Skocz do zawartości

Polecane posty

Adi96    870

Dobra ja problem rozwiązałem u siebie.Teraz równa praca nie dudni mi,powodem były kijowe sekcje jakieś chińskie wstawione.Trochę gadki z pompiarzem i przyniósł WZM oryginał z starego zapasu  wstawił na oczach no i nic nie wziął.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

No i dobrze, ja na razie nie mam zbytnio jak zawieźć, bo potrzebny mi wczoraj robiłem głowicę i mam nadzieję ze będzie grało wszystko. Ja mam całe szczęście na pompę gwarancję, więc na koniec jesieni jeżeli da radę to pewnie oddam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Roki212    83

Dobra ja problem rozwiązałem u siebie.Teraz równa praca nie dudni mi,powodem były kijowe sekcje jakieś chińskie wstawione.Trochę gadki z pompiarzem i przyniósł WZM oryginał z starego zapasu  wstawił na oczach no i nic nie wziął.

Czyli wychodzi tak jak kiedyś Ci pisałem i co sam robiłem u siebie, lepiej samemu sekcje wstawić nowe i zawieźć tylko do ustawienia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Adi96    870

No niestety taka prawda ale jeszcze mnie czeka wymiana pompki zasilającej bo gdzieś podciśnienie jest nie wiem czy na zaworku czy mikropęknięcie jest ale po wymianie sekcji dużo lepiej dobrze że oryginał WZM wstawił 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    28

Dobra ja problem rozwiązałem u siebie.Teraz równa praca nie dudni mi,powodem były kijowe sekcje jakieś chińskie wstawione.Trochę gadki z pompiarzem i przyniósł WZM oryginał z starego zapasu  wstawił na oczach no i nic nie wziął.

Albo regenerowane. Niestety trzeba mówić że chcemy na WZM ale wtedy taka sekcja jest 3 razy droższa, więc na 4 sztukach to jakieś 200zł różnicy, więc jakaś 1/2 ceny całej regeneracji na china.  Ale wiadomo każdy chce tanio. Chociaż nie ma tragedii, ostatnio robiliśmy pompę rotacyjną od JD, koszt to 2600 zł :)

Czyli wychodzi tak jak kiedyś Ci pisałem i co sam robiłem u siebie, lepiej samemu sekcje wstawić nowe i zawieźć tylko do ustawienia

Pompa to nie tylko sekcje, samemu tego dobrze nie zrobisz a zakład zakłada chinkę bo chcesz mieć tanio. Nikt Ci nie zrobi pompy za 350 zł gdzie same sekcję to koszt 200 zł, patrz wyżej. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    870

Nie,wstawił nówki zaplombowane ojciec widział że nie otwierane były i praca się poprawiła.Umowa była że ma wstawić polskie sekcje a na rynku są Mielec lub WZM miał któreś wstawić z nich.Cena była 350 razem ustawieniem moich końcówek i miały być polskie sekcje,co ja zrobie że każdy kombinuje i jak najwięcej chce zarobić.Dla mnie cena nie gra istotnej roli choć wszystko z pewną granica.Co do ceny jeszcze w tej pompie oprócz wymiany zaworków i sekcji nic nie było do roboty bo do regulatora się nie dotykał jedynie co zrobił na początku to spatolił pompę dopiero jak dał normalne sekcje zaczął pracować jak powinien.Na ul Owocowej fachura brał 450 zł i co z tego jak każdy do niego niósł i pompa była spierdzielona.Wujaszek polecił tego za 350 zł bo zrobił do 60-tki i do 3P a pracują bardzo ładnie po regeneracji.Co do zakładów to ja mam pecha bo co nie zaniosłem to bylo spierdzielone.Głowica to szkoda gadać,korby musiałem nowe kupić bo uratować już sie nie dało,wał za dużo zdjęli tak czy siak,pompa też była spatlona na początku.I tak nie jestem zadowolony kapitalki bo kultura pracy nie jest za ładna a wina  jest głowicy nie wiem jakie oni gniazda wstawili pewnie chińskie że zawory pracują głośno i żałuje że oddałem głowicę do nikogo bym nie zaniósł,sam dałbym nowe zawory gniazda zaworowe poprzecierał a prowadnice też dał nowe.Tak doradzają wszyscy rozbierz zanieś do regneracji zrób od A do Z a potem cyrki są bo jeden z drugim chałę odwala.

