Skocz do zawartości
szorti

Claas dominator 98 sl maxi

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
galeria
Claas
Hiszpi    4

Koledzy a gdzie w tym kombajnie znajduje się tabliczka z rocznikiem itp? Jest jedna z prawej strony od wewnętrznej strony blachy no wiecie raczej standardowo w kombajnie ;) ale tam nie ma rocznika i ciekawi mnie jak sprawdzić rocznik tak owego kombajnu ;p

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kravter    36

nie ma tabliczki z rocznikiem.

 

musisz patrzec po felgach. jak sa oryginalne to na nich powinien byc nabity rok produkcji

Edytowano przez kravter

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

xKris91x    0

Witam kolegów może wy mi pomożecie otóż mam problem ze swoim dominatorem 98sl claasic chodzi o to ze po zimie gdy odpale i dodam troche gazu powiiny zgasnąć czujniki awaryjności a nie gasną i z tego powodu nie moge podniesc hederu prosze o pomoc z góry Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kravter    36

u mnie w 96 po zimie tak bylo, to szczur przegryzl mi kabel kolo dzwignie do wlaczania hederu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Bartek01    1

a ma ktoś z was instrukcję po polsku, badz jakiś opis konsoli ? do 98sl ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoLLand    10

To zalezy od tego dlaczego chcesz zmieniać?? Potrzebna większa wydajność czy co? Ja osobioście bym swojego nie zamienił:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszE38    19

Tak, przybyło mi trochę ha i mam większe działki więc potrzebuję większej wydajności. Tylko się zastanawiam bo jednak swojego już znam i nie jest to łatwa decyzja.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoLLand    10

Hmmm. Sam mam 98 SL MAXI i też swojego trochę znam. Wszystko zalezy od tego jak u Ciebie wygląda z naprawami, tzn. robisz to sam czy zlecasz to komuś?? Ja robię to sam bo MAXi jest jeszcze w sumie dość prostym kombajnem. A z Lexionem już byle kto sobie nie poradzi. Też chodzi mi po głowie kupno Lexiona. Wiadomo lepsza wydajność i więcej elektryki ułatwiającej pracę. Ale to właśnie u mnie decyduje za tym aby zostać przy moim MAXI. Już go w miarę poznałem i trochę boję się techniki ktorą jest już naszpikowany LEXION.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszE38    19

No to widzę, mamy tak samo ;) Prawda, że 98 naprawia się prosto a w Lexionie ta elektronika jest droga jak... złoto :D POza tym w okolicy jest mało lexionów i jak już są to jeździ do nich firmowy serwis jednak. Rozważę chyba jeszcze megę II. Dzięki.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoLLand    10

W Megę to już bym się nie bawił. Jak już zmieniać to tylko na LEXIONA. Mega też już jest dość skomplikowana i również sam możesz nie ogarnąć. Zwłaszcza że słyszałem że w niektórych non stop coś się sypie w hydraulice: słabe elektrozaworyitp. U nas w okolicy są dwa Lexiony i jedna Mega to tez jak u Ciebie tylko serwis zostaje bo sobie chłopy nie mogą poradzić. A wiadomo jak serwis kasuje:( Jak masz kase to zmieniaj na Lexiona. Tylko dokładnie go obejrzyj żebyś się nie nadział. A jak dobrze trafisz to napewno tej decyzji nie pożałujesz. Z Lexionem jest tylko jeden problem, w większości przypadków ktoś kto sprzedaje taki kombajn to jest już mocno wyrąbany bo kombajn za taką kasę nie może stać i nie robi u chłopków co mają po 40 ha, tylko po 300 ha i więcej. Jest jeszcze opcja że kupisz za dobrą cenę wyrąbanego i wsadzisz w niego 30-40 tyś i spokojnie będzie służył jeszcze wiele lat. Tak właśnie zrobił mój sąsiad. Po takiej naprawie głównej kosi już 5-ty sezon bez awariI:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszE38    19

Dobrze porozmawiać z kimś, kto ma porównanie w modelach :) W sumie zostaje jeszcze opcja poczekać i przemęczyć się 2 sezony bo jak przyjdzie modernizacja, to ceny walną w dół jak złoto.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siwy07    2

