Skocz do zawartości
vvojtas1

Elektrownie wiatrowe dobry biznes czy bomba zegerowa?

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

vvojtas1    25

jeden temat o elektrowniach wiatrowych już jest - widać że to dobry biznes. Ja mam pytanie czy tak jest do końca???

Chciałbym dowiedzieć się czy ma ktoś z Was może jakieś przykłady z życia wzięte o negatywnych skutkach elektrowni wiatrowych, związanych szczególnie z najbliższym otoczeniem oraz środowiskiem. Gdyby ktoś podpiął jakiś link o charakterze naukowym to była by to dla mnie rewelacja.

Jak na razie wiem że słychać świst w odległości około 100 metrów. W nocy ponoć nawet do kilometra (możliwe że niektóre osoby są przewrażliwione i i sie wydaje;) )

na obszarze około 100 metrów (promień) można zauważyć że życie biologiczne osłabło - ptaki nie zakładają gniazd jest o wiele mniej owadów.

znajomy uważa że wiatraki rozpędzają chmury i z tego tytułu jest mniej opadów.

z rzeczy potwierdzonych to u znajomego (innego niż ten powyżej;)) który ma w pobliżu wiatrak (od jesieni) w tym roku na polu idzie wytrzymać 4-5 godzin później siły uciekają a niektórych boli głowa. Facet ma warzywa więc trochę pracy ręcznej jest ze względu na coraz mniejsze zasoby siły roboczej naprawdę jet to dla niego problem.

Będę wdzięczny za wszelkie potwierdzone informacje szczególnie gdyby ktoś przytoczył artykuły naukowe w tym temacie ja osobiście mogę potwierdzić tylko tę ostatnią.

Wiem że pieniądze które proponują za wiatraki są niemałe jednak chciałbym dowiedzieć się o wszystkich konsekwencjach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

zimny90    1

Pamietam że kiedyś sie uczyłem na geografii że duże skupisko wiatraków w jednym miejscu może zmniejszać roczne sumy opadów na danym terenie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl


zetor    3
http://www.pomorska.pl/apps/pbcs.dll/artic...STA11/102190540 tutaj pisze jak ludzie są niezadowoleni z wiatraków. elektrownie wiatrowe są dobre ale na pustych powierzchniach na ktorych nie ma duzo ludzi np na wielkich obszarach pól uprawnych gdzie ludziom nie bedzie to zbytnio przeszkadzac. ale i tak są lepsze od węglowych bo nie wywalają pyłów i dymów ktory osiada poźniej na dachach domów

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

czyli wiatraki robią hałas tyle że nie przekracza on "norm" choć jest to często uciążliwe dla tych co blisko mieszkaja nie można nic zrobić???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

malgosia    0

Z tego co ja się orientuję - tak, wiatraki robią hałas, ale nie przekracza on norm. Gdzieś miałam nawet takie dane, w jakiej odległości ile dB (postaram się tego poszukać). Z resztą wydaje mi się, że przecież przy samych wiatrakach nikt nie mieszka (dopiero ileś metrów od nich mogą znajdować się zabudowania), a już tych kilkaset metrów to odległość, gdzie ponoś są one mało słyszalne. Może to bardziej kwestia tego, że "hałasują" praktycznie 24h na dobę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

endrju00711    11

Nie wiem jak inni , ale ja wolałbym , aby koło mojej posesji powstał wiatrak , niż mieli by tu wybudować elektrownie jądrową , wole aby mi szumiało powietrze , niż miał bym 30 lat szybciej umrzeć .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

szczewko    31

Ja nawet myslałem zeby sobie kolo domu na wlasny uzytek postawic ale nie wiem jak to prawnie wyglada i czy moge.Taki 90 kW mysle ze byłby ok.W erze kryzysu energetycznego wiatraki to dobry i bezpieczny pomysł.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

lysyrolnik    14

Parenascie km. ode mnie jakiś gościu postawił sobie wiatrak na własny użytek, pewnie to dla tego, że prowadzi jakąś firme :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

quercus    6

Nie wiem jak to jest w innych województwach ale u mnie jeżeli chce coś takiego postawić muszę jakąś tam kwotę i tak energetyce płacić. Mimo że to jest moje. Absurd... :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

a co z wpływem elektrowni wiatrowych na zmniejszenie sumy opadów, może zmienia się również rozkład (pada więcej lub mniej w okresie wegetacji???) słyszał ktoś o tym ???