 

Jeszcze wtrące się do co Rokiego powiedziałeś.Czemu ma sam tego nie zrobi? Co ty za bajki opowiadasz,jeśli on ma zdolności i poskłada tak jak było to czemu ma być gorzej? Dla zakładu zostanie ustawienie tej pompy a części można samemu po wymieniać jeśli masz czym.Świetny u mnie przykład z Głowicą  tak powkładali prowadnice że jedna nie była końca wciśnięta mało tego po zakładali takie sprężyny że ręką zginałem,przed rozbiórką fabrycznych musiałem dwie ręce przykładać żeby się ugięła.Takie miękkie spreżyny dobrze nie zbijały syfu i zawory były po zaklejane bo się dociera zwiększona temperatura plus olej gęsty a był wlany Turdus.Zapamiętaj że większa cena to nie zawsze lepsza jakość roboty sztuką jest znać kto naprawdę dobrze robi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    28

U nas w firmie 350-400 zł to idzie kapitalny remont pompy wraz z łożyskami, regulatorem itp. Pompa rozbierana na części pierwsze ale na china, wiadomo klient nasz pan. Na WZM jakieś +200 zł, mało się tego robi bo wszyscy wolą taniej, mało jeżdżą itd więc nie wnikam. Korby o ile nie przekręciło tulejki i nie zrobiło się duże jajo to można na spokojnie poratować za małe pieniądze.Z głowicami jest różnie, kwestia materiałów ale najczęściej firma zamiast podnieść poziom usługi i cenę za robotę to przycinają na częściach i dlatego później tak się dzieje. Kwestia oddania do uczciwego warsztatu. 

 

Co do robienia samemu remontów to nie jest takie proste jak to się wydaje, oczywiście można to zrobić ale trzeba wiedzieć jak, i trzeba mieć czym tak jak pisałeś a uwierz mi że do tego nie wystarczy młotek i przecinak. 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    870

Nie musisz mi uświadamiać jak się robi głowicę jest część żeliwna co najwyżej młotek możesz położyć obok dla własnej satysfakcji.Od znajomego się dowiedziałem że ma prasę i mógł coś takiego zrobić ale było już po ptokach.Nie chciałbym żeby ktoś mi rozebrał pompę na części bo wiem że moja jest dobra ciągnik pracował równo co prawda się nie zbierał dobrze ale to była wina zamulonych końcówek  jedynie sekcje przepuszczały trochę ropy.Korby do wyrzucenia bo raz że były za ciasno zrobione główki,dwa jakoś pod kątem ten szlif był robiony że sworznie nie chciały wchodzić  zwalili tulejki, to co zrobili? podebrali na stopie korbowodu... Zabrali ponad 0,02  tolerancja jest 0,01  mierzyłem średnicówką czujnikową a wymiar ma być równo 64 tolerancja plus 0,01.Co jeszcze do warsztatu miałem ponieść glowicę tam gdzie wał ale jak zobaczyłem pudełka po THM podziekowałem,rozbierając glowicę tzn zawory to były też wsadzone THM a są dostępne Zawory Paradowscy z certyfikatem ISO ale oczywiście ich nie montuja bo po co.Praca ciągnika jest teraz głośna i twarda ustawiałem luz zaworowy nic nie pomaga taka praca tych gniazd zaworowych 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bears    28

Nie powinno się zakładać prowadnic na normalnej prasie, można je tak zniszczyć chyba że ktoś ma prasę z regulowaną siłą i wie jaką dobrać do prowadnic od C360. 

