Skocz do zawartości
Balzak

Nawożenie łąk

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
xzibit0000    3

Ja u znajomego w 2 pokosie zebrałem 13 bel z 0.45ha czystego i suchego siana:) mozna? mozna. 

nie wiem co on siał i jak uprawiał ale sam się dziwiłem że można takie coś osiagnąć.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
kickboxing    1

Jestem ciekaw jak te belki wyglądały , a tak na marginesie to jak najbardziej jest to możliwe

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

xzibit0000    3

belki wychodziły ładne, chociaż komentarz po tych belkach zostawiło bydło. czyli czysto w korytach na następny dzień:)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1225

Siana to sobie można natrzaskać. U mnie też ze 3 lata temu zebrałem 22 bele z ha w I pokosie z trawy sianej rok wcześniej. Robione pasówką i suszone 2 dni przy słabej pogodzie. Rok później 5 z ha a w minionym 2. Trzeba znów przesiać. Nawożenie nic nie pomaga jak susza robi swoje, ale potencjał w siewnych jest.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troker1979    13

Witam

Chciałbym na stanowisku gdzie teraz jest łąka(słabe ph, zasobność średnia) posiać mieszankę wysokobiałkową komonica plus koniczyna czerwona. Pole nie zaorane czeka na przeschnięcie. Muszę dosiać coś co kwalifikuje się dopłat wysokobiałkowych ze względu na zobowiązania z Młodego Rolnika. Nie mam lepszego pola. Jak to dobrze zrobić.  Chodzi mi o to kiedy orka, oprysk(ewentualnie bo łąka mocno zachwaszczona oraz czym: środek totalny czy selektywny), wapnowanie, nawożenie, siew. Jak to zrobić i w jakiej kolejności by było dobrze, czysto na polu, i nawozy się nie zgryzły. Jakby udało się przynajmniej zwapnować pole na jesień i zaorać a najlepiej randuup przed tymi zabiegami to by było łatwiej. No ale niestety muszę to jakoś rozplanować na wiosnę.  Pomóżcie!!!

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
xzibit0000    3
Napisano (edytowany)

Thomas2135, wiem znam to samo bo jak na ornych posiałem trawe w X roku to z 1 pokosu było może z 8 belek/ha, rok później 15 a jak przyszła susza to 3 wyszły z 1 pokosu a w tym roku trawa do przesiania niestety.

 

 

PS. posiałem wapno na łąki dopiero w poniedziałek to po jakim odstępie czasowym mogę wjechać w łąki z polifoską?

Edytowano przez xzibit0000

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1225

Tu raczej nie ma przeciwwskazań. Polifoska też zawiera chyba wapno.
Troker ja zaorałbym jak najwcześniej, jak tylko będziesz mógł wjechać. Po orce rozsiać wapno i dobrze uprawić pole jak do siewu. Odczekać ze 3-4 tyg i jak chwasty wzejdą to opryskać glifosatem. Fernando na karencję pół roku i motylkowych nie posiejesz. Na 2-3 tyg przed siewem rozsiać korn kali lub sól z siarczanem magnezu. Do tego jakiś fosfor w superfosfacie lub fosforanie amonu. Potem siew i tyle chyba.
Ktoś ma inną wizję?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troker1979    13

Dzięki Thomas. Zastanawiam się jeszcze czy nie lepiej będzie rzucić wapno na darninę nawet ze 4t/ha i dopiero zaorać. Nawozy fosforowe nie uwstecznią się po tych kilku tygodniach? Taki fosfor który wejdzie w reakcje z wapnem jest stracony na zawsze czy później będzie dostępny? Myślałem tylko o soli a fosfor znacznie później dolistnie. Są jakieś środki na motylkowe by móc zastosować już po wschodach? A jak sprawdzi się randup po siewie przed wschodami koniczyny w niedużej dawce tak ze 2 l/ha? Zaszkodzi siewkom?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1225

Jak przerwa między wapnowaniem a fosforem będzie odpowiednio długa to nic nie powinno się dziać. Jak pH nienajgorsze to możesz wysiać jak piszesz, ale nie wiem czy utrzymają się jak wapno będzie głęboko. Dolistnie niewiele podasz tego fosforu. Najlepiej przeczytaj temat Barrenbruga o trawach i lucernie. O nawożenie komonicy możesz zapytać, powinni Ci odpowiedzieć. Z tymi opryskami selektywnymi na motylkowe jest problem, bo ich chyba nie ma. Takie fernando forte zwalcza dwuliścienne w trawach, ale zniszczy motylkowe. Nie wiem jak Starane.
Co do roundapu przedwschodowo to nie mam zdania, bo nigdy nie stosowałem. Z etykiety wynika, że działa tylko nalistnie a po kilku dniach od zabiegu można wykonywać siew. Poczytaj etykiety.
Ktoś

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troker1979    13

U mnie prawie wszędzie ph około 4,5 na użytkach zielonych. Pola ze 20 lat nie widziały wapna. Trochę lepiej na ornych ale tam regularnie nawożone obornikiem. Od przejęcia gospodarstwa po ojcu będę pierwszy raz wapnował, więc chętnie skorzystam z rad. Na podwórku mam 24 t wapniaka jurajskiego pylistego. Może najlepszą opcją będzie przyoranie tak z 3t/ha i później jeszcze rzucić z 1 t/ha na orane i przybronować ciężką broną, ewentualnie ztalerzować(lub kultywator z bronami z tyłu)?