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

Witam @vvojatas!

Jak będę miał trochę więcej czasu to założę na AF oddzielny temat dotyczący różnych rodzajów energii (m.in.wiatrowej). Co prawda bezpośrednio to z rolnictwem związane nie jest, ale pośrednio już owszem :) A ponadto, przecież chyba chodzi o to aby rozwijac się wszechstronnie. Mam pewne informacje z racji tego, że w tej chwili jestem w trakcie "robienia" kursu na audytora energetycznego.

 

Ale o kilku rzeczach to można od razu napisac, a więc:

Jeśli chodzi o wiatraki i rozpędzanie chmur to trzeba zadac sobie pytanie, czy wiatrak napędza powietrze wokół, czy powietrze (wiatr) wokół napędza wiatrak? I odpowiedź już jest gotowa :) Wiatrak jest napędzany przez istniejące ciśnienie wiatru, to samo, które odpowiedzalne jest za "wędrówkę" chmur. Poza tym, jest to zbyt mała przeszkoda (w sensie gabarytów) aby mogła wpływac na zmianę kierunku wiatrów. Wiadomo, że jak ktoś jest zaangażowany w problem to wszyskie zmiany występujące w naturzę będzie przypisywal działaniu wiatraków :)

 

Jeśli chodzi o hałas, to na pewno jakiś jest. Natomiast uważam, że ten 1 km jest stanowczo przesadzony.

 

Jeśli chodzi o życie biologiczne to moim zdaniem nie ma to wpływu, a ptaki to oczywiście, jest ich mniej bo gdy pojawił się nowy duży obiekt w miejscu ich gniazdowania to się tymczasowo wyprowadziły. To działa podobnie na zasadzie popularnego "stracha", który ludzie montują na drzewach żeby im szpaki wiśni nie zjadały, szpaki boją się przez pierwsze dwa, trzy dni, a potem wszystko wraca do normy.

 

Natomiast te bóle głowy i inne takie to można między bajki włożyc. Wiatrak to urządzenie, które pracuje, turbina zamienia energię mechaniczną w energię elektryczną i na pewno powstaje jakieś pole elektromagnetyczne!

Ale teraz ja np. siedzę przed monitorem, który też wytwarza pole elektromagnetyczne, obok leży telefon komórkowy (który potrzybuje bardzo silnego sygnału- a to też fala), w pokoju mam dwa "gniazdka" elektryczne - tam też jest prąd. Tak więc jeśli ktoś powiedziałby, ze wiatraki nie dają ŻADNYCH negatywnych oddziaływań to na pewno byłby KŁAMCĄ, tylko trzeba zadac sobie pytanie, ile innych urządzeń jest w bliskim otoczeniu człowieka, takich urządzeń które dużo mocniej na organizm oddziałują. I w takim kontekście dopiero można spokojnie powiedziec, że to są raczej bajki.

 

Pozdrawiam

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


vvojtas1    25

dziękuje jarekw, ale skoro tyle wiesz to może dorzucisz kilka argumentów na NIE czyli takich które chciałbym aby zagościły na tym forum, a nie tylko wyjaśnisz i obalasz te które zaistniały, choć i tak za to dzięki. Jeśli możesz to napisz o co chodzi z tym audytorem energetycznym (może być na priv), właśnie skończyłem studia i na razie jestem w kropce;)

 

sam ostatnio z ciekawości sprawdziłem ten "hałas" z kilometra :) faktycznie wiatrak słychać ale żeby nazwać to hałasem to lekka przesada.

