Krzysztoflewandowski36

Akumulatory od kombajnu w zime

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie

Witam może zakładanie nowego tematu to nienajlepszy pomysl ale nieznalazlem nic o mojej sprawie a mianowicie powiedzcie mi czy wyciągacie swoje akumulatory z bizoniw na zimę i chowacie je w cieplejsze m?iejsca

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Ja tam przy swoim Bizonie z ojcem nie wyjmujemy akómlatorów są cały czas przy kombajnie rozładowane. I nic się z nimi nie dzieje. :)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

jonek98    1466

Najlepiej wyjmij przecież kombajn i tak większość roku stoi nie używany

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
romek6340    206

U nas kiedyś wyjmowaliśmy, obecnie od paru lat są na kombajnie tylko co jakiś czas profilaktycznie podładowywane. Z tym, że kombajn garażowany.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
GucioJUMZ    301

Wyjmujemy i stoją w piwnicy raz na trzy miesiące idzie ładowarka 6A która nie przeładuje naszego 175 . żywotność aku 10 lat teraz widzę że robią coraz gorsze Akumulatory pasowały by żelowy ale cena powala 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomaszStach    135

Ja zawsze wyjmowałem. Szły do piwnicy i co jakiś czas pod prostownik. Ale jak padły to zrobiłem tak że do ciągników kupiłem dwa nowe 12V 115Ah i one jeżdżą w ciągnikach, a w żniwa przekładam do bizona. Co prawda przekładanie w żniwa aku z kombajnu do ciągnika jest trochę kłopotliwe ale to tylko kilka razy w roku więc myślę że nie opłaca się wywalać kasy na te długie akumulatory do bizona. Tamte jak miałem (nie wiem jakiej firmy) to wyjmowałem je, ładowałem, kiedyś dałem nawet bratu do stara jak buraki woził żeby trochę popracowały i wytrzymały mi 4 lata. Te ciągnikowe już będą miały teraz 7 rok i nic się z nimi nie dzieje (fakt, jeden miał zwarcie wewnętrzne jeszcze w sklepie, ale wymienili w ramach gwarancji i jest ok.

 

Edytowano przez TomaszStach

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
TomaszStach    135

Mam 330, 360 i pronara z turem. Ostatni idzie do prasy, 330 do wożenia słomy, ziarna itd a 360 do garażu. Aku z kombajnu do 30 chwila moment i przełożony:)

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
szymon09875    168

Po co bizona w zime odpalać ? Żeby sie wku***ł ze go budze ? Spi to niech spi sobie do lata :) Ja akumulatory wyciagam ładuje i ida do piwnicy. Znajomy raz na jakis czas podłacza do akumulatora żarówke taka 21w na dzien lub dwa i pozniej ponownie ładuje i po jakims czasie znow podłacza zarówke

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
balcerek1    92

Miałem w swoim bizonie 2 65ah i ze szrotu i nie były wyciągane przez 6 lat i zimą żeby odpalić to tylko prostownik na 15 i już chodzi.Obecnie trzeci sezon 120 ah i też nie wyciągane tylko co miesiąc strzał i chodzi.Jak akumulator jest dobry to będzie kręcił bez ale i się nie rozładuje przy dłuższy przestojach.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1143

Wyjmujemy i stoją w piwnicy raz na trzy miesiące idzie ładowarka 6A która nie przeładuje naszego 175 . żywotność aku 10 lat teraz widzę że robią coraz gorsze Akumulatory pasowały by żelowy ale cena powala 

Żelowe się nie nadają . Inne parametry ładowania .

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    375

No nie jestem taki pewny, w samochodzie mam żelowego- optima i u mnie już 8 lat chodzi, ile u poprzednika to nie wiadomo, a co do AGM to takiego mam w swoim kombajnie, / fota w mojej galerii /  radzi sobie naprawdę dobrze, nawet lepiej niż bym oczekiwał

 

Edit

W ramach wyjaśnień i informacji

Zasady ładowania i eksploatacji akumulatora optima http://www.optimabatteries.com.au/wp-content/uploads/2014/07/Group-75_25_-RedTop.pdf

 Tu nic nie trzeba przestawiać, nie potrzebuje innych parametrów ładowania w trakcie normalnej eksploatacji

Edytowano przez Pigmei

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
elektrotech    4

wyjmij - co jakiś czas zazrówk a45W  na 3 godziny doładować i  następny cykl- akumulator nie lubi stanu jałowego bez pracy!!!!!!!!!!!!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1143

No nie jestem taki pewny, w samochodzie mam żelowego- optima i u mnie już 8 lat chodzi, ile u poprzednika to nie wiadomo, a co do AGM to takiego mam w swoim kombajnie, / fota w mojej galerii /  radzi sobie naprawdę dobrze, nawet lepiej niż bym oczekiwał

 

Edit

W ramach wyjaśnień i informacji

Zasady ładowania i eksploatacji akumulatora optima http://www.optimabatteries.com.au/wp-content/uploads/2014/07/Group-75_25_-RedTop.pdf

 Tu nic nie trzeba przestawiać, nie potrzebuje innych parametrów ładowania w trakcie normalnej eksploatacji

Nie wydaje mi się by był to akumulator żelowy -GEL , jest to raczej AGM  .

http://www.akumulatory-konin.pl/porady/56-akumulator-zelowy-a-agm

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Pigmei    375

Może niezbyt wyraźnie napisałem, w samochodzie mam żelowy (taki jak moim linku)  gdzie absolutnie niczego się nie zmienia w instalacji .