Do siania mam kosa.  Zastanawiam się czy przed siewem wałować(mam wal pierścieniowy ciągany) czy po siewie? Jak po wierzchu rozrzucę te drobne nasionka to bronować to? czy tylko zwałować(lekka górka). Myślałem tez by do ramy tego wału(niecałe 2 m niestety) dospawać haki by zaczepić lekkie bronki i takim zestawem przejechać po siewie? Jak Uważacie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniusie23    6

Wczoraj na wszystkie trawy poszedł saletrosan 26 w dawce 200 kg/ha  Miałem też zasiać P i K ale muszą poczekać bo gorzej się jeździło niż po ścieżkach w zbożu ozimym

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielhaker    831

Należało najpierw startować z wieloskładnikowymi a nie lecieć z azotem ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
maniusie23    6

Ustawiony rozsiewacz ze zbóż ozimych dzień wcześniej był Pozatym zostało w siewce ze 200 kg Saletrosanu to poleciałem po trawach Na upartego bym zasiał i superfosfat i sól potasową ale ślady wyraźne były za ciągnikiem i szkoda mi tej trawy tak maltretować

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Skoro sieją juz azot na oziminy to i na łąki można
Potas koniecznie podzielić przynajmniej na 2 części

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Armand    24

Wszystko można ale... po co robić sobie straty...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1225

Oziminy wcześniej zaczynają wegetację to można siać. Na trawy trzeba jeszcze poczekać no konkretne ocieplenie. W niskich temp azot jest kiepsko wykorzystywany. Nie wiem co trudnego jest w zmianie dawki wysiewu, żeby sobie tak psuć robotę.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
rolstudent    96

Czy ja wiem czy trawy zaczynają później. Oziminy pobudzasz azotem. I na trawy też tak działa.
Za wcześnie to tu i tu niedobrze.
U mnie lucerna zaczyna ruszać. Troche za wcześnie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Troker1979    13

Tak aproppo lucerny. Mam kawałem tak z 80 arów skosiłem to w tamtym roku we wrześniu. Susza a później zimno spowodowały że zostały tylko łodygi (wysoko skoszone) i tak zostało na przezimowanie. Czy to odżyje(pierwszy rok użytkowania)? Jeżeli będę musiał to zaorać to czy znowu mogę posiać tam lucernę lub koniczynę w czystym siewie?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Thomas2135    1225

U mnie na starych nic nie widać a siewne po zimie zielone, ale raczej stoją w miejscu.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
Armand    24

Jeśli wysoko skoszone we wrześniu to powinno być OK :)

Jeśli wypadnie to nie ma problemu z ponownym siewem. Przerwę warto zrobić po 4-7 latach na 3-4 lata.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


  • Podobna zawartość

    • Przez turbogrocho49
      Pytanie tak jak w temacie, czyli jaki gatunek trawy na podmokłe tereny??
    • Przez grala13
      Witam,nie wiem czy temat w dobrym dziale,ale nie mogłem znależć nic podobnego,jęśli źle to sory i prosze o przeniesienie.
      Sprawa wygląda tak :miałem łąke,zlikwidowałem krowy,wiec nie była mi potrzebna,posadziłem tam las-głównie świerk,było tam bardzo mokro,woda stała wiec pewnie przez to na 70 arach przyjeło sie tylko kilka sztuk,po kilku latach od posadzenia ,niedaleko zaczeła działać kopalnia odkrywkowa,która obciąga wode,i jest tam susza,teraz ,po około 10latach nie rośnie tam nic ,tylko kilka dzikich bzów i jeżyny.Chodzi o to,że w papierach jest las a chciałbym teraz zrobić tam łąke,żeby dostawać za nią dopłate lub ostatecznie zalesić od nowa jakimis drzewami które nie potrzebują dużo wody,czy na zalesienie można dostać jakies dopłaty??
      Nie pamietam dokładnie jak to było ale,gdy 10lat temu był tam sadzony las to dostałem jakiś zwrot za sadzonki,chyba z ARIMR czy ARR nie pamietam,i nie wiem czy teraz znowu można.Nie chce żeby działka sie marnowała,albo łaka to przynajmniej skosze i dopłata bedzie albo,niech las rośnie,to kiedyś coś z niego będzie.
    • Przez dariusz2000
      Witam serdecznie.
       
      Ostatnio naprawilismy sobie z kolegami poloneza mojego dziadka. Postanowilismy ze poszalejemy nim na jakiejs łące. Zrylismy cala lake jednemu facetowi. Teraz musimy ją wyrownac ale nie wiemy jak Nie chce zeby ktos sie o tym dowiedzial dlatego wole zapytac na forum. CO bedzie potrzebne? Jakie maszyny ? Łąka wyglada jak by ją dziki skopaly..
       
      Proszę o pomoc! :angry:
    • Przez krzysoltys
      Witam. Może ktoś mi podpowie w jaki sposób przywrócić do poprzedniego stanu pole na którym rośnie plantacja wierzby energetycznej.
      Plantacja ma około 10 lat więc korzenie są już dość sporę więc orka chyba raczej odpada??
      Ostatni raz wierzba była koszona jakieś 3 lata temu. Więc na pewno musiałbym zacząć od wycinki, a co później???
      Ogólnie to miałoby być pastwisko, a czytałem gdzieś że bydło lubi młode pędy wierzby więc może by mięśniaki wcinały te pędy a korzenie z czasem same się rozłożą?? ale niedojadów już na pewno nie skoszę i znów problem.
      Chyba najprościej jakoś to przeorać, może są jakieś specjalne pługi??
      Może ktoś przerabiał temat, prosiłbym o jakieś rady
×