 

odnośnie życia biologicznego to nawet człowiek potrzebuje ciszy. hałas - dźwięki nawet o nie dużej sile (dB) który słychać non stop (a nawet jeśli jest poza zakresem słyszalności człowieka) potrafi nie dać żyć. Ponoć ze względu na to widać osłabione życie biologiczne wiatraków. To nie jest tylko strach na wróble który stoi i nic nie robi a czasami pod wpływem wiatru lub jak ptak na niego usiądzie "wydaje" jakieś dźwięki o wiele niższej sile niż wiatrak. A do hałasu na pewno nie można się przyzwyczaić.

 

Ja pamiętam jak 10 lat temu siedziałem przed monitorem i który miał jakieś 10 lat no i po 1-2 godzinach nie mogłem wytrzymać - mrużyłem oczy i bolała mnie głowa. Teraz mam "prawie nowy" monitor z dobrym filtrami z lepszym odświeżaniem no i mogę cały dzień przed kompem o ile mnie 4 litery nie rozbolą :) (najważniejsze żebym miał czas a mam tylko w zimie). Najważniejsze jest jednak wielkość i siła tego pola a na pewno taka turbina na wiatraku ma o wiele wiele większe pole. Z komórkami pamiętam że na pewien model noki mówiono "czarnobyl" i przez ostatnie lata konstruktorzy pracują nad tym aby oddziaływanie tych urządzeń miało jak najmniejszy wpływ (mniejsze fale czy pole).

historia o znajomym do którego obecnie ludzie już nie chcą przychodzić do pracy przy warzywach - idą do innej wioski dalej od wiatraku nie jest bajką tyko życiem właśnie się to dzieje.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Vektorrr    2

Obecnie mieszkam w miejscu gdzie wiatraki są bardzo popularne. Najbliższe 2 znajdują się w odległości ok 0,5 km od mieszkania i jeszcze nigdy ich tutaj nie słyszałem. Owszem, gdy podejdzie sie bliżej to słychać szum ale nie jest on jakiś straszny - przelatująca para łabędzi robi znacznie więcej hałasu. Życie biologiczne też nie zamarło :) Wokół jest sporo ptaków a owadów jeszcze więcej. Twierdzenie, że wiatraki rozwiewają chmury jest po prostu śmieszne.

Ktoś we wcześniejszych postach wspominał, że wolałby mieszkać w pobliżu wiatraku niż elektrowni atomowej bo to 30 lat życia więcej. Bzdura!!! Elektrownia atomowa jest bardzo bezpieczna pod warunkiem, że jest obsługiwana przez kompetentny personel oraz, że odpady są składowane w należyty sposób. Jeśli Polska w najbliższym czasie nie wybuduje takich elektrowni to może mieć duże problemy wynikające z ograniczeń emisji CO2 i podobnych. Szkoda tylko, że politycy zamiast zajmować się poważnymi sprawami wolą walczyć z przeciwnikiem politycznym, dbać "o swoje" i wszędzie szukać zysku dla siebie. Ale czego sie spodziewać po państwie jednej autostrady i tysiąca kościołów...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

@vvojtas, napisze coś więcej jak będę miał dłuższą chwilę wolnego czasu, bo problem w tym, że tak krótko opisac się tego nie da :) .

 

@Vektorrr , przyłaczam się do Twojej opinii, Polska powinna miec co najmniej jedną elektrownię jądrową. Potwierdzam też argument, że jest to jedno z najczystszych źródeł energii. A Czarnobyl to dowód na głupotę ludzi, a nie na niebezpieczeństwo, które stwarza elektrownia. Jeśli ktoś Fiatem 126p będzie chciał jechac 200 km/h to, albo wcześniej koła odpadną, albo silnik "eksploduje". Podobnie było w Czarnobylu, z reaktora chcieli wycisnąc 150% jego mocy i była awaria. Przy właściwej ekspolatacji jest to bezpieczne.

