Skocz do zawartości

Polecane posty

Witam mam pytanko robie remoncik kapitalny 60-tki i poradzcie mi zawiesc do pompiarza pompe wtryskowa i wtryski do sprawdzenia czy nie ruszac nic skoro ladnie pali nie kopci i wszystko jest chyba ok wg mnie ale skoro mam wszystko rozlozone to czemu nie . co radzicie powiedzcie ? pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Dokładnie. Jedno i drugie możesz w puźniejszym czasie w dowolnej chwili dać do przejrzenia. Nie ma co być nadgorliwym. Pompę daje sie do regeneracji gdy wykazuje oznaki zużycia, wtryski profilaktycznie raz za czasu. Wraca się to w paliwie.

Edytowano przez seweryn20

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Roki212    83

Jak koledzy napisali skoro pompa jest ok to zostaw ja bo zawieziesz to zamiast naprawić lub sprawdzić coś mogą nakręcić wiadomo jak to dziś jest, a wtryski spokojnie można sprawdzić

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Dzieki sliczne za daobre wsaze rady wiec ok tylko wtryski sprawdze a moze przy okazji ktos wie gdzie w olesnicy i oklicach moge je sprawdzic???? Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ursus55    11

Nie jestem z toich stron, ale chyba na pewno uchował się w twojej okolicy jakiś stary SKR (spółka kółek rolniczych) tam na pewno na warsztacie będą mieli sprzęt.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janks    3

Witam wszystkich. Mam problem z pompą wtryskową przy c-360. Jest po regeneracji (300 zł 2 lata temu). Silnik odpala dobrze, ma moc, ale niestety dość mocno kopci przy dodawaniu gazu i co najgorsze - bardzo nierówno chodzi na wolnych obrotach. Czasami wręcz trudno ustawić te obroty bo zaraz zgaśnie. Mechanik, który mi to robił (wyjmował pompę, dawał do regeneracji, a potem ją ustawiał) zarzeka się wszystko powinno być o.k., ale tak nie jest. Mam ten ciągnik od nowości i wiem jak powinien chodzić. Może macie jakieś pomysły, co w tej sytuacji robić. Ponowną regenerację pompy?

Może znacie jakiegoś porządnego fachowca od tych pomp w pomorskim lub kujawsko - pomorskim?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Raczej postawił bym na pompę wtryskową a dokładnie regulator obrotów. Dla pewności sprawdz wszystkie ustawienia silnika choś żadne małe odchyłki na zaworach czy rozrządzie nie robią takich cyrków. Sprawdz też drożność i szczelność układu paliwowego.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
janks    3

Dziękuję za zainteresowanie. Problem w tym, ze wszystko jest dobrze złożone, nie ma wycieków, nowe podkładki oraz wąż paliwowy. Silnik odpala idealnie, więc trudno żeby podejrzewać błąd przy ustawieniu rozrządu. Kiedyś czytałem, że za falujące obroty odpowiada jakaś zacinająca się listwa w pompie (do wymiany jakieś tulejki), ale nie znam się na tym. Najpierw radzono mi poczekać i jeździć, lecz nic się nie zmienia, o ile nie jest gorzej.

Czy mógłbym poprosić o namiary na tego fachowca od pomp w okolicach Krakowa? Czytałem w tym wątku, że to uczciwy człowiek.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pepe2    2

Cześć , mam takie pytanie, jak się przyłoży dłoń do przewodów wysokiego ciśnienia to wyczuwa się drgania spowodowane wtryskiem paliwa , czy na każdym przewodzie powinno być mniej więc jednakowo czy może być różnie ? U mnie dwa przewody drgają lekko a dwa walą dość mocno , wtryski wymienione i dodatkowo po kilku mtg sprawdzone , pompa nie ruszana od trzech lat , silnik przy 800 obr. pracuje równo a powyżej bez obciążenia chodzi jak na trzech cylindrach, po obciążeniu wraca do normy . Czy możliwe że pompa na wolnych obrotach nie może przebić któregoś wtrysku ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Przewody nie muszą jednakowo drgać. jest to zależne od ich długosci, wygięca czy naprężenia. Na lekko zwiększonych obrotach może silnik lekko falować, wrażenie jak by chodził na trzech garach. To przeważnie wina regulatora obrotów. One po prostu tak lubią nawet jak są w dobrej kondycji. Nie jest to wada i nie ma się czym przejmować.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pepe2    2

Dzieki za wyjasnienie , będę spał spokojniej :P , chociaż pamiętam jak ten silnik równo sobie mruczał , jak mnie najdzie to zajmę się regulatorem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beczka57    82

Siemka, mam taki problem mój ciągnik na wolnych obrotach bardzo kopci na niebiesko i w zimie wgl nie chce palić , byliśmy u mechanika powiedział że to końcówki wtryskiwaczy. Wymieniliśmy wszystkie, ustawione, wyregulowane i dalej. Zapłon i pompa ustawione. Dalej nic, było podejrzenie że może już nie ma sprężania w cylindrach. Ale dzisiaj chciałem sprawdzić bagnet oleju w pompie wtryskowej odkręciłem a tam buchło ropą. Więc myślę że to już bedzie pompa do roboty ale może nie trzeba jej dawać do regeneracji więc chciałem się tutaj was spytać.

