Skocz do zawartości
Grześ

Problem z wałkiem.

Polecane posty

Wybrane dla Ciebie
zales    0

Witam, podepne sie pod temat. Mam takie pytanie: Czy w MTZ 80 jest możliwość załączenia obrotów niezależych tak żeby wałek chodził przez bieg a ciągnik nie jechał? Tak jak np jest w C-360, rozłącza sie skrzynie i można zapuścić wałek przez bieg. Czy w mtz da sie tak zrobic?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
LukaszZduny    0

nie wiem czy to jest mozliwe. jedyna mozliwosc jaka mi sie nasuwa to ustawienie reduktora w pozycji neutralnej. sprobuj tak innej mozliwosci nie widze. ale zreszta po co ci takie obr? jezeli wlaczysz walek na 1000obr to przy niecalych 1200 obr silnika masz 540

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Wiadomość z agroFakt.pl

zales    0

Czasami musze go podłączyć do agregatu pradotwórczego, który potrzebuje 540 na walku. Przy standardowych obrotach mtz troche spali, a jak przestawie na 1000obr to przy wiekszym obciazeniu silnik sie dusi (spada napiecie na agregacie) i nie da sie go tak wyregulowac obrotami silnika.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

Mam pytanie. Belarus 820, bardzo dużo chodził w przyczepie samozbierającej. Po tych sianokosach zauważyłem że przy grubym wałku bądź przy duzym obciązeniu na pryzmie w trakcie rozładunku przekaźnik WOM staje. Wcześniej to było tak ze jezeli byl przeciazony to normalnie sprzeglo wałka rozłączało. A teraz przy dużym obciążeniu wałek poprostu staje.

 

Słyszałem o tych pasach na wałku w środku, ale nie bardzo wiem jak ten problem usunąć. Może mi to ktoś jasno wytłumaczyć, jeżeli zna temat? z góry dzięki Panowie

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Mam to samo przy prasie zwijającej, czasem nawet bez wyraźnego powodu.

Ale jak na razie to się stosunkowo rzadko zdarzało, i wystarczy go wyłączyć i włączać jeszcze raz na wolnych obrotach, tak, żeby silnik prawie zdychał i pomaga.

Tylko raz nic się nie dało zrobić i musiałem prawie zrobioną belę ręcznie wywalać z komory i najeżdżać jeszcze raz od nowa.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

Nie wiem, może to te wałki w tym roku. W przyczepie mam włączone 32 noże, trawa w tym roku była długa, co chwila pokropiło ( a wiadomo ze przywiedła trawa zawilgocona to jak mokra szmata- możesz pręty nia sciagac do siebie a nie porwie sie) w dodatku wałki miałem tak skrecone ze przyczepa jak zalapala to walek wyciagal sie spod ciagnika. Ale nie w tym rzecz.

Na wałku przekaznikowym jest sprzęgło, wiec jak przeciazenie to powinno rozłaczac na nim, a tutaj poprostu naped WOM stawał. Wiec mysle ze to te jakies pasy. Tylko jeszcze nie wiem jakie:) i jak to narawić.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
jaro    163

Dzwoń do Birawitu-z pewnością ich serwis zna się na rzeczy i pomoże...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

@jaro mi nie Birawit potrzebny tylko przysłowiowy "młotek i przecinak" ;) a to że nie wiem gdzie te pasy to nie wina ciągnika tylko moja ;)

PS. znajomy mechanik dzis wieczorem mi to zrobi, podobno cos trzeba gdzies podciagnac czy jakos tak, łot technika; po fakcie zdam relacje

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

To nie pasy lecz tzw. taśmy.

Jedna jest włączająca, a druga hamująca. Żeby je podciągnąć trzeba odkręcić takie małe okienko które jest na samym tyle pokrywy tylnego mostu. Trochę będzie przeszkadzał w tym siłownik od TUZ-u.

Tam są takie długie 'trzpienie' i je się bodajże wkręca napinając, a wykręcając się popuszcza i to wszystko.

Ale u mnie taśmy są niezużyte i prawidłowo napięte, a mimo to wałek czasem stawał.