Vektorrr wspominał też o limitach emisji CO2, również to potwierdzam, jeśli to wszystko w takim kształcie zacznie obowiązywac, to co drugą ciepłownie i elektrociepłownię w Polsce trzeba będzie zamknąc. A to dlatego, że w Polsce około 98% całej energii pochodzi ze spalania paliw kopalnych. A wiadomo, spalanie to proces chemiczny, którego skutkiem ubocznym jest powstawanie CO2.

Na razie to tyle :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Korniculus    0

Jak ktoś z was ma duże gospodarstwo (minimum 300ha) i chciałby postawić na nim wiatraki to proszę o kontakt.

Szukam dla naszej firmy ziemi pod taką inwestycję.

 

 

Tomasz Korniluk

tkorniluk@rentier.org

501 301 577

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fenol    4

no tak lepiej jest mieć wiatrak który szumi pierdzi odstrasza wróble i muchomory niż żyć bez prądu...brak dostępu do agrofoto.pl.....Zgroza! ;) Jakoś nie wydaje mi się aby w Polsce elektrownia jądrowa szybko powstała mieszkam obok Konina w zasięgu wzroku ma 3 elektrownie szokiem jest to że w 2023 zamykają kopalnię, czyli zniknie paliwo dla nich i co dalej?! czy wiecie że nie ma nawet gdzie kupić energii elektrycznej Niemcy zamykają swoje elektrownie jądrowe a Gazprom stawia w Niemczech nowe- gazowe bo tańsze. Nie mamy wyjścia vvojtek1 nie wyobrażam sobie życia bez prądu dziś w Polsce prąd jest jednym z najdroższych w europie Francuzi mają prąd 2 razy tańszy!! a pozyskują go właśnie z atomu kurde te doraźne źródła energii to ratunek są z tego dodatkowe pieniądze może w jakiejś części zrekompensują koszt energii elektrycznej w przyszłości. Jeżeli będzie więcej takich ludzi to nic nie zrobimy bo zawsze kogoś to odstrasza, wróbelki już nie przylatują, a jakiś podpity pseudo rolnik twierdzi że ma zatwardzenie od wiatraków...to się nazywa wstecznictwo lub ekoterroryzm....

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

marekc    56

W mojej lokalnej gazecie też był artykuł o wiatrakach a w szczególności o wpływie na odbiór TV.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach


vvojtas1    25

cały czas zbieram informacje, więc w gminie obok mnie w praktyce wójt wygnał wszystkich którzy stawiają wiatraki, otwarcie powiedział że nie pozwoli na wiatraki a bez przychylności szefa gminy nikt wiatraków nie postawi (bynajmniej tak mi to wytłumaczono)

Najważniejsza ponoć zawsze jest kasa, jeśli chodzi energię z wiatraków do wiadomo że może ona dostarczyć co najwyżej kilka % potrzebnej energii więc nie będzie to rzutowało o sytuacji energetycznej danego kraju, a jeśli chodzi o koszty to energia wiatrowa nie jest energią tanią (koszt KW jest droższy niż energii z węgla ) całą tą machinę nakręca ustawa która gwarantuje że jeśli jakiś podmiot zechce sprzedać energie odnawialną to zakłady energetyczne muszą tą energię kupić i dostarczyć społeczeństwu. Muszą za nią zapłacić wytwórcy na dzień dzisiejszy mniej więcej dwu krotność wartości energii zwykłej. Jeśli ktoś zna konkretnie na jakich zasadach funkcjonuje obrót energii odnawialnej to niech napisze,

Jeśli chodzi o energię jądrową to moim zdaniem nie ma od niej odwrotu, jeśli spojrzeć na cenową mapę europy to najtańsza energia jest we Francji a tam podstawą jest energia jądrowa i stanowi 70% energii pozyskiwanej w tym kraju, a energia z wiatru może zaspokoić co najwyżej kilka %

