Skocz do zawartości
Zaloguj się, aby obserwować  
yacenty

Jaki kombajn wybrac na 32ha wlasnego i troche usług

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
yacenty    567

Witam,

tak sie zastanawiam czy by przypadkiem jednak nie kupic kombajnu.

Powiedzcie mi prosze co radzicie na 32ha wlasnego zboza i pewnie podobna ilosc uslug, moze nawet i ciut wiecej.

 

Tak sobie czytam i dosc dobre opinie slysze o DO 88. ceny tez zachecaja - do 20tys E mozna juz taka nawet dosc ladna maszynke trafic.

Jak myslicie taka maszyna bedzie dobrym wyborem?

Co powiecie o cos z konukrencji JD, NH? Moze jakis 1085 a moze 1188 ale to juz raczej zupelnie inna liga cenowa.

 

Prosze o opinie.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
ralfMTX140    3

Mój sąsiad kupił Dominatora 88 z lat chyba 1992 heder 3.9 stan super widać że ktoś o niego dbał i dał coś koło 90 tys pln ale rok temu. W gospodarstwie mamy już drugi kombajn Claasa i następny w przyszłości też będzie Claas. Sprawdziła się już ta marka przez 8 lat i nie mam żadnych zarzutów do niej. :) Także jak najbardziej polecam Claasa.

A ile chcesz na niego wydać? Euro tanieje więc warto coś np z Niemiec sobie sprowadzić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

nie wiem jeszcze, to jest dopiero pomysl, nawet nie przymiarka, ale biorac pod uwage ile rocznie wydaje na koszenie i ceny ropy to mysle ze tak w okolicach 20tys E jeszcze bym dał, wiecej to raczej nie ma sensu.

 

Powiedzcie mi ile srednio rocznie kosztuje utrzymanie takiego DO 88, w sensie koszty eksploatacyjne jakies oleje, pasy filtry, jakies usterki.

Ile srednio trzeba liczyc ropy na wykoszenie 8t pszenicy i ile czasu zajmie takiemu DO 88 z hederem 3.9 albo 4.2 wykoszenie ha (8ton pszenicy)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

garek    67

gcyby w polsce był dobrze rozwinięty rynek w pełni profesjonalnych usług, to zakup i utrzymanie kombajnu na 32h był by całkowicie nie opłacalny. a przy tej partyzantce jaka jest teraz to ciężo przeżyć bez swojego kombajnu nawet na 15 hektarach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

kurde jakos do tego roku nie bylo jakichs jaj, a tu dzis nie wykluczone ze jak przyjdzie jeszcze jeden deszcz to bede musial zaorac caly jeczmien zimowy :)

doskonale sobie zdaje sprawe ze srednio mi sie oplaci kombajn no ale.

 

sluchajcie nie w tym rzecz,

powiedzcie mi ile srednio was wychodzi utrzymanie kombajnu w sezonie biorac pod uwage rope, przeglady, usterki.

chcialbym zobaczyc po jakim czasie wroci mi sie taka maszyna, mysle ze moze i bym znalazl jeszcze paru chetnych na usluge wiec moze nie bedzie tak zle

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
krystiano35    0

Na tyle ha to nietrać kasy kup claasa mercatora 75 to prosty kombajn sam go naprawisz , tani i oszczędni silnik 6 perkins u nas pracuje 5 sezon a mamy prawie drugi raz tyle ha +uslugi i nie narzekamy kombajn naprawde godny polecenia

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
pasio    1

Może kup dominatora 86 lub 76? Kombajny są dobre, ich wydajność jest akurat na Twoje gospodarstwo. Jeśli chciałbyś kupić model nowszy, to pasowałby mi tu dominator 68s.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

wszystko ładnie kolorowo ale moze ktos z was mi powiedziec ile tak naprawde rocznie kosztuje kombajn?

