Skocz do zawartości

Polecane posty

kielbasa    1

Czyli mamy do czynienia z tzw. spalaniem stukowym/detonacyjnym. Świadczy to o zbyt wczesnym kącie wyprzedzenia wtrysku. Spróbuj opóźnić zapłon i daj znać co i jak. Poza tym kolego seweryn20, tolerancja w ustawianiu wtrysku wynosi maksymalnie 2 stopnie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antonio86    38

Wiec opóźniłem troche wtrysk ,przy dodawaniu ostro gazu dymi już minimalnie,chodzi troszke ciszej,ale wciaż nierówno, nie wiem co to może być może wtryskiwacze nierówno ustawili podczas regeneracji? może przewody od wtryskiwaczy powinienem wymienić ? Jakby tak chodził 5 lat temu to bym to olał,ale w lutym robiłem kapitalke i to z lepszych części- niechciał bym,żeby coś sie pochrzaniło-chociaż mechanik mówi ,ze może z tym żyć....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

Radekk    154

Mi to wygląda na nierówno ustawioną dawkę paliwa na poszczególnych sekcjach pompy wtryskowej, dlatego nierówno pracuje , sprawdz też dokładnie luz na zaworach to też bardzo ważne, a końcówki wtrysków rozumiem że przy remoncie wymieniałes na nowe?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antonio86    38

wtryskiwacze(pytali sie jakie chce -wybrałem polskie po 40zł), korbowody i głowice zawoziłem do zakładu i tam mi robili

Myśle cały czas o tych zaworach-klawiatura jest juz troche wyrobiona

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kielbasa    1

To zmień całą, najlepiej z popychaczami i ich drążkami. Warto również sprawdzić wałek rozrządu, czy czopy i krzywki są nie wypracowane. Kolega Radekk też ma rację, ale do tego trzeba specjalistyczny sprzęt - sam w domu tego nie zrobisz.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Radekk    154

Ja miałem u siebie podobny problem też tak nierówno chodził i uwierz mi nie mam nowej klawiatury a po ustawieniu dokładnie luzów zaworowych silnik całkiem inaczej pracuje, a co do ustawiania początku wtrysku na znaki jakoś u mnie to nie zdawało egzaminu jak ustawiłem wg. znaków to zapłon był za wczesny i silnik właśnie tak mocno ''stukał'' przy dodawaniu gazu więc cofnąłem troszke ze 2-3 mm do siebie i silnik pracuje teraz tak jak powinien, ale to taki przykład może u Ciebie jest inaczej i znaki sie zgadzają. I jeszcze skorygowałem ustawienie pompy bo nierówno podawała paliwo na poszczególne sekcje a niby ustawiana była w specjalistycznym zakładzie. Do wykrycia przyczyny potrzeba dużo cierpliwości i troche doświadczenia :rolleyes:

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antonio86    38

Niby kolega ma sprzęt do ustawiania pomp ,ale zniego taki mechanik jak ... :rolleyes:

Niebęde ryzykował, jak zdąże to sprawdze wieczorem zawory

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Zgadza się dwa stopnie, niby nie wiele ale na kole zamachowym przy jego średnicy tolerancja 2 stopnie to dość spory kawałek. Najczęściej przyczyną balansowania na silnika na wolnych obrotach jest zużyty regulator obrotów. Nierówne dawki paliwa na poszczególnych sekcjach ciężko jest wyczuć. Zużytą klawiaturę jest ciężko ustawić bo szczelinomierz opiera się na części nie wyrobionej a zawór w wyrobionej. Oszukuje to pomiar i w rzeczywistości masz większe luzy niż szczelinomierz. Można szlifować miejsce styku klawiatury z zaworem, jest to całkowicie dopuszczalne.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
antonio86    38

A wiec tak zawory ustawiłem ssacy 0,2 wydechowy 0,3(praktycznie tylko jeden był lekko rozlegulowany bo ma uszkodzony gwint-po niedzieli wymienie)

Aciągnik jak chodził tak chodzi i tak sobie myśle,że jak nic innego sie nie dzieje ,ładnie pali, ma moc to niech tak zostanie !

Temat do zamknięcia!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
aaaursuss    0

Witam!

Oddawałem pompę wtryskową do regeneracji i nie ma żadnych oznaczeń(żadnego bagnetu) ile leje się oleju do owej pompy.Jeśli ktoś wie to proszę o pomoc.Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ARQ    0

Ja wlewałem do swojej 40-stki jakieś 3 lata temu i już dokładnie nie pamiętam. Wydaje mi się, że jakieś 0,5 l. Odkręć korek z miarką i wlewaj po trochę, sprawdzaj co jakiś czas poziom. Ja wlałem, aż olej pokazał się tam gdzie się wręca miarkę (dziurka pod kątem z prawej strony pompki zasilającej). To trochę za dużo było, ale traktor działa:).