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

@vvojtas, jeśli chodzi o obrót energią odnawialną to już napisałeś w zasadzie wszystko, więc nawet nie ma za bardzo co dopisywac. W Polsce, energia odnawialna pochodząca z elektrowni wiatrowych nie ma zbyt dużej przyszłości (moim zdaniem), chociażby ze względu na dominujące ukształtowanie terenu, prędkości wiatru i inne podobne aspekty. A firmy, które "stawiają" farmy wiatrowe, nie robią ich dlatego, żeby dbac o środowisko, tylko dlatego, że mają zagwarantowany zbyt na taką energię. I to prawda, że jest ona droższa od konwencjonalnej. A użytkownicy mają z kolei obowiazek kupic taką energię, jako pewien % całej wykorzystywanej energii.

Farmy jest to temat modny i bardzo podoba się wszystkim pseudoekologom. Ja mam neutralne podejście, tzn. ani nie jestem ich zwolennikiem, ani przeciwnikiem. Więc jeśli ktoś jest w stanie wynegocjowac dobre warunki za dzierżawę gruntu pod farmę, a nie stawia się tych wiatraków nikomu pod oknem w "sypialni" to może nie ma co sztucznie stwarzac jakichś problemów.

 

Natomiast ogólnie problem z energią jest duży, zwłaszcza w Naszym kraju. O bezpieczeństwie energetycznym kraju można mówic jeśli ogólne zapotrzebowanie na energię jest zaspokajane z różnych źródeł, nie tak jak obecnie w Polsce, gdzie 96 czy 97% pochodzi ze spalania węgla. I problemy z tym węglem są trzy zasadnicze:

1. Wytwarzanie energii w procesie spalania ma bardzo małą efektywnośc (sprawnośc), bardzo małą. Jest kilka istotnych elementów tego procesu, gdzie powstają duże straty. Z tego co wiem nie ma w Polsce elektrowni czy elektrociepłowni z zamkniętym obiegiem wody.

2. Spalanie paliw kopalnych powoduje emisję bardzo dużych ilości dwutlenku węgla do atmosfery, a to jak mogliśmy się ostatnio przekonac nie ma dobrych skutków.

3. Węgla nie ma nieskończenie dużo, są określone pokłady, które kiedyś sie skończą. I co wtedy? Węgiel można uznac za paliwo odnawialne, ale w perspektywie 80 mln lat. Pytanie, czy mamy tyle czasu.

 

Więc należy się nad tym zastanowic, energia wiatrowa raczej sytuacji nie zmnieni, węgiel kiedyś nam się skończy, więc czy będzie jakieś inne wyjście niż elektrowania atomowa??

Ja wiem, że to jest problem lokalizacji, ale moim zdaniem wcześniej czy później i tak staniemy przed tym dylematem.

I tak samo, jak trudno byłoby wytłumaczyc komuś, że 50 km dalej będzie elektrowania atomowa, to chyba jeszcze trudniej będzie wytłumaczyc niespełna 40 milionowemu narodowi, żeby zaczęli oszczędzac energię, gasic po sobie światło, mniej oglądac głupawych seriali, itp., itd.

 

Ale się rozpisałem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Fenol    4

właśnie ! efektywność wiatraków jest też mała, wiatr to ostatecznie efekt promieni słonecznych najlepiej od razu korzystać z energii niesionej przez fotony ;) gdzieś w necie był artykuł na temat gigantycznej elektrowni słonecznej na obszarze Sahary! miałaby zasilać Europę w energie i stworzyć pierścień sieci energetycznej od północnej afryki po Islandię...piękne marzenia. druga najlepsza lokalizacja elektrowni atomowej w kraju to obszar koniński jest idealny po Żarnowcu gdzie jest już gotowa część infrastruktury. Parę dni temu był u mnie koleś i chce postawić u mnie 2 wiatraki ale warunki zaproponował cienkie wiec zapewne go oleję, elektrownia wiatrowa nie wydziela pyłów i nie niszczy środowiska- dziury po kopalniach odkrywkowych sprawiają ze czuje się czasami jak na księżycu-wiatr wieje jest prąd wiadomo rozwiązanie nieidealne ale musimy się wywiązać z zobowiązań czystości energii mam nadzieję ze politycy jakoś nas z tego wymiksują... a co do hałasu to wczoraj sprawdziłem wiatrak buczy jak lodówka ale nie Mińsk czasami ;) ale taka współczesna- pod konstrukcją. Póki co mamy jako taki spokój do 2023...kiedy zamkną KWB Konin padnie Elektrim, huta i przemysł w tej części kraju bieda w okolicy, tu całe wsie żyją z kopalni i elektrowni jeżeli zależało by to tylko ode mnie to zapraszam z elektrownią atomową w moje okolice...co za różnica 200km w prawo czy w lewo...żadna różnica

