Skocz do zawartości

Polecane posty

mlody28    38

Dzięki za szybką odpowiedź!, nie chciałem popuszczać tej rurki bo nie chce zeby mi tam znow cos sie lało, ale jak trzeba to trzeba

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Jak nie popuścisz to może pęknąć.Ja u siebie mam przewód elastyczny to nie mam problemu e też pękła na zgrzewie z króćcem podczas ustawiania kata wtrysku.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

A przewody wysokiego cisnienia lepiej odkrecic przy pompie czy przy wtryskiwaczach? chyba przy wtryskiwaczach?

 

Musze odkrecic bo z przewodami tez nie za bardzo chce sie ruszyc. Patrzylem na dolnej srubie czy przypadkiem nie jest juz calkowicie przesunieta na fasolce w strone silnika ale widze ze jest jeszcze sporo luzu. Wg tego jak sruba jest w fasolce wnioskuje ze pompa jest bardziej odsunieta od silnika niz dosunieta.

 

Chce cos pokombinowac, bo ciezko pali jak jest juz ponizej +5 st i wydaje mi sie ze po odpleniu za bardzo dymi tak troche niebieskawo. Kilka lat temu mechanik ktory wymienial glowice powiedzial ze jak beda problemy z odpalaniem to zeby przestawic pompe w strone silnika. Wiec chce sprobowac co to da.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Alamo    861

Jak kopci na niebiesko to swiadczy o złym osadzeniu wtrysków,rozpylacz nie jest wysunięty poza głowicę,siedzi w niej,wtryskiwane paliwo ma przeszkodę w postaci scianki po której trafia w postaci nie rozpylonej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
asharot    176

Nie chcę się wymądrzać ale niebieskie kopcenie świadczy o spalaniu oleju silnikowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
mlody28    38

No u mnie też dymi jak jest zimny, jak go pod wiata odpale to za chwilę nie da się tam oddychać, ale jak wyjade i troche się zagrzeje to jest już ok. Może i tak ma być i nie jest to nic niepokojącego - sam już nie wiem.

 

Bardziej mnie denerwuje to odpalanie. Oczywiście może byc to milion powodów ale od czegoś trzeba zacząć. Wymieniłem już zawór przelewowy na pompie ale to nic nie dało.

 

No tak wg instrukcji przy trudnościach z rozruchem nalezy opóźnić początek tłoczenia, czyli zmniejszyć kąt, a co za tym idzie oddalić pompę - ok juz rozumiem.

Edytowano przez mlody28

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Jak jest za wczesny wtrysk to tak jak piszesz że masz problem z odpaleniem i strasznie kopci na niebiesko.Ale możesz mieć też za słabe ciśnienie na wtryskach i też będzie kopcił albo lejące wtryski.Najlepiej zacznij od wtryskiwaczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    582

Niebieski dym to z reguły kąt wtrysku lub olej. A że to stara konstrukcja płata figle i czasem powód jest całkiem inny niz ogólnie przyjęte objawy. Na dzień dobry kąt ustaw na znaki. Oleju nie trzeba wiele żeby kopcił i zanim ubędzie możesz przegonić i kilkadziesiąt mth. Jeśli kopci tylko zimny to nie masz powodu do zmartwień. Jeśli cały czas to trzeba szukać.

Czasem i lejący wtrysk taki kolor puści w tych ciągnikach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylwek23111    13

tak czytam ten temat i na szczęście kolega Seweryn20 to ładnie podsumował... Dodam jeszcze że dobrze by było zmierzyć sprężanie monometrem.... pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus55    11

A jak dymi na szaro? U mnie też ciężko palił ale pompa była do silnika i wydawało mi się że pracuje dość twardo (czy to dobrze mi się wydawało?) teraz oddaliłem górą od silnika i pali lepiej, tylko ten szary dym to może być?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus55    11

No jak jest ciepły to tak prawie nic, ale np. pod obciążeniem to wali dość tym dymem

Edytowano przez ursus55

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sylwek23111    13

ustaw na znaki i ma byc ok. instrukcja do ustawienia i heya ;) a jak nie ustapi to uklad zasilania do sprawdzenia (paliwowy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kukum    7