W kombajnie to AGM  przy czym warto zaznaczyć iż nie jest to akumulator rozruchowy i ma szereg ograniczeń w eksploatacji.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
scoffer    1143

Tyle że jeden komplet dwoch akumulatorow zelowych , o poj dedykowanej przez producenta kombajnu , jest wiecej warty jak wszystkie zestawy akumulatorów kwasowych które wymieniane będa do czasu kompetnej destrukcji kombajnu przez korozję , czyli ok 40 lat .

Co ciekawe akumulatory kwasowe potrafią wytrzynac calkiem sporo . 

W`kombajnie z 1990 roku mam dopiero 3 komplet , a w VW z 2005 roku , ktory opuścił fabrykę we wrzesniu 2004 , mam do tej pory originalną Vartę .

Wobec czego uważam że nie warto bawić się w zelówki , chyba że posiada się np łodkę lub fotowoltanikę i przez pozostały czas akumulator wykorzystamy w takich urzadzeniach.

 

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
toorano    27

ja na zimę wyjmuję, zanoszę do kotłowni i podłączam do zasilania awaryjnego kotła

przetwornica jest z prostownikiem, który doładowuje automatycznie aku

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się

  • Podobna zawartość

    • Przez Jasiek1140
      Witam czy silnik 250W 12V poradzi sobie z kosą do rzepaku?
    • Przez Art95103
      Witam. Mam kilka pytań odnośnie ubezpieczenia . Od kilku lat jestem ubezpieczony w krusie w gospodarstwie ojca . Chce z tego zrezygnować i podjąć prace na umowę o prace płacąc składki do ZUS . Co jest potrzebne do tego by zrezygnować z KRUS ? Czy wystarczy ze ja indywidualnie pojadę do urzędu czy tez może to indywidualnie zrobić  mój ojciec ? 
    • Gość Profil usunięty
      Przez Gość Profil usunięty
      Witam chciałbym ostrzec wszystkich przed sprzedającym z okolic Wandowa woj. wielkopolskie, który specjalizuje się w sprzedaży kombajnów marki claas dominator, maszyny są wyszykowane tylko powierzchownie często gęsto ściągane w beznadziejnym stanie, niestety ja złapałem się na jego haczyk. Zakupiłem u szanownego pana kombajn marki claas, który był w stanie wręcz idealnym, z racji szybkiego ukończenia żniw zdecydowałem się na szybki zakup i to był mój błąd, według zapewnień sprzedającego maszyna gotowa do pracy, w rzeczywistości po zakupie rozleciała się w drobny mak sieczkarnia, po przeanalizowaniu przez autoryzowany serwis Claasa okazało się, że wał był złożony z dwóch elementów, w obudowach były łożyska zużyte, po głębszej analizie okazało się, że brakuje w znacznej części czujników a dużo elementów dorobione były na wzór. Przestrzegam wszystkich forumowiczów przed szybkim i pochopnym kupowaniem maszyn rolniczych, naprawdę warto wydać te 200-500zł na serwisanta, która przejrzy sprzęt prze zakupem. Próbowałem sprawę załatwić osobiście ale sprzedający śmiał się ironicznie i powtarzał cytuje NIE JEST PAN PIERWSZYM I OSTATNIM.... skorzystałem z pomocy adwokata i dzięki jego pismom i groźbą skierowania sprawy do sądu udało mi się wymienić wadliwy element jakim była sieczkarnia, cały proces trwał od lipca 2013 do stycznia 2014. Także szanowni forumowicze uważajcie i sprawdzajcie bo dużo jest nieuczciwych handlarzy, którzy tylko czekają.Sprawa zakończyła się mam nadzieję pozytywnie chociaż ostateczna próba maszyny odbędzie się w te żniwa i to zadecyduje czy zostanie w moim gospodarstwie.
    • Przez Zibo123123
      Witam. Czy posiada ktoś książkę obsługi Laser 100?
    • Przez Zibo123123
      Witam czy ma ktoś proszę o kontakt na priv.
       
×
×
  • Utwórz nowe...

Ważne informacje

Używamy plików cookies, aby poprawić funkcjonowanie strony Agrofoto.pl. Pliki cookies dopasowują treść strony, w tym wyświetlanych reklam, do indywidualnych potrzeb i zainteresowań użytkownika, pozwalają nam również zrozumieć, w jaki sposób korzystasz z naszej strony. Korzystanie z Agrofoto.pl bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Możesz dokonać w każdym czasie zmiany ustawień dotyczących cookies. Więcej szczegółów w naszej Polityce prywatności i plików cookies.