mogłem go dzisiaj odpalić i srawdzić w polu, bo po pierwsze nie chce mi odpalać zwłaszcza w taki mróz jak dzisiaj, a poza tym, jest ciemno, a wracam ze szkoły jak jest już całkowicie ciemno ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mir36    0

ten zawor o którym pisałem znajduje się na odpływie paliwo z pompy do zbiornika, znajduje się on u góry pompy tam gdzie wychodzi gumowy przewod z pompy do zbiornika paliwa.przewod ten nasadzasz na oczko przez które przechodzi zawór, wykreć go i zmien na nowy, nie zapomnij o zmianie podkladek miedzianych.jak bedziesz kupował ten zwór to poproś o podkladki do niego a beda to 14-20 mm.dociskajac uwazaj aby nie przekrecić gwintów w pompie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartez1221    0

ok jednak wynienie ten zawór, bo nie wiem na sto procent czy to czasem nie od niego, a jeżeli niewielki koszt to czemu by nie spróbować ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zen88    0

Nie chciałem zakładac nowego tematu więc piszę tutaj. Mam podobny problem co @bartez1221 jeżeli chodzi o ranne odpalanie. To muszę nawet i z 5 razy piłowac u c-360 aby zapalił. Założyłem więc zaworek zwrotny na wężyk ale to nic nie dało. Jak kręcę to kopci na siwo. Luz na zaworach sprawdzony. Jak zapali to siłę ma i nawet dymku nie widac ale zapalanie go jak długo postoi to tagedia. Wtryski miał robione wiosną i ogólnie cały układ paliwowy wygląda szczelnie. Proszę o rady w tej sprawie.

 

 

pozdro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mir36    0

przed pierwszym rozruchem spróbuj przepompować paliwo pompką reczną, może jak ciagnik stoi to zaworki w pompie zasilającej nie trzymają paliwa, albo sprawdz czy w pompce ręcznej jest dobry oring który jak pompujesz to uszczelnia i zasysa paliwo o gdy jest ona wkrecona to uszczelnia aby nie dochodziło powietrze.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zen88    0

Pompowanie nie dawało rezultatów itak kręcił tak samo. może to ten oring bo jak odkręcę i wyciągne pompkę to zawsze trysnie dośc spora ilośc ON.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
karola44    0

zen88 z tym odpalaniem to mozesz sprobowac mu delikatnie opoznic zaplon. Ale tylko delikatnie. U nas tez tak bylo ze jak byl zimny to musial kika razy obrocic. Tez tak jakby lapal ale musial sobi enazbierac w garach zeby zalapac. Przez obruceni epompy delikatnie opoznilismy zaplon. Teraz lepiej zalapuje. Na mocy nie stracil, i teraz jakby bardziej elastycznie silnik pracowal.

 

Albo sprobuj dac mu na rozruchu powachac cieplego powietrza do kolektora ssacego. JAk pomoze ,a nie masz problemow z moca i praca silnika to na chlodniejsze dni mozesz mu zamontowac swiece zarowe wmontowane w kolektor. Przed rozruchem podgrzac i wtedy pociagnie zozgrzanego powietrza z kolektora. Na probe mozesz mu nawet opalarke elektryczna Jezeli masz, lub suszarke do wlosow zastosowac.

 

Ja takie patenty swego czasu stosowalem przy mrozie -20 stopni ale do Opelka 1,7D. Za cholere nie chcial zalapac. To najpierw suszarka pozadni eogrzalem filtr paliwa, a potem wkaldalem ta suszarke w kolektor ssacy za filtrem. Wtedy wystarczylo 3-3 obroty i zapalal. Ale to w zimie przy ciezkim mrozie. 60 ma bezposredni wtrysk i powinna lapac dobrze. Ale wcale mu ni ezaszkodzi jak dostanie cielego powietrza.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
alex123    0

@bartez1221 przeczytalem wszystkie posty i moge stwierdzic ze we wszystkich jes iskierka prawdy

oprucz wymienionych dolegliwosci moze byc jeszcze kilkanascie innych a mianowicie :wypalone zawory , rurka przelewowa wtryskiwaczy zatkana,

etcetera, korespondencyjnie to chyba nie naprawisz bez urazy /jak piszesz ze znasz sie nie za bardzo/

wiec zostaje fachowiec

pozdrowko

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zen88    0

Tylko że moje problemy z odpalaniem zaczęły się od zeszłej jesieni. Jak jest ciepło to odpala wmiarę normalnie. Będę musiał ją oddac do fachowca . Myślałem że może są jakieś "chłopskie" sposoby na rozwiązanie moich problemów. Dzięki za wszystkie rady.

 

POZDRO

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×