Mam klopot od 500 do 1000 nie równo mi chodzi czy przyczyna moz byc ze listwa musi sie troche spasowac do nowych tulejek czy sprezyna juz wysłużona ( pompa po regeneracji) a dodam ze robilem ta pompe z dobrym fachowcem i na stole pobierczym nic na to nie wskazywalo listwa lekutko chodzila. A co do ustawiania do znaków na kolach od rozrzadów to zaprzeproszeniem gówno prawda gdyz kolo posrednie i kolo od pompy dzisiaj produkuja takie same a co za tym idzie takie same znaki i teraz trzeba dawac o ząb do przodu i w tedy równiutko na znaki ustawisz na kole zamachowym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus55    11

Koło pośrednie jest zupełnie inne od koła pompy czy ty w ogóle kiedyś widziałeś rozrząd? Koła pompy i wałka rozrządu zawsze były takie same a porednie jest tylko jedne i nie jest podobne do żadnego innego w rozrządzie. A jak ustawiasz o znak do przodu to już można nazwać (poprawianie fabryki) :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
bartek14    1
Napisano (edytowany)

witam , mam problem z 362 ze schodzacym paliwem z układu po około godziny postoju mozna długo krecic i tak nie zapali . pompa po regeneracji wszystkie podkładki nowe sruby nowe , zawor przelewowy nowy. dodatkowo zaworek zwrotny , nowe flitry ,rurki nowe czyszczone zbiorniki , i tu pytanie co jest grane bo juz brak pomysłów ?

Edytowano przez bartek14

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez qaz123
      Witam
      mam c-360 i belarke sipma bez haków mam problem tego typu ze otwiera mi sie klapa podczas pracy.
      Nie wiem czy jest to wina rozdzielacza czy pompy . Może ktoś mi podpowie jak rozwiązac problem ?
      Pozdrawiam
    • Przez zbyszek64
      Siemka! Mam problem, a mianowicie czy pompa wtryskowa w kombajnie fahr m900 jest smarowana olejem, i w którym miejscu znajduje się spust oleju? pzdr.
    • Przez RotarT25A
      Witam Panów użytkowników AgroFoto  
      Mam problem , szukałem informacji na ten temat , i nie znalazłem  tego co bym chciał.
      Więc postanowiłem założyć temat z Hydrauliką w moim T25.
      Przechodząc do sedna, od większośći czasu , kiedy operuję tym ciągnikiem leciało z  siłownika hydraulicznego, poza tym wszystko było okej. Podnosił w miarę , nie opuszczał wszystko ładnie , ale jak wycieki zaczęły stawać się większe , postanowiłem  dać koledze do uszczelnienia .Kupiłem nowe tłoczysko bo stare miało (wżery) lekkie i uszczelnienia do tego siłownika . Złożył bardzo ładnie ,  raczej dobrze złożył. bo nigdzie luzów nie było i chodziło.
      Po założeniu do ciągnika  chciałem sprawdzić na pusto czy da radę podnieść ramiona , jakoś podniósł i robiłem tak z 10-15 razy żeby te uszczelniacze , dobrze się rozprowadziły , zero wycieków z siłownika, poza zaworkiem małym na siłowniku jedna uszczelka ta mniejsza została przerwana , ale nie było jej w komplecie. 
      Podczas podczepienia maszyny i podniesienia jej na minimalnym gazie nie ma mowy , trzeba depnąć żeby ruszyć z ziemi z 5cm nad ziemią i zacina się w połowie często opada na dół a jak ręką pomogłem podnieść to normalnie trzymało jakąś chwilę na górze , robiłem tak z kilka razy i nic . Dodam że wcześniej wszystko było sprawne. Poza tym zaciął się zaworek  z prawej strony pod dekielkiem na 2 śrubki  . Ale tak chodziło wcześniej
      załączam film przepraszam że tak gazuje ale inaczej to za bardzo nie chce iść  https://www.youtube.com/watch?v=oDn6ux6CChQ
×