w Japonii domy pokrywane są dachówkami które są ogniwem słonecznym dom wygląda naturalnie i jeszcze jest zapewne w części samowystarczalny- pomyślcie na wszystkich budynkach w gospodarstwie ogniwa słoneczne...i kasa płynie :)....widziałem takie coś w Luxemburgu....państwo korzystnie skredytowało rolnikowi inwestycje i jeszcze kupuje energie...kiedy tak będzie u nas:(......

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

vvojtas1    25

czyli można powiedzieć, że im więcej elektrowni wiatrowej tym bardziej wzrośnie cena 1kW którą zapłaci każdy konsument. korzyści natomiast odniesie osoba która pozwoli postawić wiatrak na swojej ziemi. Po części także budżet gminny który otrzyma wyższy podatek gruntowy.

Dziwi mnie jednak, że płacą za dzierżawę po 10-30 tys złotych od wiatraka który zabiera z uprawy 2 ary ziemi i stwarza kilka dodatkowych utrudnień w uprawie tak jak słup energetyczny. A parzcież większość moich sąsiadów gdyby dostała po 2-3 tys na rok to by sie zgodziła.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

jarekw    2

To nie do końca tak jest, że im więcej wiatraków tym droższa energia. Udział energii (tzw. zielonej) jest określony przez ustawę i jeśli nie będzie to energia pochodząca z wiatraków, to będzie jakaś inna "ekologiczna". Tak więc taki "argument" przeciwko wiatrakom nie jest do końca słuszny. Natomiast polecam poszukac w internecie ile kosztuje 1,0 MW mocy zamówionej w zakładzie energetycznym, wtedy będziecie wiedziec dlaczego płacą po 30 tys. zł za dzierżawę gruntu rocznie ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez danielhaker
      W związku z prośbą użytkowników założyłem ten temat. Tu możemy rozmawiać o wszystkim i o niczym, aby nie zaśmiecać tematu "ceny mleka"
       
    • Przez jacu
      Witam, jak u Was wygląda z opadami deszczu, bo są miejsca że nie padało już od 2 tyg i nie widać deszczu ,zboża na lekkich ziemiach już schną jak tak dalej będzie to nie będzie po co kombajnem wjeżdzać. Piszcie jak u Was wygląda z opadami ?
    • Przez kostka_plewa
      Witajcie, 
       
      Słyszałam, że Polagra Premiery to prawie jak Hanover (gdzie na razie jeszcze nie dotarłam:) Dlatego chcemy z narzeczonym się wybrać. Widziałam, że jest możliwość otrzymania dofinansowania dla grup jeśli zbierze się 15 osob. Może ktoś jest chętny na wyjazd? 
    • Przez ARWO
       

      Witajcie, 
      Co chciałybyście dostać na dzień kobiet? Tradycyjny kwiatek, czy może zasugerować naszym panom coś innego. A może sami panowie coś podpowiedzą? Czekam na Wasze propozycje  
    • Przez valeTudo
       Jak w temacie Bylo juz o ciagnikach, dziewczynach, chlopakach,alko  itp... teraz pora pochwalic sie jak dbacie o kondycje jakie sporty uprawiacie, zaczynam
      -SW
      -treningi interwalowe
      -silownia
×