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
martinezo    16

Ja wlewałem do swojej 40-stki jakieś 3 lata temu i już dokładnie nie pamiętam. Wydaje mi się, że jakieś 0,5 l. Odkręć korek z miarką i wlewaj po trochę, sprawdzaj co jakiś czas poziom. Ja wlałem, aż olej pokazał się tam gdzie się wręca miarkę (dziurka pod kątem z prawej strony pompki zasilającej). To trochę za dużo było, ale traktor działa:).

 

to najprostszy sposób i na pewno nie zaszkodzi pompie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
milanreal1    290

W C-360 i 4011 są oczywiście inne pompy wtryskowe ;) Inaczej 60 by nie zyskała 10 KM więcej.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
seweryn20    583

Według instrukcji wchodzi do pompy 200ml a do regulatora 25ml. W pompie jest przelew. Jak wlejesz za dużo to pompie nie zaszkodzi a z czasem wyrzuci nadmiar przelewem. I tyle. Wlej szklankę i będzie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Davidastra    0

sam żeś jest prorok katalogowo 1 litr do c 360 w pompie wtryskowej i regulatorze obrotów a w c 330 0,6 litra

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez pablo21
      Ostatnio przeglądałem katalog częci z Grene i widziałem pompę hydrauliczną do c-330 wzmocnioną czym ona różni się od zwykłej, jaki ma wydatek, i co da jej założenie w ciapku(będzie szybciej podnosił?)
       
      Od kiedy to się pisze pąpa?
    • Przez Jarekborys
      witam wszystkich, mam problem, zależy mi na tym aby ciągnik ursus c 330 współpracował z opryskiwaczem którego belkę polową rozkłada się hydraulicznie. Założyliśmy nową pompę hydrauliczną, nowy rozdzielacz na błotniku na dwa wyjścia ( bo tyle jest potrzebnych do opryskiwacza) no i pojawia się problem, wydatek oleju i jego ciśnienie jest wciąż prawdopodobnie zbyt małe ponieważ kilka razy podniosłem belkę polową, rozłożyłem ją, wykonałem oprysk, ale za którymś razem jak już olej był zbyt ciepły to po prostu nie mogłem już podnieść złożonej belki (bo aby ją rozłożyć najpierw muszę ją unieść kilkanaście centymetrów aby wysunęła się z zabezpieczeń) Stan oleju w skrzyni jest w górnym stanie, filtr jest czyściutki, nie wiem co mam zrobić? Może ktoś ma jakiś pomysł? Jak mogę rozwiązać ten problem? Potrzebuję dwa wyjścia hydrauliczne (wydatek oleju i powrót) Podpowiadano mi już abym założył na wałek pompę od ładowacza czeskiego i wtedy miałbym duży wydatek cieczy ale nie miałbym już możliwości napędzania opryskiwacza od WOM czyli ten pomysł odpada.
    • Przez qaz123
      Witam
      mam c-360 i belarke sipma bez haków mam problem tego typu ze otwiera mi sie klapa podczas pracy.
      Nie wiem czy jest to wina rozdzielacza czy pompy . Może ktoś mi podpowie jak rozwiązac problem ?
      Pozdrawiam
    • Przez zbyszek64
      Siemka! Mam problem, a mianowicie czy pompa wtryskowa w kombajnie fahr m900 jest smarowana olejem, i w którym miejscu znajduje się spust oleju? pzdr.
    • Przez RotarT25A
      Witam Panów użytkowników AgroFoto  
      Mam problem , szukałem informacji na ten temat , i nie znalazłem  tego co bym chciał.
      Więc postanowiłem założyć temat z Hydrauliką w moim T25.
      Przechodząc do sedna, od większośći czasu , kiedy operuję tym ciągnikiem leciało z  siłownika hydraulicznego, poza tym wszystko było okej. Podnosił w miarę , nie opuszczał wszystko ładnie , ale jak wycieki zaczęły stawać się większe , postanowiłem  dać koledze do uszczelnienia .Kupiłem nowe tłoczysko bo stare miało (wżery) lekkie i uszczelnienia do tego siłownika . Złożył bardzo ładnie ,  raczej dobrze złożył. bo nigdzie luzów nie było i chodziło.
      Po założeniu do ciągnika  chciałem sprawdzić na pusto czy da radę podnieść ramiona , jakoś podniósł i robiłem tak z 10-15 razy żeby te uszczelniacze , dobrze się rozprowadziły , zero wycieków z siłownika, poza zaworkiem małym na siłowniku jedna uszczelka ta mniejsza została przerwana , ale nie było jej w komplecie. 
      Podczas podczepienia maszyny i podniesienia jej na minimalnym gazie nie ma mowy , trzeba depnąć żeby ruszyć z ziemi z 5cm nad ziemią i zacina się w połowie często opada na dół a jak ręką pomogłem podnieść to normalnie trzymało jakąś chwilę na górze , robiłem tak z kilka razy i nic . Dodam że wcześniej wszystko było sprawne. Poza tym zaciął się zaworek  z prawej strony pod dekielkiem na 2 śrubki  . Ale tak chodziło wcześniej
      załączam film przepraszam że tak gazuje ale inaczej to za bardzo nie chce iść  https://www.youtube.com/watch?v=oDn6ux6CChQ
×