Mega skomplikowana? Nie wydaje mi się sam mam taką i jest to moim zdaniem prosty kombajn w porównaniu do lexiona i można większość rzeczy naprawić samemu. Miałem dominatora 88 i mega nie jest wcale dużo bardziej skomplikowana od niego. Może ma autocontur i hydraulikę sterowaną przez elektrozawory, ale nie wydaje mi się żeby to był jakiś problem. Co do tej hydrauliki nie wydaje mi się żeby była to prawda z tym sypaniem się, bo takie elektrozawory nie były stosowane tylko tam, a oprócz tych elektrozaworów co może się jeszcze zepsuć? może pęknie jakiś wąż i tyle. A w lexionie co by nie powiedzieć jak ma się już cebis to nawet klepisko jest ustawienie przez komputer i jak tam coś nawali trzeba będzie wezwać serwis.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
MariuszE38    19

No ja też mam elektrozawory i tu problemu nie widzę. Megę też da się w miarę łatwo naprawić w porównaniu do lexiona, bo w nim najgorsza jest elektronika, no i nie czarujmy się ale jakakolwiek przekładnia to kolosalna różnica cenowa w porównaniu z naszymi.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoLLand    10

Hmm. Z tymi elektrozaworami to moze faktycznie być tak jak mówicie choć osobiście znam dwóch właścicieli MEGI i obaj mieli z tym problemy. Nie mniej jednak ja MAXi na MEGE bym nie zamieniał. Patrząć chociażby na różnicę w cenie między MAXI, MEGA a Lexionem to wolałbym kupić LEXIONA

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siwy07    2

czy ja wiem mega ma już swoją wydajność a jak ktoś nie lubi elektroniki to się na nią decyduje i dlatego stąd ich cena. Według Ciebie po ile powinna kosztować mega II żeby była warta swojej cenny?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
RoLLand    10

Hmmm, najlepiej jakby się wypowiedział ktoś kto zmienił MAXi na Lexiona. Taki ktoś najlepiej doradzi czy zmieniać czy nie. Co zaś się tyczy MEGI no nie czarujmy się, trochę lepsza wydajność, dodatkowo bęben młócący i kabina Lexiona dla mnie nie jest podstawą aby dać 40-50 tyś więcej. Co prawda jest jeszcze kwestia rocznika ale uważam że to i tak za duża różnica. MAXI na hederze 5,10m ma dobrą wydajność jak na polskie realia i uważam ze nie ma sensu przepłacać tyle kasy zeby ta wydajność wzrosła nieznacznie kosztem serwisu. Lepiej wtedyt zdecydować się na Lexiona. Oczywiście kto co lubi ale ja by, tyle nie dał. Nie żebym był jakoś doświadczony w kwestiach Claasa bo swojego MAXI mam dopiero 3 lata ale na Megę napewno bym nie zamienił wiedząć co potrafi mój kombajn a MEGA, bo miałem okazję porównać. Dlatego dla mnie te dwa kombajny są w tej samej klasie, co zaś się tyczy Lexiona... jest co najmniej o klasę wyższy. Też mi się marzy Lexion ale póki co dalej będę machał moim MAXI bo maszyna jest nie zdarcia i w moim odczuciu, Claas nie mógł wymyślić nic bardziej uniwersalnego i lepszego niz seria MAXI/ Oczywiscie cały czas mówię o pełnym MAXI a nie o serii MAXI

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
siwy07    2

Też zależy o jakim ktoś myśli lexionie, jeżeli 480 to nie ma co porównywać do megi, ale taki lexion 430 ma już porównywalną wydajność jak mega więc można się zastanowić. Trzeba też brać pod uwagę stan techniczny i cen danego kombajnu. Sam mam już lexiona 460, a mege sprzedaje wiec nie obstaje za nią tak bardzo jak się mogło by wydawać, ale mega nie wydaje mi się taką złą decyzją przynajmniej teraz, coś więcej będę mógł powiedzieć po żniwach.

Edytowano przez siwy07

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×