jakie usterki sie zdarzaja i wogole

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rabin    0

witam. mam mercatora 60 i tyle samo ha do mlocenia co Ty(areal wlasny) i ok 25ha w uslugach. kombajn starcza w zupełnosci. jest tani, malo awaryjni(jak na swoj wiek oczywiscie) i latwy w obsludze. koszty jakie ponosze na utrzymanie nie sa duze. od czasu do czasu jakis pasek (cena zalezy od rodzaju i firmy paska, max ok 800zl), lozyska(groszowa sprawa, max ok 50zl), filtry dopasowuja polskie tak ze tez niedrogo, tawot (ok 50 zl na sezon) no i paliwo. perkins 6 cyl. pali wg ksiazki 16 l na godz, pelen zbiornik (200l) zawsze nam starcza na 2 dni koszenia. a wydajnosc to juz zalezy od zboza i formy i wielkosci dzialki.

mam nadzieje ze troche pomoglem:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MarcinPL    0

Jacku a nasz zwykły rekord ci nie odpowiada? Spokojnie byś taki areał obrobił razem z usługami

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczepek2    2

Policz sobie tak : 32 ha x 1 godz/ha (około) = 32 godz pracy na swoim. Dodaj potencjalne usługi i wyjdzie Ci 70 godzin pracy przy koszeniu zboża ("w porywach" do 100). Mój Dominator 80 z 140 konnym silnikiem merc. pali ok. 12 litrów na godz. pracy, więc Ty możesz "spalić" we żniwa : 70 do 100 godz. x 12 l/godz x ok. 4,5 zł/litr = 3780 do 5400 PLN. Koszty części to zupełnie nieprzewidywalna sprawa. Dla przykładu : dwa lata temu oprócz paliwa kupiłem olej, filtry i NIC więcej, ale za to w ostatnim roku musiałem kupić przed żniwami dwie opony do tyłu, a w trakcie żniw dwie do przodu (jedna pękła ze starości, a druga była taka sama), sporo łożysk, pasek jezdny i do młocarni (do przekładni bezstopniowych - grube i baaardzo drogie). Tak więc w jednym roku wydatki na wszystko są niewiele większe od zakupu paliwa, a w drugim roku koszty paliwa trzeba pomnożyć przez dwa, a czasem trzy. Do pobieżnych obliczeń można przyjąć zasadę : paliwo x 2.

Jeżeli przyjąć cenę usługi 250 zł/godz. to nie zapłacisz za swoje koszenie 32 x 250 = 8000 PLN i może drugie tyle zarobisz. Można ostrożnie przyjąć, że się opłaca, ale weź pod uwagę, że kombajn sam nie jeździ i sam się nie naprawi - trzeba się trochę namęczyć we żniwa, a jak wynajmujesz to płacisz i możesz leżeć pod gruszą :) No chyba, że chodzisz, prosisz, zamawiasz, a kombajn i tak nie przyjeżdża - wtedy można się wkurzyć i zdecydowanie lepiej kosić swoim.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

szczepek cene koszenia przyjołes jak na dominatora bardzo niskie bo 250 to biorą ci co mają z056 a taki dominator 88 czy 98 to ok. 300 a wtedy to już nie 8000k tylko 9600 :).a jeszcze jak kombajnów w okolicy mało to można zawyżyć cene.Do tego euro tanie jak barszcz to głupio by było nie rozejżeć sie po niemczech za ładym dominatorkiem

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

a jak wszystko wskazuje na to ze bede musial zaorac caly jeczmien ziomy po czesci ze wzgledu na pogode a po czesci na malo slownego goscia z ktorym to niby bylem dogadany na zniwa?