Pozdrawiam :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

wymień może to pompa zasilająca cała tą co przykrecasz na 3 śrubki M6 i to całe zmień bo może puszcza paliwo a jak to nie pomorze to pewnie sekcje puściły

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolniku360    69

mi tak przepuszczała że lała się ropa tą rurką od nadmiaru i pełno jak u ciebie ale właśnie jak nie pomoże to renegeracja bo sekcje nie trzymają

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
beczka57    82

Dzwoniłem przed chwilą do mechanika który ustawiał i montował mi końcówki wtryskiwaczy, powiedział że w moim ciągniku jest coś z rozdżądem ale tą pompe też trzeba wymienić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pepe2    2

A jeszcze jedno , cały czas wydaje mi się że silnik pracuje bardzo twardo i to mnie trochę niepokoi , odsuwanie i przysuwanie pompy do silnika nic nie daje , nie wiem jakie ciśnienie ustawione jest na wtryskach , czy ewentualne obniżenie ciśnienia nie złagodziło by odgłosów twardej pracy ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olaolschen    0

Witam!

 

Mam w tej chwili c 355 w remoncie generalnym silnika i przymierzam się powoli do składania go . Otóż moje pytanie dotyczy wału korbowego a dokładniej montażu oraz dokręcaniu panewek jak głównych tak i korbowodowych. Z jakim momentem uważacie, że powinno się je dokręcać?, chodzi mi o dokręcanie kluczem dynamometrycznym.

Za odpowiedzi z góry dziękuję i pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Poszukaj na necie i pobierz "Instrukcję napraw c-360" Chyba że chcesz to znajdę i poślę ci na skrzynkę. Przyda ci się do składania wszystko tam jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olaolschen    0

Poszukaj na necie i pobierz "Instrukcję napraw c-360" Chyba że chcesz to znajdę i poślę ci na skrzynkę. Przyda ci się do składania wszystko tam jest.

dzięki, spróbuję poszukać w necie. Pozdro.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
olaolschen    0

Główne 200 a korby max do 110 tak żeby nakrętki zabezpieczyć. :D

,

hm. :huh:

sorry, ale dokopałem się do instrukcji napraw c 360 (dzięki,seweryn20) i podane momenty to :

głowica 14+/-15 kGm

koło zamachowe 10+/-12 kGm

panewki główne 9+/-9,5 kGm

panewki korbowodowe 8+/-8,5 kGm

przeciwciężary 4+/-4,4 kGm

Pozdrawiam.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    91

Ja tak dociągam.Główne do 200 NM a korby koło 100-110 NM a głowice 150 Nm i jeszcze żadnej śruby nie urwałem i nić w silnikach się nie rozleciało. :D

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
POL1    28

Ja zawsze bez klucza dynamometrycznego dociągam na raz i jest OK.

Nigdy nie poprawiam i jeszcze nigdy się nic nie stało.I mysle że dociągam z dużo większą siłą jak wy tutaj z kluczem dynamotrycznym.

Mam solidny klucz i rure 70 cm .To starczy.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez qaz123
      Witam
      mam c-360 i belarke sipma bez haków mam problem tego typu ze otwiera mi sie klapa podczas pracy.
      Nie wiem czy jest to wina rozdzielacza czy pompy . Może ktoś mi podpowie jak rozwiązac problem ?
      Pozdrawiam
    • Przez zbyszek64
      Siemka! Mam problem, a mianowicie czy pompa wtryskowa w kombajnie fahr m900 jest smarowana olejem, i w którym miejscu znajduje się spust oleju? pzdr.
    • Przez RotarT25A
      Witam Panów użytkowników AgroFoto  
      Mam problem , szukałem informacji na ten temat , i nie znalazłem  tego co bym chciał.
      Więc postanowiłem założyć temat z Hydrauliką w moim T25.
      Przechodząc do sedna, od większośći czasu , kiedy operuję tym ciągnikiem leciało z  siłownika hydraulicznego, poza tym wszystko było okej. Podnosił w miarę , nie opuszczał wszystko ładnie , ale jak wycieki zaczęły stawać się większe , postanowiłem  dać koledze do uszczelnienia .Kupiłem nowe tłoczysko bo stare miało (wżery) lekkie i uszczelnienia do tego siłownika . Złożył bardzo ładnie ,  raczej dobrze złożył. bo nigdzie luzów nie było i chodziło.
      Po założeniu do ciągnika  chciałem sprawdzić na pusto czy da radę podnieść ramiona , jakoś podniósł i robiłem tak z 10-15 razy żeby te uszczelniacze , dobrze się rozprowadziły , zero wycieków z siłownika, poza zaworkiem małym na siłowniku jedna uszczelka ta mniejsza została przerwana , ale nie było jej w komplecie. 
      Podczas podczepienia maszyny i podniesienia jej na minimalnym gazie nie ma mowy , trzeba depnąć żeby ruszyć z ziemi z 5cm nad ziemią i zacina się w połowie często opada na dół a jak ręką pomogłem podnieść to normalnie trzymało jakąś chwilę na górze , robiłem tak z kilka razy i nic . Dodam że wcześniej wszystko było sprawne. Poza tym zaciął się zaworek  z prawej strony pod dekielkiem na 2 śrubki  . Ale tak chodziło wcześniej
      załączam film przepraszam że tak gazuje ale inaczej to za bardzo nie chce iść  https://www.youtube.com/watch?v=oDn6ux6CChQ
×