Co do korb to bez problemu by je naprawił tylko czy poprosili Cię o sworznie jakie mają być założone? Korby się obrabia na samym końcu honownicą i robi pasowanie pod konkretny sworzeń, który jest później przypisany i oznaczony do konkretnej korby. Jeśli nie chcieli sworzni to wiadomo...  No i wszędzie pasowanie to 0,02 czyli dwie setki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Adi96    870

Sworznie oraz tulejki dałem swoje oni mieli bardzo proste zadanie.Wybić starą tulejke dać nową  i przypasować ją pod sworzeń nic więcej tylko ustawić korbę na płaszczyźnie równo żeby właśnie nie było pod skosem a oni nawet taką prostą sprawę spier***   Sworznie były nawet z epoki PRL a tulejki specjalnie kupowałem przez internet Bimetu.Człowiek chcę dobrze zrobić remont ale nawet nie może.Pamiętam słowa tej sekretarki że jeden co roku robi kapitalkę w c-360 myślałem że to w żarcie było ale jednak nie ale jak oni taką chałę odwalają to gdzie ten silnik będzie pracował i stąd jest te gadanie że silnik s-4003 to łomot idzie zamiast pracy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
AlaCapone    4091

Odkręć a następnie odłącz cały wydech. Sprawdź na zimnym silniku z którego cylindra/-ów wydobywa się najwięcej tego "jasnego" dymu. Ta lub te głowice do ściągnięcia i sprawdzenia. Zapewne prowadnice zaworowe.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez qaz123
      Witam
      mam c-360 i belarke sipma bez haków mam problem tego typu ze otwiera mi sie klapa podczas pracy.
      Nie wiem czy jest to wina rozdzielacza czy pompy . Może ktoś mi podpowie jak rozwiązac problem ?
      Pozdrawiam
    • Przez zbyszek64
      Siemka! Mam problem, a mianowicie czy pompa wtryskowa w kombajnie fahr m900 jest smarowana olejem, i w którym miejscu znajduje się spust oleju? pzdr.
    • Przez RotarT25A
      Witam Panów użytkowników AgroFoto  
      Mam problem , szukałem informacji na ten temat , i nie znalazłem  tego co bym chciał.
      Więc postanowiłem założyć temat z Hydrauliką w moim T25.
      Przechodząc do sedna, od większośći czasu , kiedy operuję tym ciągnikiem leciało z  siłownika hydraulicznego, poza tym wszystko było okej. Podnosił w miarę , nie opuszczał wszystko ładnie , ale jak wycieki zaczęły stawać się większe , postanowiłem  dać koledze do uszczelnienia .Kupiłem nowe tłoczysko bo stare miało (wżery) lekkie i uszczelnienia do tego siłownika . Złożył bardzo ładnie ,  raczej dobrze złożył. bo nigdzie luzów nie było i chodziło.
      Po założeniu do ciągnika  chciałem sprawdzić na pusto czy da radę podnieść ramiona , jakoś podniósł i robiłem tak z 10-15 razy żeby te uszczelniacze , dobrze się rozprowadziły , zero wycieków z siłownika, poza zaworkiem małym na siłowniku jedna uszczelka ta mniejsza została przerwana , ale nie było jej w komplecie. 
      Podczas podczepienia maszyny i podniesienia jej na minimalnym gazie nie ma mowy , trzeba depnąć żeby ruszyć z ziemi z 5cm nad ziemią i zacina się w połowie często opada na dół a jak ręką pomogłem podnieść to normalnie trzymało jakąś chwilę na górze , robiłem tak z kilka razy i nic . Dodam że wcześniej wszystko było sprawne. Poza tym zaciął się zaworek  z prawej strony pod dekielkiem na 2 śrubki  . Ale tak chodziło wcześniej
      załączam film przepraszam że tak gazuje ale inaczej to za bardzo nie chce iść  https://www.youtube.com/watch?v=oDn6ux6CChQ
×