 

u nas za usłługe wołaja 350-320zl zalezy jaki kombajn

 

to co tak sobie poczytalem tu i uwdzie to na ten moment moim faworytem jest JD 1075 hydro

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Balzak    2

Ja u nas jeszcze nie wiem jaka będzie cena usług, ale myślę ze nie osiągnie takich cen jak wy tu piszecie, Mi np. znajomy kosi NH 1545 i wiem ze jesli ja będę coś kupować a coraz poważniej myślę o tym, to na pewno będzie to NH, chyba ze znajdę ładnego classa,

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
sebe1033    62

może i usługodawcy są tylko niezawsze słowni niestety w tamtym roku zawsze ok 3 dni spóżnienia było z tamte lato cały czas padało

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Ja moge ci cos polecic z NH modele serii 80xx.Chodzi mi głownie o modele 8050 8055 i 8060 z hederami 3.6 do 3.96 gdyz na upartego nie musisz ich odczepiac.Kolega miał JD 1075 i obkaszał nim rocznie 150ha wiec na twoj areał bedzie takze dobry.Takiego NH kupisz bardzo dobrym stanie za ok.50 tys zł a JD za ok 60 tys.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

dokładnie w takie dwie maszynki celuje ale to jest dopiero bardzo z grubsza pomysl, do planu jeszcze daleko nie mowiac juz o realizacji

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zetor    3

stary nie stary ale mało popularny u nas, z częsciami może być krucho a do takiego JD czy NH jak @szczewko wymienił częsci dostaniesz od ręki

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
yacenty    567

wlasnie o to mi chodzi, to bedzie stara maszyna i na pewno bedzie sie w mniejszym czy wiekszym stopniu psuc a wiadome jest ze nie mozna sobie pozwolic na 10 czy 15 dni przestoju w zniwa :)

co innego dzien czy dwa

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szczewko    31

Własnie do NH z czesciami nie ma problemów.Pasy wszystkie mozna kupic jako zamiennik z Sanoka i sa bardzo dobre.Łozyska tez wszystkie typowe nie ma najmniejszych problemów z ich dostaniem.Bardzo proste w naprawie i zrobione na dobrych materiałach.ja od 7 lat mam 1520 z 3m hederem a w tym roku doszedł 8070 5.2m z separatorem ,jeszcze nie wiem jak bedzie sie sprawował ale kilka rzeczy wymieniłem i czekam na dobre pogody zeby sie przekonac.O wszystkich usterkach bede informował na bierzaco.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

Zaloguj się, aby obserwować  

  • Podobna zawartość

    • Przez jarku98
      Witam
      Stoję przed wyborem kombajnu głównie na usługi . Kombajny mają podobną cenę i wydajność. kombajn będzie brany na różnicowanie i muszę zmienić wnisek z siewnika na kombajn i dlatego muszę wybrać markę , a kombajn będzie zamawiany dopiero po żniwach .Co byście polecili chodzi mi głównie o wytrzymałość , spalanie , wygodę pracy i wartość przy odsprzedaży ?
    • Przez lukkii
      Witam
       
      Planuje kupno nowego kombajnu. Najlepiej John Deere'a z uniwersalnym klepiskiem (czy to dodatkowa opcja? którą można dokupić do każdego Johna?) żeby nie trzeba było zakładać przesłon na będen tylko przystawke przypiać i jazda ponieważ sieje tylko 40 h kukurydzy. Znajomy ma John Deer'a 9540i i nic nie zmienia tylko przystawke przypina i tyle. Ale na takiego mnie nie stać Myślalem Nad 2056 coś z niezadużym hedrem tak do 4.8 i oczywiscie nie za drogiego.
       
      Pozdrawiam
    • Przez janusztracz73
      witam mam w planach zakupić kombajn New Holland clayson 140 chciałbym o nim uzyskać informacje. Jaki mogę jeszcze brać pod uwagę link do new hollanda  http://olx.pl/oferta/kombajn-zbozowy-new-holland-CID757-IDgoR1H.html#90ca18e46b
    • Przez EKO-ENERGIA
      Witam koleżanki i kolegów
      Zakładam nowy temat po przeczytaniu wszelakich podobnych, odnośnie porównywania marek czy wielkości areału do skoszenia, ale żaden wątek nie wyczerpuje mojego problemu z wyborem, w szczególności iż sporo pozmieniało się w modelach.
       