Ale to było tylko w prasie. 'Orkan', rozrzutnik, kosiarka itp. wszystko szło bez problemu, tak więc na razie się jakoś bardzo tym nie przejmowałem.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
adamlupus    2

W prasie to i znajomy mówił że jego pronar nie dociskał czy cos podobnego. Hmm w Belarusach te taśmy są podobno szersze niż w starszych typach MTZ.

 

A to nie jest tak że ta taśma ma taki "żąbki czy cos w tym stylu, i jak one się wyrobią to i regulowanie nie pomoże tylko wymiana na nowe? Pytam z ciekawości bo sam tego nie widziałem, i wolę nie oglądać jak długo sie da ;)

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Nie wiem jak to dokładnie opisać. Jest tam taka cierna okładzina na tej taśmie, nie powinna być gładka, musi mieć taką że tak powiem 'chropowatość' żeby dobrze 'brała'.

Wiadomo, z czasem się wyrobi trzeba wymienić, ale my mamy swojego 23 lata i jak wyciągałem je rok temu to wyglądały spoko.

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
zaboludek20    3

czy ktos moze mi przyslac zdjecie zebym wiedzial gdzie jest ten dekielek zeby wyregolowac te tasmy od walka bo ciagle mi sie slizgaja moja poczta to                            pitermalpa88@interia.eu

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
K1ROVEZ    0

Szczerze mówiąc, to nie chce <_< mi się wysyłać maila, ale mam dwie fotki mojego 'trupa'...

Ten dekiel jest na końcu obudowy tylnego mostu (jeśli masz tam dużo 'syfu' to faktycznie mogłeś nie znaleźć po tamtym opisie...), na tym zdjęciu to będzie dokładnie pod wysuniętym tłoczyskiem siłownika, po linii tego 'zębu' do którego siłownik jest przypięty. Tam wgłąb trzeba włożyć rękę i on będzie na dole na pokrywie.

Nie będzie zbyt łatwo, siłownik będzie trochę przeszkadzał.

 

No chyba, że już ktoś do ciebie wysyłał lepsze fotki...

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
gigix    1

Nad wałkiem, po prawej stronie masz taką mała dźwigienkę, założoną na wielowpust wałka regulacyjnego i zabezpieczoną śrubą na klucz 14. Odkręcasz śrubę i przestawiasz dżwigienkę zgodnie z ruchem wskazówek zegara. Przekładasz dźwigienke i zabezpieczasz śrubą. U mnie niestety ta regulacja już nic nie daje. Swego czasu spotkałem się z opinią, że w modelach pronarów z lat 2003-2004 montowali jakieś "ekologiczne" taśmy. Po wymianie na "normalne" podobno wałek trzymał jak trzeba, można bylo zdusić silnik. W swoim pronarze z podnośnikiem na monobloku i elektrohydraulicznym włączaniem WOM zauważyłem, że jest to chyba problem zbyt małego ciśnienia na siłowniku właczającym. Jeżeli wałek się zatrzyma wystarczy, że pociągnę dźwignię od rozdzielacza hydraulicznego w wyniku czego siłownik włączający WOM delikatnie się wysunie i ponownie uruchomi wałek. Osobiście noszę się z zamiarem przerobienia tego elektrohydraulicznego cuda na standardową dźwignię. Polecam stronę pronaru i dział zmiany konstrukcyjne w którym można znależć mnóstwo przydatnych schematów, np konstrukcja wałka jest w 2003 http://www.pronar.pl/zmiany/___zmianyKonstrukcyjne__.html

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach
danielo89    0

niedawno zakupiliśmy Belarusa 820{wersja export} i mam mały problem a konkretnie to podczas włączania WOM słychać zgrzyt ,słychać go również co jakiś czas podczas jazdy i to tylko pod obciążeniem WOMU np kiedy wywoziłem obornik .kiedy włącze wałek na sucho ładnie pracuje. czy to coś ze skrzynią ? czy może jakieś tryby się słabo zazębiają ? co to może być ?

Udostępnij ten post


Link to postu
Udostępnij na innych stronach

Bądź aktywny! Zaloguj się lub utwórz konto

Tylko zarejestrowani użytkownicy mogą komentować zawartość tej strony

Utwórz konto

Zarejestruj nowe konto, to proste!

Zarejestruj nowe konto

Zaloguj się

Posiadasz własne konto? Użyj go!

Zaloguj się


×