      Poszukuje nowego kombajnu do gospodarstwa, praktycznie bez usług (nie chce bawić się w to, z uwagi generalnie na brak czasu a i koszenie po 300 zł ha nie robi jakiejś znaczącej opłacalności).
      Kombajn będzie pracował na ok 150 ha, trochę rzepaku, zboża głównie żyto i pszenżyto, oraz strączkowe. (w wielu kawałkach, sporo przejazdów)
      wydajności ok 4-6 ton, z uwagi na bardzo słabe lekkie ziemie, bez szału 10 ton u mnie się nie trafia, 7 to max z hybrydy.
      równo, bez żadnych gór, pagórków itp
      żniwa zaczynam ok 20 lipca, rzepak potem ok 25 lipca, zboże
      więc mam ok 3/4 tygodni na zbiór, stąd wybór raczej najmniejszych przedstawicieli różnych marek,
       
      Pod uwagę biorę głównie 4 kombajny, a może coś jeszcze, co mi umknęło
      Claas Avero 240, Fendt 5185, JD w 330 (oraz Sampo Coma 8), NH TC 5.70
      wszystkie mają być wyposażone w wózek i stół do rzepaku
       
      może po kolei o każdej z marek, kolejność przypadkowa,
       
      Claas Avero 240
      Kombajn o mocnym silniku Perkinsa 205 km
      młocarnia 106 cm szerokość - 4 wytrząsacze
      dodatkowy bęben wstępny APS zwiększający wydajność,
      mała, warta budowa, wygodna kabina, fajnie wykonana, niezły lakier blach
      zbiornik 5600
      Heder 4,3 metra,
       
      cena ok 460 tyś netto
       
      Fendt 5185
      Kombajn o 4 cylindrowym silniku, AGCO 176 km ( gdyby nie te 4 gary, a może to stereotyp???
      młocarnia 134 cm szerokość 5 wytrząsaczy
      młocarnia konwencjonalna (bęben + odrzutnik)
      duża maszyna, na ocynkowanym nadwoziu, nowa kabina podobno bez wajch (nie wiem nie widziałem)
      zbiornik 5200
      Heder 4,2
      Konstrukcja włoskiej Lawerdy, czy to plus czy minus???
       
      cena ok 100 tyś euro (czekam na konkretną ofertę) ale to daje dziś ok 450 tyś zł
       
      JD w 330 (oraz Sampo Coma 8)
      Jeździłem nim jeden sezon, nawet fajny ale to nie JD tylko fińskie Sampo, można wybrać żółty kolor w Gravicie
      silnik 207 km
      młocarnia 111 cm szerokość 5 wytrząsaczy, ale małych, niewiele więcej niż Claas
      dodatkowy bęben wstępny PTC zwiększający wydajność,
      mała kompaktowa budowa, fajna wygodna kabina,
      zbiornik 5200l
      heder 4,2 lub 4,5 m
       
      cena ok 400 tyś zł
       
      NH TC 5.70
      silnik NEF 170 km
      młocarnia 130 cm szerokość 5 wytrząsaczy - bez retroseparatora
      duża konstrukcja, 5 klawiszy, kabina, jakoś nie wiem czemu ale nie rozwala mnie
      zbiornik 5200
      heder 4,57
       
      cena ok 420-440 tyś
       
      Uważam że przedstawione kombajny osiągną podobna wydajność ha czy ton na godzinę pracy.
      mam nim do skoszenia 150 ha co daje mi ok 10/12 dni pracy żniwnych, (150 to niby dużo na taki kombajn, ale nie za dużo)
      odbiór na 2 duże przyczepy powoduje że kombajn cały dzień nie czeka na przyczepy tylko kosi, stąd wydajność max 20 ha na dzień
      średnio 12-15 ha dziennie.
       
      czy użytkujecie takie maszyny, możecie coś powiedzieć o nich, jakieś własne uwagi przemyślenia.
      Mnie już głowa boli od tego wyboru, z góry dziękuje za każdą pomoc i wszelakie opinie.
       
       
    • Przez Rol_C-330M
      Chciałbym się dowiedzieć z waszych opinii, doświadczeń jaki kombajnik będzie lepszy lub jakiś inny
×